Pomóżcie podjąć decyzję, EF 17-40L a EF-s 10-22

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • asdfasfd
    Zablokowany
    • 2007
    • 341

    #1

    Pomóżcie podjąć decyzję, EF 17-40L a EF-s 10-22

    Zastanawiam się nad jednym z obiektywów, cena jest identyczna i właściwie oba są świetne, ale sam nie wiem. Myślałem nad 17-40L i EF-s 10-22. Właściwie to obiektywy trochę do czegoś innego, ale biorąc pod uwagę, że muszę mieć coś do szerokiego kąta z 40D (a bardzo lubię szeroki kąt...) to nie wiem, który wziąć. 17-40 to w przeliczeniu 27-xx, nie tak dużo. Z drugiej strony w miarę wystarczająco, a z tego co wiem to obiektyw daje bardzo ładny obraz (kontrast, barwy). Z kolei 10-22, daje w przeliczeniu ogniskowe 16-35 z którymi można uzyskać świetne efekty przy krajobrazach, nawet portretach, ale wtedy brakowałby tego "standardowego obiektywu" na co dzień. Mam jeszcze 24-85 z analoga, ale z tego co wiem to na matrycy 1,6x jakość nie będzie jakaś niesamowita, a jednak tego zakresu używa się dużo. Mały, przyjemny obiektyw, ale dystorsja i aberracje są DUŻE, a będą jeszcze 1,6 raza większe na 40D.

    Chodzi mi głównie o opinie jak często używaliście EF-s 10-22 w porównaniu do "standardowych" zoomów. Wiadomo - fajna perspektywa, ciekawe efekty, ale jak często się wykorzystuje ogniskowe 10-17 (w przeliczeniu na pełną klatkę 16-27mm)? Te ogniskowe właśnie stracę wybierając 17-40.
    Ostatnio edytowany przez asdfasfd; 12296.
  • Tomasz1972
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 3042

    #2
    http://www.canon-board.info/search.php

    http://www.canon-board.info/showthread.php?t=4505

    Komentarz

    • delaa
      Bywalec
      • 2007
      • 168

      #3

      Witam!
      Bardzo wartościowa podpowiedź !!! - te dwa linki - tym bardziej że jeden z 2005 roku i do zdjęć na republice ;-)


      PS:
      Z mojej strony - bardzo uważaj na 17-40 - miałem "niezwykłą" w Polsce możliwość sprawdzenia dwóch (!!! w sklepie !!!) - wiedziony złym przeczuciem wybrałem się po szkło z całym ekwipunkiem czyli laptok i aparat - ale to chyba oczywiste ? Oba mydlane - nie zaakceptowałem - skończyło się na 24-105is - czyli czeka mnie zakup właśnie 10-22. Będę sprawdzał podobnie ;-)

      Pozdrawiam!
      KIEV 60 NIKON N80 CANON 40D i szkieł kilka dobrych do zdjęć wilka...
      No Art Just FUN ! http://www.delaa.pl

      Komentarz

      • an_zak
        Początki nałogu
        • 2006
        • 427

        #4
        Zamieszczone przez asdfasfd
        Mam jeszcze 24-85 z analoga, ale z tego co wiem to na matrycy 1,6x jakość nie będzie jakaś niesamowita, a jednak tego zakresu używa się dużo.
        Niesamowita nie będzie, ale nie ma co popadać w skrajności. Ten obiektyw jest całkiem niezły i na pewno wystarczy do codziennych zastosowań. Zwłaszcza, że masz go jakby "za darmo".

        Poza tym dlaczego piszesz, że "jakość nie będzie jakaś niesamowita" ? Masz aparat i go jeszcze nie przestrzelałeś, czy jeszcze nie kupiłeś, a już spisujesz szkło na straty?

        Komentarz

        • Rafal913
          Bywalec
          • 2007
          • 115

          #5
          Ja zamawiam w tym tygodniu Tokine 12-24 i Sigme 24-70.

          I mam wewnętrzne przeczucia że Sigma będzie zapinana do body "od święta"

          Bierz 10-22

          Komentarz

          • sergi
            Początki nałogu
            • 2004
            • 413

            #6
            Zamieszczone przez asdfasfd
            Myślałem nad 17-40L i EF-s 10-22. Właściwie to obiektywy trochę do czegoś innego, ale biorąc pod uwagę, że muszę mieć coś do szerokiego kąta z 40D (a bardzo lubię szeroki kąt...)
            Skoro musisz mieć szeroki kąt to 17-40L odpada. Na cropie nie będziesz miał szeeeroko. Ja miałem 17-40L i zamieniłem na 10-22. Jestem bardzo zadowolony chociaż Lka była minimalnie ostrzejsza.
            5DmkII, Canon 24-70 f/2.8, Canon 85 f/1.8, Canon 70-200 f/4, 430 EX
            :: Banki Zdjęć - sprzedaż zdjęć w agencjach microstock
            :: Motywy wordpress

            Komentarz

            • asdfasfd
              Zablokowany
              • 2007
              • 341

              #7
              An_zak - aparat jeszcze nie dotarł i mówię, że jakość nie będzie jakaś wspaniała na podstawie doświadczenia innych. Jak już będę miał okazję to sprawdzę. Poza tym jakość 24-85 nie była jakaś wspaniała już na analogu, szczególnie aberracje chromatyczne... :/ ale przynajmniej obiektyw jest bardzo poręczny i jak się nie cuduje pod światło to jakość jest naprawdę ok.

              Dziękuję za wasze odpowiedzi. Bardzo mi pomogły. W takim razie raczej wezmę EF-s 10-22. Sergi, jeżeli rzeczywiście nie było za szeroko (a 27mm nie brzmi jak szeroki kąt) to chyba zrobię jak ty i wezmę 10-22. Narazie przejdę się do sklepu, pooglądam oba, zdecyduję się i postaram się wybrać najlepszą kopię.

              Dzięki za pomoc,
              asdfasfd

              Komentarz

              • fret
                Pełne uzależnienie
                • 2007
                • 1503

                #8
                Zamieszczone przez asdfasfd
                Mały, przyjemny obiektyw, ale dystorsja i aberracje są DUŻE, a będą jeszcze 1,6 raza większe na 40D.
                Nie będą większe, bo w cropie korzystasz ze srodka obrazu. Z duzym prawdopodobieństwem można założyć, że nie zobaczysz różnicy, natomiast na cropie zmaleje 1,6x rozdzielczość.

                Komentarz

                • Elmarqo
                  Bywalec
                  • 2007
                  • 245

                  #9
                  Jeden nie zastąpi drugiego (na kropie). Mam Tokinę 12-24 i jest super. Natomiast odczuwam brak czegoś węższego. W związku z tym czekam na zamówione 17-24 (po kropie 28-64), które ma robić za szkło uniwersalne. Do tego uzupełniam stałkami 85/1.8 i 135/2. Myślę że będzie git.
                  mareksliwinski.pl

                  Komentarz

                  • delaa
                    Bywalec
                    • 2007
                    • 168

                    #10
                    Zamieszczone przez fret
                    natomiast na cropie zmaleje 1,6x rozdzielczość.
                    Rozdzielczość czego zmaleje? Możesz to wyjaśnić ? Poprzeć przykładami ? Przecież niepełnolkatkowa matryca bierze po prostu mniej (w sensie powierzchni) z tego co obiektyw daje - jak sobie zakleisz szarą taśmą klejącą krawędzie monitora to też Ci się zmniejszy rozdzielczość - rozumiana jako ilość punktów, linii czy czego tam chcesz na jednostkę długości czy powierzchni ???
                    Skąd więc choćby na optycznych obłędna rozdzielczość Olków na matrycy wielkości paznokcia ???

                    Zapraszam do dyskusji.

                    Pozdro !
                    KIEV 60 NIKON N80 CANON 40D i szkieł kilka dobrych do zdjęć wilka...
                    No Art Just FUN ! http://www.delaa.pl

                    Komentarz

                    Pracuję...