450D - uszkodzony slot karty pamięci

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • zbigniewnycz

    #1

    450D - uszkodzony slot karty pamięci

    Idiotyczna sytuacja

    Witam

    Sprawa przedstawia sie nastepujaco

    Pozyczylem moj sprzet koledze. Jednakze on popsul go w paskudny sposob,probojac wlozyc niezgodna karte pamieci(adapter bodajze jakiegos micro memory sticka)
    No i jako ze ten adapter jest wielkosci takiej jak na zdjeciu w moim poscie nizej, to utknal on w slocie nie ma mozliwosci wyjecia probowalem pensetą, ale tylko ulamalem kilka czesci, i boje sie ze moglem dodatkowo uszkodzic slot

    Jest jakas mozliwosc uratowania aparatu? Chyba najprosciej rozkrecic puszke?

    Znajde w Krakowie jakis sklep/komis ktory mi to naprawi?

    Narazie problem jest tylko z wyjeciem,mam nadzieje ze po wyjeciu okaze sie ze ze slotem jest wszystko ok,i ze piny sa nieuszkodzone.

    Zdaję sobie z tego ze sprawa jest idiotyczna,ale mam nauczkę na przyszlosc ((

    Pozdrawiam
    aparat o ktory chodzi to Canon Eos 450d
    Ostatnio edytowany przez gwozdzt; 3209. Powód: title edit
  • Slider
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 1052

    #2
    Zamieszczone przez zbigniewnycz
    No i jako ze ten adapter jest wielkosci karty CF to utknal on w stykach
    Jesli adapter jest wielkości CF to nie miał prawa tam wogóle wejść..

    A co, ten Twój kolega musiał tą karte tak na chama wciskać? i wogóle nie mógł skorzystać z karty, która była w aparacie? i nie mógł wogóle sprawdzić jaki to typ karty zanim zaczął grzebać ze swoją..? Faktycznie beznadzieja..

    Pozdrawiam i życzę powodzenia..
    Ostatnio edytowany przez Slider; 19413.

    Komentarz

    • maciej76
      Coś już napisał
      • 2008
      • 84

      #3
      wciskal cos wielkosci Cf'a do slotu na sd(hc) i nawet mu sie udalo- zdolniacha

      puszka na serwis na jego koszt, 450d to raczej jeszcze nowka, szkoda samowolnie rozkrecac
      450d/ bg e5/ 50 1,8/ kitIS

      Komentarz

      • ExploRa
        Początki nałogu
        • 2005
        • 336

        #4
        Zamieszczone przez zbigniewnycz
        Witam

        Sprawa przedstawia sie nastepujaco

        Pozyczylem moj sprzet koledze. Jednakze on popsul go w paskudny sposob,probojac wlozyc niezgodna karte pamieci(adapter bodajze jakiegos micro memory sticka)
        No i jako ze ten adapter jest wielkosci karty CF to utknal on w stykach nie ma mozliwosci wyjecia probowalem pensetą, ale tylko ulamalem kilka czesci, i boje sie ze moglem dodatkowo uszkodzic slot

        Jest jakas mozliwosc uratowania aparatu? Chyba najprosciej rozkrecic puszke?
        Znajde w Krakowie jakis sklep/komis ktory mi to naprawi?
        Narazie problem jest tylko z wyjeciem,mam nadzieje ze po wyjeciu okaze sie ze ze slotem jest wszystko ok,i ze piny sa nieuszkodzone.
        Zdaję sobie z tego ze sprawa jest idiotyczna,ale mam nauczkę na przyszlosc ((
        Pozdrawiam
        aparat o ktory chodzi to Canon Eos 450d

        Zapomniales, ze auta, kobiety a tym bardziej sprzetu sie nie pozycza ? ;->
        Jak wepchnal na sile, ze az wyjac nie mozna. To napewno piny sa pogiete. I wtedy serwis i zbiorka kaski na naprawe.
        www.explora.pl

        Komentarz

        • dangorka
          Dopiero zaczyna
          • 2009
          • 20

          #5
          czyli tylko serwis?

          jaki moze byc koszt?

          szczerze współczuję ((

          Komentarz

          • ExploRa
            Początki nałogu
            • 2005
            • 336

            #6
            Zamieszczone przez maciej76
            wciskal cos wielkosci Cf'a do slotu na sd(hc) i nawet mu sie udalo- zdolniacha
            ...jak się popieści, to się wszystko zmieści
            www.explora.pl

            Komentarz

            • wojkij
              Pełne uzależnienie
              • 2007
              • 1915

              #7
              Coś czuje że założyciel tematu pomylił nazewnictwo, MS jest podobnej szerokości co SD, jest jedynie trochę grubsze i stąd pewnie powód zaklinowania się.

              Rozkręcanie puszki jest raczej bez sensu, tam jest od groma taśm, śrubek i innych kabli i możesz jeszcze bardziej sobie nagrabić jeśli się na tym nie znasz. Zresztą z tego co pamiętam sloty sd są i tak szczelnie obudowane perforowana blaszką, rozkręcenie body dało by Ci tylko wygodniejsze pole do wydłubywania tego adaptera.

              Pęseta w dłoń i spokojnie wyciągaj po kawałku, wg mnie nie ma czego tam w środku pokrzywić, "piny" w czytnikach SD są płaskie więc po wyciągnięciu tego adaptera powinny wrócić do prawidłowej pozycji.

              Btw - w razie czego koszt wymiany slotu kart na żytniej to jakieś 350zl. Sama część kosztuje w hurtowniach jakieś 2 zł, jeśli masz w rodzinie dobrego elektronika to przelutowanie czegoś takiego to banał.
              Ostatnio edytowany przez wojkij; 11622.
              www.kwapisz.org

              Komentarz

              • zbigniewnycz

                #8
                racja pomylilem nazewnictwo

                kolega wlozyl cos takiego jak tutaj:



                a nie CF

                wojkij,co o tym myslisz?da sie uratowac??

                i czy na zytniej zaplace 350 zl za wyciagniecie tego dziadostwa i wymiane slotu?czy tylko za wyciagniecie?

                Komentarz

                • Paenka
                  Uzależniony
                  • 2008
                  • 727

                  #9
                  Ty a dlaczego ty masz płacić za naprawę?
                  Tzn. tak teoria mówi o praktykę mnie nie pytajcie;p

                  TU możesz przypuścić atak odwetowy, nie krępuj się

                  Komentarz

                  • zbigniewnycz

                    #10
                    no juz tak uogolniam

                    kolega troszeczke problemy finansowe wiec jakos podzielimy koszty

                    ale nie wazne,blagam bez offtopicu ) poradzcie mi lepiej co z tym robic ( czy jest jakas nadzieja na uratowanie 450d bez serwisu...?

                    Komentarz

                    • wojkij
                      Pełne uzależnienie
                      • 2007
                      • 1915

                      #11
                      350zl to pełna wymiana czytnika CF, z sd będzie to samo bo 99% ceny to robocizna.

                      Na początek wydłub na siłę ten adapter(tak też zrobią w każdym serwisie), powinno działać. Jeśli będziesz miał pecha i działać nie będzie to jak już wyżej napisałem każdy średnio zdolny elektronik wymieni taki czytnik, jeśli znasz jakiegoś i nie boisz się utraty gwarancji to instrukcja rozkręcenia puszki na pewno w sieci krąży, monotonne ale do wykonania.

                      A jeśli chcesz mieć 100% pewności to żytnia, tam zachowujesz gwarancję i masz komfort psychiczny że wszystko będzie okej(bo nawet jak zerwą jakaś taśmę to od reki wymienią).
                      Ostatnio edytowany przez wojkij; 11622.
                      www.kwapisz.org

                      Komentarz

                      • zbigniewnycz

                        #12
                        wydłubanie...ciezko mi to szlo wczoraj

                        wydlubalem ale malutkie czesci (( i nic nie dalo (

                        dzieki wielkie wojkij za uzyteczne i praktyczne informacje ( troszeczke mnie podniosles w sumie na duchu, wiem przynajmniej co bede probowal robic...no i zostala nadzieja na to ze jednak bedzie dzialalo

                        pozdrawiam i czekam na pomoc
                        jesli ktos jest z krakowa i moglby sie np podjac albo pomoc w rozwiazaniu problemu(jakies namiary,telefony,kontakty)to bede niezmiernie wdzieczny!!!

                        Komentarz

                        • Maykster
                          Coś już napisał
                          • 2009
                          • 90

                          #13
                          ja też kiedyś kupowałem maść na hemoroidy "dla kolegi" ,a tek szczerze to współczuję koledze i jakim cudem mogło zostać w aparacie skoro mini jest z tyłu ,a do aparatu najpierw idzie duży adapter,z którym nie powinno być kłopotu z wyciągnięciem,a tym bardziej jakim cudem ten adapter kruszy się pod naciskiem pęsety,przecież to dość wytrzymałe tworzywo

                          Komentarz

                          • zbigniewnycz

                            #14
                            samą kartę mini udało sie wyciagnąć

                            ale adaptera juz nie ((

                            a kruszą się głownie te boki i ta malutka metalowa blaszka wypadła i to niestety wszystko co udalo sie wydlubac ;(

                            Komentarz

                            • wojkij
                              Pełne uzależnienie
                              • 2007
                              • 1915

                              #15
                              Generalnie grubość tego adaptera jest o jakieś 0,5 większa niż karta sd, jeśli było upchnięte na siłę to perforowana blaszka i styki mogą go mocno trzymać. Potrzebne Ci są mocne pincety, najlepiej specjalistyczne a nie kosmetyczne - trochę pracy i na pewno go wyciągniesz, zwłaszcza że masz jakiś 1mm szerokości w zapasie,

                              www.kwapisz.org

                              Komentarz

                              Pracuję...