[Mellan] W moim miasteczku.

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Mellan
    Pełne uzależnienie
    • 2007
    • 1851

    #1

    [Mellan] W moim miasteczku.

    Hej!
    Chciałbym Wam przedstawić parę migawek z mojego miasteczka, Tidaholmu.
    Żyjąc tu można niekiedy odnieść wrażenie, że czas płynie nieco inaczej niż gdzie indziej (jęz. szw.: tid - czas).
    Płynie wolno i ospale, niekiedy cofa się, zupełnie jakby obrał za wzorzec niewielką rzeczkę Tidan wijącą się poprzez centrum i okolice.

    1.

    Mieszkańcy to zwykli, zaprzątnieci pracą ludzie rozwijający swoje pasje w miarę swoich możliwości.

    2.

    Na codzień ruch na ulicach jest niewielki.

    3.

    Czasem jednak można w dni wolne ujrzeć kolumny paradnie przejeżdżających samochodów.

    4.

    Nikt się nie spieszy.

    5.

    Wiele z tych samochodów kryje w sobie pasję użytkowników.

    6.

    Niecodzienne konstrukcje budzą zainteresowanie przechodniów.

    7.

    Mikael od 15 lat poświęca czas staremu Taunusowi.

    8.

    Poza renowacją mechaniki tuninguje go wedle własnego pomysłu. Z dumą prezentuje go zaiteresowanym.

    9.

    Stare samochody "żyją" w Tidaholmie. Rzekłbym, odnalazły swój czas.

    10.

    Wiele z nich można codziennie spotkać nawet na pakingu przed marketem. Nie są jedynie eksponatami. Ludzie je kochają, a one wydają się te uczucia odwzajemniać.

    Zdjęcia wykonano w pierwszy weekend maja. Jest to tradycyjnie czas w którym obok "wyścigu kaczek" na Tidan stare samochody są główną atrakcją w naszym miasteczku. Każdy posiadacz tego dnia dokłada szczególnych starań by właśnie ego autko wyglądało najpiękniej.
    C-F-K - forever
  • Kolaj
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 3293

    #2
    Ciekawie opowiedziana i zilustrowana historia. Pozwala wczuć się w klimat miejsca. Ale nie pojmuję w tej sytuacji Twojej stopki

    Komentarz

    • akustyk
      gajowy
      • 2004
      • 12226

      #3
      wypas. a fury odstawione, az lsnia

      moi "krajanie" maja szajbe na punkcie Citroenow, ale az tak nie pucuja
      www albo tez flickr

      Komentarz

      • Paenka
        Uzależniony
        • 2008
        • 727

        #4
        No taunus i Taurus to moje ulubione stare marki Forda Teraz to tylko Mustang Gt 500

        Kurcze Mellan fajna opowiastka z tego wyszła
        Tzn. tak teoria mówi o praktykę mnie nie pytajcie;p

        TU możesz przypuścić atak odwetowy, nie krępuj się

        Komentarz

        • fotokor1
          Początki nałogu
          • 2006
          • 373

          #5
          jej a są tam zwykłe auta - na 9 wprawdzie widzę 3 ale czy to już wszystkie, fajne miasteczko
          pozdrawiam
          Dobre body, palnik oraz szkiełka: Canon EF 50/1,8 II, Canon EF 100 f/2.8 Macro USM, Canon EF 70-200/4 , Canon 35 1.4 , canon 17-40/4, canon fish eye, 24-105/4, Bilora 1122 i inne drobiazgi

          Komentarz

          • janmar
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 3468

            #6
            Dobre zdjęcia i równie dobry komentarz.Bywałem w Skandynawi tylko turystycznie ale te wozy przykuwały moja uwage.Pierwszy raz przed laty w Oslo,a potem w róznych miejscach az do Marienhaminy na Wyspach Alandzkich.Pozdrawiam.

            Komentarz

            • Mellan
              Pełne uzależnienie
              • 2007
              • 1851

              #7
              Dzięki za miłe przyjęcie
              Stare amerykańskie wozy to taka turystyczna specyfika Tidaholmu. Akurat pierwszy weekend maja jest tyle szczególny, że wiele samochodów przyjeżdża z okolicy, stąd większe zagęszczenie niż w zwykłe weekendy.
              Owszem, są też nowe wozy. Stare są na smaczek. Mój szef oprócz nowego chryslera ma starą impalę i jakąś taką półciężarówkę rolniczą (oczywiście mocno wychromowaną i w zielonym metaliku )
              Nie jestem pasjonatem motoryzacji. Z pozycji laika różowy cadillac poprostu dobrze wygląda i przyciąga uwagę. Chętniej bym widział samochody przedwojenne, ale takie tu są jednak rzadkościa.
              Pozdrawiam
              C-F-K - forever

              Komentarz

              • dr11
                Pełne uzależnienie
                • 2007
                • 1143

                #8
                Fajny reportaż, taki klimatyczny. Kolorystyka zdjęć ciepła, jak najbardziej pasuje do opowieści o ciepłych uczuciach Szwedów do amerykańskich fur. To co się widuje na ulicach czasem przechodzi wszelkie wyobrażenia, z jaką pasją ci ludzie oddają się tym maszynom. Podoba mi się jak przeplatasz obraz słowami. Wystawiłbym coś podobnego z ubiegłorocznego zlotu fur amerykańskich w Nykoping, ale nie potrafię tak opowiadać
                Ostatnio edytowany przez dr11; 12478.
                .

                Komentarz

                • Mellan
                  Pełne uzależnienie
                  • 2007
                  • 1851

                  #9
                  Dziękuję, Darku. W zamierzeniu chciałem by kolorystyka nawiązywała do lat 60-tych, do technicoloru. Każdy gdy myśli o cadillacach widzi przed oczyma filmy z czasów Presleya. Tak to widziałem w trakcie postprocessingu.
                  C-F-K - forever

                  Komentarz

                  • Misiaque
                    Początki nałogu
                    • 2007
                    • 392

                    #10
                    A ja się wyłamię. Ani komentarze (których w sumie nie ma co oceniać, bo to tylko komentarze), ani zdjęcia mnie nie zainteresowały. Nuda to brzydkie słowo, ale niestety pasuje. Nie dzieje się nic, poza nielicznymi przypadkami, a i na takiej ósemce nie ma na czym zatrzymać oka.

                    Samochody samochodami, kogoś mogą bardzo interesować (choć np. na ośemce ze sportowego wozu wyszło ospałe monstrum), ale same foty rozczarowują.

                    Komentarz

                    • Paenka
                      Uzależniony
                      • 2008
                      • 727

                      #11
                      Misiaque chcesz akcji to idź do kina teraz Indiana Jones leci

                      To tak w żartach oczywiście jednak uważam, że nie na każdym zdjęciu musi byc akcja, tak samo nie w każdym reportażu. Jednak szanuję, że tobie po prostu się to nie podoba
                      Tzn. tak teoria mówi o praktykę mnie nie pytajcie;p

                      TU możesz przypuścić atak odwetowy, nie krępuj się

                      Komentarz

                      • Paul80
                        Początki nałogu
                        • 2008
                        • 257

                        #12
                        Świetne fotki Mellan

                        Komentarz

                        • ewa_olsztyn
                          Początki nałogu
                          • 2008
                          • 311

                          #13
                          Pokazałeś historię, miasteczko, samochody, ludzi i klimat. Subtelnie, ale widać, że miasteczko żyje tymi samochodami, i że ludzie nimi żyją. Bardzo ciekawe zdjęcia, gadają. Najbardziej podoba mi się 6, statyczne i dramatyczne zarazem.

                          Komentarz

                          • Mellan
                            Pełne uzależnienie
                            • 2007
                            • 1851

                            #14
                            [Mellan] W moim miasteczku, odsłona druga.

                            Witam ponownie!
                            W moim miasteczku ludzie żyją nie tylko starymi samochodami, ale też końmi z krwi i kości.
                            6 czerwca po raz drugi w Szwecji obchodzono Dzień Narodowy. Z tej okazji zamieniono główną ulicę Tidaholmu w 600 metrowy tor wyścigów konnych, usypując na całej długości nawierzchnię wyścigową o grubości 15 cm. Zawody rozegrały się w świetle zachodzącego słońca, ale zainteresowanie publiczności było widoczne już nieco wcześniej.
                            1.

                            Inauguracji zawodów dokonały wyścigi kuców prowadzonych przez lokalnych juniorów.
                            2.

                            Poruszenie publiczności wywołało pojawienie się znanych postaci.
                            3.

                            Niektóre konie sprawiały drobne kłopoty powożącym.
                            4.

                            Wyścigi znanych kłusaków sprowadziły tłumy widzów.
                            5.

                            Największe emocje wzbudziły jednak wyścigi jeźdźców.
                            6.

                            Temperatura emocji podnosiła się.
                            7.

                            Walka była zacięta.
                            8.

                            Żałowałem przez całą imprezę, że moje tele nie dotarło do mnie na czas.
                            9.

                            Wygrali faworyci, a publiczność reagowała żywiołowo.
                            10.

                            Po zawodach konnych na Starym Rynku odbył się festyn i koncert jednego z lokalnych zespołow, ale to temat na następny wątek "z mojego miasteczka".
                            Pozdrawiam.
                            C-F-K - forever

                            Komentarz

                            • hofi66
                              Początki nałogu
                              • 2005
                              • 290

                              #15
                              Fajna relacja. Zazdroszczę Ci, że tam mieszkasz U nas coś takiego jest nie do pomyślenia, a tutaj sobie usypali nawierzchnię ... inny świat.
                              Trzeba mieć odwagę, by milczeć ...

                              Komentarz

                              Pracuję...