Witam ! Posiadam Tamrona 17-50 z VC jestem bardzo zadowolony z tego obiektywu ale powiem szczerze, że mam ochotę na canon 50/1.8 i teraz pytanie do was (a szczególnie do posiadaczy obu tych obiektywów ) Czy widzicie znacząca różnicę w ostrości pomiędzy Tamronem przy pełnej na 50mm a stałka Canona 50/1.8 ? Chodzi o to czy jest sens inwestować w takie szkło? Rozumiem że z technicznego punktu widzenia stałka powinna byc dużo lepsza ale jak jest w praktyce? Body 50D
Canon 50/1.8 do Tamrona 17-50 (vc)?
Zwiń
X
-
Tagi: Brak
-
Tamron na 2,8 jest ostrzejszy od canona na 1,8. Żeby uzyskać ostrość zbliżoną do tej, którą uzyskasz tamronem na 50mm przy f/2,8 musiałbyś przymknąć canona 50/1,8 też conajmniej do f/2,8. IMO taka inwestycja nie ma sensu. Zbieraj lepiej na canona 85/1,8USM. -
Tu można trochę poczytać http://www.canon-board.info/showthread.php?t=48638
Ostrość to nie wszystko. Zresztą to co dla jednego jest ostre dla drugiego jeszcze nie jest. Ja swoją 50 - kę mam najczęściej na 2,0-2,2 i jest dla mnie wystarczająco ostra ( pomijam fakt, że AF czasem się pomyli ), bo kupiłem ją do portretu i zabawy z małą GO oraz żebym mógł robić zdjęcia w mieszkaniu w dzień bez lampy. Za te pieniądze 50-ka byłaby fajnym uzupełnieniem Tamrona i mimo swoich wad ( plastik, figlarny AF ) całkiem sympatyczne szkiełko dające nowe możliwości.W planach 5D Mk VII, 35 1,4L Mk IV, 85 1,2L Mk V, 135 2L Mk IV.Komentarz
-
Jak się zgodzę że mając Tamrona 50 jest średnio sensownym wyborem. Rzadko są sytuację żebym odczuwał potrzebę ściągnięcia Tamiego na rzecz 50/1.8. W dodatku masz wersje ze stabilizacją więc odpadają sytuację zamiany w momencie braku światła. Także jedynie będziesz ją używał dla lepszego rozmycia tła. Dodatkowo AF 50 mylne raczej bywa..Canon 7D, T17-50 f2,8EF 50 mm f/1.8 II, EF 70-200 F/4 L, 430 EXIIKomentarz
-
Umówmy się, że Tamron to uniwersalne jasne szkło, ale stałkę (przynajmniej w moim odczuciu) używamy głównie w okolicach pełnego otworu np ja tej plastikowej 50'tki na 2.0, 2.2 najczęściej i wtedy naprawdę nie ma czego porównywać - szeroko rozumiana "plastyka" zdjęcia jest dużo lepsza, mam te obiektywy już 3 lata, więc mówię z doświadczenia. Z drugiej strony ilość spudłowanych strzałów przez ten AF często zniechęca mnie to używania tego obiektywu... wiertarkowy Tamron jest tu dużo pewniejszy.Jak się zgodzę że mając Tamrona 50 jest średnio sensownym wyborem. Rzadko są sytuację żebym odczuwał potrzebę ściągnięcia Tamiego na rzecz 50/1.8. W dodatku masz wersje ze stabilizacją więc odpadają sytuację zamiany w momencie braku światła. Także jedynie będziesz ją używał dla lepszego rozmycia tła. Dodatkowo AF 50 mylne raczej bywa..Komentarz
-
Ja mam dobra rade. Zamiast teoretyzowac - pozycz do szklo od kogos. Ma go chyba polowa posiadaczy Canonow. Podepniesz, porobisz zdjecia i zobaczysz czy Ci odpowiada. Ostrosc to nie wszystko. Ja tez mam 50mm pokryte przez zooma, a mimo to wzialem Canona 50mm. Nawet jak Ci sie cos odwidzi, jesli go nie zajedziesz, sprzedasz z minimalna strata. Na forum jest pare ofert sprzedazy...Komentarz
-
Komentarz
-
Ile tej GO zyska w stosunku do tego co ma? 1EV? Przecież ma w tej chwili 50/2,8. Jeśli mała GO to coś dłuższego np. 85mm czy 100mm. Ale to już nie te koszty. Aby sensownie wydać pieniądze zaproponuję dozbieranie do EF 70-200/f4L o ile jest taka możliwość (używany 1600-1800zł). Ewentualnie EF 70-210/3,5-4,5 i to byłby chyba dobry krok.Komentarz
-
Dobry krok w celu zmniejszenia GO???Ile tej GO zyska w stosunku do tego co ma? 1EV? Przecież ma w tej chwili 50/2,8. Jeśli mała GO to coś dłuższego np. 85mm czy 100mm. Ale to już nie te koszty. Aby sensownie wydać pieniądze zaproponuję dozbieranie do EF 70-200/f4L o ile jest taka możliwość (używany 1600-1800zł). Ewentualnie EF 70-210/3,5-4,5 i to byłby chyba dobry krok.
Odnośnie 50/1.8 - w praktyce będziesz korzystał zapewne z największych otworów z zakresu 2-2.2 - w stosunku do 2.8 to niewiele. 50/1.8 ma natomiast inne zalety - na cropie daje bardzo czysty i równy obrazek na całej klatce.Komentarz
-
-
To już kwestia wykorzystania. Brak źródeł światła w tle - brak prostokątów. Bokeh faktycznie należy do specyficznych. Niektórzy nazywają go paskudnym, ja uważam go za "niepokojący"
. Słodkich zdjęć blondynkom (z kontrą na włosach) tym nie zrobisz, ale jeśli np. chcesz wywołać efekt horroru z udziałem brunetki, to jest jak znalazł
Komentarz
Komentarz