fotografowałem w ostatnią sobote komunię. załadowalem zdjęciami 2 x 4GB. na jedenj wszystko wygląda jak należy, natomiast na drugiej pojawiły sie dziwne foldery i pliki. na szczęście są wszystkie zdjęcia, nic nie zniknęło. nie klnę się, że formatowałem kartą przed użyciem, zwykle to robię, ale mogłem zapomnieć, jednak to nie zmienia faktu, że i bez formatu nie powinno byc takich jaj. miał ktos z tym przygodę?
5D i CF - co to za chwińszczyna?
Zwiń
X
-
Tagi: Brak
-
-
-
dziękuję za link, przejrzałem ten watek wcześniej, ale żadnego sensownego wytłumaczenia tam nie znalałzem. stresuje się, robię zdjecia dla klientów, nie mogę sobie pozolić na stratę choćby jednego pliku.Komentarz
-
Mailem ten sam problem ale powieem dlaczego i jak to sie stalo. A wiec u mnie bylo zupelnie to samo tylko z DIGIMATE 3+. Wszystko mi smigalo - bylo pieknie. Przyjechala kolezanka ze swoim laptopem i kopiowalem jej zdjecia z hiszpani (nie miala paparatu - wspoldzielilismy 3 aparaty i jak u nas byla to jej skopiowalem). No i podlaczam DIGIMATE pod jej kompa i spoko - ladnie powykrywal dysk - wszystko spoko. Ona miala zdjecia (starsze z nami), ktorych nie mialem. Podlaczam DIGIAMTE pod swojego kompa i co TE SAME KRZACZki - mowie no nie cos jest nie tak. Nie moge dostac ise do tych katalogow, myslalem ze ma wirusa (sprawdzilem - nie miala), myslalem o badsectorach - tez nie. Problem byl taki ze ona miala windowsa PL a ja ENG. Wlozylem potem 2 dysk od DIGIMATE i to samo sie stalo. Jakims cudem WINDOWS zamieszal (zrobilem potem na 2 dysku format SwissKnife'm na jej kompie i bylo OK zarown na jej jak i na moim). Stawiam na to ze to wina Windy (nie wiem dlaczego sie tak stalo). Wszystko z dyskami OK. Ne przejmuj sie - zwal zdjecia i zrob format karty (to sa moje przemyslenia na temat takiego problemu - niekoniecznie musza sie wszyscy zgadzac).Komentarz
-
Komentarz
-
Komentarz
-
-
taaa, traciłbym nie tak ładne obrazki, więc żal mniejszy. seriws, gdzie odzyskiwałem dane, powiedział, że to wina linii karta-czytnik-winows. rzeczywiście - po wyjęciu karty z 5d oglądałem foty i były na miejsuc, nie pamietam jednak, czy te krzcaki byly od razu, czy pozniej. udało sie odzyskac 12 fot z 30, reszta to jakieś skrawki - 1/3 kadru
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
napisałem do jednej z najlepszych w PL firmy odzyskującej dane. otrzymałem taka odpowiedź:
Witam,
Problem może leżeć w wielkości karty. Zazwyczaj na kartach pamięci stosowany
jest system plików FAT12 lub FAT16, a z naszej wiedzy obsługuje on poprawnie
partycje do 2 GB. Wydaje nam się, że mógł powstać tu jakiś błąd logiczny,
spotykaliśmy się już z takimi przypadkami.
Możemy spróbować dostać się do Pana zdjęć, jeżeli chce Pan je odzyskać. Dla
kart o pojemności 4Gb, cena za usługę to 600 pln brutto. W przypadku
niepowodzenia nie ponosi Pan, żadnych opłat.
pomimo, że gdzieś posiałem paragon, sklep w Krakowie, bardzo fair choc to nie jego wina, obiecał mi wymiane kart.Komentarz
-
Adam - jest tak, jak piszą goście z tej firmy. Po TYM LINKIEM jest info od Microsoft. Powyżej 2GB musi być FAT32. O reszcie mogą napisać posiadacze 5D. Ja się na nim nie znam :-)
Aha - Windows NT spoko jedzie do 4GB z FAT16. Nie wiem, jak XP. Może już też.
Możliwe, że wyjąłeś kartę z czytnika w czasie jakiejś operacji zapisu (choćby thumbinale system sobie robił czy coś). I rozleciała się tablica alokacji. Firmy od odzyskiwania danych powinny dać sobie radę :-)Ostatnio edytowany przez miklo; 4995.Komentarz
-
moze to te karty z odzysku _ ktore byly naprawiane softem _ pelno ich teraz na rynku _ w super cenie _ mialem taki problem z sandiskiem III _ no i dziwnym trafem _ sklep bez najmniejszego marudzenia zwrocil kase _ wiec wiedza co w trawie smierdzi _ i licza na to ze co 10 klient dostanie karte z nie poprawnie naprawiona wada _ sprzedawana jako nowkaKomentarz
-
grzanka, skad to info o kartach z odzysku? mozesz podac jakies zrodlo, ktore to potwierdzi? pytam, bo wlasnie na dniach mialam kupic kilka sandiskow, bo ceny faktycznie lepszemoze to te karty z odzysku _ ktore byly naprawiane softem _ pelno ich teraz na rynku _ w super cenie _ mialem taki problem z sandiskiem III _ no i dziwnym trafem _ sklep bez najmniejszego marudzenia zwrocil kase _ wiec wiedza co w trawie smierdzi _ i licza na to ze co 10 klient dostanie karte z nie poprawnie naprawiona wada _ sprzedawana jako nowkaKomentarz
-
-
Komentarz

Komentarz