Mam pytanie dotyczące tej przypadłości lustrzanek np Canona 300D. Jak to się ma przy fotografowaniu. Czy te 95 % widoku w wizjerze w porównaniu do tego co faktycznie zarejestruje matryca to dużo czy mało ? Czy można z tym przejść to porządku dziennego czy trzeba brać zawsze poprawkę przy kadrowaniu ? A jeśli tak to jak sobie z tym radzicie ?
95% kadru
Zwiń
X
-
Tagi: Brak
-
Nie wiem nawet ile ma 10D. Przypuszczam, że bardzo podobnie. Faktycznie może to być denerwujące, ale to i tak lepiej niż w tańszych modelach. Chyba po prostu trzeba się do tego przyzwyczaić. Mnie z kolei bardziej wkurza obcinanie przygotowanego materiału w labie. Nigdy nie mogę się z nimi dogadać. Słyszałem, że jest na to jakaś metoda, ale niestety jej nie znam. A może wy coś słyszeliście. -
Jesli nie przesiadasz sie z lustrzanki z 100% polem widzenia to nie zobaczysz zadnej roznicy... A aparat mozna banalnie wyczuc... ile poza kadrem ktory widac w wizjerze znajdzie sie na zdjeciu...Komentarz
-
Z tego co wiem to 10D też odwzorowuje 95% kadru w wizjerze. A w labie to trochę dziwne że coś Ci ucinają. Przecież te aparaty mają proporcję boków 3:2 a więc tak jak w fotografii analogowej czyli przy fotce 10x15 nic nie powinno zostać ucięte. Zcinanie boków przez fotolaby jest normalne dla cyfraków kompaktowych, które mają proporcje 4:3 tak jak ekran monitora w komputerze. Wtedy żeby zmieścić obraz trzeba przyciąć go do wielkości 10,2 x 13,6Komentarz
-
Co do ucinania - zmien lab. U mnie nic nie obcianaja.. nie ma tez bialych paskow.. a proporcje sa zachowane.Komentarz
-
Zmien lab, bo ci widac sobie ustawili algorytm ze "zdjecie cyfrowe" = "wrzucamy do maszyny co robi odbitki 4:3" o tyle. Inaczej - glupki 8) .Zamieszczone przez makuMnie z kolei bardziej wkurza obcinanie przygotowanego materiału w labie. Nigdy nie mogę się z nimi dogadać. Słyszałem, że jest na to jakaś metoda, ale niestety jej nie znam. A może wy coś słyszeliście.Komentarz
-
Dobrze. To może sprecyzuję. Chodzi mi o przycięcie rzędu milimetrów (2-3). Nie żebym im tego żałował, ale chciałbym mieć jakš kontrolę nad tym, co się dzieje z ostatecznym efektem.
W przypadku zwykłego zdjęcia takie przycięcia często nie ma znaczenia. Ale jeli do zdjęcia dołożymy ramkę albo też jaki tekst typu podpis to może to wyjć trochę niefortunnie.Komentarz
-
Mój Zenit, choć analog też - mam takie wrażenie - nie pokazuje w okienku tego co odbija się na negatywie. Ale lata praktyki pokazują, że da się do tego przyzwyczaić a fotki sa w końcu takie jakie miały być. (pod warunkiem że sa ostre)
//mjKomentarz
-
Dzięki za odpowiedzi. Czyli spoko nie ma się co martwić. Zresztą zawsze jeszcze pozostaje podgląd po zrobieniu zdjęcia w monitorku i jak coś nie tak to można trzasnąć fotę jeszcze raz
Komentarz
-
Komentarz
-
"Zresztą zawsze jeszcze pozostaje podgląd po zrobieniu zdjęcia w monitorku"
I to jest wielka zaleta cyfry. Dzięki temu właśnie dużo łatwiej jest wyczuć co jeszcze będzie w kadrze.Komentarz
-
No to juz nie mam zadnego konkretnego pomyslu... moze to kwestia ustawien maszynyZamieszczone przez makuDobrze. To może sprecyzuję. Chodzi mi o przycięcie rzędu milimetrów (2-3).
. Za rzadko robie odbitki by kombinowac.
Komentarz
-
Wytłumaczę wam panowie te sprawę:
prowadzę foto-serwis i rozmawiałem z przedstawicielem na ten właśnie temat...
jedną odbitkę dla klienta powtarzano 5X własnie dlatego że na zdjęciu były ramki na po wykonaniu odbitki już niestety nie.
Wygląda to tak niektóre monitory cyfrowych minilabów odpowiadają dokładnie polem widzenia co do monitora komputerowego, niektóre acz żadko maja o niewielki procent zaniżone pole obrazowe, a dodatkowo maszyna czasami jest tak idealna że wystarczy przesuniecie papieru o dokladnie (0,01)mm i juz papier idzie innym torem i nieodpowiednio naświetla (przypomnę w duzych laboratoriach cyfrowych Np. CEWE COLOR podajnik do bębna mieści rolkę papieru o długości 550 metrów, przy takiej długości przesuniecie o tak maly odcinek dużo waży!!!, ale przecież zawsze można poprosić o powtórzenie odbitki za to
nie biją
dobry sprzęt jeszcze lepszy fotograf
tylko tyle potrzeba
"galeria zdjęć artystycznych" www.bandit.digart.plKomentarz
-
-
Mi w dwoch labach (Fuji - www.wilab.pl i ProfiLab) jak ciutke przycieli wytlumaczono to samo co Przemek napisal - przesuniecie papieru w podajniku powoduje nierowne ucinanie dlatego zawsze ucinaja nieco wiecej - ok 2% szerokosci/dlugosci nalezy spisac na straty (czyli 98% kadru a nie 95% zostaje).Zamieszczone przez Tomasz GolinskiMi kiedyś tłumaczono, że tną celowo, żeby dopasować się do tych 95%.Komentarz
Komentarz