Zdjęcia Ślubne bez Flasha, blendy i monopada:)) wg Marcusa Bell'a

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • VanMurder
    Uzależniony
    • 2007
    • 600

    #1

    Zdjęcia Ślubne bez Flasha, blendy i monopada:)) wg Marcusa Bell'a

    Ostatnio wpadła mi w ręce książka poświęcona fotografii ślubnej autorstwa niejakiego Marcus'a Bell'a, światowej sławy australijskiego fotografa "ślubnego" wielokrotnie wyróżnianego nie tylko w Australii, ale i w Europie i USA... jego fotografie uważane są za "dzieła stuki" tego gatunku.
    Ciekawostką w technice tego fotografa jest to że praktycznie nigdy nie używa on lampy błyskowej, blendy, tudzież mono-pada, nie jest również propagatorem systemów IS (stabilizacji obrazu).
    Markus Bell używa dwóch Canonów 5D, lub 1Ds w zależności od długości ceremonii, tłumaczy że "piątka" nie jest wprawdzie w pełni profesjonalnym aparatem ale za to jest znacznie lżejsza od Marka, więc jeżeli impreza trwa dłużej niż 3h to preferuje 5D ...
    lista obiektywów Bell'a:
    1. EF 85mm f/1.2L II USM
    2. EF 35mm f/1.4L USM
    3. EF 70-200mm f/2.8L USM
    4. EF 24-70mm f/2.8L USM

    w większości przypadków Marcus używa pierwszych dwóch obiektywów.

    Poniżej link do strony internetowej tego fotografa:
    Luxury Brisbane Wedding Portrait photographer and Video traveling to destinations Noosa, Byron Bay, Bali, Lake Como, Melbourne, Sydney, Spicers Clovelly and Spicers Peak. Our studio offers headshots, events, branding, commercial, and advertising photography, including content creation. Featured in V


    gorąco polecam jego książkę, autor porusza w niej nie tylko sprawy stricte związane z technika robienia zdjęć ale daje wskazówki odnośnie i sprzedaży, work flow, money flow, jak rozmawiać z klientem, odpowiadać na jego pytania i jak wyciągnąć z niego najwięcej kasy))
    Markus bierze za jeno wesele pomiędzy $15K a $30K

    na koniec kilka tricków Photoshopowych Marcusa Bella:

    Wyostrzanie zdjęć (wstępne)
    1. Otwóź zdjęcie i zduplikuj warstwę background. (Layer>Duplicate Layer)
    2. Zastosuj High Pass filer z Radius ustawionym na 10.
    3. Zmień sposób mieszania warstwy (blending mode) do Overlay lub Soft Light.
    4. Utwórz maskę i dokonaj inwersji warstwy (Image>Adjustment>Invert)
    5.Używając pędzel (Brush Tool) pomaluj maskę białym kolorem w miejscach gdzie wyostrzanie ma być widoczne.
    6. Zmień wartość Opacity w celu uzyskania właściwego efektu.

    Wyostrzanie do druku:
    1.Użyj USM (Filter>Sharpen>Unsharp Mask) z ustawieniami:
    Amount-120; Radius-0.8; Treshold-0
    2.Zaaplikuj Fade (Edit>Fade) z Mode ustawionym na Luminosity.

    -> link do książki:
    http://www.amazon.com/Masters-Guide-.../dp/1584281979
    mirskiphotography.com adammirski.com twitter facebook
  • mtata
    Bywalec
    • 2006
    • 115

    #2
    Inspirujące...

    Próbuję zrozumieć Marcusa... Robienie zdjęć bez lampy - ok.: inna jakość, inny klimat zdjęć, inne światło itd.
    Monopod - w przypadku zdjęć ślubnych może być kłopotliwy w użyciu.
    Ale nie bardzo jestem w stanie zrozumieć tak daleko idący radykalizm jak odrzucenie dobrodziejstw techniki w postaci IS Skąd niechęć do blendy przy portretach? Skoro jest tak radykalny w wykorzystywaniu "polepszaczy" natury, to ciekawi mnie w jakim stopniu wykorzystuje PS do obróbki swoich prac...?
    Igor

    www.siemien.com

    Komentarz

    • kjoanna
      Początki nałogu
      • 2006
      • 494

      #3
      A ja juz sobie ksiazke zamowilam. Mam nadzieje ze bedzie ciekawa

      Sama staram sie robic slubne bez lampy wiec to chyba cos dla mnie

      Dzieki za linki.

      CB

      Komentarz

      • VanMurder
        Uzależniony
        • 2007
        • 600

        #4
        Zamieszczone przez mtata
        Inspirujące...
        Skąd niechęć do blendy przy portretach? Skoro jest tak radykalny w wykorzystywaniu "polepszaczy" natury, to ciekawi mnie w jakim stopniu wykorzystuje PS do obróbki swoich prac...?
        Marcus Bell wychodzi z założenia że podczas pracy fotograf ślubny powinien być niezauważalny, przez to jest wstanie uchwycić naturalna ekspresję fotografowanych, dba o to by jego klienci traktowali go jak przyjaciela i vice versa... wszystko w celu uzyskania niepowtarzalnych o "artystycznej" wartości zdjęć. blenda, lampa błyskowa odwraca tylko uwagę "młodych" i gości...
        Poziom wykorzystania PSa jest u niego bardzo wysoki, poddaje skrupulatnej obróbce absolutnie wszystkie zdjęcia, często wielokrotnie wywołuje Raw uzyskując szeroki zakres tonalny...
        pod względem post-procesu mam dokładnie takie samo zdanie jak on: post proces jest nieoderwaną częścią warsztatu profesjonalnego cyfrowego fotografa. bez troski o color management, konwertowania i wyostrzania zdjęć do druku ... nic nie odróżnia nas od amatorów ) (bez urazy dla amatorów)
        mirskiphotography.com adammirski.com twitter facebook

        Komentarz

        • MARANTZ
          Uzależniony
          • 2005
          • 928

          #5
          Nie wiedziałęm, że mam tak podobne podejście do zdjęć ślubnych jak ten mistrz :-P
          Też się staram robić zdjęcia bez lampy, niestety jeszcze nie mam tak jasnej szklarni i naprawdę delikatnie w naszych ciemnych kościołach czasami po prostu trzeba doświetlić. Link leci do ulubionych, będzie skąd czerpać nowe pomysły
          FOTOINKWIZYTOR

          Komentarz

          • miklo
            Uzależniony
            • 2006
            • 681

            #6
            Nie lubię fundamentalistów. Niech się Mistrz stawi w drewnianym kościele w Starej Miłosnej (chyba) i postrzela bez lampy zimową porą z szarówką za oknem. Niech pozarabia tyle, co nasi foto ślubni i kupi z tego taki sprzęt, jaki ma (razy 2 oczywiście) NA START lub ZARAZ PO STARCIE działalności. U nas do takiego sprzętu dochodzi się jakiś czas. Nie krótki wcale.

            Prawdziwi fani sportowych bryk lubią duże V8, V10 lub V12. Zwłaszcza w Stanach. U nas jazda takim V12 6l w korze w Wawie zrujnowałaby nawet Gudzowatego ;-)

            A zmierzam do tego, że podstawą są realia. Niestety. Chociaż z przyjemnością obejrzałem jego foty. Aha - u nas bardzo wielu fotografów też nie używa lampy Są też tacy, którzy błyskają, ale na zdjęciach tego nie widać

            Zamieszczone przez VanMurder
            bez troski o color management, konwertowania i wyostrzania zdjęć do druku ... nic nie odróżnia nas od amatorów ) (bez urazy dla amatorów)
            Ulala. Najwyraźniej amatorzy są u nas na poziomie profi z zachodu ;-) Znam bardzo wielu konwertujących, wyostrzających i dbających o wiele innych rzeczy. Hmm ;-)
            Ostatnio edytowany przez miklo; 4995.

            Komentarz

            • VanMurder
              Uzależniony
              • 2007
              • 600

              #7
              Zamieszczone przez miklo
              Są też tacy, którzy błyskają, ale na zdjęciach tego nie widać
              Markus pewnie też błyska ale się do tego nie przyznaje
              Ja też błyskam czasami nawet na trzy lampy + blendę i czasami nawet tego nie widać (szczególnie jak mi transmiter zaśnie i żadna lampa nie wypali )
              pozdrawiam
              mirskiphotography.com adammirski.com twitter facebook

              Komentarz

              • miklo
                Uzależniony
                • 2006
                • 681

                #8
                No właśnie. Fundamentalizm w piach Jestem pełen podziwu dla tak błyskających (ja nie umiem).

                Komentarz

                • Niedzwiedz
                  Uzależniony
                  • 2004
                  • 578

                  #9
                  mnie sie podoba 35 i 85 co wiecej trzeba
                  www.mariuszspruch.pl - fotografie ślubne
                  www.mariuszspruch.blogspot.com - fotoblog

                  Komentarz

                  • electron
                    Bywalec
                    • 2005
                    • 126

                    #10
                    no dobra zgodze sie ze bez lampy zdjecia maja jakby 3 wymiar ale jak on niweluje nieprzyjemne cienie na twarzach powstajace podzcas robienia zdjec w kosciele, gdzie czesto pojawia sie wielokierunkowe oswietlenie?np.
                    Powstaja wtedy cienie pod oczami od gornego oswietlenia.
                    Ostatnio edytowany przez electron; 2981.

                    Komentarz

                    • miklo
                      Uzależniony
                      • 2006
                      • 681

                      #11
                      Zamieszczone przez Niedzwiedz
                      mnie sie podoba 35 i 85 co wiecej trzeba
                      5D? ;-)

                      Komentarz

                      • VanMurder
                        Uzależniony
                        • 2007
                        • 600

                        #12
                        taa! piątka radzi sobie świetnie przy słabym świetle, mark nawet lepiej...
                        20d,30d to już inna historia - światła nigdy nie za mało -trzeba do błyskać
                        mirskiphotography.com adammirski.com twitter facebook

                        Komentarz

                        • Amber
                          Bywalec
                          • 2004
                          • 133

                          #13
                          Zamieszczone przez miklo
                          Nie lubię fundamentalistów. Niech się Mistrz stawi w drewnianym kościele w Starej Miłosnej (chyba) i postrzela bez lampy zimową porą z szarówką za oknem.

                          Czy chodzi Ci o drewniany kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa na Borkowskiej ? Jesli tak, to jest to bardzo przyjemny, w miarę jasny kościół.
                          Lepiej się w nim fotografuje własnie w pochmurny ciemny dzień, kiedy to witraże nie stanowią problemu. Im ciemniej na zewnątrz tym lepiej.

                          Od kilku lat robię śluby i wesela przy świetle zastanym i mając do dyspozycji kilka puszek 5D i 35L + 85L nie stanowi to problemu. Daje to olbrzymi zapas pozwalajacy robić reportaże nawet gdy w kościele zgaśnie całe światło podczas burzy (brrr.. dwa tygodnie temu na warszawskiej Woli). Oczywiście pozostaje kwestia sprzętu, jego opanowania i późniejszej obróbki, ale nie piszę tutaj o kompromisach lecz o profesjonalnym podejsciu do klienta jakie prezentuje Markus.
                          Tak więc jestem pewien że gdyby już Mistrz przyjechał do Starej Miłosnej, to tym bardziej nie miałby żadnego problemu ze zrobieniem tam reportażu.

                          pozdrawiam
                          a.
                          Wind i ...ciągłe wydatki...

                          Komentarz

                          • Art Mag
                            Początki nałogu
                            • 2005
                            • 261

                            #14
                            ISO 400, lampa na -2EV, niby jest, a tak jakby jej nie było. Polecam.

                            AM
                            ArtMag

                            Komentarz

                            • liquidsound
                              Pełne uzależnienie
                              • 2006
                              • 1956

                              #15
                              Czyli minus 2 EV na lampie zeby rozswietlic cienie??
                              1Dx, 5D III, 33, 650, 20 2.8 , 24L, S35 1.4, 50L, 85L II, C70-210 3.5-4.5, 600EX-RT, 580EX,
                              Było: 1Ds mk II, 1D mk III, 6D, 5D, 40D,600D, 350D, Z16 2.8, 24L II, 35L, 85 1.8, 50 1.4, 24-70L II, 24-70L, T28-75, 28 1.8, 35 2.0, T S-M-C 50 1.4., 430EX II

                              Komentarz

                              Pracuję...