#08 Jak urządzić ciemnie FOTOSTORY

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • thorin
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1990

    #1

    #08 Jak urządzić ciemnie FOTOSTORY

    Venio & thorin proudly presents...



    Coz bedzie nam potrzebne do przebudowy niewielkiej Jaruzelskiej lazienki na kacik hobbysyczny ? Otoz potrzebne nam sa...



    a takze 3 kuwety z 3 kapielami odpowiednio podpisanymi oraz
    #4 - szczypce, co by rece chemia nie pachnialy
    #5 - zarowka ciemniowa, niektorzy twierdza ze zaswietla papier ale moja ciemnia pozwala mi na spokojne jej uzywanie
    #6 - nozyczki, choc doskonale mozna sobie radzic bez nich



    Powiekszalnik posiada duzo roznych guziczkow przyciskow i wichajstrow... a sluza one do...
    #1 - zmiany filtracji poszczegolnych filtrow: zoltego(Y) purpury(M) i zielononiebieskiego(C)
    #2 - natychamiastowego zdjecia/wlozenia filtrow podczas ostrzenia
    #3 - obiektyw poeiwkszalnikowy
    #4 - karetka/kasetka jesli ktos jest biegly niech mnie poprawi ja spotkalem sie z obiema wersjami, w niej schowamy negatyw
    #5 - Kolumna na ktorej opiera sie glowica powiekszalnika
    #6 - tu kryje sie gdzies transformator, niewiedziec czemu wylazl mi z kadru ale jestem przekonany ze pojawi sie w dalszych odslonach



    Mamy juz wiec sprzet, porozlewana chemie, zaciemnione pomieszczenie, stae ubrania na sobie (sejfti first) czas wziac sie do roboty, Venio wybiera wlasnie negatyw...



    ktory umiesci tutaj


    a nastepnie tutaj
    Uwaga #1 - negatyw wkladamy zawsze emulsja do dolu
    Uwaga #2 - pamietajmy o domykaniu obiektywu powiekszalnikowego o minimu 2 przyslony zeby wyeliminowac "spalenie papieru" i/lub blad krzywizny pola



    Po zalozeniu negatywu, wlaczeniu zarowki ciemniowej, wykadrowaniu i wyostrzeniu, a takze przymknieciu obiektywu oczom naszym ukazuje sie widok nastepujacy



    z czego oko wprawnego fotografa wylapie oczywiscie pozytyw



    po ustawieniu na zegarze ciemniowym czasu naswietlania 0,5 s



    i wykonaniu probki czasowej



    kapiemy probke odpowiednio w 3 kuwetach:
    Wywolywacz - 90 sek
    Przerywacz - 15 sek
    Utrwalacz - 5 minut
    Uwaga, probke czasowa wykonujemy po to zeby ocenic na ktorym czasie odbitka bedzie miala odpowiednia gestosc, calosc procesu do momentu wlozenia probek do utrwalacza pzeprowadzamy w oswietleniu ciemniowym



    Nastepnie probke pluczemy i po wysuszeniu oceniamy czy ma odpowiednia gestosc oraz kontrast jesli nie wracamy i wyonujemy nastepna probke odpowiednia zmieniajac ustawienia:
    za jasna - dolozyc czasu i na opak
    zbyt kontrastowa - zejsc na nizszy stopien gradacji i na opak
    obecnie zmiennogradacyjne papiery produkuje juz tylko Ilford (dobra dobra, kodak jeszcze tez ale wlasnie rezygnuje) a ego stopnie gradacji rozkladaja sie nastepujaco w filtracji:
    Gradacja.... Y ..... M
    00 ........105 .... 0
    0 ...........85 .... 10
    1 ...........60 .... 20
    2 ...........40 .... 45
    3 ...........20 .... 60
    4 ...........10 .... 75
    5 ............0 .... 200



    Po wykonaniu wzorcowej probki mozemy wreszcie zrobic dobra odbitke, mozna ja jeszcze , przymaskowac albo doswietlic, ale to temat na calkiem inna gawede

    Ostatnio edytowany przez thorin; 2366.

  • Diodak
    Uzależniony
    • 2005
    • 696

    #2
    Klimat ciemniowy jest fajny, co prawda ciemnie już mam, ale ciekawie poaptrzeć na czyjąś pracę od kuchi .
    EOS 450D, EF 24mm 1.4 L, EF 50mm 1.2 L, EF 24-105mm L, EF-S 10-22mm

    Komentarz

    • MarcinekP
      Bywalec
      • 2005
      • 114

      #3
      Witam,
      kiedyś przerabiałem podobny patent, tylko że na wannie miałem deski na kuwety coby nie musieć się schylać, a płukanie miałem w wannie (przerwa między deskami). Fajne to byly czasy :-D :-D :-D
      ___
      Canon

      Komentarz

      • Michal-Czuba
        Zablokowany
        • 2005
        • 356

        #4
        i wykonaniu probki czasowej
        Możesz rozwinąć ten temat? Bo nie bardzo to rozumiem.

        Komentarz

        • Silent Planet
          Uzależniony
          • 2004
          • 832

          #5
          No.
          Zasadniczo ok, zatwierdzam :wink:

          Brakuje jeszcze tylko miejsca na piwo i kogoś, kto Ci ten kibel posprząta
          is SILENCE
          "Enjoy the silence."
          ---
          Wróciłem...!
          analog & digital / black & white / calm & easy...

          Komentarz

          • thorin
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 1990

            #6
            Zamieszczone przez Michal-Czuba
            Możesz rozwinąć ten temat? Bo nie bardzo to rozumiem.

            Jasne juz tlumacze,

            otoz odcinasz sobie pasek papieru, kladziesz go na maskownicy i zaslaniasz czym co nie przepuszcza swiatla, czesto w paczkach znajdziesz kartonik ktory sie do tego idealnie nadaje, zaslaniasz nim prawie cala powierzchnie kartki i naswietlasz tylko maly jej skrawek z prawej (moze byc i z lewej strony jak Ci wygodniej ) strony na czasie 0,5 s, przesuwasaz kartonik znowu i znowu naswietlasz tym samym czasem, i tak przesuwasz ten kartonik az dojedziesz do konca paska papieru efekt jest taki ze po wywolaniu masz przeglad przez cala odbitke co 0,5s z czasem naswietlania i wybierasz najlepiej odpowiadajacy Ci gestoscia wycinek. Po wywolaniu probka czasowa wyglada mniej wiecej tak:

            Ostatnio edytowany przez thorin; 2366.

            Komentarz

            • Venio
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 1084

              #7
              Efekty naszej (po godzinie drugiej w nocy, już mojej pracy bo thorin odpadł) można obejzeć tutaj

              Komentarz

              • Michal-Czuba
                Zablokowany
                • 2005
                • 356

                #8
                Mam pytanie w temacie - co zmienia ogniskowa obiektywu zamocowanego na powiększalniku? Tzn domyślam się, że skalę - powiększenie obrazu, ale wolę się upewnić. Do czego używa się tego w praktyce? Jakiś rodzaj kadrowania?

                Komentarz

                • thorin
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 1990

                  #9
                  Zamieszczone przez Michal-Czuba
                  Mam pytanie w temacie - co zmienia ogniskowa obiektywu zamocowanego na powiększalniku? Tzn domyślam się, że skalę - powiększenie obrazu, ale wolę się upewnić. Do czego używa się tego w praktyce? Jakiś rodzaj kadrowania?


                  Zgadza sie, skala powiekszenia, zazwyczaj uzywa sie 80mm albo 50 mm z czego obiektyw 50mm ma tak jak napisals wieksza skale odwzorowania, w praktyce przeklada sie to na fakt, iz nie jestem w stanie pod moim powiekszalnikiem zrobic odbitki 20 x 30 cm obiektywem 80mm, obiektywem 50mm zrobie je spokojnie, przy bardzo duzych formatach zazwyczaj obraca sie caly powiekszalnik i rzutuje obraz na sciane czyli praktyka zaleznie od tego jaki chcesz format odbitki, i jak duzo z negatywu chcesz wykadrowac takiego obiektywu uzyjesz.

                  Komentarz

                  • PatriX
                    Bywalec
                    • 2005
                    • 150

                    #10
                    Zamieszczone przez Michal-Czuba
                    Mam pytanie w temacie - co zmienia ogniskowa obiektywu zamocowanego na powiększalniku? Tzn domyślam się, że skalę - powiększenie obrazu, ale wolę się upewnić. Do czego używa się tego w praktyce? Jakiś rodzaj kadrowania?
                    Tym obiektywem ustawiasz tylko ostrość fotki on ma stałą ogniskową, a wielkość fotki zmieniasz poprzez podniesienie powiększalnika w górę

                    www.SIERAQ.digart.pl
                    ..::SieraQ::..

                    Komentarz

                    • Theoo
                      Bywalec
                      • 2006
                      • 157

                      #11
                      Zamieszczone przez Michal-Czuba
                      Mam pytanie w temacie - co zmienia ogniskowa obiektywu zamocowanego na powiększalniku? Tzn domyślam się, że skalę - powiększenie obrazu, ale wolę się upewnić. Do czego używa się tego w praktyce? Jakiś rodzaj kadrowania?
                      Do róznego rodzaju wielkosci obrazka stosuje sie obiektywy o róznych ogniskowych. kadrowanie odbywa sie w ten sposób że czysta kartkę papieru np 18x24 cm podkładasz pod powiększalnik i podnosisz głowicę /powiekszenie/ albo opuszczasz / pomniejszenie/ .Jednocześnie przesuwasz swoja kartkę i sprawdzasz "czy o to chodziło". Nastepnie próbka o róznych czasach/ ja robiłem od razu na formacie z przysłanianiem. Wywoływacz - przerywacz rozcieńczony utwalacz lub lekki zakwaszacz by przerwać już proces wywoływania- utrwalacz - płukanie ok, 8 min w lekko bierzącej wodzie.

                      Dodam jeszcze że: uzywałem dwóch par szczypiec które jedne pracowały : wywoływacz - przerywacz, a drugie przerywacz - utrwalacz. Oszczedzało się na trwałości chemii i nie powstawały,a zdarzało sie na poczatku, slady po szczypczykach. Do końcowej płukanki na 20 -30 sek. zanurzałem odbitki w roztworze fotonalu by mieć lepszy błysk. Dodałbym do tego proces suszenia albo na suszarce / niektóre rozgrzewały sie tak że pekała żelatyna/ albo na szybie i czasem fragment cholera zostawał na niej jak kiepski papier był pod ręką. Czasem sie jeszcze bawię mokra robotą ale to juz nie to samo co w latach 80 tych
                      MOŻE MI SIĘ CHCEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!

                      Komentarz

                      • tadek
                        Początki nałogu
                        • 2004
                        • 468

                        #12
                        kadrowanie powiekszanie
                        zeby nie trzeba bylo np rzucac obrazu na podloge
                        350 D z gripem, sigma 18-125, kit, 580 ex, 2x1GB ELITE PRO I 512 ZWYKLA OBIE KINGSTON + 256 od canona

                        Komentarz

                        • thorin
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 1990

                          #13
                          Zamieszczone przez Theoo
                          Czasem sie jeszcze bawię mokra robotą ale to juz nie to samo co w latach 80 tych
                          Bez urazy ale otoz to Theoo, to juz nie to samo, dzis juz bardzo rzadko uzywa sie podlozy barytowych, a stalogradacyjne papiery prawie wyszly z uzycia.

                          Zamieszczone przez Theoo
                          Do róznego rodzaju wielkosci obrazka stosuje sie obiektywy o róznych ogniskowych. kadrowanie odbywa sie w ten sposób że czysta kartkę papieru np 18x24 cm podkładasz pod powiększalnik i podnosisz głowicę /powiekszenie/ albo opuszczasz / pomniejszenie/ .Jednocześnie przesuwasz swoja kartkę i sprawdzasz "czy o to chodziło". Nastepnie próbka o róznych czasach/ ja robiłem od razu na formacie z przysłanianiem. Wywoływacz - przerywacz rozcieńczony utwalacz lub lekki zakwaszacz by przerwać już proces wywoływania- utrwalacz - płukanie ok, 8 min w lekko bierzącej wodzie.
                          Format z przyslanianiem - rozumiem ze to jakies ustrojstwo pozwalajace zautomatyzowac probke czasowa? u mnie z pewnych rzeczy zrezygnowalem bo tak jest szybciej lub taniej, na przyklad jako przerywacza uzywam wody z octem, lub jesli mi sie nie chce samej wody, na slasku ma ona takie pH ze zaden zakwaszacz nie jest potrzebny plucze za to w wodzie lecacej prosto z kranu, oczywiscie nie goracej! powinna miec 20 stopni, plucze az poczuje pod palcami brak chemii z kapieli, czyli az poczuje ze odbitka juz nie jest sliska, moja maskownica ma za to bialy blat i wszystko od razu widze

                          Zamieszczone przez Theoo
                          Dodam jeszcze że: uzywałem dwóch par szczypiec które jedne pracowały : wywoływacz - przerywacz, a drugie przerywacz - utrwalacz. Oszczedzało się na trwałości chemii i nie powstawały,a zdarzało sie na poczatku, slady po szczypczykach. Do końcowej płukanki na 20 -30 sek. zanurzałem odbitki w roztworze fotonalu by mieć lepszy błysk. Dodałbym do tego proces suszenia albo na suszarce / niektóre rozgrzewały sie tak że pekała żelatyna/ albo na szybie i czasem fragment cholera zostawał na niej jak kiepski papier był pod ręką.
                          ok, ja uzywam jednej pary szcyzpiec, pod koniec kapania plucze je razem z odbitka pod kranem, chemie mam gratis ze szkoly (co jakis czas ulewam sobie dwie pollitrowe buteleczki roztworu roboczego co w zupelnosci wystarcza mi na moje potrzeby) bede chyba msuial znowu ulac, kiedys wywolywacz mial kolor swiezego moczu a utrwalacz krystalicznie czystej wody, teraz utrwalacz ma kolor swiezego moczu a wywolywacz coca coli wybieram zazwyczaj papier matowy, bo na blysku zostawaly mi paluchy po suszeniu a mat sie latwiej plamkuje, co do suszenia, to jak juz pisalem baryt praktycznie wyszedl z uzycia i odbitki na podlozu plastikowym (czyli takie jakich powszechnie ie dzis wszedzie uzywa) mozna postawic gdziekolwiek i/lub powiesic a wyschna same, jesli gdzies byl zaciek i cos nam ie wybrzuszylo, to umyjmy odbitke jeszcze raz i jeszcze raz dajmy do suszenia, oczywiscie suszarka bylaby wskazana ale mozna sie bez niej obejsc i teraz

                          UWAGA !

                          nie dajcie sie naciac kupujac zestawy ciemniowe na to ze w zestawie jest suszarka, zazwyczaj to jest suszarka do dbitek na podlozu barytowym, i wyglada jak magiel, odbitke kladzie sie na podlozu z sukna pod ktorym jest grzalka, taka suszarka jest bezuzyteczna jesli macie papier na podlozu plastikowym a jesli bedziecie probowac zadawac mojemu twierdzeniu klam to w najlepszym razie spalicie swoje odbitki suszarka do podloza plastikowego powinna prawie jak drukarka bygladac ktora ma tasme przesuwajaca sie pod strumieniem goracego powietrza, rozwiazanie dosc szybkie ale z braku sensownosci tej inwestycji zrezygnowalem z niej.

                          reasumujac, Theoo ma racje, powinno sie uzywac dwoch par szczypiec, oszczedzac chemie, zeby sie nie utlenila lub by nie bylo w niej sladow innych chemikaliow, plukac dosyc dlugo po wywolaniu, bo wtedy mamy pewnosc ze odbitka jest na dekady a nie lata, reszta moich uwag wynika z tego ze drzewiej uzywalo sie innych materialow a dzis jest tak a nie inaczej, jesli gdzies sie rozminalem z prawda prosze o poprawienie Theoo

                          pozdrawiam
                          krzysiek

                          Komentarz

                          • adamek
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 2265

                            #14
                            To i ja dołożę swoje 3 grosze.

                            a) chemia
                            Najlepiej i najprościej (pełna powtarzalność) używać roztworów one shot --> produkuje takie tetenal. DObre są zarówno do plastików jak i barytów.

                            b) Papiery.
                            Nieprawda jest, że nie używa się już barytów. Np u mnie na szybie jest teraz 2 x 30x40. W większości szkół foto na koniec roku --> odbitki cz-b na barytach muszą być. Galerie przyjmują zdjęcia tylko na barytach; organizując własną wystawę także baryty robimy. Mają one większą trwałość i większą głębię czerni.

                            Stałogradacyjne papiery także nie wyszły z użycia.
                            Produkuje je na pewno tetenal jak i Foma; Ilford chyba coś stałogradacyjnego także ma w ofercie. No i parę niedostepnych praktycznie w Polsce firm jak kentmere. Mi na przykład bardzo podobają się papiery work tetenala --> mają taki ciepły odcień bieli, nie surowy.

                            Co do samego procesu... to w sumie został opisany. I nie jest to nic trudnego. Jednka --> fakt faktem --> nad porządną odbitką trzeba popracować długo. Ale i nad zrobieniem porządnego kolorowego powiększenia trzeba popracować na komputerze.

                            pozdrawiam.
                            Miłego dnia
                            adam jastrzębowski
                            cyfra i analog. obiektywy, statyw i monopod
                            tu tu

                            Komentarz

                            • thorin
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 1990

                              #15
                              Adamek ale ja nie napisalem ze ich nie ma w ogole, napisalem ze te papiery prawie wyszly z uzycia lub sa rzadko stosowane, kiedys uzywalem stalogradacyjnej fomy ale tylko z powodu braku duzego formatu ilforda multigrade na polkach...

                              Adamek ma racje nad dobra odbitka potrzeba posleczec dluzej niz pol godziny i nie wystarczy zmarnowanie dwoch kartek papieru a sa to proby proby proby... maskowanie, doswietlanie, quasi-ruchy "tilt-shift" maskownica, sepiowanie, koloryzowanie, zabawy z solaryzacja, przepuszczanie obrazu przez pojedyncze filtry itd itd technik jest multum, jesli ktos zainteresowany, sadze ze razem z Adamkiem i innymi analogowcami bylymi i terazniejszymi da sie cos sklecic

                              pozdrawiam
                              krzysiek

                              Komentarz

                              Pracuję...