jaka lampa?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • n!5m0
    Zablokowany
    • 2008
    • 25

    #1

    jaka lampa?

    witam wszystkich
    minie rok jak jestem posiadaczem canona 400d. w marcu dokupiłem do niego tamrona 55-200 a miesiąc temu zamieniłem kita na 17-85 is usm. często robię zdjęcia na ślubach (w tym roku wyrobiłem licencję i zrobiłem 3 śluby jako drugi fotograf) i reportaż. z oczywistych względów w planie mam jeszcze wymianę 55-200 na 50/1.8 i zakup lampy błyskowej.

    pytanie moje tyczy się tego czy warto dopłacać do 430ex jeżeli nie swędzi 600zł lampa używana byłaby może w 50% zdjęć kościelnych i ew na spotkaniach rodzinnych (nie wykluczam że na koncertach). myślałem nad 380ex/420ex albo jakąś sigmą (500)....

    jaka jest różnica między 430ex a 380/420 oprócz liczby przewodniej i bajerów ?

    pozdrwiam
    ps. nie śmiejcie się ze mnie
  • tom517
    Początki nałogu
    • 2007
    • 495

    #2
    ja mialem tak 380EX ->420EX->430EX warta swojej ceny mozna w manualu ustawiac moc blysku, szybciej sie laduje od pozostalych, jednym przyciskiem zmieniasz polozenie w pionie i w poziomie i jest w sumie fajna z wygladu

    Komentarz

    • Oskarone
      • 2007
      • 8

      #3
      Posiadałem 420 i jak dla mnie siła błysku była niewystarczająca, tym bardziej w kościele,
      teraz mam 580 mkII i sprawuje się wyśmienicie.
      Jak możesz to dozbieraj trochę kasy i zakup sobie 580 będziesz miał spokój na bardzo długo
      30D,Canon 17-55/2.8 is, canon 70-200/4 , 580EX mkII

      Komentarz

      • Biperek
        Uzależniony
        • 2007
        • 593

        #4
        Ja z 400D używam Sigmy 500 EF SUPER DG i nie zawiodła. Porównania z Canonami nie mam, może się szybciej ładują i mają lepszą ergonomię, jak dla mnie Sigma spoko - pełna, bezproblemowa współpraca.
        Pozdrawiam
        Marek/Biperek

        Komentarz

        • n!5m0
          Zablokowany
          • 2008
          • 25

          #5
          dzięki Biperek, właśnie nad tą sigmą też myślę
          duża liczba przewodnia, full e-ttl i cena za używkę mniej niż za niejedną 420stke.... ;D
          pozdr

          Komentarz

          • axk
            Pełne uzależnienie
            • 2008
            • 2027

            #6
            Zamieszczone przez n!5m0
            ... cena za używkę mniej niż za niejedną 420stke....
            Pozostaje pytanie o sens zakupu używanej lampy. Wiele osób pisze iż "... lampa była używana sporadycznie ...", jednakże jak jest w rzeczywistości wie tylko sprzedający. Koszt wymiany palnika jest średnio opłacalny. Moim zdaniem lepiej zainwestować w nową lampę i być pewnym co do jej faktycznego "przebiegu" niż oszczędzać kupując "niewiadome używki" i narażać się na nagłą awarię w najmniej odpowiednim momencie.
            Ostatnio edytowany przez axk; 16601.
            EOS + Speedlite

            Komentarz

            • Biperek
              Uzależniony
              • 2007
              • 593

              #7
              Zgadzam się z axk. Jeśli masz możliwość zakupu w USA, to SIGMĘ nową kupisz za około 200 USD. Niestety ryzyko związane z brakiem gwarancji, ale ja zaryzykowałem (już po raz drugi). Poprzednia Sigma 500 hulała mi z Minoltą 3 lata, teraz druga już 1,5 roku z 400D - zero problemów.
              Pozdrawiam
              Marek/Biperek

              Komentarz

              • s..
                Coś już napisał
                • 2005
                • 99

                #8
                nie mam canona 420/430 i nie wiem jak sie sprawuje. Mam natomiast sigme DG500 super i 580exII. Powiem tak, jesli plnaujesz zakup 420/430 i zastanawiasz sie nad sigma, bierz sigme - wieksza moc od 420/430, jak dla mnie wieksze mozliwosci nawet od 580. Jesli chodzi natomiast o ergonomie, obudowe itp, to niestety powiedziec sobie trzeba szczerze, sigma przy 580exII wyglada dosc topornie i obsuga nie jest zbyt intuicyjna, lecz na 100% jestm pewnien ze z DG 500 Super bedziesz bardziej zadowolony niz z 420/430, chcby dla tego, ze mozesz ja spokojnie postawic na statywie i zdalnie wyzwolic flash'em z aparatu, czego nie maja oryginalne canony.
                2 puszki, pare sloikow i obgryzione jablko do pracy
                moje wypociny, moje studio - "trzy sześć studio", fotograf na ślub - wrocław

                Komentarz

                • KERIM
                  Dopiero zaczyna
                  • 2005
                  • 17

                  #9
                  Mam 420EX, ale zawsze kiedy potrzebuję lampy do czegoś "ważniejszego" używam pożyczonej 580 EX. Oprócz większej siły błysku, która jest nieoceniona (tym bardziej w kościele) ma jedną olbrzymią zaletę - można mianowicie modyfikować ustawienia palnika z panelu lampy, co znacznie ułatwia pracę. W 420 można to robić niestety wyłącznie w korpusie aparatu.
                  Wymieniona 430 EX ma podobny sposób regulacji jak 580 EX, jest troszkę silniejsza niż 420 i zdecydowanie szybciej się ładuje od swej poprzedniczki (jaką jest 420 właśnie).
                  Jeśli jednak potrzebujesz lampy do ślubów - bierz tę o największej możliwej mocy. Zatem jeśli nie 580EX to wymianianą wcześniej Sigmę.
                  40D, T 70-300/4-5,6 LD - , C 100-300/4,5-5,6 USM -

                  Komentarz

                  • n!5m0
                    Zablokowany
                    • 2008
                    • 25

                    #10
                    zatem doszedłem do wniosku że nie warto oszczędzać na lampie błyskowej
                    to już swego rodzaju konsensus jak dla mnie i wydaje mi się, że wolę już nawet sprzedać T 55-200 na rzecz sigmy 500/530 albo canona 550ex/580ex
                    dziękówa ;D

                    ale może ktoś coś jeszcze dorzuci?... ;p

                    Komentarz

                    • MarcinG
                      Bywalec
                      • 2007
                      • 123

                      #11
                      Ostatnio 430ex na statywie przewrócila mi sie na beton, dość solidnie uderzyła. Potem po właczeniu wydawała dziwne dzwięki, głosne chrobotanie, nie działał zaden przycisk, nie wyzwalała sie. W domu ją znów właczylem, dałem jej troche pochrobotac i nagle wszystko było ok, wewnetrzny sinik ustawil sie jakos... nie mam pojecia- w kazdym razie jest jak nowa
                      Wniosek z tego taki ze polecam wykonanie Canonów - np. ktoregoś z tych Metzów tańszych (nie wiem jak tam z budową Sigmy) to chyba pozbierałbym w częsciach Pozdrawiam
                      Ostatnio edytowany przez MarcinG; 11658.
                      Zdjęcia na CB i www

                      Komentarz

                      • axk
                        Pełne uzależnienie
                        • 2008
                        • 2027

                        #12
                        Zamieszczone przez MarcinG
                        ... wewnetrzny sinik ...
                        A cóż ów silnik w lampie błyskowej miałby niby napędzać?
                        Ostatnio edytowany przez axk; 16601.
                        EOS + Speedlite

                        Komentarz

                        • aligator16
                          Początki nałogu
                          • 2008
                          • 457

                          #13
                          Ustawienie zooma palnika chyba...

                          Komentarz

                          • Loome
                            Pełne uzależnienie
                            • 2008
                            • 1008

                            #14
                            to ja zadam pytanie. chce kupic pierwsza lampe blyskowa. do canona 400d.
                            mysle o 420ex - jako pierwsza nie bylaby zla, tania, nauczylbym sie jak wykorzystywac.. ale zniecheca mnie full auto. chcialbym moc panowac nad jej moca. czy z poziomu mojego body moge zmniejszyc/zwiekszyc? jesli tak to jak?

                            naturalnym rozwiazaniem wydaje mi sie 430 ex - jednak bardzo nie podobały mi się te przyciski, które w 580 ex sa zastapione przez kółko. no i buczenie. przy kasie ok 700zł chcialbym zeby lampa juz nie psizczala. 580 znowu tego nie ma.

                            ponoc piszczenia i braku wizytówki nie ma w 430ex II. ale przy jej obecnej cenie warto dolozyc 200 zł i kupic metza 58/580 ex.

                            dodam ze chcialbym lamp uzywac w kosciele oraz zrobic sobie pierwsze mini studio, które mógłbym łatwo zabrać ze sobą (kiedy opanuje sterowanie jedną lampą dokupiłbym drugą i łaczył przewodowo).

                            A moze 550 ex jako tani master (uzywana tansza niz nowy sterownik) ? Wiem ze wątków jest masa, jednak zalezy mi na czasie, ostatnio mam go wyjątkowo mało, a masa wątków utrudnia wyłowienie odpowiedzi na moje pytania..

                            Komentarz

                            • axk
                              Pełne uzależnienie
                              • 2008
                              • 2027

                              #15
                              Zamieszczone przez Loome
                              ... mysle o 420ex - jako pierwsza nie bylaby zla ...
                              Owszem, jednakże pozostaje pytanie o sens inwestowania w półśrodki. Lepszym rozwiązaniem jest zakup wyższego modelu (w tym przypadku 430 EX) oferującego większe możliwości a w zupełności wystarczającego do większości popularnych zastosowań.

                              Zamieszczone przez Loome
                              ... naturalnym rozwiazaniem wydaje mi sie 430 ex - jednak bardzo nie podobały mi się te przyciski, które w 580 ex sa zastapione przez kółko ...
                              Model 430 EX to dobry wybór. Do obsługi przycisków można się łatwo przyzwyczaić i po pewnym czasie ewentualny dyskomfort jest praktycznie nieodczuwalny. Oczywiście zawsze jest to kwestia indywidualnych preferencji. Niestety tak to jest z niższymi modelami iż nie zawsze powielają one rozwiązania zaimplementowane w modelach wyższych.

                              Zamieszczone przez Loome
                              ... (uzywana tansza niz nowy sterownik) ...
                              Jeżeli chodzi o kwestię zakupu używanych lamp błyskowych to swoje uwagi zawarłem kilka postów wyżej. Osobiście nie uważam aby było to dobre rozwiązanie ponieważ nie jesteśmy w stanie stwierdzić faktycznego przebiegu lampy a ewentualna wymiana palnika jest przeważnie nieopłacalna.
                              EOS + Speedlite

                              Komentarz

                              Pracuję...