Procent "udanych" zdjęć.

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Daniell
    Bywalec
    • 2005
    • 152

    #1

    Procent "udanych" zdjęć.

    Witam

    Swoją zabawę z fotografią zacząłem dosyć niedawno, ale porobiłem już trochę zdjęć na imprezach takich jak koncerty czy komunie. Ostatnio na koncercie zrobiłem ok 300 zdjęć jednak po przejrzeniu okazało się że spora część nadaje się tylko do usunięcia lub nie jest zbyt udana. Zastanawia mnie z jakiej części waszych zdjęć wykonanych na koncertach, ślubach czy innych uroczystościach jesteście naprawdę zadowoleni? Robicie np 800 zdjęć z czego wybieracie 200 czy jesteście na tyle dobrzy że np. 95% waszych zdjęć jest udanych?
    Canon EOS 50D + 28-135mm f/3.5-5.6 IS USM + 15-85mm f/3.5-5.6 IS USM + 50mm f/1.8 + 580EX II
  • Paenka
    Uzależniony
    • 2008
    • 727

    #2
    Ja liczę rolkami więc robię 36 zdjęć z czego 2 góra 3 wg mnie są ok, można przemnożyć na 800 zdjęc to wychodzi że te 6% to tylko 48 zdjęć ...cienko ze mną ale ja jestem amatorką kompletną też jestem ciekawa jak to wygląda w przypadku bardziej osadzonych w fotografii osób
    Tzn. tak teoria mówi o praktykę mnie nie pytajcie;p

    TU możesz przypuścić atak odwetowy, nie krępuj się

    Komentarz

    • bercow
      Bywalec
      • 2007
      • 226

      #3
      Jak pierwszy raz pomacalem aparat i po momencie poszedlem na dwoch popstrykac fajerwerki itd. (sylwester) to na ~500 wyszlo mi 0 dobrych. Teraz licze 0/x zaj*****ych, a akceptowalnych 20%.
      Canon EOS 40D;Sigma 50 F1.4 EX DG HSM
      dzooma, ja też tak czytałem... w ogóle ja pięćdziesiątką to bym wszystko fotografował
      nie rozumiem po co inne obiektywy wyprodukowali ;D

      Komentarz

      • Daniell
        Bywalec
        • 2005
        • 152

        #4
        Jeszcze kwestia tego co kto rozumie przez udane zdjęcie Więc może pytanie powinno brzmieć np ile zdjęć robicie na ślubie a ile przekazujcie klientowi?
        Canon EOS 50D + 28-135mm f/3.5-5.6 IS USM + 15-85mm f/3.5-5.6 IS USM + 50mm f/1.8 + 580EX II

        Komentarz

        • TomS
          Uzależniony
          • 2006
          • 880

          #5
          nie do końca bo czasami można zrobić kilka jednego ujęcia i każde będzie dobre ale to jedno będzie miało to coś

          Komentarz

          • bercow
            Bywalec
            • 2007
            • 226

            #6
            Moze inaczej udanych 20%, dobrych 2%, genialne 1 sztuka (na cale zycie xD:d:P)
            Canon EOS 40D;Sigma 50 F1.4 EX DG HSM
            dzooma, ja też tak czytałem... w ogóle ja pięćdziesiątką to bym wszystko fotografował
            nie rozumiem po co inne obiektywy wyprodukowali ;D

            Komentarz

            • m_o_b_y
              Pełne uzależnienie
              • 2007
              • 1095

              #7
              Zamieszczone przez Daniell
              Witam

              Swoją zabawę z fotografią zacząłem dosyć niedawno, ale porobiłem już trochę zdjęć na imprezach takich jak koncerty czy komunie. Ostatnio na koncercie zrobiłem ok 300 zdjęć jednak po przejrzeniu okazało się że spora część nadaje się tylko do usunięcia lub nie jest zbyt udana. Zastanawia mnie z jakiej części waszych zdjęć wykonanych na koncertach, ślubach czy innych uroczystościach jesteście naprawdę zadowoleni? Robicie np 800 zdjęć z czego wybieracie 200 czy jesteście na tyle dobrzy że np. 95% waszych zdjęć jest udanych?

              To zależy również od tematyki. Ostatnio robiłem ptaszki i wiewiórki i miałem ca 3% udanych fotek.
              Jeśli strzelasz serią, to masz duże szanse, że coś ustrzelisz, ale liczba odpadów rośnie.
              Pozdrówka
              m_o_b_y
              --------------------------------------------------------

              Komentarz

              • Mellan
                Pełne uzależnienie
                • 2007
                • 1851

                #8
                Bywa różnie.
                W pracy kiedy fotografuję produkty (sztuczne rośliny i art. ozdobne) mam czas, statyw i widzę od razu jeżeli jest coś nie tak i nieudane kasuję, więc de facto akceptowalnych i użytych później jest 99%.
                Kiedy fotografuję prywatnie, z ręki i poza studiem na 100 zrobionych jest jakieś 90 poprawnych, udanych ze 30, a zadowolony jestem z kilku albo w ogóle.
                C-F-K - forever

                Komentarz

                • balta
                  Coś już napisał
                  • 2004
                  • 74

                  #9
                  u mnie jest tak ze jesli "robie" ślub to ujęc takich ze we mnie budzą zachwyt mam w porywach od 1-4, nie wiecej. natomiast klienci maja odwrotną tendencję
                  Balta
                  --------------
                  5dmk2;40d; 24-105/4; 28-75/2,8; 50/1,4; 85/1,8; 580EXII

                  Komentarz

                  • 777
                    Uzależniony
                    • 2006
                    • 536

                    #10
                    ja wyslalajac zdjecia do portalu z ktorym wspolpracuje mam odrzut na poziomie 60-80% czyli jakies 20-40 % jestem zadowolony i sa wmiare dobre a z takich ze naprawde b fajnie to moze z 3-4
                    zdjec dla przykladu z takiego koncertu przyniose do domu okolo 150
                    6D 30D 35 85 70-200 430EX

                    Pozdrawiam

                    Komentarz

                    • ARN
                      Uzależniony
                      • 2008
                      • 757

                      #11
                      kiedy robiłem tylko analogiem, to poprawnych miałem około 80/90%, udanych połowa. Zadowolony byłem z 10%.
                      Teraz, kiedy analogu używam tylko na specjalne okazje, a pstrykam "darmową" kliszą w postaci karty, włożonej do 40D, proporcje drastycznie się zmieniły - tak z grubsza szacując, to poprawnych mam 50/60%, udanych 30%, a zadowolony jestem z kilku. Chyba człowiek się mniej stara...

                      Komentarz

                      • janmar
                        Pełne uzależnienie
                        • 2006
                        • 3468

                        #12
                        W cyfrze mozna bez problemu robic przeszlo 90 procent poprawnie naświetlonych zdjęć.Sprzęt to zapewnia.Inna sprawa ile jest wartosciowych ze względu na kadr,ujecie ,temat itp,itd.Różne sa oczekiwania i wymagania.
                        Mnie dużą frajdę sprawia na ogół kilka moich zdjęc w roku.Może jedno na dwa,trzy tysiące.Pozdrawiam

                        Komentarz

                        • romko
                          Coś już napisał
                          • 2007
                          • 75

                          #13
                          Zamieszczone przez ARN
                          kiedy robiłem tylko analogiem, to poprawnych miałem około 80/90%, udanych połowa. Zadowolony byłem z 10%.
                          Teraz, kiedy analogu używam tylko na specjalne okazje, a pstrykam "darmową" kliszą w postaci karty, włożonej do 40D, proporcje drastycznie się zmieniły - tak z grubsza szacując, to poprawnych mam 50/60%, udanych 30%, a zadowolony jestem z kilku. Chyba człowiek się mniej stara...
                          Mam dokładnie takie same wrażenie. W epoce analogowej - większość poprawnych, połowa udanych 10-20% godnych ocalenia dla potomności. Każdy kadr jednak bardzo rozważnie przemyślany. Do dziś wiszą na ścianie odbitki, które mogą się wydawać nieaktualne, a jednak nie mogę się zdobyć by je zastąpić nowymi. Mają w sobię to "coś" co przykuwa wzrok. W epoce cyfrowej ilość produkowana w postaci plików trochę przerasta moje możliwości oceny. Poprawnych może i sporo 60%, udanych 30-40%, te najlepsze coraz rzadziej, czasem wyrzucam wszystkie z sesji . Technicznie z pewnością lepsze fotki, często nie mają już tego klimatu. Może jestem sentymentalny, ale wracam do analoga. Muszę się chyba wszystkiego nauczyć od początku. Dziś pierwsze próby na C EOS 5, zobaczymy co z tego wyjdzie, coraz częściej zaglądam do działu "analogowego";-)
                          5 gripped, Canon 5, lampka 430 EX, Canon 35, Canon 50 1.4, Canon 85 1.8, Canon 16-35/2,8 MK II, Canon 70-200/2.8, TC Kenko 2x, kilka szkiełek analogowych, dużo chęci i notorycznie mało czasu...
                          to tylko 1 %...

                          Komentarz

                          • KORD/EPKK
                            Bywalec
                            • 2005
                            • 137

                            #14
                            Po waszych procentach widze ze mieszcze sie w normie. Poprawnych mam jakies 50% , udanych okolo 15-20% a zadowolony jestem z 5%... Ale jeszcze nie zrobilem zdjecia ktore byloby zdjeciem zycia. Coz zyje dopiero 30 lat a fotografuje od 10....
                            Pozdrawiam
                            airliners.net
                            50D + BG-E2 + 70D
                            + 17-40 L USM + 50 f1.8 STM + 24-105 L IS USM + EF 100-400 L IS USM + Sigma 150-600 S + SpeedLite 430EX

                            Komentarz

                            • VanMurder
                              Uzależniony
                              • 2007
                              • 600

                              #15
                              Przed rokiem statystki były takie: reporterskie wesela/uroczystości: 80-90% technicznie porwanych (trafiony fokus/ niezamknięte oczy/ poprawna kompozycja)
                              25% użytecznych/ najlepsze niepowtarzające się ujęcia - do sprzedania dla klienta, 10% wystarczających do opowiedzenia historii 1-5% do portfolio ( w zależności od mojego humoru/ sprawności pycho fizycznej , atrakcyjności imprezy oraz imprezowiczów) ...
                              studyjne/produkty 99% techicznie OK. 60% ready to go

                              najgorsza statystyka - sesja małego George około 30 fot z 500! ale mały ruszał się z prędkością astronomiczną ...

                              teraz staram się pracować nad tą statystyką by nie zapełniać za każdym razem 30Gb kart które ze sobą noszę, na bieżąco kasuje nie trafione foty, ostatnio nawet kupiłem analoga by wrócić do starych nawyków jak się trochę człowiek zastanowi nad kompozycją przed pstryknięciem i dokładnie pomierzy światło to nawet 30 na 36 można ustrzelić

                              pozdrawiam
                              mirskiphotography.com adammirski.com twitter facebook

                              Komentarz

                              Pracuję...