Oko ludzkie a optyka aparatu

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Propi
    Początki nałogu
    • 2005
    • 329

    #1

    Oko ludzkie a optyka aparatu

    Zawsze mnie to zastanawia - jak to jest, że nawet przy przysłonie 1.8 (najjaśniejszy obiektyw, jakim dysponuję), ilość światła uzyskana na zdjęciu (niezależnie od wysokości ISO) nigdy nie dorównuje temu światłu, które widzę? Dla mojego oka w pomieszczeniu jest wystarczająco jasno, natomiast aparat nigdy nie wykorzystuje w pełni zastanego światła. Czy jest to kwestia zbyt ciemnego obiektywu (jak to wygląda w przypadku przysłony 1.0?) czy po prostu matryca jest zbyt nieczuła, żeby wychwycić całe dostępne światło? Poza tym, czy poszczególne aparaty są bardziej wyczulone na światło i na poszczególnych ISO wychwytują go odpowiednio więcej, niż starsze modele?

    Poza tym jestem ciekaw, jak ma się "jakość" obrazu w ludzkim oku do jakości obiektywów. Czy oko jest niedoścignionym wzorem, czy może Lki już dawno przegoniły nasz biedny narząd oczny pod względem ostrości, kontrastu czy "szybkości focusa"?

    Gdyby ktoś był tak miły i wyjaśnił mi powyższe niuanse - byłbym very grateful
    www.piotrwojtasiak.pl
  • solti
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1159

    #2
    Oko ludzkie to nie zwykły obiektyw, a mózg to nie matryca ani film:-D Szkło o jasności 1,0 też nie zobaczy tego co oko bo... No właśnie Bo mózg to doskonały komputer, który potrafi uzupełnić to, czego nie widzi oko, na podstawie tego co kiedyś widział, co teraz słyszy, itp., itd. 'Widziany' przez człowieka obraz to nie tylko to, co widzimy, ale też wszystko to, co syntetyzuje mózg
    Sprzęt jest ważny, ale ważniejsze są chęci i umiejętności Niestety ja mam tylko chęci
    galeria na forum Canon-board
    galeria na stronie lotnictwo.net.pl
    galeria.solti.pl

    Komentarz

    • Propi
      Początki nałogu
      • 2005
      • 329

      #3
      Chodziło mi tylko o ilość światła i sposoby jej przetwarzania przez mózg i matrycę Może ktoś, kto zna się na fizyce byłby w stanie trochę dokładniej to wyjaśnić... Tomasz Goliński przypadkiem nie studiował fizyki?
      www.piotrwojtasiak.pl

      Komentarz

      • Driver
        Zablokowany
        • 2005
        • 786

        #4
        To zależy w jakim czasie chcesz naświetlać material światłoczuły
        Myśle że czułość jest wystarczająca bo kamery rejestrują obraz od 1 luxa ale robią to w sposób ciągły.
        W aparacie nastawiasz powiedzmy 1/60 sek. Mrugnij okiem w tym czasie ( o ile dasz rade ) to też nie za dużo zobaczysz

        Komentarz

        • Tomasz Golinski
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 8623

          #5
          Oko ludzkie rejestruje kilka fotonów podobno. Pojedynczy czujnik na matrycy podobno też (nie liczyłem). Myślę, że odpowiedź Soltiego jest bardzo trafna, mózg działa jako niezły IS, analizuje szczątkowe sygnały, uzupełnia, interpoluje. Do tego oko ma dwa rodzaje "detektorów", które różnie zachowują się w zależności od ilości światła.

          Czyli krótko mówiąc, nie wiem
          30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
          Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



          Komentarz

          • Raff
            Uzależniony
            • 2005
            • 778

            #6
            Tam (w oku) jakieś pręciki są ruchome czy coś. To chyba wydatnie wspomaga proces przeliczeniowy mózgu. Kiedyś więcej widziałem, ale zapomniałem Poza tym oko rejestruje obraz nieprzerwanie (a rozróżnia jakieś 24 kl./s). Matryca/film też umie kumulować światło przy dłuższych czasach

            Komentarz

            • marabut199
              Początki nałogu
              • 2006
              • 269

              #7
              Ale jak kolory zaczynaj w oku "szumiec" to przelacza sie oko na tylko "luminacje" i nie udaje ze potrafi cos wiecej...
              Zaczynalem DRUHEM...teraz tez mam plastikowy aparat.:rolleyes:

              Komentarz

              • moriquendi
                • 2005
                • 14

                #8
                dodam do tego co napomknal Raff, ze siatkowka oka nieustannie drzy przez to komorki swiatloczule nie sa pobudzane jednostajnym swiatlem. W eksperymencie gdzie "ochotnikowi" wstrzyknieto substancje paralizujaca miesnie odpowiadajace za te drgania zaobserwowano tzw zjawisko habituacji, czyli zobojetnienia... komorka swiatloczula kiedy poddawana bodzcom niezmiennym w czasie przestaje je rejestrowac. Mowiac krutko pacjent oslepl ... jednak mogl widziec przedmioty poruszajace sie wzgledem oka.
                Jest tez tak, ze w stanie niewazkosci owe drgajace ruchy sa duzo wieksze przez co polepsza sie jakosc widzenia - obraz tego samego punktu moze byc rejestrowany przez wiecej swiatloczulych komorek.
                Wiec porownywanie oka i procesu powstawania zdjec musi bazowac na duzych uproszczeniach, jest za duzo roznic w sposobie dzialania rejestracji obrazu i interpretacji co juz zostalo powiedziane
                Ostatnio edytowany przez moriquendi; 3464.

                Komentarz

                • Raff
                  Uzależniony
                  • 2005
                  • 778

                  #9
                  Ech, habituacja i inne takie... Kiedyś mnie to mocno fascynowało (głównie w książkach Ditfurth'a), ale zramolałem i "patrzę" teraz na świat prościej (innymi słowy szara codzienność i mała popularność tematu wśród piwoszy)

                  Komentarz

                  • amotax
                    Dopiero zaczyna
                    • 2004
                    • 47

                    #10
                    ISO,ISO...mamy też "płynne" w naszej matrycy, pólkolista ta matryca, układ optyczny trójelementowy, rogówka sztywna z zewnątrz, soczewka fokusująca w środku, na soczewce tęczówka-przesłona biologiczna, siatkówka jako matryca zwiększa czułość w zależności od warunków oświetleniowych-doskonale połączona z tym najlepszym procesorem.a wszystko świetnie sterowane automatyką układu współczulnego i przywspółczulnego...
                    -jakbym puszke z prostym szkiełkiem opisywał...-ale my to mały pikuś...
                    KOTY to mają wypas...-doViteza po wykład...
                    50D; 70-200 4L; 17-40 4L; LowePro (na brzuchu).

                    Komentarz

                    • Vitez
                      zło konieczne
                      • 2004
                      • 19804

                      #11
                      Zamieszczone przez amotax
                      KOTY to mają wypas...-doViteza po wykład...
                      Gorzej zbadane niz ludzie , ale i tak z tego co wiadomo to niekoniecznie taki wypas. Na pewno maja sporo wieksze "ISO" ale reaguja przewaznie na ruch... z rozroznianiem barw, ksztaltow, perspektywy koty podobno calkiem slabo sobie radza. A kontrole otoczenia i skutecznosc ruchu maja wysoka glownie dzieki blednikowi, czujnikom ruchu i drgan powietrza (glownie wibrysy) oraz wechowi... wzrok nie jest podstawowym zmyslem u kotow.

                      Komentarz

                      • nosorozec
                        Coś już napisał
                        • 2006
                        • 60

                        #12
                        Toszke podobne pytanie jest tutaj:

                        Why is it so complicated to get the exposure right on my pictures? (Why doesn't the camera just capture what my eye sees?)

                        The exposure for a shot determines the amount of light that strikes the film or sensor. There are two variables the control this, the aperture and the shutter speed. These adjustments are required because no film or electronic sensor has yet been developed that can capture the full range of light intensities to which the eye responds. Of course, our eyes have help too. We have pupils which constrict in bright light and dilate in low light.

                        So, why don't our eyes ever expose things incorrectly? Our pupils tend to adjust to whatever we're focusing on, so we automatically compensate as our gaze moves. (Obviously, a camera can't do this since it must use a single exposure for the entire scene.) However, it is possible to get your eyes to expose things incorrectly: Have one of your friends stand with his back to a very brightly illuminated window in an otherwise dark room. Take a few steps back and try to concentrate on your friend's face. It should look dark to you and you may have trouble making out his or her facial expressions. The reason is that your eye is being tricked by the bright background.
                        350D + 24-70/f2.8L + EF 50mm/f1.8 + EF 85mm/f1.8 + 580EXII
                        ---
                        "Leica, schmeica. The camera doesn't make a bit of difference. All of them can record what you are seeing. But, you have to SEE." - Ernst Haas

                        Komentarz

                        • gonzo44
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 1304

                          #13
                          Proponuję wybrać się za miasto w pogodną noc, aparat na statyw i pstrykać. ISO 1600 czas 30s, f/5.6 i na całkiem ciemnym wydawałoby się niebie można chmurki złapać. Albo aparat wycelować w niebo i sprawdzić ile więcej gwiazd "zobaczy".
                          Gdzieś zapewne to co będzie na zdjęciu dorówna, w przybliżeniu, temu co widać - przeliczyć czas i przysłonę na ISO i wiemy jaką mamy czułość.
                          Moje zdjęcia na CB

                          Komentarz

                          Pracuję...