![]() |
|
|
#1 |
|
Coś już napisał
Zarejestrowany: Sep 2007
Miasto: Jersitz
Wiek: 25
Postów: 149
|
Nie interesuję się przesadnie techniką, dlatego przypadkowa wizyta w muzeum motoryzacji przy fabryce Audi w Ingolstadt (http://www.audi.de/audi/de/de2/unter...um_mobile.html) była moim pierwszym spotkaniem z tego typu fotografią. Obok zgromadzonych tam eksponatów ciężko było jednak przejść obojętnie… Mam nadzieję, że choć w niewielkim stopniu udało mi się pokazać to na zdjęciach.
Miałem pewne problemy z ujęciem tematu i odpowiednią do niego obróbką (zwłaszcza z ostrzeniem), dlatego będę wdzięczy za wszelkie uwagi – zwłaszcza te „konstruktywne”. Życzę miłego oglądania i zachęcam do zostawienia komentarza. 1. ![]() 2. ![]() 3. ![]() 4. ![]() 5. ![]() |
|
|
|
|
|
|
|
__________________
Ta reklama będzie o wiele mniejsza jeśli się zarejestrujesz Zarejestruj się i dołącz do grona Canon Board |
|
|
|
#2 |
|
Coś już napisał
Zarejestrowany: Mar 2006
Miasto: Cieszyn / Turyn
Postów: 158
|
Ja mam co prawda tylko jeden salon moto za sobą (tegoroczna Genewa), ale podzielę się swoimi spostrzeżeniami:
a) najczęściej ze względu na słabe warunki oświetleniowe trzeba focić na wysokim ISO i praktycznie pełnej dziurze obiektywu. Jedno oznacza szum, drugie ew. nieostrość poza środkiem kadru czy jakieś abberacje, dlatego najlepiej by było jednak ze statywem. Problem w tym, że ze względu na tłumy odwiedzających (przeszkadzałbyś) lub politykę salonu/muzeum mogliby Ci na to nie pozwolić... b) Statyw przydałby się również dlatego, że w Twoim wypadku polar byłby wskazany. Na fotach widać, że główne światło to światło naturalne padające z okien - w tym wypadku skręcenie polara mogłoby wyeliminować odblaski z szyb (np. zdj. 1 i 3). Gdybyś miał do czynienia ze światłem sztucznym, padającym z różnych kierunków i z wielu reflektorów, to polarem prawie nic byś nie zdziałał (tak jak ja w Genewie). c) warto szopować bliki od reflektorów oświetleniowych na powierzchni lakieru samochodu. Na zdj. 1 i 3 te małe grupki białych/żółtych pikseli dałoby się z łatwością występlować. IMO znacznie poprawia to wrażenie estetyczne, bo oko nie zatrzymuje się na tych jasnościach i może spokojnie podróżować po powierzchni nadwozia. Ogólnie efekt byłby schludny. A teraz odnośnie zdjęć: 1. fota z frontu, nieucięte, tło takie sobie, ale wiadomo, że na to nie masz wpływu (co najwyżej można szopować). Ogólnie ok. 2. szkoda uciętej kierownicy. Jest też ciemna plama w prawym górnym. 3. zdjęcie IMO trochę za ciemne. Czerń lakieru zlewa się w prawym dolnym z cieniami (albo to tylko moje LCD tak to pokazuje). Poza tym w/w bliki i refleks na szybie, który chyba polarem dałoby się zdjąć. 4. Jeśli chciałeś pokazać całą konstrukcje, a nie sam reflektor, to fota zdecydowanie za ciemna. Jeśli miała być tylko lampa, to warto ją przesunąć trochę w lewo w stronę mocnych punktów kompozycji i chyba wybrać w ogóle inne ujęcie, bo tło i tak będzie robiło bałagan. Ciepła tonacja była zamierzona czy balans bieli siadł? 5. zdjęcie b. ciekawe, tylko trochę mi brakuje tyłu samochodu. Ogólnie foty w porządku. Długi wywód uzasadniam chęcią dyskusji na temat technik i warunków focenia w muzeach/salonach/wystawach - może ktoś się jeszcze dołączy
__________________
Pozdrawiam Last edited by Nol; 13-11-2008 at 07:05. |
|
|
|
|
|
#3 |
|
Uzależniony
Zarejestrowany: May 2008
Wiek: 28
Postów: 398
|
2,4,5 Ładne.
__________________
fotoadam.eu - my work fotoblog FF | 40D | ef 28 1.8 | s 50 1.4 | ef 85 1.8 | 2x430ex | 550R | |
|
|
|
|
|
#4 |
|
Coś już napisał
Zarejestrowany: Sep 2007
Miasto: Jersitz
Wiek: 25
Postów: 149
|
Po pierwsze - wielkie dzięki za Wasze komentarze. Szczegółowe odpowiedzi poniżaj:
@ zuczek: fotki, które wskazałeś mnie także podobają się najbardziej. Pozostałe dwie dodałem bardziej z poczucia obowiązku – w końcu co to za zdjęcia z muzeum motoryzacji bez pięknych, starych samochodów? @ Nol: bardzo mi miło, że poświęciłeś chwilę na tak wyczerpujący komentarz – serdeczne dzięki. Zaproszenie do dyskusji z miłą chęcią przyjmuję, ale w zasadzie niewiele można do Twoich uwag dodać. Ogólne zasady robienia tego typu fotografii wypunktowałeś chyba w całości; reszta zależy od warunków, jakie panują w konkretnym miejscu. Przykładowo, przy robieniu omawianych zdjęć, musiałem radzić sobie z dosyć silnymi kontrastami – był środek czerwcowego dnia i przez przeszklone ściany wpadało ostre światło słoneczne odbijające się w błyszczących karoseriach a podwozia i nieoświetlone części eksponatów tonęły w cieniach (vide fotka nr 3; chociaż na monitorach, na których ją oglądałem karoseria wozu – ledwo, bo ledwo – nie zlewa się jednak z cieniami). Ponieważ z zasady staram się unikać przepaleń, sporą część zdjęć niedoświetlałem o 1/3 - 2/3 przesłony, co dodatkowo wpływało na wydłużenie czasu naświetlania, o którym pisałeś… Mimo tego, każde zdjęcie musiałem potem dodatkowo wspomagać fill light i recovery w ACR. Być może właściwie użyta lampa byłaby lepszym rozwiązaniem? Masz jakieś doświadczenia w tym temacie? (Ja niestety porządnej lampy nie miałem nigdy nawet w ręku Zostając na chwilę przy kwestii wydłużonego czasu naświetlania: z dwóch podanych przez Ciebie sposobów na radzenie sobie z tym problemem, osobiście nie widzę sensu fotografowania na pełnej dziurze, z dwóch powodów: (1) technika, przynajmniej w podstawowym ujęciu, jest tematem wymagającym możliwie najlepszego odwzorowania zarówno detali, jak i ogólnej formy, dlatego wymaga stosowania dużej głębi ostrości, obejmującej cały obiekt; (2) być może jest to kwestia ułomności sprzętu, jakim dysponuję, ale błyszczące powierzchnie, krągłości i różnego rodzaju załamania karoserii często wprowadzały w błąd mój AF. Fotografując w takiej sytuacji na najmniejszej możliwej przysłonie, łatwo można zepsuć fotkę. No, chyba że ostrzy się ręcznie… W przeciwnym wypadku pozostaje tylko zwiększenie ISO lub zakup szkła ze stabilizacją. ---------------- Jeśli zaś chodzi o moje zdjęcia: Ad. 1) mógłbyś sprecyzować co masz na myśli pisząc, że fotka jest nie ucięta? Ad. 4) w założeniach fotka miała być swojego rodzaju nostalgicznym obrazkiem, ukazującym technikę, jakiej nie można spotkać już poza muzeum (mówiąc patetycznie: technikę z „duszą”). Stąd głębia ostrości obejmująca jedynie część obiektu (mimo iż – jak już napisałem – uważam, że zdjęcia maszyn powinny być ostre w całym/ prawie całym kadrze) i ciepła tonacja (niejako paradoksalna, ponieważ maszyny, stal, itp. ukazuje się zazwyczaj o wiele chłodniej). Wydaje mi się, że efekt spełnia założenia dosyć dobrze, ale zasiałeś ziarno niepokoju Pozostałe uwagi przyjmuję i zapisuję w pamięci. Część z nich nie była technicznie możliwa do zastosowania ale rozumiem intencję i jeszcze raz dziękuję za Twój czas. 6. ![]() |
|
|
|
|
|
#5 |
|
Uzależniony
Zarejestrowany: May 2008
Wiek: 28
Postów: 398
|
bardzo ładne
__________________
fotoadam.eu - my work fotoblog FF | 40D | ef 28 1.8 | s 50 1.4 | ef 85 1.8 | 2x430ex | 550R | |
|
|
|
|
|
#6 |
|
Coś już napisał
Zarejestrowany: Mar 2006
Miasto: Cieszyn / Turyn
Postów: 158
|
Jeśli chodzi o przysłony i kwestię głębi ostrości, to niewątpliwie ciężko byłoby robić wszystko na f2.8 - na pewno dałoby się focić jakieś detale, ale całej sylwetki nie. Dlatego najczęściej jednak domykałem obiektyw (na tyle, na ile było to konieczne) i podnosiłem ISO kosztem szumów. No i tu jest ból - początkowo naświetlałem tak, by mocno ograniczać przepalenia. Po jakimś czasie doszedłem do wniosku, że te przepalenia i tak w jakimś stopniu tam będą (odbić reflektorów poprawnie nie naświetlisz nigdy), a najważniejsza jest karoseria i ograniczenie szumów. W ten sposób przynajmniej coś z takiego RAWa dało się później wyciągnąć (niestety zanim do tego doszedłem, to sporo fotek było już nie do odratowania).
Co do AF, to fakt - na takich powierzchniach lubi się gubić, zwłaszcza w słabym świetle - w ten sposób załatwiłem sobie fotki Koenigsegga w Genewie;/ Jeśli chodzi o lampę, to też nie miałem w ręku jakiejś konkretnej, ale wydaje mi się, że nie tędy droga. Raz, że sufit przeważnie wysooko i nie ma od czego odbić/rozproszyć światła (kolejne źródło odblasków). Dwa, że często samochód oświetlają źródła o różnych temp. barwowych (np sąsiednie stoisko itp) i wtedy doszedłby problem rodem z fotografii ślubnych, gdzie na weselu każda ściana ma inny kolor - masakra pod kątem balansu bieli. Myślę, że na rozpiętość tonalną mógłby poradzić jedynie HDR lub wywołanie jednego RAWa na dwa sposoby i połączenie na warstwach. Do fotki nr 1 nie mam zastrzeżeń - napisałem 'nieprzycięty' w pozytywnym sensie 4 też jest OK - chciałem tylko zapytać jaki był zamysł
__________________
Pozdrawiam Last edited by Nol; 14-11-2008 at 21:24. |
|
|
|
|
|
#7 |
|
Coś już napisał
Zarejestrowany: Sep 2007
Miasto: Jersitz
Wiek: 25
Postów: 149
|
Przeczytałem jeszcze raz cały temat i znalazłem niezły kwiatek... niestety w moim wydaniu. Spieszyłem się trochę i dwa wątki zlały mi się w jeden. Oczywiście, niedoświetlanie zdjęć w żaden sposób nie wydłużało mi czasu naświetlania...
Jeszcze raz dzięki za komentarz. |
|
|
|
|
|
#8 |
|
Coś już napisał
Zarejestrowany: Sep 2007
Miasto: Jersitz
Wiek: 25
Postów: 149
|
Ponieważ mam jutro kolokwium i jeszcze trochę nauki przed sobą... odgrzewam temat
7. ![]() 8. ![]() 9. ![]() Last edited by lamuszka; 27-11-2008 at 20:54. |
|
|
|
|
|
#9 |
|
Uzależniony
Zarejestrowany: May 2008
Wiek: 28
Postów: 398
|
9_ta fotka jest z tego typu fotografii jaką lubię
7,8 to typowe na rozkładówki do katalogów.
__________________
fotoadam.eu - my work fotoblog FF | 40D | ef 28 1.8 | s 50 1.4 | ef 85 1.8 | 2x430ex | 550R | |
|
|
|
|
|
#10 |
|
Coś już napisał
Zarejestrowany: Sep 2007
Miasto: Jersitz
Wiek: 25
Postów: 149
|
Dzięki. Życzyłbym sobie, żeby te fotki nadawały się do katalogów, ale mam niestety co do tego pewne wątpliwości
Jeśli zaś chodzi o 9., to cieszę się, że się podoba. Mnie samego też najbardziej przekonuje |
|
|
|
|
|
|
|