Na wstępie, witam wszystkich Forumowiczów, a teraz do rzeczy... Po przesiadce z EOS’a 350D moje pierwsze wrażenia były jak najbardziej korzystne. Duże, solidne body, pewny chwyt, większy wyświetlacz, pokrętło nastaw na tylnej ściance, czytelniejsze, prostsze menu, kilka funkcji, które dla wielu są zbędnymi gadżetami, (mnie ułatwiają życie), 5 fps, nic dodać nic ująć – po prostu rewelacja. Pierwszy niepokój pojawił się już po zrobieniu kilkunastu testowych zdjęć. Automatyka ostrości nie sprawuje się nawet w połowie tak, jak w C 350D. Pomyślałem, że może to AF wariuje przez mieszane światło (zdjęcia robiłem w domu, przy dość silnym oświetleniu żarowym i SPEDLITE 580EX), więc następnego dnia zabrałem się na dwór. Jednak kolejne 200 zdjęć potwierdziło moje obawy. Nie dość, że tryb AI-SERVO nie nadąża tak jak w C 350D, to w większości przypadków (jakieś 80%) na ONE-SHOT zdjęcia również są nieostre. Zmiany pomiaru światła nic nie pomogły (bo i czemu miałyby pomóc). Na pierwszy ogień poszedł stary Canon EF 70-200 f/4L. Serwis nic nie wskórał – obiektyw nie wykazywał żadnych wad więc pożyczyłem takie samo szkło (nowe), ale zachowuje się ono dokładnie tak samo jak moje. Mam więc podstawy, żeby przypuszczać iż mojemu obiektywowi nic nie dolega, a wina leży raczej po stronie puszki. No właśnie. Po zrobieniu kolejnych kilkudziesięciu zdjęć, doszedłem do wniosku, że mój zestaw dobrze ostrzy wyłącznie gdy fotografowany przedmiot znajduje się całkowicie lub wykracza poza pole 3,5% centrum kadru. Jeśli natomiast przedmiot zajmuje niewielką część tegoż pola (mimo iż znajduje się na centralnym punkcie AF) automatyka ustawia ostrość na inne elementy kadru będące w obrębie 3,5% centrum, a znajdujące się przed lub za interesującym mnie obiektem, a jeśli takowych nie ma… ostrzy na nieskończoność albo głupieje i sygnalizuje ustawienie ostrości, a po zrobieniu zdjęcia okazuje się, że jest ono nie ostre. Podobnie zachowują się z tym aparatem Canon 17-40 f/4L oraz SIGMA 50 f/2,8 DG MACRO. Czy któryś z Kolegów ma podobne problemy? A może jest to w EOS’ie 30D normalne? Nie mam zbyt wielkich doświadczeń w fotografii i będę wdzięczny za choćby próbę rozwiązania moich problemów.
Canon EOS 30D – problem z AF czy norma?
Zwiń
X
-
-
Raczej na pewno nie jest to normalne. Przynajmniej jeśli dobrze zrozumiałem Twój opis. AF w stosunku do 350-tki jest dużo lepszy zwłaszcza w trybie servo (chwilowo mam oba więc mam porównanie). Mnie się praktycznie nie zdarzają nieostre zdjęcia z 30-tki, a zdaję się wyłącznie na AF ponieważ mam kiepskawe oczy
.
Prawdopodobnie masz wadliwie działający AF w body i jedyna rada na to = serwis =żytnia
.
"Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
-
Komentarz
-
musisz mieć coś z puszką. ja nie mam żadnych problemów. trafia w cel i to z tamronem 17-50 z którym PRAWIE wszyscy na forum mają problemy
na 4000 klatek zdarzyło mi się kilkanaście które były nieostre, więc to dobry wynik jak sądze.
także nie generalizuj, że 30D jest do **** itp itd. trafiłeś jakiś ferelny egzemplarz a to się po prostu zdarza.
z resztą co to za pytanie czy to norma? wyobrażasz sobie aby aparat z takimi problemami które opisujesz normalnie się sprzedawał w sklepie?I am FXKomentarz
-
Podobne rozczarowania AFem 30D już były na forum : http://canon-board.info/showthread.php?t=11949
W 99 % winę ponosi fotografujący .Komentarz
-
Ewidentnie takie zachowanie aparatu nie jest normalne. Coś szwankuje. Natomiast czy jest to body, czy umiejętności korzystania z niego - raczej nikt "na sucho" nie oceni.
Skoro boisz się oddać aparat do serwisu - to (o ile masz taką możliwość) spróbuj najpierw z innym body i takimi samymi ustawieniami. Jeżeli na innym body będzie to samo - problem jest w umiejętnościach. Jeżeli inne body będzie się zachowywać inaczej (czyt. poprawnie) - pozostaje serwis...
M@riuszCanon EOS 30D | Canon EOS 7D | Tokina 11-16 AT-X 116 Pro DX f/2.8 | Tamron 17-35 SP AF Di LD IF f/2.8-4 | Tamron 28-75 SP AF XR Di LD IF f/2.8 | Tamron 70-200 f/2.8 Di LD Macro | Canon EF 50 f/1.8 | Speedlite 430 EX | Velbon Sherpa 600R | Velbon RUP 4 | Naneu Pro C300Komentarz
-
mój z elką działa ok troche gorzej z tamronem ale po domknięciu idzie przeżyćKomentarz
-
Z obowiązku: mam 30d, fotografuję tylko L-ką. Nie zauważyłem problemu z AF (6000+ expo.), z wyjątkiem błędów operatora :-| .Komentarz
-
Piszesz, że AF zaczyna kiepścić ujęcia kiedy ostrzysz na małe obiekty i tutaj mam pewne przeczucia, co do Twojej dolegliwości :-) Od czasów 10D (bo tutaj zaczęły się słynne "AF issues") powierzchnia sensorów AF'a jest większa (sporo) od 'kwadracików' wyrysowanych na matówce. I tutaj zaczynają się problemy - ostrzysz na bardzo mały przedmiot na którym punkt na matówce ledwo się mieści (np. głowa osoby za pewnej odległości) i może się zdarzyć sytuacja, że system AF znajdzie lepszy kontrast na innym obiekcie który jest w polu widzenia sensora (choć wypada poza 'kwadracikiem'). I w takiej sytuacji masz nietrafione wyostrzenie. Niestety bardzo duża ilość problemów z focusem w puszkach Canona wynika właśnie z tej właściwości systemu, z którą trzeba po prostu umieć żyć :-) Oczywiście nie twierdzę, że tak musi być w Twoim przypadku, bo ilość nietrafionych fot bardziej wskazuje na problem sprzętowy niż "user error" :-)1, czarne i białe szkiełka + worek gratów... ale chyba i tak nie umiem robić zdjęć...
Komentarz
-
Przeczytałem cały wymieniony wątek jak i dość ciekawy zamieszczony w nim artykuł od Fredka M. i jedno co mozna z niego wywnioskowąć to że AF jest na tyle skąplikowanym instrumentem że wogóle cud iż działaPodobne rozczarowania AFem 30D już były na forum : http://canon-board.info/showthread.php?t=11949
W 99 % winę ponosi fotografujący .
. Ja równiez jestem szczęśliwym??
posiadaczem 30D na którego przesiadłem sie z 300 D i zaręczma że akurat pod względem AF był to ogromny skok do przodu - nie twierdze oczywiści że nie mogło by być lepiej ( szcególnie w servo ) ale nazwijmy to po imieniu jest więcej niz przyzwoicie ( szzcególnie po dokonaniu kalibracji na żytniej
)
Mam jednak pytanie odnośnie pojawiającego się tu z częstotliwością mantry enigmatycznego twierdzenia - "99% błedów dziłania AF to wina użytkownika"
Każdy, łacznie z F.M:
"... However, a lot of focusing problems are caused by users not realizing that even autofocus requires learning certain techniques, some similar to the techniques of using a manual split-image rangefinder..."
to przytacza ale jakoś nikt nie chce się wypowiedzieć dokładnie czego te błędy mają dotyczyć i czego trzeba się nauczyć żeby te błedy weliminować . Może ktoś z fachowców się załapałby na jakiś wykład o AF i technikach posługiwania się tym instrumentem. Osobiście będe za niego bardzo wdzięczny
Komentarz
-
Fachowcem to ja nie jestem, ale chodzi o większe sensory niż pola AF na matówce, przekadrowywanie oraz używanie dobrych kontrastów szczególnie gdy pole jest wrażliwe tylko na linie poziome/pionowe.Komentarz
-
Nie mam 30D i nie znam języka EN więc nawet nie wiem co tam jest napisane . Jednak jakoś nie mam problemów zarówno z 350 D jak i z 400D który ma ponoć ten sam Af co 20/30/D .
Bawiłem się / testowałem 30D i było ok . Preferuję centraly punkt AFa i tak przełączyłem do testów i było lepiej niż przy moich body
Komentarz
-
Temat większych sensorów niz zaznaczone na matówce jest zrozumiały, przekadrowywanie nie zawsze wchodzi w gre - np gdy uzywany servo, to że w kontrastach lepiej złapać ostrość to tez jest oczywiste dla kogoś kto choć raz nacisnoł migawke ale co jeszce jaki inne techniki mają nam poprawic obsługe AF ??Ostatnio edytowany przez paweleverest; 6856.Komentarz
-
Piszesz, że AF zaczyna kiepścić ujęcia kiedy ostrzysz na małe obiekty i tutaj mam pewne przeczucia, co do Twojej dolegliwości :-) Od czasów 10D (bo tutaj zaczęły się słynne "AF issues") powierzchnia sensorów AF'a jest większa (sporo) od 'kwadracików' wyrysowanych na matówce.Z moich osobistych doswiadczen wynika, ze AF w Canonie nie lubi obiektow polozonych idealnie w centrum punktu AF. Zdecydowanie "smaczniejsze" sa obiekty polozone na granicy punktu AF lub nawet lekko poza. Nie wiem dlaczego tak jest, ale jest to frustrujace i nieprzewidywalne w niektorych sytuacjach. To wlasnie obserwuje Adrian O..
Z drugiej strony jazeli Adrian O. ma problemy z 30D, ktorych nie mial z 350D (to wrecz niemozliwe IMHO) to moze faktycznie puszka moze byc strzelona.
PozdrawiamKomentarz
-
COŚW TYM JEST!! Niestety, póki co sprawdziłem tylko z lampą - jutro testy terenowe...
TXH
Komentarz
Komentarz