Canon s1

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • mgregor
    Coś już napisał
    • 2004
    • 66

    #1

    Canon s1

    Witam!

    Jestem od niedawna szczesliwym posiadaczem
    canona powershot S1. Aparat poraza mnie bogactwem funkji i mozliwosci, tylko mam jeden klopot ktory nie pozwala mi w pelni sie cieszyc z tego nabytku.
    Mam na mysli baterie. Czy to jest normale, ze po zrobieniu kilku zdjec (na bat. Duracell) aparat mowi mi, ze trzeba wymienic na nowe, kiedy wskaznik stanu na bateriach wskazuje 80% napelnienia?! O co chodzi? jest na to sposob?
    Ile w ogole pradu pobieraja cyfrowki?
    Czy inne cyfrowki tez sa tak brdzo energochlonne?

    pozdrawiam i z gory dziekuje za ewentualne odpowiedzi

    mgregor
  • Vitez
    zło konieczne
    • 2004
    • 19804

    #2
    Tak, to normalne. Zwykle baterie alkaliczne (nawet Duracell) maja zbyt niski poziom startowego napiecia (czy natezenia, nie pamietam) by umozliwic skuteczny rozruch aparatu nawet gdy sa prawie pelne.
    Kup akumulatorki (np GP 2200 w MediaMarkt albo innych tego typu sklepach RTV AGD, rowniez na Allegro sa) - one wystarcza ci na przynajmniej dwa dni intensywnego uzywania.

    Komentarz

    • mgregor
      Coś już napisał
      • 2004
      • 66

      #3
      Vitez,
      Dzieki za odzew!
      Probowalem Cie zlapac na GG, ale nie bardzo moge.
      Jesli mozesz, to Ty sproboj mnie odszukac. gg:2533741
      Mialbym jeszcze kilka pytan

      mgregor

      Komentarz

      • hazan
        Zasłużeni
        • 2004
        • 1719

        #4
        Zamieszczone przez mgregor
        Vitez,
        Dzieki za odzew!
        Probowalem Cie zlapac na GG, ale nie bardzo moge.
        Jesli mozesz, to Ty sproboj mnie odszukac. gg:2533741
        Mialbym jeszcze kilka pytan

        mgregor
        Jak masz pytania to wal na forum - przy okazji inni skorzystaja - no chyba ze tu nie chodzi o sprawy zwiazane z fotografia
        Pozdrawiam
        Hazan
        Canon-board.info www.pytamy.pl

        Komentarz

        • Vitez
          zło konieczne
          • 2004
          • 19804

          #5
          Zamieszczone przez mgregor
          Vitez,
          Dzieki za odzew!
          Probowalem Cie zlapac na GG, ale nie bardzo moge.
          Jesli mozesz, to Ty sproboj mnie odszukac. gg:2533741
          Mialbym jeszcze kilka pytan

          mgregor
          Dzis od godz 16 do teraz i jeszcze przez ok godzine bylem i jestem caly czas dostepny na gg. Jak masz sprawe - to mnie szukaj, ja sprawy nie mam to cie nie bede szukal . Jutro rowniez cale popoludnie bede na gg. Powodzenia. A hazan ma racje - jak pytania zwiazane z fotografia/sprzetem to wal na forum - bedzie dla potomnych :>

          Komentarz

          • mgregor
            Coś już napisał
            • 2004
            • 66

            #6
            Sluszne uwagi zwrocili mi szanowni koledzy, dziekuje.

            No dobrze wroce do "klopotu" z zasilaniem mojego S1. Nabylem w MediaMarkt ladowarke i akumlatorki 2200mAh firmy hama. Zapewniano mnie, ze jest to dobra firma produujaca akcesoria do aparatow.
            Zadowolony z zakupu wrocilem do domu i zgodnie z instrukcja nowe akumlatorki zaczalem ladowac. Oczekiwany czas ladowania tych wlasnie aku. to 4h. Akumlatorki beda pelne zielona dioda sie zaswieci. Zdziwilem sie, ze juz po godzinie sie swiecila.
            Szczesliwy zinstalowalem je do S1 i dalej poznawac jego tajniki. Pobawilem sie moze max 3h i to z przerwami!!! Instrukcja mowi, ze przy tej pojemnosci alkumlatorkow czas pracy to ok 7,5h. Musze sobie w takim wypadku kupic chyba pas meksykanski na naboje i umiscic tam akumlatorki, zeby moc gdzies w plenerze przez dluzszy czas miec pocieche z aparatu. Staralem sie oszczedzac energie. Nie wlaczalem LCD, sporadycznie IS, brak dzwiekow...

            Czy moze ktos z Was spotkal sie z zasilaczem, ktory ma na wyjsciu 7,4V (taki potrzebny do S1) i nie jest to orginalny canon?

            Pozdrawiam, lekko sfrustrowany

            Komentarz

            • mroczny
              Początki nałogu
              • 2004
              • 292

              #7
              Oczekiwany czas ladowania tych wlasnie aku. to 4h. Akumlatorki beda pelne zielona dioda sie zaswieci. Zdziwilem sie, ze juz po godzinie sie swiecila.
              Wiesz, jestem szczerze zdziwiony twoim postępowaniem, gdyż nawet przy formatowaniu baterii w komórce każą Ci ją gotować przez 12h rozładować i tak jeszcze 2x. Tak samo z bateryjkami firmy Hama, GP Camelion czy innej cudownej konstrukcji. Są to ogniwa które do osiągnięcia maxymalnych osiągów muszą się troszkę rozgdzać. Kolejne szczere spostrzeżenie, 4h na naładowanie kompletu <pewnie 4> bateryjek 2200mAh w to raczej trudno uwieżyć. Inną sprawą jest, że cyfraki to prądożerne stworzenia i nigdy nie znasz dnia ni godziny kiedy ci padną bateryjki. Porada to sformatuj baterie porządnie, a wyniki powinieneś zauważyć sam.
              NO, not one of the First Ones,
              I AM THE FIRST ONE !!!
              PS G3\512MB Kingston\UV Hoya\POL King

              Komentarz

              • Vitez
                zło konieczne
                • 2004
                • 19804

                #8
                Zamieszczone przez mgregor
                Oczekiwany czas ladowania tych wlasnie aku. to 4h. Akumlatorki beda pelne zielona dioda sie zaswieci. Zdziwilem sie, ze juz po godzinie sie swiecila.
                Szczesliwy zinstalowalem je do S1 i dalej poznawac jego tajniki.
                Walnales porzadnego babola. Po prostu glupote . Naprawde myslisz ze po godzinie akumulatorki swiezo zakupione beda w pelni naladowane? Skoro to taka porzadna firma to powinni napisac w instrukcji cokolwiek o FORMOWANIU akumulatorkow.
                Wyglada to tak:
                - pierwsze ladowanie - co najmniej dwa razy dluzej niz ustawa przewiduje (w twoim przypadku jak napisali ze ok 4 godz to laduj co najmniej 8 godzin)
                - rozladowujesz tak ze aparat w ogole nie chce ruszyc
                - drugie i trzecie ladowanie (rowneiz z pelnym rozladowaniem) - znowu co najmniej dwa razy dluzej.

                Po takim mocnym wstepnym ladowaniu akumulatorki uzyskuja swoja pelna pojemnosc i pozniej mozesz je bez obawy doladowywac, nie do konca rozladowywac itp a beda dlugo dzialaly.
                Niestety ty popelniles glupote i praktycznie zniszczyles sobie akumulatorki tak krotkim ladowaniem pierwszym niszczac ich pojemnosc.
                Radze kupic kolejne (bo te beda trzymaly tyle samo co alkaliczne) i sformowac je porzadnie.

                Komentarz

                • mgregor
                  Coś już napisał
                  • 2004
                  • 66

                  #9
                  Witam po dluzszej przerwie!

                  (Neostrada nawalila i nie moglem odpowiedziec na zarzuty...)

                  Nie zrobilem nic co by bylo niezgodne z instrukcja zalaczona do ladowarki.
                  I te 4h to prawda! A moze mam zeskanowac instrukcje i zaprezentowac co producent ma do powiedzenia? :-\
                  Ladowarka reklamuje sie na opakowaniu jako - szybka! Ta ladowarka ma jakis "cudowny" system,
                  ktory dziala tak, ze gdy aku sa naladowane to podtrzymuje naladowanie i dluzsze
                  trzymanie w ladowarce nic nie daje. Tak mowi instrukcja.
                  I jeszcze jest napisane, ze akumlatorkow nie wolno rozladowywac do konca np za pomoca
                  latarki, zegarka itp.
                  I o sposobie formatowania wymienionym przez Was nie ma ani slowa!

                  A moze moj egzemplaz ladowarki jest walniety?
                  A moze to juz taki urok tych wszystkich cyfrowych sprzetow?
                  Skalniam sie ku tej drugiej wersji...

                  przesylam wyrazy szacunku
                  mgregor

                  Komentarz

                  • Vitez
                    zło konieczne
                    • 2004
                    • 19804

                    #10
                    Zamieszczone przez mgregor
                    Nie zrobilem nic co by bylo niezgodne z instrukcja zalaczona do ladowarki.(...)
                    I o sposobie formatowania wymienionym przez Was nie ma ani slowa!

                    A moze moj egzemplaz ladowarki jest walniety?
                    O formowaniu akumulatorkow powinno byc w instrukcji akumulatorkow a nie ladowarki .
                    Niewazne jaki typ ladowarki (ta ktora masz to typ "rapid" wiec mozna uwierzyc w te 4 godziny) - pierwsze i kolejne dwa ladowania powinny byc dwa razy dluzsze niz normalne i do pelnego rozladowania. Doswiadczenie i wiele instrukcji tak mowi (tylko niekoniecznie instrukcje do ladowarek).

                    Komentarz

                    • marcinradom
                      Bywalec
                      • 2004
                      • 124

                      #11
                      witam serdecznie. od jutra będę szczęśliwym posiadaczem s1 więc przeglądam to forum i czytam wszystko o s1 właśnie. przeczytałem właśnie że:
                      pierwsze i kolejne dwa ladowania powinny byc dwa razy dluzsze niz normalne i do pelnego rozladowania
                      przy użyciu nowej ładowarki to niemożliwe, bo z chwilą osiągnięcia przez akumulatory odpowiedniego napięcia, wyłącza się ona sama. można trzymać akumulatory w niej i przez rok, ale i tak nie naładują się więcej. tak jest też z ładowarkami do GSM, choć w sklepach mówia że trzeba formatować w podany wyżej sposób. nic bardziej mylnego. tego nie da się zrobić.
                      pozdrawiam
                      R, RF 35/1.8, RF 50/1.8, 1d mkIII, 20d, 70-200/4L, 17-40/4L, ex 430II

                      Komentarz

                      • yasin
                        Początki nałogu
                        • 2004
                        • 420

                        #12
                        mam s1 i 2 komplety energrizer 2300, komplet powerbase 2300 i forever 2400, na kazdych z nich moge zrobic 700-800 fotek, z IS wlaczonym na stale, lcd

                        Komentarz

                        • marcinradom
                          Bywalec
                          • 2004
                          • 124

                          #13
                          nie przesadziłeś? w 400-500 byłbym skłonny uwierzyć. tyle robi kolega na a75 z lcd i lampą w razie potrzeby.
                          R, RF 35/1.8, RF 50/1.8, 1d mkIII, 20d, 70-200/4L, 17-40/4L, ex 430II

                          Komentarz

                          • plluszak
                            Dopiero zaczyna
                            • 2004
                            • 37

                            #14
                            Zamieszczone przez marcinradom
                            tak jest też z ładowarkami do GSM, choć w sklepach mówia że trzeba formatować w podany wyżej sposób. nic bardziej mylnego. tego nie da się zrobić.
                            pozdrawiam
                            W sklepach GSM jest tak: piec lat temu kupowalem telefon z bateria NiCd i kobieta mi mowi: pierwsza ladowanie 16 godzin. Trzy lata temu wymienialem: prosze ladowac 16 godzin koniecznie. Rok temu kupowalem nokie z baterią juz Litową i oczywiscie: pierwsze ladowanie 16 godzin. A tak w ogole w tych trzech przypadkach nigdzie w instrukcji nie bylo tych magicznych 16 godzin.

                            PS. Oczywiscie w kazdym przypadku telefon ładował sie 2-4 godziny po czym ładowanie sie wyłączało.

                            Komentarz

                            • marcinradom
                              Bywalec
                              • 2004
                              • 124

                              #15
                              no właśnie. poza tym że w instrukcjach tego nie mo to na dodatek ani ładowarka, ani telefon nie pozwoli na to by ładować akumulatory dłużej niż to jest potrzebne. oczywiście są takie ładowarki które nawet mogą spowodować eksplozję bateri (znam takie przypadki, rekordzistą były telefony panasonic g450). tak więc jeśli chodzi o to formatowanie to już nie jest ono możliwe. dobre akumulatory (2000-2500 mAh), w dobrej ładowarce ładują się około 5 godzin. nie trzeba nawet formatować, po prostu maja działać i już. te kupione w mediamarkt o ile są o pojemności od 2000 mAh wzwyż, wytrzymały o wiele za mało. przyczyny mogą byc dwie. albo czas pracy aparatu był dłuższy, niezauważony przez fotografa, albo ewidentnie akumulatorki nadają się do wymiany. osobiście znając praktyki z mediamarkt, przychylam sie raczej do drugiej ewentualności.
                              pozdrawiam
                              R, RF 35/1.8, RF 50/1.8, 1d mkIII, 20d, 70-200/4L, 17-40/4L, ex 430II

                              Komentarz

                              Pracuję...