Statyw ? jaki ;-)

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • PORTER
    Coś już napisał
    • 2005
    • 90

    #1

    Statyw ? jaki ;-)

    Jaki statyw najlepiej kupic ogladalem na allegro i sa tam niektore bardzo tanie 30-40zl ale wydaje mi sie ze to jakis szajs, a statyw najlepiej taki zeby mozna blyo w niedalekiej przyszlosci podpiac do niego jakies tele 100-300 bo narazie to tylko kit co byscie doradzili i jeszcze taki zeby mozna blyo go jakos poskladac i przemieszczac sie z nim ;-)) (nie jakis stojak domowy), nie wiem jak z wysokoscia jaka powinien miec wysokosc moj wzrost 189
    EOS 300D + kit :-))
  • Nemeo
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1757

    #2
    Jeśli chodzi o firmę to tylko Manfrotto, jeśli chodzi o model to już musisz indywidualnie sobie dopasować.

    Komentarz

    • czeczot
      Początki nałogu
      • 2004
      • 325

      #3
      Zamieszczone przez Nemeo
      Jeśli chodzi o firmę to tylko Manfrotto, jeśli chodzi o model to już musisz indywidualnie sobie dopasować.
      A czy ty kiedykolwiek miałeś w ręku jakikolwiek statyw inny niż wspomnianej firmy w podobnej cenie? Manffroto może i jest dobre ale jakoś nie zauważyłem żeby zabijało jakością.

      Jedyna przewagą tej firmy nad innymi duża ilość różnych pierdół które czasami daje się wykorzystać. Pyza tym wykonanie raczej toporne. Obejrzyj inne firmy, nawet velbona ale serie sherpa czy jakoś tak !!!!

      iMAC
      www.czeczot.pl

      Komentarz

      • Nemeo
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1757

        #4
        Manffroto może i jest dobre ale jakoś nie zauważyłem żeby zabijało jakością.
        Skoro Manfrotto to takie gówno to po co to kupiłeś / twój podpis w stopce /.

        P.S.

        Poćwicz pisownie firmy Manfrotto bo nawet jej nie umiesz poprawnie napisać.

        Komentarz

        • Flanel
          Początki nałogu
          • 2005
          • 300

          #5
          ja miałem ten sam dylemat. Kupiłem najlepsze rozwiązanie (jakość/cena) - velbon sherpa 600R. Polecam.

          Komentarz

          • gr86
            Początki nałogu
            • 2005
            • 328

            #6
            statyw powinien być dostosowany do twoich potrzeb PORTER i oczywiście portwela lepiej zainwestować w droższy satyw i mieć go na "lata" a zabawki sobie odpuść, też jak miałem zamiar kupic pierwszy statyw to miał być właśnie taki z tańszych ale po zapoznaniu się z tematem kupiłem droższy miż na początku zamierzałem, kiedyś zmienię na np. Velbon Sherpa 600 n albo coś z oferty Manfrotto

            Komentarz

            • Flanel
              Początki nałogu
              • 2005
              • 300

              #7
              warto zamiast 600N... brać nowszy 600R. Poprawione osłonki na nogach. Lepiej sie trzymają podłoża.

              Komentarz

              • snowboarder
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 1358

                #8
                Zamieszczone przez Nemeo
                Jeśli chodzi o firmę to tylko Manfrotto...
                Sorry, Gitzo bije Manfrotto w kazdym porownywalnym modelu.
                Takze w cenie. Tu pokazalem pare zdjec z najlzejszego
                i najmniejszego G1028, ktory spokojnie maly obiektyw 100-300
                utrzyma. Bedziesz sie musial tylko troche pochylic.

                http://canon-board.info/showthread.php?t=4083

                Komentarz

                • rysiaczek
                  Uzależniony
                  • 2005
                  • 897

                  #9
                  I ja się przychylę - Velbon Sherpa 600R - i postaraj się popatrzeć prosto na ten problem, a nie z poziomu 'tylko Manfrotto', przekonasz się, że są i lepsze i tańsze A Sherpa jest naprawdę na każdą okazję.
                  Pkt 8 Regulaminu - niedozwolona stopka tu była...

                  Komentarz

                  • czeczot
                    Początki nałogu
                    • 2004
                    • 325

                    #10
                    Zamieszczone przez Nemeo
                    Skoro Manfrotto to takie gówno to po co to kupiłeś / twój podpis w stopce /.

                    P.S.

                    Poćwicz pisownie firmy Manfrotto bo nawet jej nie umiesz poprawnie napisać.
                    Ty nie masz żadnego statywu i twierdzisz że tylko manfrottto, ciekawe na jakiej podstawie tak uważasz. Zgadujesz czy co? Ja w przeciwieństwie do ciebie ma statyw tej firmy już 2-3 lata, Dość intensywnie bawiłem się velbon sherpa i oglądałem innej firmy w podobnej cenie, nazwy nie pamiętam.

                    Nie twierdze ze gówno ale że za mniejszą kasę można kupić cos dobrego jeżeli potrzebuje się sam statyw. I dlaczego Manfrotto kupiłem też napisałem. Manfrotto to system „gdzie wszystko ze wszystkim można łączyć”

                    PS. A co przez niepoprawna pisownie zniszczyłem twój świat marzeń o Manfrotto, obraziłem twoje ego czy jak?
                    Ostatnio edytowany przez czeczot; 653.

                    iMAC
                    www.czeczot.pl

                    Komentarz

                    • Nemeo
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 1757

                      #11
                      Ty nie masz żadnego statywu i twierdzisz że tylko manfrottto, ciekawe na jakiej podstawie tak uważasz. Zgadujesz czy co? Ja w przeciwieństwie do ciebie ma statyw tej firmy już 2-3 lata, Dość intensywnie bawiłem się velbon sherpa i oglądałem innej firmy w podobnej cenie, nazwy nie pamiętam. Nie twierdze ze gówno ale że za mniejszą kasę można kupić cos dobrego jeżeli potrzebuje się sam statyw. I dlaczego Manfrotto kupiłem też napisałem. Manfrotto to system „gdzie wszystko ze wszystkim można łączyć” PS. A co przez niepoprawna pisownie zniszczyłem twój świat marzeń o Manfrotto, obraziłem twoje ego czy jak?
                      Przez hasło "tylko Manfrotto" miałem na myśli, żeby facet nie kupował jakiegoś szajsu za 50 zł, tylko coś markowego.
                      Miałem w swojej historii 3 statywy Manfrotto i byłem z nich zadowolony, dlatego je polecam.
                      Tego Velbona o którym piszesz nie używałem więc się nie wypowiadam.
                      Jeśli chodzi o moje ego to go nie obraziłeś, poprostu więcej luzu na przyszłość.

                      pozdrawiam

                      Komentarz

                      • McKane
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 2015

                        #12
                        Zamieszczone przez snowboarder
                        Sorry, Gitzo bije Manfrotto w kazdym porownywalnym modelu.
                        Takze w cenie. Tu pokazalem pare zdjec z najlzejszego
                        i najmniejszego G1028, ktory spokojnie maly obiektyw 100-300
                        utrzyma. Bedziesz sie musial tylko troche pochylic.

                        http://canon-board.info/showthread.php?t=4083
                        Sorry ale ten Gitzo stoi w Polsce 1200 zl ... bez glowicy. To ponad dwa razy tyle co Manfrotto 190Prob czy 055ProB.
                        Wiem ze moze jest lepszy a napewno lzejszy ale cena zabija totalnie

                        Co wiecej GITZO 1001 odpowiednik cenowy 190ProB (420zl) ma o polowe mniejszy udzwig wiec co do porownywania tych firm jest zupelnie odwrotnie niz piszesz.

                        Nie jestem fanatykiem Manfrotto chociaz posiadam kilka ich produktow ale ceny Gitzo w Polsce nie zachecaja nawet do dotykania nie mowiac o kupowaniu.
                        http://www.bykom-stop.avx.pl/

                        Najnowsze fotografie cegiel znajdziesz w mojej galerii http://canon-board.info//showthread.php?t=11296

                        Komentarz

                        • Jurek Plieth
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 2087

                          #13
                          Zamieszczone przez snowboarder
                          Sorry, Gitzo bije Manfrotto w kazdym porownywalnym modelu.
                          Takze w cenie.
                          Andrzej, przesadziłeś trochę. G1228 jest 2-3x droższy od 055ProB. Przynajmniej w PL. Owszem, jest lżejszy, co podczas noszenia jest istotną zaletą, chociaż nie w czasie fotografowania Prócz tego 055 umożliwia poziome ułożenie centralnej kolumny, a do Gitzo musisz kupić taki specjalny szpej, co nie tylko kosztuje, ale i waży. Wreszcie na końcu, Manfrotto pozwala niżej umieścić aparat nad glebą, co dla fotografujących macro ma znaczenie.
                          Wreszcie uwaga OT. Cena Gitzo jest chora i nie ma nic wspólnego z realnymi kosztami produkcji. Wiem coś o tym, gdyż:
                          a) osobiście posiadam G1228MKII,
                          b) mam pewne pojęcie o sprzecie rowerowym i powiem dla porównania, że nieomal w cenie statywu G1228 składającego się z kilku prostych karbonowych rurek połączonych aluminiowymi łącznikami pozbawionymi jakiejkolwiek fantazji, można kupić najtańszą karbonową ramę szosową, której trudność wykonania (a więc i koszt) jest wielokrotnie większa niż w przypadku banalnie prymitywnego statywu
                          http://plieth.com

                          Komentarz

                          • snowboarder
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 1358

                            #14
                            Zamieszczone przez Jurek Plieth
                            Wreszcie uwaga OT. Cena Gitzo jest chora i nie ma nic wspólnego z realnymi kosztami produkcji. Wiem coś o tym, gdyż:
                            a) osobiście posiadam G1228MKII,
                            b) mam pewne pojęcie o sprzecie rowerowym i powiem dla porównania, że nieomal w cenie statywu G1228 składającego się z kilku prostych karbonowych rurek połączonych aluminiowymi łącznikami pozbawionymi jakiejkolwiek fantazji, można kupić najtańszą karbonową ramę szosową, której trudność wykonania (a więc i koszt) jest wielokrotnie większa niż w przypadku banalnie prymitywnego statywu
                            Masz racje co do cen Gitzo - sa z ksiezyca. Ale... Mialem kiedys Manfrotto, juz nie pamietam ktory model, ale taki niby na hiking, czarny i "lekki".
                            Skonczylo sie tym, ze go nigdy nie uzywalem. Mowimy tu o statywach, ktore nosimy w teren. "Nosimy" to najwazniejsze slowo tutaj. Co mi z nieco tanszego statywu, ktorego nigdy ze soba nie wezme? Po czym zainteresowalem sie Gitzo (co okazalo sie duzym bledem ). Porownanie wagi jest niesamowite. Po prostu nie ma porownania. Kupilem G1228, a teraz na wakcyjne wyjazdy G1028. Wszyscy moi koledzy, ktorzy probuja oszczedzic i kupuja Manfrotto, sie w koncu przelamuja i kupuja Gitzo. Kto jest bardziej oszczedny? ten, kto wyda RAZ wiecej i ma do konca zycia, czy ten kto kupuje piaty statyw oszukujac sie, ze ten to juz napewno bedzie dobry... i w koncu kupuje to, co powinien od razu?
                            A co do cen w Polsce, to niestety dotyczy to wszystkiego, od benzyny przez samochody, aparaty itd. Jedyna rada to kupowac za granica, mozna znalezc taniej...
                            A jesli potrzebny ci statyw o specjalistycznym przeznaczeniu to znajdziesz taka wersje tez. Mi chodzi przede wszystkim o WAGE. Statyw mam po to, zeby go WZIAC, ustawic w terenie, glownie dla tele i zdjec typu zachod slonca-noc.

                            Komentarz

                            • Polaco
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 1135

                              #15
                              Nie wiem czy moge, ale chcialbym zadac pewne pytanko na temat tych statywow Manfrotto i Gitzo. Czy jak macie na nich aparat z jakims tele (np. 70-200) i ustawiacie aparat na kadr pionowy, to czy Wam "zjezdza" zestawik, tzn. lufa opada ? (bez skojarzen ).
                              Canon 20D + kit, Tamron 28-75 F/2.8, Canon 70-200 F/4, w planach cala reszta
                              Troche moich knotow

                              Komentarz

                              Pracuję...