Strona 17 z 18 PierwszyPierwszy ... 715161718 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 161 do 170 z 177

Wątek: Bezlusterkowiec Canon Eos M5

  1. #161
    gajowy Awatar akustyk
    Dołączył
    Dec 2004
    Miasto
    holandia
    Wiek
    40
    Posty
    10 496

    Domyślnie Odp: Bezlusterkowiec Canon Eos M5

    Cytat Zamieszczone przez soko Zobacz posta
    Jak dla mnie joystick pod kciukiem byłby wygodniejszy, niż na ślepo jeżdżenie kciukiem po ekraniku. Ja przynajmniej tak to widzę.
    ale uzywales tego kiedykolwiek?

    bo w realu, to tak jak adming pisze, wybor punktu AF dziala bardzo prosto i celnie

  2. #162
    Uzależniony Awatar RomanS
    Dołączył
    Feb 2007
    Miasto
    Kielce
    Wiek
    67
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Bezlusterkowiec Canon Eos M5

    Cytat Zamieszczone przez soko Zobacz posta
    Choćby po to, by się dowiedzieć, że może M5 ma joystick. Jak dotąd nie znalazłem tej funkcjonalności. Może zablokowana, gdzieś?

    --- Kolejny post ---
    Napisałem ”... pewnie w M5 tak samo”, niestety sprawdzilem jest inaczej niż w M50 ,bo ja o tym aparacie (M50)pisałem i jego funkcjonalności , bez niepotrzebnych pokręteł.
    A joystik to nie tylko rozwiązanie z 5DmkIII , i wcześniejszych podobnych, tak jak jest to zrobione w M50 spełnia tą funkcję.


    Jak trzymasz aparat z porządnym obiektywem i patrzysz przez EVF, to masz raptem wolny tylko kciuk w okolicy ekraniku. Jak dla mnie joystick pod kciukiem byłby wygodniejszy, niż na ślepo jeżdżenie kciukiem po ekraniku. Ja przynajmniej tak to widzę.
    Radzę czytać to co piszę uważnie,

    --- Kolejny post ---

    Napisałem ”... pewnie w M5 tak samo”, niestety sprawdzilem jest inaczej niż w M50 ,bo ja o tym aparacie (M50)pisałem i jego funkcjonalności , bez niepotrzebnych pokręteł.
    A joystik to nie tylko rozwiązanie z 5DmkIII , i wcześniejszych podobnych, tak jak jest to zrobione w M50 spełnia tą funkcję

  3. #163
    gajowy Awatar akustyk
    Dołączył
    Dec 2004
    Miasto
    holandia
    Wiek
    40
    Posty
    10 496

    Domyślnie Odp: Bezlusterkowiec Canon Eos M5

    ku uciesze gawiedzi...


  4. #164
    Obertroll Awatar Kolekcjoner
    Dołączył
    Jun 2006
    Miasto
    Pod Tatrami
    Wiek
    47
    Posty
    16 520

    Domyślnie Odp: Bezlusterkowiec Canon Eos M5

    Cytat Zamieszczone przez akustyk Zobacz posta
    A jak Twoja uciecha z tego nowego nabytku...?
    "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
    Kapitan Wagner

  5. #165
    gajowy Awatar akustyk
    Dołączył
    Dec 2004
    Miasto
    holandia
    Wiek
    40
    Posty
    10 496

    Domyślnie Re: Odp: Bezlusterkowiec Canon Eos M5

    Cytat Zamieszczone przez Kolekcjoner Zobacz posta
    A jak Twoja uciecha z tego nowego nabytku...?
    poczatkowo mialem mnostwo frustracji zwiazanych z idiotycznie powershotowa konfiguracja/zachowaniem golego aparatu.

    koniec koncow wszystkiego w M5 normalnie sie nie da ustawic ale osiagnalem taki poziom, na ktorym potrafie sobie z tym aparatem dosc komfortowo poradzic. i/lub przyzwyczailem sie do jego "innosci".

    w tym momencie robi mi sie tym dosc dobrze. przy zdjeciach statycznych radzi sobie to to swietnie, a i sporty zupelnie niezle mu poszly. a pod wzgledem wywolywania w LR jest lepiej niz 750D bo i lepsze profile i matryca na moje oko ma zauwazalne ciut wiecej zapasu w cieniach.

    ogolnie, to widze w M5-tce kilka rzeczy idiotycznie zrypanych:
    1. czujnik oka, ktory przelacza miedzy celownikiem a ekranem jest FUBAR. w pierwszym dniu uzytkowania przestawilem na reczne przelaczanie. w 750D to dzialalo sensownie, nawet w starym Fuji X-E1 tez. M5 jest Canon can not
    2. nie mozna przestawic podgladu zdjecia zawsze na ekranik. jak sie uzywa od 15 lat DSLR to naturalny jest odruch focenia przez celownik ale sprawdzania podgladu wykonanej fotki juz na ekraniku, bo ogladanie tego podlgadu w celowniku jest jakims poganskim rozwiazaniem. nie da sie czegos takiego w M5 ustawic, bo najwyrazniej Canon nie testowal M5 w ogole na uzytkownikach DSLR (ciezko mi sobie wyobrazic, zeby taka uwaga jak moja wowczas nie padla)
    3. (samo)wylaczenie aparatu kasuje ustawienia trybu seryjnego i wybor punktu AF. to drugie potrafie zrozumiec, ale to pierwsze...??? dlaczego? kto wpadl na tak kretynski pomysl? ktorys projektant Powershotow, ktory uznal, ze lepiej, zeby jakis uzytkownik-idiota nie musial z placzem szukac w instrukcji co on tam sobie przestawil, bo mu normalnie aparat zdjec nie robi? myslalem, ze dla takich uzytkownikow jest sprzet pokroju M100!!!
    4. aparat nie jest domyslnie skonfigurowany, zeby sie automatycznie wylaczac po kilku minutach nieuzywania. potem wyciaga sie go wyciaga z plecaka rozgrzanego, bo EVF caly czas chodzil. kompletny idiotyzm!
    5. nie mozna wylaczyc posrednich ISO. nawet w 30D sie dalo (wczesniej nie bylo), a tutaj trzeba dwoch klikow za duzo od ISO 100 do ISO 200. wku* :/
    6. w trybie M nie potrafie ogarnac w ktora strone krecic tylnym kolkiem, zeby ustawic przyslone. zawsze probuje odwrotnie. kompletnie nie mam problemu z przednim kolkiem do czasow. wychodzi mi na to, ze gdybym mogl w menu przelaczyc kierunek tylnego kolka, to bym sie od reki polapal. klop. imposibru. a w praktyce marnuje mnostwo czasu
    7. troche powiazane z powyzszym - w trybie M zmiane ISO robi sie przez guzior Dial Func. a nazwac ten guzik reponsywnym, to jak mowic, ze 5D mkII mial niezly AF... nie wiem co Canon myslal tak projektujac podstawowy element obslugi, ktorego nie da sie blyskawicznie i na slepo przestawic.

    pare rzeczy, ktore mnie pozytywnie zaskoczyly:
    1. wybieranie punktu AF mazaniem palcem po ekraniku (w trybie celownika) - super to dziala
    2. celownik elektroniczny: bardzo dobrej jakosci podglad i, uwaga, jestem zszokowany tym, ze Canon pomyslal nad rozmieszczeniem wyswietlanych informacji (np. przemieszczeniem ich na dol przy kadrach pionowych). pewnie to gdzies odgapili (Fuji tez tak ma w XT ) ale to bardzo sensowne jest w uzytkowaniu
    3. mozliwosc dostosowania wyswietlanych informacji. mozna sobie wybrac co pokazuja kolejne ekrany podgladu sceny (osobno EVF i osobno LCD) ale tez ekrany wyswietlania wykonanego zdjecia i wyciepac cala ta mase nonsensownych informacji typu ustawienia Picture Style'a (podglad zdjecia) czy 5 roznych rodzajow zapackania celownika ikonkami (podglad sceny). to bardzo ulatwia prace z aparatem. ja mam ustawione dwa tryby celownika (zupelnie goly / podstawowe informacje i histogram) i to jest dokladnie tak jak chce tego aparatu uzywac, bez 5 klikniec INFO zeby z podgladu histogramu przejsc do czystego kadru. bomba
    4. zywotnosc baterii jest OK. bylem mentalnie przygotowany na znacznie gorzej niz 750D (te same akumulatory) a jest tylko "gorzej" (bez "znacznie")

    poza tym to bez zaskoczen:
    1. dziala
    2. z kazdym szklem EF/EF-S jakie podpialem
    3. jakosc obrazka jak na crop swietna
    4. kolory canonowskie
    5. jak to bezlusterkowiec: wazniejsze bylo, zeby byl maly, niz zeby dalo sie tego ze statywem uzywac. mozna z M5 uzywac zwyklej plytki arkowej jak sie lubi czesto odkrecac (do zmiany baterii), o ile oczywiscie odkreci sie stopke statywowa z adaptera (po jakie pracie ona tam w ogole jest, to ja nie wiem, chyba zeby bajerancko wygladac), bo wtedy sie tego adaptera nie zalozy, ale tak naprawde bez L-bracket a sie tu nie obedzie. w sumie nie tragedia, to kosztuje 25 Euro... chyba, ze ktos ma glowice nie-arkowa, to jest w ciemnej d*
    6. poza tym to pod wzgledem galkologii mimo wszystko im sie nawet udalo. dosc ciezko pogodzic aparat, ktory ma byc posrodku miedzy uzytkownikami Powershotow a lustrzanek a tutaj, mimo mojej frustracji z tylnym kolkiem, jest to calosciowo dosc spojne i sensowne. wymaga przyzwyczajenia, ale mozna z czasem nauczyc sie M5 na tyle, zeby plynnie przelaczac sie na niego z DSLR.


    nie wiem czy cie w ten sposob nie wykonczylem ("tl;dr") ale moze komus rozwazajacemu M5, albo borykajacemu sie pierwsze dni z tym korpusem sie kiedys przyda

  6. #166
    Pełne uzależnienie Awatar marfot
    Dołączył
    Nov 2007
    Miasto
    Zgorzelec
    Wiek
    58
    Posty
    2 362

    Domyślnie Odp: Bezlusterkowiec Canon Eos M5

    @akustyk
    Po pewnym czasie używania M50 z tych rzeczy, o których piszesz zostały mi tylko niektóre wkurzające:
    pkt.1 - raczej jest OK
    pkt.2 - nie da się, nie mam w rezultacie podglądu
    pkt.3 - ustawienia zostają po uśpieniu/wyłączeniu
    pkt.4 - uśpienie jest niemrawe i aparat ciągle się wybudza - nie umiem dobrze tego ustawić
    pkt.5 - też się nie da
    pkt 6 i 7 - w M50 tryb M z racji jednego pokrętła wymaga przełączania funkcji - mi to odpowiada. Natomiast jest poważna mina z tym, że przy AutoISO w trybie M nie ma sygnału, że przekroczono zakres - tylko zbyt jasny lub ciemny obraz w wizjerze.
    5DII, 16-35/4L IS, 35/2 IS, 70-300L IS, M50, EF-M55-200
    https://500px.com/m_kowalczyk/galleries

  7. #167
    Pełne uzależnienie
    Dołączył
    Jun 2005
    Miasto
    Poznań
    Posty
    3 503

    Domyślnie Odp: Bezlusterkowiec Canon Eos M5

    Właśnie byłem ciekaw jak te kwestie wyglądają w M50 - dzięki

  8. #168
    Obertroll Awatar Kolekcjoner
    Dołączył
    Jun 2006
    Miasto
    Pod Tatrami
    Wiek
    47
    Posty
    16 520

    Domyślnie Odp: Re: Odp: Bezlusterkowiec Canon Eos M5

    Cytat Zamieszczone przez akustyk Zobacz posta
    poczatkowo mialem mnostwo frustracji zwiazanych z idiotycznie powershotowa konfiguracja/zachowaniem golego aparatu.

    koniec koncow wszystkiego w M5 normalnie sie nie da ustawic ale osiagnalem taki poziom, na ktorym potrafie sobie z tym aparatem dosc komfortowo poradzic. i/lub przyzwyczailem sie do jego "innosci".

    w tym momencie robi mi sie tym dosc dobrze. przy zdjeciach statycznych radzi sobie to to swietnie, a i sporty zupelnie niezle mu poszly. a pod wzgledem wywolywania w LR jest lepiej niz 750D bo i lepsze profile i matryca na moje oko ma zauwazalne ciut wiecej zapasu w cieniach.

    ogolnie, to widze w M5-tce kilka rzeczy idiotycznie zrypanych:
    1. czujnik oka, ktory przelacza miedzy celownikiem a ekranem jest FUBAR. w pierwszym dniu uzytkowania przestawilem na reczne przelaczanie. w 750D to dzialalo sensownie, nawet w starym Fuji X-E1 tez. M5 jest Canon can not
    2. nie mozna przestawic podgladu zdjecia zawsze na ekranik. jak sie uzywa od 15 lat DSLR to naturalny jest odruch focenia przez celownik ale sprawdzania podgladu wykonanej fotki juz na ekraniku, bo ogladanie tego podlgadu w celowniku jest jakims poganskim rozwiazaniem. nie da sie czegos takiego w M5 ustawic, bo najwyrazniej Canon nie testowal M5 w ogole na uzytkownikach DSLR (ciezko mi sobie wyobrazic, zeby taka uwaga jak moja wowczas nie padla)
    3. (samo)wylaczenie aparatu kasuje ustawienia trybu seryjnego i wybor punktu AF. to drugie potrafie zrozumiec, ale to pierwsze...??? dlaczego? kto wpadl na tak kretynski pomysl? ktorys projektant Powershotow, ktory uznal, ze lepiej, zeby jakis uzytkownik-idiota nie musial z placzem szukac w instrukcji co on tam sobie przestawil, bo mu normalnie aparat zdjec nie robi? myslalem, ze dla takich uzytkownikow jest sprzet pokroju M100!!!
    4. aparat nie jest domyslnie skonfigurowany, zeby sie automatycznie wylaczac po kilku minutach nieuzywania. potem wyciaga sie go wyciaga z plecaka rozgrzanego, bo EVF caly czas chodzil. kompletny idiotyzm!
    5. nie mozna wylaczyc posrednich ISO. nawet w 30D sie dalo (wczesniej nie bylo), a tutaj trzeba dwoch klikow za duzo od ISO 100 do ISO 200. wku* :/
    6. w trybie M nie potrafie ogarnac w ktora strone krecic tylnym kolkiem, zeby ustawic przyslone. zawsze probuje odwrotnie. kompletnie nie mam problemu z przednim kolkiem do czasow. wychodzi mi na to, ze gdybym mogl w menu przelaczyc kierunek tylnego kolka, to bym sie od reki polapal. klop. imposibru. a w praktyce marnuje mnostwo czasu
    7. troche powiazane z powyzszym - w trybie M zmiane ISO robi sie przez guzior Dial Func. a nazwac ten guzik reponsywnym, to jak mowic, ze 5D mkII mial niezly AF... nie wiem co Canon myslal tak projektujac podstawowy element obslugi, ktorego nie da sie blyskawicznie i na slepo przestawic.

    pare rzeczy, ktore mnie pozytywnie zaskoczyly:
    1. wybieranie punktu AF mazaniem palcem po ekraniku (w trybie celownika) - super to dziala
    2. celownik elektroniczny: bardzo dobrej jakosci podglad i, uwaga, jestem zszokowany tym, ze Canon pomyslal nad rozmieszczeniem wyswietlanych informacji (np. przemieszczeniem ich na dol przy kadrach pionowych). pewnie to gdzies odgapili (Fuji tez tak ma w XT ) ale to bardzo sensowne jest w uzytkowaniu
    3. mozliwosc dostosowania wyswietlanych informacji. mozna sobie wybrac co pokazuja kolejne ekrany podgladu sceny (osobno EVF i osobno LCD) ale tez ekrany wyswietlania wykonanego zdjecia i wyciepac cala ta mase nonsensownych informacji typu ustawienia Picture Style'a (podglad zdjecia) czy 5 roznych rodzajow zapackania celownika ikonkami (podglad sceny). to bardzo ulatwia prace z aparatem. ja mam ustawione dwa tryby celownika (zupelnie goly / podstawowe informacje i histogram) i to jest dokladnie tak jak chce tego aparatu uzywac, bez 5 klikniec INFO zeby z podgladu histogramu przejsc do czystego kadru. bomba
    4. zywotnosc baterii jest OK. bylem mentalnie przygotowany na znacznie gorzej niz 750D (te same akumulatory) a jest tylko "gorzej" (bez "znacznie")

    poza tym to bez zaskoczen:
    1. dziala
    2. z kazdym szklem EF/EF-S jakie podpialem
    3. jakosc obrazka jak na crop swietna
    4. kolory canonowskie
    5. jak to bezlusterkowiec: wazniejsze bylo, zeby byl maly, niz zeby dalo sie tego ze statywem uzywac. mozna z M5 uzywac zwyklej plytki arkowej jak sie lubi czesto odkrecac (do zmiany baterii), o ile oczywiscie odkreci sie stopke statywowa z adaptera (po jakie pracie ona tam w ogole jest, to ja nie wiem, chyba zeby bajerancko wygladac), bo wtedy sie tego adaptera nie zalozy, ale tak naprawde bez L-bracket a sie tu nie obedzie. w sumie nie tragedia, to kosztuje 25 Euro... chyba, ze ktos ma glowice nie-arkowa, to jest w ciemnej d*
    6. poza tym to pod wzgledem galkologii mimo wszystko im sie nawet udalo. dosc ciezko pogodzic aparat, ktory ma byc posrodku miedzy uzytkownikami Powershotow a lustrzanek a tutaj, mimo mojej frustracji z tylnym kolkiem, jest to calosciowo dosc spojne i sensowne. wymaga przyzwyczajenia, ale mozna z czasem nauczyc sie M5 na tyle, zeby plynnie przelaczac sie na niego z DSLR.


    nie wiem czy cie w ten sposob nie wykonczylem ("tl;dr") ale moze komus rozwazajacemu M5, albo borykajacemu sie pierwsze dni z tym korpusem sie kiedys przyda
    Nie wykończyłeś ale musiałem znaleźć czas żeby to wszystko przeczytać ...
    Co do ustawień to ja mam teraz w ręce m6 więc pewnie nie wszystko jest tak samo ale...
    ad3. nic mi się nie kasuje. Jak ustawię seryjny to po włączeniu jest.
    ad6. w ustawieniach indywidualnych da się zmienić kierunek kółek, w m6 da się w ogóle sporo pozmieniać w kwestii konfiguracji przycisków.

    BTW: w m50 najbardziej wpienia mnie guzikologia rodem z m100 i bateria, typowe dla Canona wiele rzeczy działa lepiej niż w m5 ale kilka rzeczy musieli spiep.....

    W tej chwili jak się chce kupić zaawansowane body "M" to trzeba kupić m50 oraz m5 i sobie je złożyć z nich dwóch .
    Ostatnio edytowane przez Kolekcjoner ; 13-11-2018 o 22:10
    "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
    Kapitan Wagner

  9. #169
    gajowy Awatar akustyk
    Dołączył
    Dec 2004
    Miasto
    holandia
    Wiek
    40
    Posty
    10 496

    Domyślnie Re: Odp: Bezlusterkowiec Canon Eos M5

    Cytat Zamieszczone przez marfot Zobacz posta
    @akustyk
    Po pewnym czasie używania M50 z tych rzeczy, o których piszesz zostały mi tylko niektóre wkurzające:
    pkt.1 - raczej jest OK
    pkt.2 - nie da się, nie mam w rezultacie podglądu
    pkt.3 - ustawienia zostają po uśpieniu/wyłączeniu
    pkt.4 - uśpienie jest niemrawe i aparat ciągle się wybudza - nie umiem dobrze tego ustawić
    pkt.5 - też się nie da
    pkt 6 i 7 - w M50 tryb M z racji jednego pokrętła wymaga przełączania funkcji - mi to odpowiada. Natomiast jest poważna mina z tym, że przy AutoISO w trybie M nie ma sygnału, że przekroczono zakres - tylko zbyt jasny lub ciemny obraz w wizjerze.
    generalnie M50 dosc szybko odpadl u mnie. to wynika z mojej analnosci wzgledem zdania sie na automatyke aparatu - jednak wole miec jak najwiecej bezposredniego dostepu do podstawowych parametrow obslugi pod dedykowanymi kneflami. M50 podoba mi sie ze wzgledu na bardziej uniwersalny ekranik (to jest nieskonczenie wygodniejsze w pionowych kadrach z niskiej perspektywy lub foceniu ludzi "a la sredni format z kominem") ale jednak wole dwa kolka dedykowane do czasow/przyslon.

    wybor dla mnie, ze wzgledu na wyzej wspomniana analnosc, zawezil sie do M5 lub M6 o zwyciestwie zdecydowala druga analnosc postaci takiej, ze jednak celownik to celownik, mozna komfortowo uzywac w kazdym swietle...

    zdecydowanie nie upieram sie, ze zdrowa, niedotkieta powyzszymi dwoma autyzmami osoba, wyjdzie lepiej na M5
    Ostatnio edytowane przez akustyk ; 14-11-2018 o 09:19

  10. #170
    Pełne uzależnienie Awatar zdebik
    Dołączył
    Jun 2013
    Miasto
    Londyn
    Posty
    2 573

    Domyślnie Odp: Bezlusterkowiec Canon Eos M5

    Czekałem na 90D ale moja cierpliwość się kończy. Co będzie lepsze do video (głównie FHD 60fps) 50'ka czy 5'ka?

Strona 17 z 18 PierwszyPierwszy ... 715161718 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •