Sam, mam 5D w torbie mimo, iż jest tylko zapasem na wszelki wypadek. Mam do niego ogromny sentyment i bardzo go lubię. Choć zaczynam rozważać sprzedaż aby zrobić miejsca na nowości
Sam, mam 5D w torbie mimo, iż jest tylko zapasem na wszelki wypadek. Mam do niego ogromny sentyment i bardzo go lubię. Choć zaczynam rozważać sprzedaż aby zrobić miejsca na nowości
ponoć 6D to też już classic
pamietaj ze 5d nie ma wsparcia serwisowego. W razie jakiejkolwiek awarii ciężka sprawa. Niezajechany egzemplarz jak najbardziej mozna znaleźć.
Wiem, że nie ma już w sparcia, ele w razie czego obstawiałbym chyba i tak jakiś serwis niezależny. Wiem, że w 5d mark I, brakowało by mi autoiso i może czasem czułości 6400. I mam jeszcze pytanie czy tak stary aparat obsłuży kartę SanDuisk CF 16MB Extreme (czarna)?
z tego co wiem w zależności o wersji firmware obsługuje nawet 128GB (albo coś podobnie wielkiego jeśli źle zapamietałem) 16GB (bo te MB to chyba pomyłka) nie powinno być problemem z najnowszym firmware
używam 5D I - kupiłem rok temu na forum - używam do dziwnych fotek bo mam jeszcze 6D classic do tych bardziej normalnych
co do megapiksel to powiem tak 12 pix w fullfrajmie to mało jak piszą internety ale 16 mpix w wiadomym cropie APSC to pro rozdzielczość
podsumowując o megapiksele bym się nie martwił
kupić z podklejonym lustrem! akcja serwisowa i w miarę nie zajechany - i używać
Jestem szumofobem
S50/1.4A. Mam ostrego kundla.
Używam Lee: BS, LS, Lee Landscape Polarizer 105mm, .6, .9 soft i hard, holder 2 sloty + pierścień
Tak pomyłka miało być GB. Czy założenie, że jeżeli z moją szóstka wszystkie moje obiektywy, beż żadnych regulacji trafiają w punkt, to z 5d z prawidłowo skalibrowanym AF też będą?
Ostatnio edytowane przez elduce ; 30-01-2018 o 14:21
I jeszcze pytanie, czy da się jakoś sprawdzić czy lustro było podklejane, czy nie?
Co do sprawdzenia lustra to nie wiem czy to jakoś widać, ja swojego 5d kupiłem po prostu z papierem z serwisu mówiącym o zrobionej naprawie. A co do samego aparatu, to w zasadzie jedyne co mi w nim przeszkadza to niestety brak mikro-regulacji AF, a pewien autoryzowany serwis jest niestety w temacie kalibrowania dość ułomny i nie potrafił sprawić aby posiadane przeze mnie dwa szkła trafiały w punkt (przed kalibracją jedno trafiało idealnie, po kalibracji drugie). Tak czy inaczej, na 35tce, AF działa praktycznie z każdej odległości w punkt (choć przez wielu znawców AF w tym aparacie nie daje się używać). Poza tym wiadomo, że ISO w classicu nie da Ci noktowizora jak to w dzisiejszych aparatach, ale jako aparat ogólnego przeznaczenia dla mnie cały czas spełnia swoje zadanie. Mam, używam, aparat ma 9 lat, nic nie odpadło, a w porównaniu do 6stki jest pancerny i niezniszczalny. Z drugiej strony jak to seria 5, swoje waży i mierzy, a odkąd nie robię za chajs, to myślę sobie bardziej nad jakimś Sony Ale nie mam jakoś sumienia pozbywać się takiego Vintage, ma swój urok. 5 Mark II dla mnie jest o tyle ryzykowny, że tam akurat może być sporo filmówek...a nie wiem na ile wierzyć stwierdzeniu - nie był używany do filmowania - pytanie przez którego właściciela
5d+35+85, r6+16+35+50+85, torba gratów
to chyba jednak loteria, jest ja 5d używam wlaściwie tylko z 16-35L/4 (wcześniej z 17-40) i nie widzę problemów ale to ciemne szkło jest, gdyby miał mikrokalibrację to bym sprawdzał a tak dla sportu to mi sie nie chce.
--- Kolejny post ---
dostalem papier z serwisu (znaczy od poprzedniego właściciela)
Jestem szumofobem
S50/1.4A. Mam ostrego kundla.
Używam Lee: BS, LS, Lee Landscape Polarizer 105mm, .6, .9 soft i hard, holder 2 sloty + pierścień
No i dorwałem 5d na próbę. Generalnie git aparacik, ale mam pytanie. Jak bardzo istotne są te gąbeczki w które uderza lustro podczas robienia zdjęcia? W testowanym egzemplarzu wydaja się być dość mocno wyrobione, może nawet z lekka ponadrywane. W moim 6d są na pewno sztywniejsze. Zakładam, że to taki element który pod wpływem czasu ulega destrukcji, tak jak kiedyś uszczelnienia komory filmu. Czy w razie czego da się to wymienić?