Fotografowanie w śniegu - uszczelnienia

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Smaczny
    Bywalec
    • 2005
    • 149

    #1

    Fotografowanie w śniegu - uszczelnienia

    Dziś rano wyskoczyłem z moim synem trochę pobawić się w śniegu. Było ekstra i żałowałem, że nie wziąłem aparatu. Ale z drugiej strony, dosłownie tarzaliśmy się w śniegu, wszystko mokre od stóp do głów. Zdaję sobie sprawę, że moje 5D z Tamronem 28-75 to nie jest sprzęt na bezstresowe używanie w takich waturunkach. Pytanie, czy np. 1Dmk2 z 24-70 mógłbym używać w takich warunkach, trzymać mokrymi rękawiczkami i odkładać na całkowicie pokrytej śniegiem ławce bez ŻADNEGO stresu? Macie jakieś doświadczenia wodno-śniegowe z uszczelnionymi korpusami?
    PS. Mam nadzieję, że następca 5D będzie już uszczelniony...


    ________________________
  • ZBAZ

    #2
    Skąd taka obawa moje 5D bywało w podobnych warunkach i nie było żadnych problemów, co prawda nie wiem jak zachowuje się Tamron bo go nie używam.

    Komentarz

    • Diego
      Początki nałogu
      • 2004
      • 251

      #3
      Bardziej balbym sie o tego tamrona niz 5d. Ja swoim focilem podczas deszczu, aparat byl niczym nie osloniety, zyje do dzis i ma sie dobrze Wiec wiecej luzu

      Komentarz

      • Smaczny
        Bywalec
        • 2005
        • 149

        #4
        No dobra, to w takim razie z drugiej strony po co komu uszczelnienia, nie? ;-) Ja luz mam i o sprzęt się nie boję. Ale przecież nie chodzi o to, aby po powrocie do domu się zastanawiać czy sprzęt wytrzymał. Chodzi o to, aby się nie zastanawiać czy wytrzyma, bo po prostu wytrzyma i już. I taka jest chyba idea uszczelnień.


        ________________________

        Komentarz

        • Vitez
          zło konieczne
          • 2004
          • 19804

          #5
          Zamieszczone przez Smaczny
          Zdaję sobie sprawę, że moje 5D z Tamronem 28-75 to nie jest sprzęt na bezstresowe używanie w takich waturunkach. Pytanie, czy np. 1Dmk2 z 24-70 mógłbym używać w takich warunkach, trzymać mokrymi rękawiczkami i odkładać na całkowicie pokrytej śniegiem ławce bez ŻADNEGO stresu?
          Wg mnie tak... wprawdzie 20D z 70-200 2.8 IS L juz pare razy uzywalem na deszczu to jednak mialem swiadomosc ze jakas zagubiona kropelka moze cos w srodku namieszac. I m.in. przez to (by nie miec stresa, bo szkla mam komplet uszczelnianych) przymierzam sie do uszczelnianego body - na snieg, deszcz, piach, pyl.
          W twoim zestawie slabszym ogniwem wg mnie bylby Tamron.

          Komentarz

          • bebesky
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 1231

            #6


            moja 350 z obiektywem 28-105 pływała pod wodą w potoku górskim (razem ze mną) i przeżyła, obiektyw ciut gorzej ale działa i robi zdjęcia
            a dodam że 350 uszczelniona raczej nie jest.
            Bardziej bym się obawiał rosy przy zbyt szybkim przenoszeniu z mrozu do ciepłego mieszkania.

            Komentarz

            • Skipper
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 1112

              #7
              ja byłem z moim zestawem w grudniu na nartach. padało, raz mi wypadł w zaspe, kilka razy mnie na stoku obsypano sniegiem jak robiłem foty, bo miały byc z efektem wiec kumpel przede mną hamował dla wywołania pióropusza sniegu, i zero stresu... wszystko działa a 30D uszczelnione nie jest, choć do zdjęc podwodnych bym nie polecał


              EOS Digital 17-200; f/1.4; f1.8; f/4; ; IS; Speedlite 580EX + Apple

              Komentarz

              • Cyborg
                Początki nałogu
                • 2006
                • 416

                #8
                No to skoro wszyscy się chwalą...
                Byłem ~2h z 5D + 24-105/4 + 580EX w jaskini (udostępnionej turystycznie żeby nie było :smile: ).
                Temp. ok. +5*C, wilgotność 95%, kapała na niego woda z sufitu. No i wszyscy żyją.

                Komentarz

                • MaciekCi
                  Bywalec
                  • 2006
                  • 149

                  #9
                  No to chwalmy się Jaskinie pod wodospadem wyszedłem cały mokry ... 20D z Sigmą 24-70 przeżyło , woda "górska" nic im nie zrobiła ...

                  Morze , Katamaran, byłem na czubku i co chwila jak "wpadła" fala na dziub to suneła prosto na mnie.... również cały mokry 20D cała , gorzej z Sigmą , zaczeła się psuć (dlatego teraz L).

                  Co do śniegu to mój 20D leżał już w zaspie śnieżnej razem z Sigmą ... nic im nie było ... Teraz zima to czas na test eLki
                  -| Canon 5D | Canon 7D |
                  -| 24-70L | 100-400L | 135L | 50/1.4 | 15-85EF-S | M42 | 580EX |

                  Komentarz

                  • M@riusz
                    Początki nałogu
                    • 2006
                    • 348

                    #10
                    Robiłem zdjęcia 300D oraz 30D z obiektywami jak w stopce:
                    - w piasku plaż całej Europy
                    - w słońcu przy ponad +40 st.C
                    - przy bryzie morskiej (przy dużym wietrze) i sztormie
                    - w mżawce (bez osłony)
                    - w deszczu ulewnym (z drobną osłoną, ale i tak aparat mi "oszczyło")
                    - w padającym śniegu (tempetarura różna)
                    - mrozie -18 st.C
                    - wilgotności powietrza rzędu 80%
                    i żyje (aparat)
                    Co prawda - nigdy mi aparat nie wpadł: w zaspę śnieżną, wydmę, kałużę.
                    Nigdy nie był długo wystawiony bez osłony na ulewny desz.
                    Ale działa. I to jak !

                    M@riusz
                    Canon EOS 30D | Canon EOS 7D | Tokina 11-16 AT-X 116 Pro DX f/2.8 | Tamron 17-35 SP AF Di LD IF f/2.8-4 | Tamron 28-75 SP AF XR Di LD IF f/2.8 | Tamron 70-200 f/2.8 Di LD Macro | Canon EF 50 f/1.8 | Speedlite 430 EX | Velbon Sherpa 600R | Velbon RUP 4 | Naneu Pro C300

                    Komentarz

                    • Kolekcjoner
                      Obertroll
                      • 2006
                      • 18793

                      #11
                      10D i 30D z L-kami zostały porządnie zlane na lotnisku (niby były worki ale deszcz zacinał) i żadnych problemów .
                      "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                      Kapitan Wagner

                      Komentarz

                      • Slavko
                        Bywalec
                        • 2006
                        • 174

                        #12
                        Nigdy nie miałem sprzątu profi, bo mnie na to nie stać. Z nieusczelnionymi puszkami Canona włóczyłem się po Indiach, Nepalu, robiłem zdjęcia w strugach deszczu (aparat i obiektyw trzeba było wycierać ręcznikiem) i nic... Nie dygaj tylko rób zdjęcia - Twoja puszka na pewno to wytrzyma - bez mrugnięcia okiem.

                        Komentarz

                        • tom634
                          Bywalec
                          • 2006
                          • 123

                          #13
                          Kiedyś na Okęciu fociłem Sigmą 170-500 z osłoną przeciwsłoneczną i 350D, był taki deszcz, że deszcz wpadał przez osłonę przeciwsłoneczną na przednią soczewkę. Oczywiście obiektyw zamoczony, puszkę jakoś osłaniałem ręką. Zestaw przeżył. Niedawno wyszedłem w śnieg z puszką i KIT-em owiniętymi w torbę foliową. Też puszka przeżyła.
                          Moje zdjęcia

                          Komentarz

                          • muflon
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 6763

                            #14
                            Zamieszczone przez Smaczny
                            czy np. 1Dmk2 z 24-70 mógłbym używać w takich warunkach, trzymać mokrymi rękawiczkami i odkładać na całkowicie pokrytej śniegiem ławce bez ŻADNEGO stresu?
                            Ja dokładnie tak robię. Zaliczyłem wycieczkę, na której tarzałem się w ponad metrowym śniegu ;-) właśnie z 1D+24-70. Podobnie w połączeniu z 70-200 na rzęsistym deszczu - ja się chowam pod parasolem, a aparat sobie wesoło stoi na statywie i moknie.
                            zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                            Komentarz

                            • piszczal
                              Początki nałogu
                              • 2006
                              • 459

                              #15
                              pojechaliśmy w kilka osób na wódeczkę plenerową.
                              nie zabraliśmy ze sobą własciwego do picia szkła
                              jak znalazł, sprawdził się doskonale 70-200L/4, który jak sie przekonaliśmy, ma około 100 ml miejsca na tylnym końcu.
                              A najlepsze jest to, że jest dośc stabilny na trawie... ;-)
                              Ostatnio edytowany przez piszczal; 4097.
                              aktualnie: Canon EOS R6 | Sigma A 35/1.4 DG HSM | Canon 135/2 L | Canon 16-35/4 L

                              Komentarz

                              Pracuję...