Jak sobie radzić przy robieniu zdjęć.

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Qbexus
    Uzależniony
    • 2005
    • 562

    #1

    Jak sobie radzić przy robieniu zdjęć.

    Tak się zastanawiałem czy i gdzie to wstawić no, ale skoro już to napisałem to dam tu chyba najbardziej neutralna kategoria.

    Miałem ostatnio taki przypadek byłem u kolegi i okazało się, że musi sfotografować kilka produktów. Chciał robić to jakąś małpką, ale że miały to być zdjęcia dla potencjalnego klienta postanowiłem mu pomóc. Całkiem przypadkowo znalazłem w samochodzie torbę z aparatem i plecak niezbędnik . W plecaku były 2 lampy flash 68ws przedłużacze kostka foto i trochę śmieci, które okazały się niezbędne. Produkty to haki stalowe ciężki i błyszczący szmelc. Założenie było następujące szybko zrobić zdjęcia tak żeby można je było wysłać klientowi bez jakiejś szczególnej obróbki i żeby w wypadku gdyby mu się spodobały można je było wyszparowac do druku.
    Postanowiłem więc zaimprowizować namiot bezcieniowy, ale jak?
    Zrobiłem rewizję w małym warsztaciku, w którym owe zdjęcia miały powstać.
    I znalazłem kilka interesujących mnie rzeczy: stare plastikowe rurki, cienką białą szmatkę i jakieś stojaki krawieckie. Rurki pociąłem przy pomocy noża do wykładzin wyjętego z plecaka. Potem je skleiłem szeroką taśmą klejącą ( zgadnijcie gdzie była?) na kształt sześcianu. Przy pomocy spinaczy biurowych przymocowałem wewnątrz tło które (przypadkiem ) miałem w bagażniku. Resztę widać na zdjęciu.


    Aparat (trabanta) wyposażyłem w obiektyw M42 50/f1.8 (jakoś nie mogę się zmobilizować do kupna canonowskiej 50-ki pewne dla tego że uwielbiam kręcić ostrością co przy mojej ślepocie ociera się o aberację i to wcale nie chromatyczną) przysłona 11 czas 1/60 zdjęcia z ręki bo ostatnio statyw wyjąłem z auta. Aha, ponieważ zastosowany materiał mało rozpraszał światła przykryłem lampy folią bąbelkową.


    A tu widać jak zmuszałem owe haki do stania na baczność. Ponieważ lubie fotografować produkty w takiej pozycji, w jakiej będą prezentowane nie rozstaję się z taśmom dwustronnie klejącą, cienką blachą i nożycami.


    A oto efekt.
    Zdjęcia były przerabiane na b&w bo niestety odbijały się w nich paskudne jarzeniówki. Ale przy tego typu rzeczach to nie przeszkadza.
  • SenK
    Bywalec
    • 2005
    • 239

    #2
    Fajnie napisane, konkretnie, myślę, że paru osobom pomoże to wykonać dobre zdjęcie w warunkach domowych.
    Canon..

    http://senkowski.pl
    https://www.facebook.com/bartlomiej.senkowski

    Komentarz

    • MacGyver
      Cenzor
      • 2006
      • 7043

      #3
      Podziwiam inwencję A efekt ..... jak najbardziej OK
      Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

      Komentarz

      • Qbexus
        Uzależniony
        • 2005
        • 562

        #4
        Hehe a oczywiście miałem ochotę wsadzić w tytule cos o MacGyver-rze ale stwierdziłem że nie zasługuje na to miano. I jeszcze jedna sprawa chciałem zamieścić zdjęcia tajemniczego plecaka i bagażnika lecz niestety nie uzyskałem ich zgody na prezentacje wizerunku.

        Komentarz

        • MacGyver
          Cenzor
          • 2006
          • 7043

          #5
          Jako autoryzowany MacGyver stwierdzam że zasługuje ;-)
          Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

          Komentarz

          • Picia
            Początki nałogu
            • 2006
            • 337

            #6
            dokładnie identyczny miałem "namiot bezcieniowy", tylko że ja ten sześcian jeszcze prześcieradłem przykryłem i po bokach miałem halogeny ogólnie ten "namiot" leżał na szybie, więc dodatkowo podświetlałem przedmioty od dołu żeby zlikwidować cienie



            Komentarz

            • mattnick
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 1735

              #7
              a nie łatwiej żyłką przywiązać do stelaża ?
              30D, C 17-40 f4 , 50 f1.8, 70-200 f4 , 430 ex, oraz -=iii=<)
              CZYTAĆ I PAMIĘTAĆ !!!!

              Komentarz

              • Qbexus
                Uzależniony
                • 2005
                • 562

                #8
                Nie chodziło o to żeby było łatwiej ale żeby można było zrobić zdjęcia które nie będą wymagały obróbki.

                Komentarz

                • mattnick
                  Pełne uzależnienie
                  • 2006
                  • 1735

                  #9
                  Zamieszczone przez Qbexus
                  Zdjęcia były przerabiane na b&w bo niestety odbijały się w nich paskudne jarzeniówki. Ale przy tego typu rzeczach to nie przeszkadza.
                  no jasne...bez obróbki :P
                  30D, C 17-40 f4 , 50 f1.8, 70-200 f4 , 430 ex, oraz -=iii=<)
                  CZYTAĆ I PAMIĘTAĆ !!!!

                  Komentarz

                  • Qbexus
                    Uzależniony
                    • 2005
                    • 562

                    #10
                    Mistrzu zupełnie czym innym jest wywołanie rawa, wyostrzenie, krzywe, b&w, itp. co można zaliczyć do obróbki ciemniowej a szparowanie żyłek i tego typu manipulacje.
                    Ostatnio edytowany przez Qbexus; 3348.

                    Komentarz

                    • obserwator
                      Bywalec
                      • 2006
                      • 137

                      #11
                      hm...qbexus..a Ty nie jesteś przypadkiem jakimś pociotkiem Adama Słodowego? , który to nie raz gadał w te słowa: "z pasków blachy, które znajdziemy na każdym podwórku..."

                      http://www.kadr.org.pl - ... zapraszam...

                      Komentarz

                      • Qbexus
                        Uzależniony
                        • 2005
                        • 562

                        #12
                        W pewnym sensie obserwator masz racje wychowałem się na jego programach, młodym techniku i programie "sonda"

                        Komentarz

                        Pracuję...