Jeszcze o drukowaniu zdjęć

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Venio
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1084

    #1

    Jeszcze o drukowaniu zdjęć

    wycięte z http://canon-board.info/showthread.php?t=3351 - TG

    tak BTW to czym sie różni np. ip3000 od ip5000 ?? Bo nawet w niektorych modelach rozdzielczosc druku jest taka sama. I czy faktycznie warto dodac te 400złotych więcej na ip5000 nic kupowac ip3000.
  • srad
    Coś już napisał
    • 2005
    • 98

    #2
    w ip 5000 jest rozdzielczosc 2 razy taka jak w ip3000 do ip6000 dolozyli 2 kolory do ip 8500 nastepne 2. a czy jest sens kupowania czegos lepszego od ip3000, tego nie bo trzeba by bylo miec te 4 drukarki na biurku i je porownywac, ja kupilem ip 5000 bo ma ze wszystkich drukarek na rynku najwieksza rozdzielczosc (9600x2400)
    Canon Tamron Canon Canon Canon Canon Canon

    Komentarz

    • Pszczola
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 1760

      #3
      Zamieszczone przez srad
      ja kupilem ip 5000 bo ma ze wszystkich drukarek na rynku najwieksza rozdzielczosc (9600x2400)
      Akurat przy wydrukach zdjec rozdzielczosc nie jest sprawa kluczowa. Wazniejsza jest ilosc kolorow, ich jakosc, typ atramentu, przejscia tonalne, do pewnego stopnia tez wielkosc 'kropli', itp.
      EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000

      Komentarz

      • Venio
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1084

        #4
        hmm a są gdzies testy tych drukarek... bo googluje i nie moge tego wyszukac

        Komentarz

        • srad
          Coś już napisał
          • 2005
          • 98

          #5
          Zamieszczone przez Venio
          hmm a są gdzies testy tych drukarek... bo googluje i nie moge tego wyszukac
          polskie testy mozna sobie wsadzic wiec daje jeden angielski http://www.photo-i.co.uk/index.html
          Canon Tamron Canon Canon Canon Canon Canon

          Komentarz

          • KuchateK
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 4895

            #6
            Zamieszczone przez Pszczola
            Akurat przy wydrukach zdjec rozdzielczosc nie jest sprawa kluczowa. Wazniejsza jest ilosc kolorow, ich jakosc, typ atramentu, przejscia tonalne, do pewnego stopnia tez wielkosc 'kropli', itp.
            Zdziwil bys sie jak malo ta liczba kolorow daje...

            IP6000 ktore ma dwa kolory extra (jasniejsze C i M) drukuje identycznie jak IP5000. IP5000 drukuje praktycznie identycznie jak 4000 (w sumie jedynie ma przewage rozdzielczosci i mniejsze krople). IP3000 odstaje do tylu, ma problemy z nasycaniem kolorow, generalnie rozjasnia zdjecia, ale tam nie ma czarnego do foto a jedynie do dokumentow.
            IP8500 widac roznice... Ale tam dwa extra atramenty to krwisty czerwony i zielony, a to juz troche daje...

            Jesli kupowac to IP4000 albo IP8500... 6000 nie ma sensu bo tego nie widac. Ja mam osobiscie IP5000, bo jest czarna

            Aha... "praktycznie identycznie" znaczy ze jak wymieszac odbitki z IP4000, 5000, 6000 to nie da sie juz dojsc co z czego Te z 3000 sa jasniejsze (pomagalo kombinowanie w sterownikach). 8500 na duzych polaciach czerwieni czy zieleni jest do przodu, ale nadal nie jest to roznica warta tej ceny. Dopiero porownanie bezposrednie z czyms innym pokazuje nieco lepsze nasycenie kolorow... Podejzewam ze jak by pomemlac w sterownikach (drukowane bylo z aparatu) rownierz by dalo sie skompensowac ta roznice.
            Ostatnio edytowany przez KuchateK; 1338.
            ...

            Komentarz

            • srad
              Coś już napisał
              • 2005
              • 98

              #7
              Zamieszczone przez Pszczola
              Akurat przy wydrukach zdjec rozdzielczosc nie jest sprawa kluczowa. Wazniejsza jest ilosc kolorow, ich jakosc, typ atramentu, przejscia tonalne, do pewnego stopnia tez wielkosc 'kropli', itp.
              moim zdaniem drukarki osiagnely juz taki poziom ze roznica w drukach jest bardzo mala, o wiele waznejsze jest dobranie papieru, przetestowalem juz kilkanascie roznych papierow i roznice sa ogromne, na jednych kolory wygladaja jakby zdjecie wlasnie zostalo wyjete z pralki na innych sa bardzo dobre ale na ciemnych kolorach widac "plucie" ale sa i takie jak najlepszy kodak czy dataline gdzie po prostu kazdy lab siada
              Canon Tamron Canon Canon Canon Canon Canon

              Komentarz

              • SpydeRR
                Bywalec
                • 2005
                • 171

                #8
                No tak wydruki moze i sa super, ale cenowo to chyba wychodzi duzo drozej niz lab? Oczywiscie trzeba by tu wziac pod uwage ile kto robi odbitek/wydrukow ale imho w labie wyjdzie duzo taniej...
                www.StupidColors.com // BLOG // Flickr

                Komentarz

                • KuchateK
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 4895

                  #9
                  Tylko najmniejsze wychodza taniej jak w labach... Im wiekszy format (20x30 juz napewno) tym taniej w domu.

                  Tutaj w USA nawet te male sie oplaca drukowac (liczac to ze dobry lab to godzina transportem publicznym w jedna strone)...
                  ...

                  Komentarz

                  • srad
                    Coś już napisał
                    • 2005
                    • 98

                    #10
                    Zamieszczone przez SpydeRR
                    No tak wydruki moze i sa super, ale cenowo to chyba wychodzi duzo drozej niz lab? Oczywiscie trzeba by tu wziac pod uwage ile kto robi odbitek/wydrukow ale imho w labie wyjdzie duzo taniej...
                    mnie 15x21 wychodzi ok 2zł, oczywiście tusze i papier kupuje na allegro
                    Canon Tamron Canon Canon Canon Canon Canon

                    Komentarz

                    • Pio35
                      Coś już napisał
                      • 2005
                      • 57

                      #11
                      A ja mam dużą ochotę pobawić się termosublimacyjnym Canonem CP400. Tutaj nie ma czegoś takiego jak kropki czy braki w nasyceniu. Mam próbne wydruki i zrobiły na mnie duże wrażenie. Ograniczeniem jest format 10x15, ale przy cenie poniżej 200 zł nie bardzo mam się nad czym zastanawiać.
                      550D, EFS 18-55 II, EF 85/1.8 USM, Sonnar 3.5/135, Flektogon 2.8/20, Vario-Sonnar 4/80-200

                      Komentarz

                      • KuchateK
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 4895

                        #12
                        Termosublimacja jest stosunkowo droga w utrzymaniu...

                        Pozatym kto tu mowi o kropkach? Kropki to byly piec lat temu
                        Podejzewam ze moja IP5000 bedzie produkowala ostrzejsze foty jak drukarki termosublimacyjne. A nasycenie? Tez mi sie nie wydaje zeby jakies braki mialy byc w tej materii.
                        ...

                        Komentarz

                        • Pio35
                          Coś już napisał
                          • 2005
                          • 57

                          #13
                          Zamieszczone przez KuchateK
                          Termosublimacja jest stosunkowo droga w utrzymaniu...
                          Dlaczego?
                          Zamieszczone przez KuchateK
                          Pozatym kto tu mowi o kropkach? Kropki to byly piec lat temu
                          Podejzewam ze moja IP5000 bedzie produkowala ostrzejsze foty jak drukarki termosublimacyjne. A nasycenie? Tez mi sie nie wydaje zeby jakies braki mialy byc w tej materii.
                          Kropki są nadal tylko ... mniejsze
                          Nasycenie i kolory - masz takie jak z dobrego labu? Bo z CP400 nie ma z tym żadnego problemu. Ostrość, trudno stwierdzić bez porównania. Ja nie bardzo mam się do czego przyczepić.
                          550D, EFS 18-55 II, EF 85/1.8 USM, Sonnar 3.5/135, Flektogon 2.8/20, Vario-Sonnar 4/80-200

                          Komentarz

                          • KuchateK
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 4895

                            #14
                            Nie chodze do labow

                            Kropki z atramentowek juz dawno staly sie tak male ze nie ma z nimi problemu. Obecnie moge nawet stwierdzic ze atramentowki dzieki swoim malym kropkom maja przewage nad labami czy termosublimacja jesli chodzi o rozdzielczosc, a co za tym idzie o drobne detale.

                            Do niedawna termosublimacja miala ta zalete ze byla w stanie drukowac plynne przejscia... Jak ktos sie wczyta jak to dziala zauwazy ze tam z definicji kolory sie zlewaly z tym co bylo obok, co dawalo bardzo plynne przejscia kolorow. Atramentowki z czasow kiedy termosublimacja miala sens byly w fazie wczesnej kropkozji i nie mialy startu jesli chodzilo o druk fotografii. Mimo malej efektywnej rozdzielczosci termosublimacja dawala bardzo dobre rezultaty.

                            Dzisiaj atramentowki juz nie strasza kasza kropek i schodowatymi przejsciami kolorow nawet na delikatnie nasyconych elementach. Za to kopia termosublimacje i laby extra rozdzielczoscia. Ktos sie moze klucic ze przy wielkich powiekszeniach wyleza te kropki... Pewnie... Z mikroskopem to nawet wlokna papieru. Ale to juz dawno jest ponad rozdzielczosc pojedynczych pixeli i ponad to co da sie wycisnac z labu...

                            Moze kiedys zrobie dokladne porownanie lacznie z wglebieniem sie w strukture tego co wylazlo na papierze... Znalazlem w okolicy dobrego frontiera z kumata obsluga... Ale do tej pory wiekszosc ludzi ktorzy drukowali w labach i na dobrych atramentowkach twierdzi ze te drugie daja lepsze efekty zarowno pod wzgledem kolorow jak i rozdzielczosci.

                            A nasycenie? Tak samo jak moja atramentowka nie ma problemu z soczysta smolista czernia i krwista czerwienia tak samo i termosublimacja i lab musi sobie z tym radzic. To nie jest przepasc... Roznice bardziej zaleza od odpowiedniego ustawienia jak przewagi technologii. Tak samo jak ktos zj... ustawienia w sterownikach i bedzie mial za jasne zdjecia tak samo mozna z labu miec zolta kasze. Nie masz obecnie szans na odroznienie skad pochodzi odbitka majac w rece kilka poprawnie wykonanych z roznych zrodel.

                            A co do kosztow? Atramentowka uwzgledniajac koszt papieru i atramentu wychodzi taniej co najmniej 1/3 jak termosublimacja. Do tego moge sobie strzelic a4 na sciane
                            Ostatnio edytowany przez KuchateK; 1338.
                            ...

                            Komentarz

                            • Janusz Body
                              Moderator
                              • 2004
                              • 5757

                              #15
                              Zamieszczone przez KuchateK
                              ...Dzisiaj atramentowki juz nie strasza kasza kropek i schodowatymi przejsciami kolorow nawet na delikatnie nasyconych elementach....
                              Nawet zrobiłem taki test - w PS wymalowałem gradient, 3 paski RGB i 3 CMY - na fotce wielkości A6 (105x148mm) nie widać żadnego ząbkowania. Przejscie jest zupełnie płynne. Powiedziałbym nawet, że na monitorze trochę ząbkuje a na papierze nie. (ip5000 - papier Kodak Ultima Photo)

                              Janusz

                              Janusz,
                              Old enough to know better - but I do it anyway.

                              Komentarz

                              Pracuję...