faktyczna czulosc roznych cyfr

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • akustyk
    gajowy
    • 2004
    • 12226

    #1

    faktyczna czulosc roznych cyfr

    niestety, nie mam dostepu do oryginalnego artykulu, wiec podpinam link do "cytowania":
    watek nt czulosci matryc
    www albo tez flickr
  • Kubaman
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 4709

    #2
    jeśli to prawda, to jest to dosyć szokująca nowinka

    Wygląda na to, że pod względem kontroli szumów Canon jest daleko przed resztą świata

    Jedna myśl, która się narzuca - wygląda, że oprócz zMory osławiona ostrość Nikona okupiona jest praktycznym ograniczeniem zastosowań do ISO 600, przy akceptowalnym poziomie szumów. To jest argument największego kalibru dla krytyków Nikona

    I jeszcze jedno - jak to możliwe, że nie ma standardu ISO
    www.jakubszyma.pl

    www.szyma.com

    Komentarz

    • kavoo
      Zablokowany
      • 2004
      • 1173

      #3
      Zamieszczone przez Kubaman
      Wygląda na to, że pod względem kontroli szumów Canon jest daleko przed resztą świata
      I to cie tak zlosci? Mnie wrecz przeciwnie ;-)

      Komentarz

      • Kubaman
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 4709

        #4
        hehe, to był "Evil" tym razem. Swoją drogą, mam nadzieję, że jeśli ktoś z Canona to przeczyta, to nie stwierdzi, że jest tak dobrze, że nic już nie trzeba robić. Konkurencja to najlepszy bat na leniwych startegów
        www.jakubszyma.pl

        www.szyma.com

        Komentarz

        • Tomasz Golinski
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 8623

          #5
          Ale światłomierze znają prawdziwą czułość? Czy właśnie prześwietlają/niedoświetlają?
          30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
          Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



          Komentarz

          • Kubaman
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 4709

            #6
            z tego co można wyczytać w tym wątku na dpeview to takie jest zamierzenie, przy czym i tak się to rzadko udaje

            D70 prześwietla, 20D niedoświetla i tak dalej. MImo wszystko wolę mieć jednak aparat, którym zrobię fotkę przy ISO ponad 2000 (czyli nominalnie u Canona 1600) i będę miał znikome szumy.
            www.jakubszyma.pl

            www.szyma.com

            Komentarz

            • akustyk
              gajowy
              • 2004
              • 12226

              #7
              Zamieszczone przez Tomasz Golinski
              Ale światłomierze znają prawdziwą czułość? Czy właśnie prześwietlają/niedoświetlają?
              nie wiem. przypuszczam, ze jednak przeswietlaja, niedoswietlaja. no chyba, ze to co zawsze bylo mowione o RAW-ach nie jest prawda i one tez sa po jakims postprocessingu wartosci (tj. mnozeniu).

              znam sytuacje z mojego poprzedniego aparatu (Minolta Dimage 7i), gdzie matryca miala faktyczna czulosc ISO 133 a potem wedlug wyboru uzyszkodnika wartosci byly przemnazane. co ciekawe, Minolta w trybach automatycznych i pol-automatycznym potrafila przybierac mnostwo roznych wartosci czulosci, oprocz standardowych 100, 200, 400, 800.

              takze, jak widac, mozna tu nakombinowac ;-)

              [ Dodano: 02-03-2005 ]
              Zamieszczone przez Kubaman
              jeśli to prawda, to jest to dosyć szokująca nowinka
              bo ja wiem. koniec koncow licza sie nie dywagacje teoretyczne, tylko koncowe zdjecia. a te D70 maja zupelnie przyzwoite

              Zamieszczone przez Kubaman
              Wygląda na to, że pod względem kontroli szumów Canon jest daleko przed resztą świata
              no przynajmniej, jesli chodzi o matryce CMOS. ale tu sama technologia w zasadzie tlumaczy sytuacje

              Zamieszczone przez Kubaman
              Jedna myśl, która się narzuca - wygląda, że oprócz zMory osławiona ostrość Nikona okupiona jest praktycznym ograniczeniem zastosowań do ISO 600, przy akceptowalnym poziomie szumów. To jest argument największego kalibru dla krytyków Nikona
              hmm.... 600 to nawet duzo za duzo jak ktos cyka np przyrode ;-) a wyzsze czulosci... kiedys ISO 1600 pstrykali juz tylko nawiedzeni artysci. i jakos optyki wystarczalo, zeby robic dobre zdjecia, nawet przy mniejszej GO maloobrazkowej klatki.
              nie przesadzajmy z tymi numerkami

              Zamieszczone przez Kubaman
              I jeszcze jedno - jak to możliwe, że nie ma standardu ISO
              standard ISO (dokladniej: DIN/ASA) jak najbardziej jest. ale nie zabronisz nikomu uzytkowania matrycy jako dajmy na to te 600 i przetwarzania do jasnosci 800.
              www albo tez flickr

              Komentarz

              • Kubaman
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 4709

                #8
                Zamieszczone przez akustyk
                bo ja wiem. koniec koncow licza sie nie dywagacje teoretyczne, tylko koncowe zdjecia. a te D70 maja zupelnie przyzwoite
                no ba, tylko, że jak pójdę zrobić zachód słońca, to 20D go zrobię, a D70 już nie. I to jest IMHO duży problem.

                Zamieszczone przez akustyk
                no przynajmniej, jesli chodzi o matryce CMOS. ale tu sama technologia w zasadzie tlumaczy sytuacje
                ale Canon nie ma patentu na CMOS! Dla mnie to rybka czego co jest zasługą, jeśli to w moim właśnie aparacie wyniki są lepsze. I z tego się cieszę

                Zamieszczone przez akustyk
                kiedys ISO 1600 pstrykali juz tylko nawiedzeni artysci. i jakos optyki wystarczalo, zeby robic dobre zdjecia
                o tu Kolego to się zupełnie nie zgodzę :P . Jestem zupełnym amatorem, ale możliwość bezproblemowego podniesienia czułości jest dla mnie jednym z najważniejszych osiągnięć fotografii cyfrowej, która w sposób istotny otwarła nowe możliwości uprawiania fotografii.

                Zamieszczone przez akustyk
                standard ISO (dokladniej: DIN/ASA) jak najbardziej jest. ale nie zabronisz nikomu uzytkowania matrycy jako dajmy na to te 600 i przetwarzania do jasnosci 800
                chodziło mi oczywiście o definicję tego, co nazywamy czułością matrycy ale w jednorodnej skali. W dyskusji z dpreview przytoczonej na początku tego wątku kilka osób wypowiedziało sie, że taki standart nie istnieje. I nie wiem czy dobrze się rozumiemy, ale cytowane tam wyniki testów pokazują, że ktoś mierzy przy faktycznym ISO 600 a podaje ISO 800. Dopóki światła jest pod dostatkiem nie ma problemu i odpowiedni algorytm pomiaru światła załatwia sprawę. Jeśli jednak brakuje światła, to producent zaczyna oszukiwać klienta.
                www.jakubszyma.pl

                www.szyma.com

                Komentarz

                • akustyk
                  gajowy
                  • 2004
                  • 12226

                  #9
                  Zamieszczone przez Kubaman
                  no ba, tylko, że jak pójdę zrobić zachód słońca, to 20D go zrobię, a D70 już nie. I to jest IMHO duży problem.
                  a mnie na przyklad podoba sie pomiar spotowy Nikona. do systemu strefowego w sam raz.
                  a te psiejskie-czarodziejskie inteligentne pomiary, to niech Nikon sobie sam uzywa


                  Zamieszczone przez Kubaman
                  o tu Kolego to się zupełnie nie zgodzę :P . Jestem zupełnym amatorem, ale możliwość bezproblemowego podniesienia czułości jest dla mnie jednym z najważniejszych osiągnięć fotografii cyfrowej, która w sposób istotny otwarła nowe możliwości uprawiania fotografii.
                  wszystko zalezy od tego, czego komu potrzeba. z tym ze osobiscie jakos nie widze potrzeby korzystania z wyzszych czulosci niz ISO 400 i bardzo sporadycznie z ISO 800. moze dlatego, ze mam i uzywam statywu :-)

                  dobra, zartuje. w roznego typu zdjeciach sa rozne potrzeby. ale ISO 1600 to jednak bardzo duzo.


                  Zamieszczone przez Kubaman
                  chodziło mi oczywiście o definicję tego, co nazywamy czułością matrycy ale w jednorodnej skali.
                  a z taka definicja to nie spotkalem sie.
                  www albo tez flickr

                  Komentarz

                  • Tomasz Golinski
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 8623

                    #10
                    Zamieszczone przez akustyk
                    Zamieszczone przez Kubaman
                    chodziło mi oczywiście o definicję tego, co nazywamy czułością matrycy ale w jednorodnej skali.
                    a z taka definicja to nie spotkalem sie.
                    To ja się pogubiłem. Przecież czułość matrycy można określać tak samo jak czułość kliszy. A jakiś standard, choćby umowny, dla klisz istnieje bez wątpienia.

                    Akustyk, jeśli dane byłyby rzeczywiście postprocesowane to by to chyba nie miało sensu. Po co Canon by zaniżał wyniki? Jakoś do mnie ten pomysł nie przemawia. Rozumiałbym, że producenci zaokrąglają wyniki do najbliższej "typowej" czułości...
                    30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                    Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                    Komentarz

                    • akustyk
                      gajowy
                      • 2004
                      • 12226

                      #11
                      Zamieszczone przez Tomasz Golinski
                      Akustyk, jeśli dane byłyby rzeczywiście postprocesowane to by to chyba nie miało sensu. Po co Canon by zaniżał wyniki? Jakoś do mnie ten pomysł nie przemawia. Rozumiałbym, że producenci zaokrąglają wyniki do najbliższej "typowej" czułości...
                      ogolnie, to tez mi sie tak wydaje. ale na przykladzie Minolty widze w tym sens. kupuje sie prostszy konstrukcyjnie (czytaj: tanszy) sensor, wykalibrowany na jedna okreslona czulosc (jak wypadlo inzynierom). i potem na bazie informacji przechwytywanej przez ta matryce generuje sie obraz dla docelowej czulosci.

                      proste, oszczedza koszty, daje satysfakcjonujace wyniki.
                      www albo tez flickr

                      Komentarz

                      • Jurek Plieth
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 2087

                        #12
                        Zamieszczone przez Kubaman
                        jeśli to prawda, to jest to dosyć szokująca nowinka
                        A jaka jest Twoja prawda? Bo moja jest inna. Mój 10D przekłamuje ewidentnie, ale w drugą stronę i zawsze mam ustawione +1/2 EV
                        http://plieth.com

                        Komentarz

                        • Tomasz Golinski
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 8623

                          #13
                          Jurek Plieth, ale to wciąż może być kwestia kalibracji światłomierza a nie matrycy. Chociaż kiedyś chyba testowałem światłomierz 300d i 650 i mierzyły tak samo.
                          30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                          Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                          Komentarz

                          • Jurek Plieth
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 2087

                            #14
                            Zamieszczone przez Tomasz Golinski
                            Jurek Plieth, ale to wciąż może być kwestia kalibracji światłomierza a nie matrycy.
                            Zgoda, ale jaka to różnica dla użytkownika? Czyżbym miał możliwość 'justowania' światłomierza?
                            http://plieth.com

                            Komentarz

                            • Kubaman
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 4709

                              #15
                              Jurek, Tomek, Akustyk,
                              nie mam niestety dostępu do artykułu opisującego ten test ale na tyle na ile zrozumiałem intencje autora, to tutaj chodzi o światłoczułość samej matrycy.

                              I w związku z tym rozumiem to tak, że jeśli wezmę matryce - Canona, Nikona i Pentaxa, to w tych samych warunkach (niekorzystnych) będę w stanie najwięcej danych zarejestrować Canonem, a Nikonem najmniej. Nie ma to nic wspólnego z pomiarem światła.

                              I teraz, jeśli światła jest sporo, to odpowiednia korekcja ekspozycji (autamatyka aparatu) bez problemu to skompensuje i "nie ma problema". NAtomiast w warunkach skrajnych użytkownicy Nikona, po prostu zdjęcia nie zrobią

                              Jasne, że takie sytuacje to rzadkie przypadki, ale oznacza to mimo wszystko, że gdyby istniała jednorodna skala (jescze raz to podkreślę, że nie wiem czy taka istnieje, ale z wypowiedzi na dpreview wynikało, że nie) Canon byłby o jedną długość przed konkurencją. W sumie informacja raczej pozytywna, choć bez bardzo dużego wpływu na codzienne focenie (chociaż cholera wie )

                              Tak a propos pomiaru światła, to generalnie uważa się, że Nikon ma lepszy od Canona, ale nie wiązałbym tego wątku z tym tematem.
                              www.jakubszyma.pl

                              www.szyma.com

                              Komentarz

                              Pracuję...