analogowa fotografia jest za droga

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • gawryl
    Uzależniony
    • 2004
    • 810

    #1

    analogowa fotografia jest za droga

    witam,

    ile u Was analogowa fotografia kosztuje? pytam sie, bo wlasnie to byl u mnie jeden z powodow przesiadki na cyfraka. chodzi mi o ekspoloatacje - o klisze, skanowanie! dobre skanowanie troche kosztuje. wiec? nie taniej kupic cyfraka?
    350d, KIT 18-55, 50/f1.8, 100-300/f4.5-5.6 USM, 420EX. www.gawryl.pl
  • froolk
    Początki nałogu
    • 2005
    • 256

    #2
    Z podobnych powodów sprzedałem analogowy aparat, u mnie dochodził jeszcze problem, że dla mojej Żony wszystkie zdjęcia były "ładne" (nawet te definitywnie skopane) i wywołując kilisze zamawiała odrazu komplet odbitek.

    Komentarz

    • bebop
      Uzależniony
      • 2005
      • 755

      #3
      Zamieszczone przez gawryl
      witam,

      ile u Was analogowa fotografia kosztuje? pytam sie, bo wlasnie to byl u mnie jeden z powodow przesiadki na cyfraka. chodzi mi o ekspoloatacje - o klisze, skanowanie! dobre skanowanie troche kosztuje. wiec? nie taniej kupic cyfraka?
      tia, ale satysfakcja większa przy oglądaniu kliszek - w cyfraku wszystko od razu, gdzie tu niespodzianka...

      koszty - film 120 (akurat do mojej Mamiyii) 12-16 zł negatyw, slajd trochę więcej, bo od 20 zł. wołanie negatywu (profilab = 15 zł na drugi dzień mam), slajd chyba 30 zł. no dużo. 12 klatek tylko na tym mam. tyle, że to jest już taka trochę zabawa w precyzję. cyfrakiem się robi i robi. a tym robisz, żeby się udało i żeby się zmieściło :-) skanować będę sam, za chwilę powinien skanerek (epson 3170photo) przyjechać. na moje potrzeby wystarczy. zawsze jak co to mam dostęp grzecznościowo do bembnowego.
      gra i buczy bebop

      Komentarz

      • snow
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1145

        #4
        Myśle że fotografia analogowa wkrótce będzie tylko domeną profesionalistów, chociaż pewnie w miare postępu też przejdą na cyfre jeżeli matryce bedą dorównywać kliszy. Amatorzy przejdą szybciej na cyfry bo owiele bardziej wygodna jest cyfra od analoga no i przede wszystkim koszty mniejsze.


        Komentarz

        • zabol
          Uzależniony
          • 2005
          • 643

          #5
          a mnie w fotografi analogowej najbardziej rajcuje to jak wyjme rolke z body i biegne z nią do ciemni, tak siedze i siedza nad tymi wszystkimi smierdzącymi kwachami. A potem wychodze na światło dzienne i mogę zobaczyć fotki zrobione od początku do końca przezemnie
          I TO JEST WŁASNIE TA MAGIA FOTOGRAFI ANALOGOWEJ

          Komentarz

          • Krzychu
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 3611

            #6
            Zamieszczone przez gawryl
            witam,

            ile u Was analogowa fotografia kosztuje? pytam sie, bo wlasnie to byl u mnie jeden z powodow przesiadki na cyfraka. chodzi mi o ekspoloatacje - o klisze, skanowanie! dobre skanowanie troche kosztuje. wiec? nie taniej kupic cyfraka?
            Slajd + wywołanie. ~45 pln w przypadku Velvii. Do tego koszty ramek i jakaś tam część kosztów rzutnika.
            Skanuję sam - na potrzeby pokazania temu komuś na sieci zdecydowanie wystarcza, a rzeczy które musze mieć zeskanowane przez profesjonalistę jest naprawdę niewiele...
            Poza tym chyba znalazłem się w miejscu gdzie potrafię odrzucić część nieudanych zdjęć przed ich zrobieniem, więc to trochę koszty obniża. Niemniej jednak - IMHO tania nie jest ale nikt nie mówił że będzie tania...

            Anyway, może jakieś 20D czy coś niedługo kupię... Albo może zmienię system
            Pozdrowienia,
            KZ
            KZ Aviation Photography

            Komentarz

            • Krzychu
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 3611

              #7
              Zamieszczone przez zabol
              a mnie w fotografi analogowej najbardziej rajcuje to jak wyjme rolke z body i biegne z nią do ciemni, tak siedze i siedza nad tymi wszystkimi smierdzącymi kwachami. A potem wychodze na światło dzienne i mogę zobaczyć fotki zrobione od początku do końca przezemnie
              I TO JEST WŁASNIE TA MAGIA FOTOGRAFI ANALOGOWEJ
              Ja cz-b ostatnio robię tylko na filmach do C41 i tylko Kodaka - znacznie bardziej mi się podobają niż srebrowe, chociaż wiem że to profanacja
              Pozdrowienia,
              KZ
              KZ Aviation Photography

              Komentarz

              • adamek
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 2265

                #8
                A mi w analogowej najbardziej się podoba fakt, że takich cz-b fotografii jak z cz-b negatywu ( o takiej pojemności tonalnej i ziarnie które sam kontroluję w zależności od potrzeb) nie uzyskam z żadnego pliku.
                Miłego dnia
                adam jastrzębowski
                cyfra i analog. obiektywy, statyw i monopod
                tu tu

                Komentarz

                • Yooreck
                  Coś już napisał
                  • 2005
                  • 67

                  #9
                  Wszystko zalezy ile kto robi zdjeć. Jak jesteśmy szalonym reporterem, to walimy pewnie z 1000 zdjeć miesiecznie. Jak wakacyjnym cykaczem, to średnio 1000 rocznie jest wystarczającą ilością. Wiec przeliczmy:

                  Koszt lustra cyfrowego, bo przecież chcemy mieć porównywalną jakośc, wiec kompakciki odpadają, to koszt powiedzmy 7 tys z obiektywem.

                  Analoga, to koszt powiedzmy 2 tys z obiektywem.

                  Różnica to 5 tys.

                  Jedna rolka filmu, z wywołaniem i skanowaniem to koszt ok. 30 zł. Zatem za kwotę 5 tys zł będącą różnicą między cyfrą a analogiem jesteśmy w stanie zrobić 166 rolek 36 klatkowego filmu i mieć je w postaci plików w kompie. Jest to prawie 6 tys klatek.

                  Teraz pozostaje sobie zadac pytanie za jaki okres czasu zwróci się nam dopłata do porządnej cyfry. Jak za 6 lat to nie ma o czym mówić, jak za 6 miesięcy, to już można się zastanawiać.

                  Y

                  Komentarz

                  • froolk
                    Początki nałogu
                    • 2005
                    • 256

                    #10
                    Zamieszczone przez zabol
                    a mnie w fotografi analogowej najbardziej rajcuje to jak wyjme rolke z body i biegne z nią do ciemni, tak siedze i siedza nad tymi wszystkimi smierdzącymi kwachami. A potem wychodze na światło dzienne i mogę zobaczyć fotki zrobione od początku do końca przezemnie
                    I TO JEST WŁASNIE TA MAGIA FOTOGRAFI ANALOGOWEJ
                    Ale w cyfraku do tego etapu tez wszystko robisz SAM, czyli fotki są również "od początku do końca przez Ciebie"
                    Idę popracować, więc napiszę, co mi tam, pewnie mnie tu zjecie, przeczytam później

                    IMHO nie ma przyszłości dla fotografii analogowej, to już powolny koniec.

                    Komentarz

                    • snow
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 1145

                      #11
                      Dla was może wywoływanie samemu i fajne, ale zwykła pani Irenka woli kupic cyfrówke bo sobie zobaczy w domu jak jej zdjecia wyszły, ma możliwość zamówienia zdjęć przez internet i jej do domu przyniosą. Jak ma dużą karte to nie musi filmów w aparacie zmieniac bo to dla niej zbyt uciążliwe. Zwykły niedzielny pstrykacz woli w tej chwili chyba bardziej wydac na cyfrowke (bo i szpan większy ) niż latać po mieście do labów z wywołaniem filmu tymbardziej że nie wie jak mu wyszły zdjęcia to zamawia wszystkie odbitki a to już kosztuje


                      Komentarz

                      • zabol
                        Uzależniony
                        • 2005
                        • 643

                        #12
                        ja myśle ze przyszłość dla fotografi analogoewj jest. Z fotografią analogową pewnie bedzie tak że zostanie ona zarezerwowana dla wąskiego graona specjalistów (czyt. artystów) A cała reszta fotograficznego świata przesiądzie sie na cyfry. Zobaczcie co sie dzieje z fotografią otworkową. Niby takie tam puszki z otworkiem a jednak wielu artystów fotografików sie tym zajmuje
                        froolk niby masz racje z tym ze w cyfraku tez sam robisz fotki, ale nie poczyjesz ich w ciemni tak jak to jest z analogiem. Nie bedziesz sie pociła i starał zeby w zupełnych ciemnościach nawinąć negatyw na szpulę w koreksie.

                        Komentarz

                        • zabol
                          Uzależniony
                          • 2005
                          • 643

                          #13
                          tak sobie mysle ze ta dyskusja powinna być przeniesiona do
                          Hydepark-u

                          Komentarz

                          • froolk
                            Początki nałogu
                            • 2005
                            • 256

                            #14
                            Zamieszczone przez zabol
                            ja myśle ze przyszłość dla fotografi analogoewj jest. Z fotografią analogową pewnie bedzie tak że zostanie ona zarezerwowana dla wąskiego graona specjalistów (czyt. artystów) A cała reszta fotograficznego świata przesiądzie sie na cyfry. Zobaczcie co sie dzieje z fotografią otworkową. Niby takie tam puszki z otworkiem a jednak wielu artystów fotografików sie tym zajmuje
                            froolk niby masz racje z tym ze w cyfraku tez sam robisz fotki, ale nie poczyjesz ich w ciemni tak jak to jest z analogiem. Nie bedziesz sie pociła i starał zeby w zupełnych ciemnościach nawinąć negatyw na szpulę w koreksie.
                            Jeszcze jestem
                            Myslimy na tych samych falach. O to mi chodzi. Chciałem nawet podac przykład fotografii otworkowej
                            Jasne, że będzie, ale właśnie dla Artystów, nie dla profesjonalistów i amatorów.
                            Profesjonalista to IMHO ktoś dla kogo fotografia to profesja, dobrze kombinuję ? A profesja to pieniążki i czas który też jest pieniążkiem (gdzies mi sie obiło o uszy ), juz na ostatniej olimpiadzie wiecej bylo reporterów z cyfrą niż analogiem, przecież fotki do redakcji moze puścić natychmiast komórką. Nie mówię, ze to jest tak eleganckie jak fotografia analogowa, ale nie mylcie Artystów z Profesjonalistami bo to Ci pierwsi sie obrażą he, he.

                            Komentarz

                            • Czacha
                              fotograf
                              • 2004
                              • 4868

                              #15
                              nie zapominacie o czyms? w hobby nie ma czegos takiego jak "drogie" .. robi sie cos z pasji, a nie dla oplacalnosci

                              bo skoro mowimy w kategoriach "drogie/tanie" to po co wam te 20'tki i 350'tki D.. po co wam eLki i fleshe za 1500zl... ? przeciez to wszystko jest takie drogie.. zdjecia mozna robic rowniez cyfrowka HP :P albo bylo trzeba kupic D30.. tani a zdjecia ladne.. a przeciez znaczna wiekszosc osob i tak nie robi niczego powyzej A3.. o ile wogle przekracza prog A4 wiec doskonale spisala by sie matryca 3mpix ze starego EOSa.. ale.. poniewaz jest to hobby, wiec kupujemy sprzety na ktore nas stac (czasem nie, wtedy zaciagamy kredyty ), przekraczajace jednak swoimi mozliwosciami nasze potrzeby... i umiejetnosci ale kogo to obchodzi???? to jest hobby! a jak jest zbyt drogie to zmien na inne.. tansze.. bo to ze film trzeba wywolac czy zeskanowac - no i co z tego? jak mnie stac to wywolam 10.. a jak nie to zaczekaja do nastepnego miesiaca..

                              poza tym - Gawryl, co z ta jakoscia skanow nie tak? zle sie na monitorze je oglada w 800x600? czy odbitki 10x15 masz ziarniste? bo ja zrobilem z tego formaty 50x70cm i.. i wygladaja bardzo dobrze - wiec w czym problem w skanie za 4zl? a to ze ktos filmu poprawnie naswietlic nie potrafi, wiec w labie wyciagac to musza, to juz inna kwestia... no ale skoro 3000x2000pix to malo, lub zbyt slabej jakosci jest w/g ciebie (zbyt slabej do czego?) to kup sredni format.. i skaner... no chyba nie chcesz powiedziec ze to drogo? spokojnie za cene 300D mozna miec taki zestaw..


                              uwazam, iz bledem jest mowienie "fotografia analogowa jest droga"... droga moze byc dla kogos kto robi zdjecia okazyjnie.. dla hobbysty takie pojecie nie powinno istniec.. i w zasadzie moze to byc jedynie pretekstem i proba wytlumaczenia sobie samemu dlaczego wydalismy tyyyyle kasy na sprzet cyfrowy..


                              zas co do wyzszosci analoga nad cyfra dyskutowac nie bedziemy - w kwestii zdjec (nie tylko czarnobialych) nawet przystawki srednioformatowe moga sie schowac.. pomimo mniejszego zaszumienia to jednak plastyki obrazu oraz tonalnosci nie sa w stanie oddac jak narazie.. oczywiscie jesli ktos tego potrzebuje
                              ja sie z cyfra rozstalem gdyz przestala spelniac moje wymagania, ktora ciagle rosna.. stad obecnie sredni format na stanie
                              https://www.piotrczechowski.pl

                              Komentarz

                              Pracuję...