Fotografia Sportowa

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Keyna

    #1

    Fotografia Sportowa

    Na jakich zasadach robicie profesjonalne zdjęcia sportowe na turniejach?
    Pracuję w Związku Sporotwym i z tego co wiem jest wolna amerykanka w POlsce. W USA prawo do robienia zdjęć mają tylko wyznaczeni fotograficy. Fotograf dostaje wynagrodzenie a cały jego dorobek zdjęciowy należy do organizatora. Mam zamiar sam robić zdjęcia na turniejach i ta sprawa bardzo mnie intersuje.
    Nawiąże kontakt z zawodowym fotografem sporotwym w celu wymiany wrażeń i doświadczeń.
    Mój sprzęt opisałem już w jednym z działów, przypomnę że dysponuję canon 200mm 1.8
    pozdrawiam
    Keyna
  • DoMiNiQuE
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 3548

    #2
    nie no fajny masz sprzet ale dlaczego ten watek jest w canon dSLR?

    Komentarz

    • Keyna

      #3
      Pomyłeczka

      Z prostego powodu,
      pomyłka w nawigacji. Sorki.

      Komentarz

      • Jurek Plieth
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 2087

        #4
        Zamieszczone przez Keyna
        Pracuję w Związku Sporotwym i z tego co wiem jest wolna amerykanka w POlsce. W USA prawo do robienia zdjęć mają tylko wyznaczeni fotograficy.
        No to na jakiej zasadzie działają w USA "wolni strzelcy" (freelance)?
        http://plieth.com

        Komentarz

        • sebcio80
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 2655

          #5
          Zamieszczone przez Keyna
          Na jakich zasadach robicie profesjonalne zdjęcia sportowe na turniejach?
          Pracuję w Związku Sporotwym i z tego co wiem jest wolna amerykanka w POlsce. W USA prawo do robienia zdjęć mają tylko wyznaczeni fotograficy. Fotograf dostaje wynagrodzenie a cały jego dorobek zdjęciowy należy do organizatora. Mam zamiar sam robić zdjęcia na turniejach i ta sprawa bardzo mnie intersuje.
          Nawiąże kontakt z zawodowym fotografem sporotwym w celu wymiany wrażeń i doświadczeń.
          Mój sprzęt opisałem już w jednym z działów, przypomnę że dysponuję canon 200mm 1.8
          pozdrawiam
          Keyna

          dla szarego czlowieka najlepiej zaczac robiac fotki dla jakis portali internetowych, dzieki temu masz akredytacje. Na niektore imprezy aby robic dobre fotki jest konieczna, na inne nie. Np. na żużel potrzeba takowej, na piłkę nożna tez sie przydaje, na koszykowke i inne sporty halowe juz nie jest konieczna aby robic fajne ujecia. Ja robie zdjecia dla jednego z portali wiekszych sportowych. Fotki robie za darmo. Mam tylko akredytacje dzieki temu. Ftoki sa moja wlasnoscia i moge je sprzedawac gdzie chce i po ile chce. Rowniez organizatorzy meczow nie maja nic do moich zdjec.

          Kiedy w taki sposob zyskasz troche doswiadczenia i bedziesz mial juz jakis dorobek, mozesz Albo zakladac swoja agencje albo szukac pracy gdzies.

          Wiadomo ze jak pracujesz dla gazety i cykasz dla nich na ich sprzecie to automatycznie kazde zdjecie, ktore zrobisz jest wlasnoscia gazety.

          A obiektyw ktory masz przydal by mi sie ;-) idealne do żużla przy sztucznym swietle
          Moje wątki na forum: sport | fashion
          | R5 | 5D3 | 16-35L II | Sigma 24 Art | Sigma 50 Art | Sigma 105 Art | Sigma 120-300 2.8 OS |

          Komentarz

          • iczek
            Uzależniony
            • 2004
            • 711

            #6
            Sebcio80 - Dzieki takiemu podejsciu na halach sportowych pelno jest tzw. fotografow sportowych, co to nie maja nawet pojecia z ilu kwart (!!) sklada sie mecz koszykarski Chodzi mi o to, ze uwazam, ze nie mozesz sprzedawac tych Zdjec bez zgody klubu i dziwie sie ze uwazasz inaczej. Wizerunek tez jest wlasnoscia, a szczegolnie sportowca wiec dlaczego masz miec niepisane prawo sprzedazy jego zdjecia gdziekolwiek!?

            A tak na powaznie, to poruszyles powazny temat.

            Sam fotografuje na meczach mistrza polski w koszykowce i posiadam stosowne akredytacje na kazdy mecz - zarowno w Polskiej Lidze, jak i w Eurolidze. Mam umowe pisemna z klubem i ją realizuje.

            Takie papierki sa wymagane abys mogl korzystac ze spacjalnych sektorow dla pracy i fotoreporterow.
            A tak na marginesie to w Europejskiej koszykowce istnieje niestety zapis, ze fotoreporterzy powinni znajdowac sie za bandami z reklamami Stad wiele fotek zrobionych jest dokladnie z tego samego miejsca i wszystkie gazety maja te same, sztampowe foty

            Do temat: jestem za calkowitym reglamentowaniem dostepu do mozliwosci pojawiania sie ludzi z aparatami w poblizu parkietow, z trybun mozna sobie robic co sie chce. Tak jest na calym swiecie i nie wiem czemu mialoby u nas byc inaczej. To praca jak kazda inna i zwlaszcza tutaj trzeba dbac o wlasne interesy bo cyfrowke ma kazdy

            W Polsce nie istnieje chyba cos takiego jak status 'freelancer'a' . !? Na zachodzie tacy fotografowie maja te same prawa co etatowi reporterzy, ktorych zreszta ostatnio jest bardzo juz malo. Sport Illustrated (gigant sportowej fotografii) ma chyba tylko 2 etatowcow na NBA.

            Sprawy organizacyjne w Polsce reguluja same kluby i przepisy porządkowe na konkretnych arenach i jes to roznie traktowane.

            Jesli chodzi o prawa autorsko-wlasnosciowe to obawiam sie, ze publikowanie zdjec np.: koszykarzy na swojej stronie internetowej (bez zgody klubu) moze sie nieprzyjenie skonczyc, bo sprawa z gruntu jest przegrana. Tyle teoria, a praktyka pokazuje, ze nikomu (ani klubowi, ani wlascicelowi strony) nie zalezy na takich zadymach, bo jak komus udowodnic, ze nie zrobil fotek z trybuny. A ze strona (w domysle) nie jest komercyjna to po prostu korzystaja obie strony. Darmowa reklama i przyjemnosc dla uzytkownika.

            Sytuacja sie zmienia gdy zarabiasz na zdjeciah, ktore zrobiles bez umowy z klubem lub bez akredytacji prasowej (musisz byc pracownikiem jakiejs gazety!).
            Wowczas to juz podlega prawu majątkowemu, ktore jasno określa zasady sprzedazy wizerunku itp...
            w sumie na zdrowy rozum nigdy w zyciu nie przyszloby mi do glowy sprzedac zdjecia zawodowcow na boku... w koncu szanujmy sie i swoją prace.
            FotoPropaganda - blog tylko o dobrej fotografii
            Ptaki
            Portrety
            Pejzaż

            Komentarz

            • sebcio80
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 2655

              #7
              iczek na imprezach otwartych, masowych, kazdy ma prawo cykac fotki i nimi dysponowac, chyba ze organizator zabroni wnoszenia sprzetu na hale. - przynajmnie tak mi sie wydaje.

              We wrocku nawet ostatnio byl konkurs dla fotografow amatorow, robiacych zdjecia z trybun...

              Sam robie zdjecia na zawodach, koszykowka i żużel - i nie spotkalem sie jeszcze z tym ze trzeba podpisywac jakas umowe z klubem.

              Znam tez wielu wolnych strzelcow robiacych zdjecia na imprezach sportowych.
              Moje wątki na forum: sport | fashion
              | R5 | 5D3 | 16-35L II | Sigma 24 Art | Sigma 50 Art | Sigma 105 Art | Sigma 120-300 2.8 OS |

              Komentarz

              • Kubaman
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 4709

                #8
                Zamieszczone przez iczek
                Jesli chodzi o prawa autorsko-wlasnosciowe to obawiam sie, ze publikowanie zdjec np.: koszykarzy na swojej stronie internetowej (bez zgody klubu) moze sie nieprzyjenie skonczyc, bo sprawa z gruntu jest przegrana. Tyle teoria, a praktyka pokazuje, ze nikomu (ani klubowi, ani wlascicelowi strony) nie zalezy na takich zadymach, bo jak komus udowodnic, ze nie zrobil fotek z trybuny. A ze strona (w domysle) nie jest komercyjna to po prostu korzystaja obie strony. Darmowa reklama i przyjemnosc dla uzytkownika.

                Sytuacja sie zmienia gdy zarabiasz na zdjeciah, ktore zrobiles bez umowy z klubem lub bez akredytacji prasowej (musisz byc pracownikiem jakiejs gazety!).
                Wowczas to juz podlega prawu majątkowemu, ktore jasno określa zasady sprzedazy wizerunku itp...
                w sumie na zdrowy rozum nigdy w zyciu nie przyszloby mi do glowy sprzedac zdjecia zawodowcow na boku... w koncu szanujmy sie i swoją prace.
                :-o Bardzo nie-ciekawe podejście iczek. Nie neguję jego zasadności, bo sie po prostu nie znam, jednak wedle tego co piszesz nikt w zasadzie nie mógłby zarabiać na fotografii, w zasadzie nawet pejzarzowej. Pole i płot, który fotografujemy też zazwyczaj do kogoś należą i wedle tego co piszesz łamiemy jakśc tam idiotyczną ustawę sprzedając takie zdjęcia.

                A co w takim razie z rysownikami, malarzami itp? Oni tez sprzedają wizerunki itp. Dlaczego fotograf gazeciany może za stówke mnie sfotografować na ulicy i pokazać to zdjęcie w gazecie, a ja nie moge zrobić zdjęcia prezydentowi i go sprzedać (bo np. akurat był w Charkowie si się spił?) Dopóki na bilecie na mecz kosza i w widocznym miejscu na sali nie ma informacji, ze organizator zakazuje fopcenia, mamy prawo robić zdjęcia i będąc ich właścicielem publikować, sprzedawać, wymieniać itp.

                Inaczej to jakimś absurdem mi pachnie..
                www.jakubszyma.pl

                www.szyma.com

                Komentarz

                • iczek
                  Uzależniony
                  • 2004
                  • 711

                  #9
                  Kubaman - chyba troche przesadziles w nadinterpretacji. Czym innym jest np.: Michael Jordan, a czym innym plot (chociazby nie wiem jak wysoki byl)

                  Gdyby zgodzic sie z twoim podejsciem to zadne prawa autorskiei majątkowe nie jest potrzebne. Hulaj dusza piekła nie ma

                  Sebcio80 - z trybun mozesz walic ile chcesz. Nie ma problemu, ale jakby kazdy chcial lazic po murawie i po parkiecie to sorry. cos za cos. Albo ptracujesz i masz profity z tego w postaci miejsc albo jestes niedzielnym widzem i prose bardzo od band wara, ale z trybun sobie walcz.

                  Samo robienie zdjec to wolnosc i tyle, ale jak je publikujesz i nie daj Boze chcesz zarobic to licz sie z przepisami prawa i umowami sponsorskimi na ten przyklad, ktore czesto "zawlaszczaja" sobie wizerunek zawodników i maja prawo cie załatwić
                  FotoPropaganda - blog tylko o dobrej fotografii
                  Ptaki
                  Portrety
                  Pejzaż

                  Komentarz

                  • muflon
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 6763

                    #10
                    Kubaman, sebcio: ale wy chyba nie zrozumieliście, co iczek ma na myśli Z trybun, miejsc publicznie dostępnych - a wnieś-że sobie i 1200L i wysyłaj zdjęcia do 'Sports Illustrated' - z punktu widzenia organizatora jesteś zwykłym widzem, który, jak kazdy inny, ma prawo sobie 'pstryknąć fotkę'. Natomiast wejście do stref zarezerwowanych - tu organizator decyduje: kto, po co, i na jakich zasadach może wejść. I ja się z takim podejściem zgadzam (choć mnie to na większych koncertach wkurza troche - ale porządek musi być).

                    (przeniosłem do 'technik robienia zdjęć'.. jeśli nie to, to chyba tylk hydepark ;-) )
                    zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                    Komentarz

                    • sebcio80
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 2655

                      #11
                      Mufon myslze ze dobrze zrozumielismy

                      wiadomo ze do stref zarezerwowanych wejsc nie mozna kazdemu, ale np na koszykówce, kazdy moze sobie podejsc pod parkiet, za bandy reklamowe i focic z tych samych miejsc co zawodowi fotografowie

                      nie nie mowiec o spotrach nizszej rangi (albo nawet koszykowka kobiet) gdzie na mecze wogole nie ma czagos takiego jak akredytacja, kazdy sobie moze usiasc przy parkiecie i focic dowoli.
                      Moje wątki na forum: sport | fashion
                      | R5 | 5D3 | 16-35L II | Sigma 24 Art | Sigma 50 Art | Sigma 105 Art | Sigma 120-300 2.8 OS |

                      Komentarz

                      • muflon
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 6763

                        #12
                        Zamieszczone przez sebcio80
                        wiadomo ze do stref zarezerwowanych wejsc nie mozna kazdemu, ale np na koszykówce, kazdy moze sobie podejsc pod parkiet, za bandy reklamowe i focic z tych samych miejsc co zawodowi fotografowie
                        No i super Mi też się zdarzało na koncertach focić sprzed barierek mimo nieposiadania stosownych papierków. Ale jeśli organizator decyduje inaczej (a z tego co pisze iczek tak bywa) no to jego prawo.

                        Zresztą chyba właśnie to zrozumielismy obydwaj Zatem nie widzę tematu do dalszej dyskusji ;-)
                        zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                        Komentarz

                        • Kubaman
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 4709

                          #13
                          Jesli chodzi o prawa autorsko-wlasnosciowe to obawiam sie, ze publikowanie zdjec np.: koszykarzy na swojej stronie internetowej (bez zgody klubu) moze sie nieprzyjenie skonczyc, bo sprawa z gruntu jest przegrana.
                          Sytuacja sie zmienia gdy zarabiasz na zdjeciah, ktore zrobiles bez umowy z klubem lub bez akredytacji prasowej (musisz byc pracownikiem jakiejs gazety!).
                          Wowczas to juz podlega prawu majątkowemu, ktore jasno określa zasady sprzedazy wizerunku itp...
                          w sumie na zdrowy rozum nigdy w zyciu nie przyszloby mi do glowy sprzedac zdjecia zawodowcow na boku...
                          muflon, ja się odnosliłem do tych wypowiedzi iczka. I tak jak napisałem - nie żebym negował, bo się nie znam (w życiu nie sprzedałem zdjęcia). Jednak gdyby to była prawda (formalnie), to zajmowanie się fotografią przestaje mieć sens, a zawód fotografa wymagałby wstępowania do swoistych sekt, opłacających każdego i wszystko co fotografują.
                          www.jakubszyma.pl

                          www.szyma.com

                          Komentarz

                          • KMV10
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 2320

                            #14
                            Jakie to szczęście, że dyscyplina która ja fotografuję jest totalnie niepopularna w Polsce. Dzięki temu unikam pretensji, że "komuś w kadr włażę". A sami zainteresowani są zadowoleni bo ich wyczyny są rejestrowane na zdjęciach ...

                            Komentarz

                            • muflon
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 6763

                              #15
                              Zamieszczone przez Kubaman
                              muflon, ja się odnosliłem do tych wypowiedzi iczka.
                              Hmm, no kiedy fotografować tych sportowców nikt Ci nie broni. Myślę też (wydaje mi się), że umieszczenie ich zdjęć na własnej, prywatnej stronie, lub np. fan-klubu.. no generalnie niezarobkowe, jest zupełnie OK - i przypuszczam że nie skonczy się niczym (choć rzeczywiście, tak jak to napisał iczek, teoretycznie może). Natomiast co innego, gdy ktoś zrobi zdjęcia sportowcom i wrzuca je na koszulki, kartki pocztowe, czy chociażby stock photo.

                              Zamieszczone przez KMV10
                              Jakie to szczęście, że dyscyplina która ja fotografuję jest totalnie niepopularna w Polsce. Dzięki temu unikam pretensji, że "komuś w kadr włażę". A sami zainteresowani są zadowoleni bo ich wyczyny są rejestrowane na zdjęciach ...
                              Otóż to. I dlatego (jak już kiedyś pisałem) nie chodzę np. na wielkie spędy typu Sting czy Lenny Kravitz, ale na małe, lokalne koncerty/festiwale. Muzyka równie dobra a klimat o 100% lepszy
                              zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                              Komentarz

                              Pracuję...