Strój na ślub?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Propi
    Początki nałogu
    • 2005
    • 329

    #1

    Strój na ślub?

    Co sądzicie na temat stroju, który przywdziać powinien fotograf w dniu ślubu? Czy powinien ubrać gajer, lśniące buty i szykowny krawat, czy wręcz przeciwnie - winien ubrać się w ciuchy czyste, schludne i wyprasowane, ale zarazem wygodne i przewiewne?

    Z jednej strony owszem, jest to dzień uroczysty i należałoby ubrać się adekwatnie (czyt. elegancko). Z drugiej natomiast - nie przychodzimy tam na występy, tylko do pracy, która niejednokrotnie wymaga przyjmowania dziwnych pozycji, opierania się o różne rzeczy czy wręcz czołgania się po podłożu. Teoretycznie więc nie liczy się efekt wizualny w trakcie ślubu, ale efekt długotrwały w postaci zdjęć.

    Zdradźcie więc proszę, jaki macie pogląd na tę sprawę? Elegancja ponad wygodę i praktyczność, czy wygoda ponad elegancję?
    www.piotrwojtasiak.pl
  • myst
    Uzależniony
    • 2007
    • 700

    #2
    Ja przeważnie ubieram szare spodnie lniane, na których nie widać kurzu przy częstym klękaniu, no i są luźne i wygodne. do tego czarną koszulę, by nie rzucać się w oczy... Krawata nie noszę, b by mi się w aparaty plątał No i jeszcze jedno: polecam zabrać też coś ciepłego na nocne plenery - nawet w lecie, po wyjściu z gorącej sali weselnej, łatwo się podziębić..
    5DII, 5D, 24L, 85L + dodatki.

    Maciek Toliński

    Komentarz

    • asdfasfd
      Zablokowany
      • 2007
      • 341

      #3
      Według mnie najlepiej w garnitur. Jeżeli niepełna wersja to bez krawata. Strojem nie powinno się wyróżniać z otoczenia, więc to jest chyba najlepsza opcja.
      Ostatnio edytowany przez asdfasfd; 12296.

      Komentarz

      • myst
        Uzależniony
        • 2007
        • 700

        #4
        kiedyś ubrałem się w garnitur (spodnie - w lecie mi trochę za ciepło w czymkolwiek prócz koszuli u góry) i trochę mi było szkoda klękać w nim czy kłaść się na glebie
        5DII, 5D, 24L, 85L + dodatki.

        Maciek Toliński

        Komentarz

        • asdfasfd
          Zablokowany
          • 2007
          • 341

          #5
          Położyć się w garniturze na glebie to trochę "niefajnie" Ja myślałem raczej o samej części w kościele.

          Komentarz

          • nowart
            Uzależniony
            • 2007
            • 809

            #6
            A nie można zarówno wygodnie jak i elegancko..?
            Oczywistym jest , że fotograf nie może być odstrzelony bardziej od Pana Młodego (lub Pani fotograf od Pani Młodej) jednak człowiek ubrany gustownie i elegancko zawsze jest mile widziany i inaczej oceniany jak łachudra w wytartych sztruksach , koszuli i skórzanej kamizelce - a taki obrazek na ślubach widuję bardzo często...

            Komentarz

            • rsuhy
              Coś już napisał
              • 2007
              • 70

              #7
              popieram asdfasfda
              spodnie i koszula powinny być
              krawat nie koniecznie
              fakt faktem ale chodzisz po sali i mieszasz się wśród "ładnie" ubranych ludzi
              to i ty powinieneś "ładnie" wyglądać

              Komentarz

              • piast9
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 3267

                #8
                Moim zdaniem fotograf powinien się ubrać tak, jakby był jedną z zaproszonych osób. Są ubrania eleganckie i jednocześnie wygodne i dające się wyprać w pralce gdy się zabrudzą. Są ubrania eleganckie na upały. Fotografa w dżinach i t-shircie wywaliłbym ze swojego ślubu.
                650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

                Komentarz

                • Piasek1989
                  Bywalec
                  • 2007
                  • 153

                  #9
                  fakt fotograf jest też osobą zaproszoną na imprezke i nie powinien się wyróżniać zbytnio z tłumu chodź i tak będzie swoją lufą i lampą ale nie zmienia faktu ze spodnie na kant i koszula powinna być. przecież taki struj nie jest wcale taki strasznie nie wygodny. jedynie co mnie zawsze wkurza to buty takie garniturowe (kościołowe jak to mówią) nie lubię i tyle
                  50D+c17-55/2.8+c70-200/2.8+c50/1.8+c28/1.8+c430+2xyn460II+yn560III

                  Komentarz

                  • kogut
                    Bywalec
                    • 2007
                    • 132

                    #10
                    Zamieszczone przez Piasek1989
                    jedynie co mnie zawsze wkurza to buty takie garniturowe (kościołowe jak to mówią) nie lubię i tyle
                    Asem co prawda nie jestem, jeżeli chodzi o zdjęcia ślubne (raptem 2x dla znajomych;-)), natomiast nauczyłem się, że do kościoła warto założyć "ciche" buty, z miękką podeszwą.. Inaczej, przy szybkim przemieszczaniu się (stałki) wydajemy odgłosy jak galopujący koń
                    Front Side Studio

                    www.fs-studio.pl

                    Komentarz

                    • TomS
                      Uzależniony
                      • 2006
                      • 880

                      #11
                      Ja czarna koszula, ciemne spodnie i buty od garnituru. Dla mnie ma być przede wszystkim wygodnie i w miarę elegancko.
                      Oczywiście nie wyobrażam sobie ubrania się w niebieskie dżinsy, jakąś czarną koszulę i adidaski. Choć znam takiego jednego fotografa, który tak właśnie się ubiera.

                      Komentarz

                      • myst
                        Uzależniony
                        • 2007
                        • 700

                        #12
                        Co do butów to po 3 parach, ta czwarta jest już cicha, wygodna i elegancka A co do jeansów, to często ubieram je na plenerki - tych mi już w ogóle nie szkoda
                        5DII, 5D, 24L, 85L + dodatki.

                        Maciek Toliński

                        Komentarz

                        • s..
                          Coś już napisał
                          • 2005
                          • 99

                          #13
                          Ja rowniez uwazam, ze fotograf nie powinien odstawac od powagi uroczystosci. Ja najczesciej podobnie jak koledzy mam czarny garnitur, ciemna koszule i w kosciele obowiazkowo krawat - buty tylko Martensy - ciche, wygodne, eleganckie i niezawodne :P.
                          Oczywiscie to stroj na samą uroczystosc, na imprezce, czy plenerze juz tak sztywno byc nie musi, zresztą widac to po gosciach. Czesto tez woze ze soba drugi komplet odziezy w bagazniku - tybu jakies cieme bojowki i lniana koszula.
                          2 puszki, pare sloikow i obgryzione jablko do pracy
                          moje wypociny, moje studio - "trzy sześć studio", fotograf na ślub - wrocław

                          Komentarz

                          • marekb
                            Pełne uzależnienie
                            • 2006
                            • 2273

                            #14
                            mam kilka koszul, które ubieram do zawsze czarnych spodni garniakowych i wyjsciowe czarne buty. Nie wiem czy to adrenalina czy co ale nawet w ostatnie zimne śluby jest mi ciepło i nie wyobrażam sobie jeszcze garniaka na to (wyjątek zima). A mnie sie wydaje ze moze się nieco odrózniac (nie mówię o kamizelce photo.. ) bo czasem trzeba się przeciskac przez stado babciowo, dziadkowych fotoreporterów. Mało tego czasem taki dziadek ci mówi: odsuń się pan bo zdjęcia zrobić nie mogę... Raz jeden taki dziadzio do mnie: no proszę sie przesunąć bo ja też chce... no i tak się przepychał że mu kompakt (kodak- analog) ktoś łokciem wytrącił no i posypał się i zmieszał z groszówkami na bruku:-|
                            Ostatnio edytowany przez marekb; 4878.

                            Komentarz

                            • januszP.
                              Uzależniony
                              • 2006
                              • 634

                              #15
                              Ostatnio byłem na ślubie. I powiem szczerze jako osoba z kręgu amatorów fotografii wstydziłem się za ubiór człowieka, który uwieczniał fotograficznie tę uroczystość. Wyciągnięty t-shirt, wytarte (szmatławe) dżinsy i brudne -przelatane adidaso-podobne robiły okropne wrażenie. Zwłaszcza przed ołtarzem w zbitce z elegancką młoda parą, eleganckimi świadkami i szatami liturgicznymi księdza. Powiem szczerze- ja bym na miejscu młodych (lub rodziny) takiego niechluja pogonił. To brak szacunku dla ludzi, jak
                              i swojej profesji! A przecież jest tyle możliwości ubrania się eleganckiego i schludnego. Nie koniecznie garnitur, krawat. Można się wyróżniać z "tłumu" żeby nie być traktowanym jak gość weselny, lub "Pan młody" . Ale może to teraz taka moda.
                              Im większy "luzak" , tym większy "artysta"?. Ja myślę, że jest to po prostu sprawa kultury osobistej!

                              Komentarz

                              Pracuję...