Zakwitnięcie kwiatka w przyspieszonym tempie

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Przemo(c)
    Bywalec
    • 2006
    • 116

    #1

    Zakwitnięcie kwiatka w przyspieszonym tempie

    Czołem!

    Przeglądając forum trafiłem na wzmiankę o robieniu zdjęć kwiatka co 10 s i potem składanie tego w cały film. Czy wie może ktoś jak tego dokonać? Chodzi mi głównie o sposób smoczynnego transferu obrazu do kompa po każdorazowo zrobionym zdjęciu i późniejsze sklejenie zdjęć w film.
    Mam też kilka innych pytań dotyczących tego zagadnienia. Robienie zdjęć co 10 s spowoduje, że w ciągu 12 godzin uzbiera się tego ponad 4 tysiące! Pytanie, czy mój 300 D to przeżyje? Zakładając, że wykonam każde zdjęcie co 10 s, a przeciątny film to 25 kl/s powstanie z tego ponad 2 minutowy film. Oglądając programy przyrodnicze z bajerem typu przyspieszony wzrost roślin takie sceny trwają kilka - kilkanaście sekund, więc może nie ma potrzeby robienia zdjęć co 10 s, tylko, powiedzmy co 10 minut
    Szczerze mówiąc mam bardziej ambitny plan polegający na stworzeniu filmu o rozkwitaniu i zamieraniu przyrody od maja do opadnięcia ostatnich liści. Zakładając, że taki film trwałby około 5 minut i do "dyspozycji" miałbym 8 miesięcy wychodzi 31 zdjęć dziennie, czyli w przedziale 12 godzinnym, daje to nam 2,5 zdjęcia na godzinę. Ciągle zakładam, że powstanie film 25 kl/s.
    Wracam więc do zasadniczego pytania: Pomijając problem bezpośredniego transferu czym skleić do kupy zdjęcia, tak, żeby każde z nich reprezentowało jedną klatkę filmu?
    Sorry za przydługi post, z góry thx za podpowiedzi. Mam nadzieję, że nie zdublowałem tematu, ale nie wiedziałem czego szukać (jak się taka technika nazywa).

    pzdr
    There is no dark side of the moon really. Matter of fact, it's all dark.
  • Silent Planet
    Uzależniony
    • 2004
    • 832

    #2
    Adobe Premiere.

    Samo potrafi sterować sprzętem ( nawet webcamem ) i wykonywać zdjęcie co określony czas, zapisując w określonym formacie ( jako wideo też ).
    is SILENCE
    "Enjoy the silence."
    ---
    Wróciłem...!
    analog & digital / black & white / calm & easy...

    Komentarz

    • Przemo(c)
      Bywalec
      • 2006
      • 116

      #3
      Dzięki za odpowiedź. Jak tylko aparat powróci z serwisu :-? biorę się do dzieła. :cool:
      There is no dark side of the moon really. Matter of fact, it's all dark.

      Komentarz

      • Jac
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 4813

        #4
        oczywiscie ze nie ma potrzeby aa tak czesto robic zdjec... pomysl sobie ile chcialbys zeby trwal film, pozniej daj moze sobie margines z +50% (latwiej kijek pocienkowac niz go pozniej pogrubasic ;-) ) pomnoz czas w sek przez 25... i najtrudniejsze teraz... zgadnij jak dlugo kwiatek bedzie zakwital

        czyli poprostu rob klatki co 1min ;-)

        mozesz tez sterowac softem canona ;-)

        a technika takich zdjec nazywa sie zdjecia poklatkowe
        Ostatnio edytowany przez Jac; 857.
        Instagram

        Komentarz

        • DarekG
          Dopiero zaczyna
          • 2005
          • 32

          #5
          A jaki masz patent, aby zawsze robić zdjęcia z tego samego miejsca ?
          Hmmm... trudno sobie wyobrazić odstawienie sprzęta na tyle miesięcy...
          Chociaż, gdyby przyspawać statyw do podłogi, zaspawać głowicę w jednej pozycji, to czasem możnaby zrobić sobie przerwę na godzinkę i zabrać aparat na spacer. W końcowym filmie pewnie i tak nie będzie to do zauważenia
          Pozdrawiam i powodzenia życzę
          Canon S1 IS / 400d + kit + 50/1.8

          Komentarz

          • Przemo(c)
            Bywalec
            • 2006
            • 116

            #6
            Zamieszczone przez DarekG
            A jaki masz patent, aby zawsze robić zdjęcia z tego samego miejsca ?
            Hmmm... trudno sobie wyobrazić odstawienie sprzęta na tyle miesięcy
            Hmm, w założeniu wydaje mi się to proste: jeżeli chodzi o kwiatek - robię markerem 4 kropki na ścianie, dokładnie w miejscach "narożników" wizjera. Zakładając, że nie używam zooma, wystarczy na tyle zblizyć się z aparatem do ściany, żeby kropki znalazły się dokładnie w naroznikach wizjera. Kwiatek oczywiście stoi na stoliku pomiędzy aparatem i ścianą nie ruszany.

            Jeżeli zaś chodzi o ten mój bardziej ambitny plan zrobienia pór roku - analogicznie. Wybieram sobie cztery punkty w plenerze, w które akurat celują narożniki wizjera (bądź punkty AF na matówce, ha! To jest jeszcze bardziej precyzyjne!), zapamiętuję je, i voila! Moge później ustawić aparat w dokładnie takim samym położeniu, w jakim był. Teoretycznie.....

            Jac - dzięki za definicję: "zdjęcia poklatkowe". Oczywiście termin znany mi doskonale, tyle, że nie wiedziałem, czego się tyczy.
            There is no dark side of the moon really. Matter of fact, it's all dark.

            Komentarz

            • KuchateK
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 4895

              #7
              Mysle ze do 300D majac do zrobienia kilka tysiecy fotek swietny bedzie program "dslr remote"... Ma funkcje "time-lapse" i potrafi zapisac fotki bezposrednio na komputer, komputer + karte lub sama karte. Mozna wpisac godzine wlaczenia sie aparatu i rozne takie tam...



              Z moich testow wynika (), ze konieczny bedzie do tego bedzie adapter do gniazdka sieciowego zamiast akumulatora (napewno braknie ) i UPS do komputera i aparatu...
              ...

              Komentarz

              • Jac
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 4813

                #8
                Zamieszczone przez Przemo(c)
                Moge później ustawić aparat w dokładnie takim samym położeniu, w jakim był. Teoretycznie.....
                tylko nie celuj w liscie albo w czubek drzewa bo sie mozesz zdziwic zima jak zaczniesz to skladac ;-)
                Instagram

                Komentarz

                • bas.sic
                  • 2005
                  • 14

                  #9
                  ja polecam do składania virtual dub

                  Komentarz

                  • Przemo(c)
                    Bywalec
                    • 2006
                    • 116

                    #10
                    Jeżeli virtual dubem mogę poskładać jotpegi w film, to jestem w domu. Dość często używam tego programu, chętnie nauczę się jego nietypowych funkcji.
                    Dzięki wszystkim za podpowiedzi, mam nadzieję, że ambitny plan nie spali na panewce z przyczyn obiektywnych. Tak więc, cóż....Chyba mam już wszystko, czego potrzebuję, czy może o czymś zapomniałem?

                    pzdr
                    There is no dark side of the moon really. Matter of fact, it's all dark.

                    Komentarz

                    • grobel5
                      • 2006
                      • 10

                      #11
                      Ja mam pytanie jak zrobic kilka ujec jednej osoby np (lecacego narciarza na jednym zdjeciu) oczywiscie muwie tu o poklatkowym ruchu bez zmiany tla ? Ewentulanie jak nazywa sie ten proces ?

                      Komentarz

                      • Paenka
                        Uzależniony
                        • 2008
                        • 727

                        #12
                        no na statywie robisz serię zdjęc a potem składasz w komputerze w kupę
                        ewentualnie kilka razy nasiwtleasz te samą klatkę...tak na analogu sie to nazywa a jak na cyfrze to ja nie wiem
                        Tzn. tak teoria mówi o praktykę mnie nie pytajcie;p

                        TU możesz przypuścić atak odwetowy, nie krępuj się

                        Komentarz

                        • piday
                          Coś już napisał
                          • 2008
                          • 94

                          #13
                          Można (i zazwyczaj się robi) inaczej-stroboskopem: ustawiamy długi (zazwyczaj kilkakrotnie dłuższy niż obserwowane zjawisko) czas na aparacie, i oświetlamy kilkakrotnie np. lampą błyskową to, co ma być na zdjęciu w odpowiednich odstępach czasu. Oczywiście najwygodniej mieć porządny stroboskop z regulacją odstępów między błyskami, mocy itp., ale jeżeli mamy lampę którą można zrobić w małych odstępach kilka błysków (często da się "zwykłą" lampą błyskową jeżeli da się wyzwalać ręcznie błyski o regulowanej mocy).
                          Może się zdarzyć, że tło będzie nie doświetlone-przydaje się jakieś niezbyt mocne źródło światła żeby je doświetlić (jeżeli tło jest istotne). Albo wypalić do końca, i potem z Photoshopa wstawić właściwe :-).

                          Komentarz

                          • andywarhol
                            Dopiero zaczyna
                            • 2006
                            • 20

                            #14
                            tak można zrobić zdjęcia obiektów szybko przemieszczających się, ale kwiatka to nie bardzo

                            Komentarz

                            • piday
                              Coś już napisał
                              • 2008
                              • 94

                              #15
                              Zamieszczone przez andywarhol
                              tak można zrobić zdjęcia obiektów szybko przemieszczających się, ale kwiatka to nie bardzo
                              Tak, ale temat wątku już się niezupełnie zgadza z występującymi w tymże wątku pytaniami. Odnosimy się teraz do pytania:
                              Zamieszczone przez grobel5
                              Ja mam pytanie jak zrobic kilka ujec jednej osoby np (lecacego narciarza na jednym zdjeciu) oczywiscie muwie tu o poklatkowym ruchu bez zmiany tla ? Ewentulanie jak nazywa sie ten proces ?
                              Tak więc stroboskop jest jak najbardziej na miejscu. A jeżeli za kwiatka weźmiemy rosiczkę i czas naświetlania 30s, to też się uda :P.

                              Komentarz

                              Pracuję...