lampa w eos 5 - problem

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • anderski

    #1

    lampa w eos 5 - problem

    Witam wszystkich! Jestem tu nowy, nie bardzo jeszcze zorientowany, więc nie krzyczcie na mnie jeśli okaże się, że to już tu kiedyś było. Od niedawna zacząłem zabawę analogami Canona (wcześniej różne inne na M42), od 3 tygodni jestem posiadaczem eosa 5. Poprzedni właściciel twierdzi, że nigdy nie używał lampy zewnętrznej, tylko zawsze wbudowanej i nie miał z nią problemów. Ja też nie miałem, wszystko było ok, dotąd aż założyłem EZ 540. Z zewnętrzną lampą jest wszystko dobrze - pełna współpraca. Po zdjęciu EZ, wbudowany flesz przestał działać - nie otwiera się, tak jakby się obraził. Po naciśnięciu przycisku lampy od razu włącza się jej kompensacja, a sama lampa nie otwiera się. Coś można z tym zrobić, czy dać sobie spokój?
    Dzięki i pozdrawiam.
  • flyxray
    Dopiero zaczyna
    • 2007
    • 46

    #2
    sprawdz funkcje uzytkownika
    trzy aparaty, trzy zoomy, trzy stalki, trzy lampy i tylko jedno studio.

    Komentarz

    • anderski

      #3
      Zamieszczone przez flyxray
      sprawdz funkcje uzytkownika
      Akurat tę od lampy (CF16) mam na 0, więc to nie to. Lampka nie wyskakuje zarówno automatycznie jak i po naciśnięciu. W wizjerze aparatu też nie pojawia się informacja (symbol lampy) , ze za słabe światło i trzeba użyć lampy

      Komentarz

      • nor
        Bywalec
        • 2006
        • 220

        #4
        spróbuj ręką wyciagnąć lampę

        może coś mechanicznie się zakleszczyło i tyle

        Komentarz

        • anderski

          #5
          stawia zbyt zdecydowany opór, a ja aż takim brutalem nie jestem
          udaje się tylko na 3-4 mm, a dalej czuję, że mogę coś połamać

          Komentarz

          • flyxray
            Dopiero zaczyna
            • 2007
            • 46

            #6
            ja juz wim co sie stalo
            trzy aparaty, trzy zoomy, trzy stalki, trzy lampy i tylko jedno studio.

            Komentarz

            • anderski

              #7
              Zamieszczone przez flyxray
              ja juz wim co sie stalo
              jak juz wiesz, to możesz powiedzieć?

              Komentarz

              • bakulik
                Uzależniony
                • 2005
                • 767

                #8
                Nie otwieraj jej na siłę, lampa ma motorek do podnoszenia/opuszczania, możesz go uszkodzić.

                Sprawdź, czy zewnętrzna lampa nie spowodowała wciśnięcia małego przycisku na sankach aparatu, tuz pod blaszką. Służy on do informowania korpusu o tym, że jest założona lampa i ma nie używać wbudowanej. Być może nie odskoczył po zdjęciu flesza.
                Pozdrawiam
                Łukasz Bakuła
                „Fotografia – to radość życia. Aparat nie został stworzony dla ludzi smutnych i skwaśniałych”. J. Płażewski

                Komentarz

                • anderski

                  #9
                  Zamieszczone przez bakulik
                  Nie otwieraj jej na siłę, lampa ma motorek do podnoszenia/opuszczania, możesz go uszkodzić.

                  Sprawdź, czy zewnętrzna lampa nie spowodowała wciśnięcia małego przycisku na sankach aparatu, tuz pod blaszką. Służy on do informowania korpusu o tym, że jest założona lampa i ma nie używać wbudowanej. Być może nie odskoczył po zdjęciu flesza.
                  Dzięki Łukasz! To chyba jest to. Przycisk jest wciśnięty - próbuję jakoś go wyciągnąć, ale nie udaje się.

                  Komentarz

                  • bakulik
                    Uzależniony
                    • 2005
                    • 767

                    #10
                    Zamieszczone przez anderski
                    Dzięki Łukasz! To chyba jest to. Przycisk jest wciśnięty - próbuję jakoś go wyciągnąć, ale nie udaje się.
                    Skoro nigdy nie była używana lampa zewnętrzna, to mogło się na przycisku zebrać trochę brudu i się zaklinował/przykleił przy pierwszym uzyciu.

                    Spróbuj zdjąć blaszkę ze stopki (wystarczy podwadzić lekko śrubokrętem z przodu - foto).


                    Może będzie łatwiej go wydobyć. Jeśli nie, to odkręć lub przynajmniej poluzuj śrubki ukryte pod blaszką.
                    Pozdrawiam
                    Łukasz Bakuła
                    „Fotografia – to radość życia. Aparat nie został stworzony dla ludzi smutnych i skwaśniałych”. J. Płażewski

                    Komentarz

                    • anderski

                      #11
                      Zamieszczone przez bakulik
                      Skoro nigdy nie była używana lampa zewnętrzna, to mogło się na przycisku zebrać trochę brudu i się zaklinował/przykleił przy pierwszym uzyciu.

                      Może będzie łatwiej go wydobyć. Jeśli nie, to odkręć lub przynajmniej poluzuj śrubki ukryte pod blaszką.
                      Dzięki za profesjonalną poradę - teraz muszę poszukać małego "krzyżaczka" i spróbuję powalczyć. Dam znać co wyszło - albo nie wyszło

                      Pozdrawiam

                      Komentarz

                      • flyxray
                        Dopiero zaczyna
                        • 2007
                        • 46

                        #12
                        Zamieszczone przez anderski
                        jak juz wiesz, to możesz powiedzieć?
                        popsul sie :-P

                        a tak powaznie to bakulik wszystko za mnie juz wyjasnil
                        pozdrawiam
                        trzy aparaty, trzy zoomy, trzy stalki, trzy lampy i tylko jedno studio.

                        Komentarz

                        • anderski

                          #13
                          Podziałało i przestało Ta sama historia - bez EZ działało, a jak założyłem i zdjąłem lampę - już nie. Widocznie ten przycisk za mocno się zakleszczył i już nie odskakuje. Bardziej już rozbierać nie będę, bo priorytetem dla mnie jest lampa zewnętrzna, a jak rozwalę stopkę, to będę mógł już tylko oczami zaświecić

                          Wielkie dzięki za pomoc!

                          Komentarz

                          • Pirx
                            Początki nałogu
                            • 2006
                            • 485

                            #14
                            Miałem to samo.
                            Nie przeszkadzało mi to, bo używałem 430EZ, ale przyszło sprzedać "piatkę" i wypadało to naprawić.
                            Ja dostawałem się do tego "pipka" od środka

                            Ostatnio edytowany przez Pirx; 5741.
                            Pozdrawiam,
                            Pirx

                            Komentarz

                            Pracuję...