Fotki w średnim ustawieniu

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Fotoster

    #1

    Fotki w średnim ustawieniu

    Czy ktoś może zna odpowiedź na pytanie poniżej:

    Załóżmy, że mamy matrycę w danym aparacie, na którą upchnęli np 8 Mpix, która daje fotki o określonym rozmiarze.

    Jeżeli ustawię w Canonku jakość (wielkość) zdjęć np. na jakąś wartość pośrednią (np M1), to:
    "1" - czy podczas strzelania fotki używana jest cała powierzchnia matrycy podzielona na mniejszą liczbę pikseli ale "większych",
    "2" - czy też może wielkość pixela na danej matrycy jest stała a przy strzelaniu fotki pośredniej jakości (wielkości) wykorzystywany jest jej odpowiedni fragment ??


    Zmierzam do tego, iż jeżeli jest to wariant "1", to aparat mający 8Mpix ustawiony na mniejsze fotki (załóżmy o połowę) powinien mniej szumieć, gdyż na większy fragment matrycy (większy pixel) potrzeba mniej światła by go tak samo naświetlić.
  • qwerty1237
    Bywalec
    • 2005
    • 240

    #2
    Eeee... aparat przeskalowuje obraz z 8mpiksli na mniejszy (zmniejsza rozdzielczosc softwarowo tak jakbys sam to robil w PS moze tylko z wyjatkiem ze uzywa bardziej wyrafinowanych algorytmow optymalizujacych zdjecie + wyostrzanie). Szumiec bedzie tak samo. Piksle nie zmieniaja dynamicznie swojego rozmiaru no chyba ze o czyms nie wiem ;-)
    Ostatnio edytowany przez qwerty1237; 1482.
    D700 + N24-70/2.8 + MB-D10 + SB-900 + Slik 700DX Pro + URBAN GEAR U120 Naneu Pro + Canon IXUS 850IS + PQI mPack P800 40GB + inne duperele

    Komentarz

    • Bajo
      Coś już napisał
      • 2007
      • 99

      #3
      W canonach tego nie zauwarzysz bo nie jest napisane ale kolega ma racje ze obraz jest przeskalowywany. bo nie miało by sensu wykorzystywac części matrycy łątwiej jest zmniejszyc zdjęcia w programie
      Canon 400D + kit + canon 38-76 4.5/5.6 + Tamron 80-210 4.5/5.6 + 430Ex

      Komentarz

      • Jester
        Początki nałogu
        • 2005
        • 337

        #4
        Zamieszczone przez qwerty1237
        Eeee... aparat przeskalowuje obraz z 8mpiksli na mniejszy (zmniejsza rozdzielczosc softwarowo tak jakbys sam to robil w PS moze tylko z wyjatkiem ze uzywa bardziej wyrafinowanych algorytmow optymalizujacych zdjecie + wyostrzanie)
        Chciałeś chyba napisać: "mniej wyrafinowanych algorytmów".

        J

        Komentarz

        • Jester
          Początki nałogu
          • 2005
          • 337

          #5
          Zamieszczone przez Fotoster
          Czy ktoś może zna odpowiedź na pytanie poniżej:

          Załóżmy, że mamy matrycę w danym aparacie, na którą upchnęli np 8 Mpix, która daje fotki o określonym rozmiarze.

          Jeżeli ustawię w Canonku jakość (wielkość) zdjęć np. na jakąś wartość pośrednią (np M1), to:
          "1" - czy podczas strzelania fotki używana jest cała powierzchnia matrycy podzielona na mniejszą liczbę pikseli ale "większych",
          "2" - czy też może wielkość pixela na danej matrycy jest stała a przy strzelaniu fotki pośredniej jakości (wielkości) wykorzystywany jest jej odpowiedni fragment ??
          Aparat robi zawsze takie samo zdjęcie, później je zmniejsza. Zawsze używa całej powierzchni matrycy i zawsze piksel ma ten sam rozmiar. Chyba, że coś się ostatnio zmieniło, przyznam, że straciłem cierpliwość do śledzenia nowinek.


          Zmierzam do tego, iż jeżeli jest to wariant "1", to aparat mający 8Mpix ustawiony na mniejsze fotki (załóżmy o połowę) powinien mniej szumieć
          Jak sobie szum zmniejszysz w Photoshopie to faktycznie - wygląda na mniejszy.

          gdyż na większy fragment matrycy (większy pixel) potrzeba mniej światła by go tak samo naświetlić.
          A niby czemu?

          J

          Komentarz

          • Fotoster

            #6
            Z tym naświetlaniem "większych" pikseli chyba tak poprostu jest. Z nikąd nie wzięły się problemy typu "mniejszy sensor - większy szum", zakładając te same upchanie ilości MPix. Im mniejsza matryca, tym mniejszy pixel, a im mniejszy pixel tym trudniej go tak samo naświetlić.

            Dlatego mniejsza matryca OK, ale tylko w parze z jaśniejszym obiektywem.

            Być może ja źle to pojmuję, więc kolejne posty będą dla mnie przydatne i może dowiem się cosik dokładniej.
            Ostatnio edytowany przez Gość; 8829.

            Komentarz

            • qwerty1237
              Bywalec
              • 2005
              • 240

              #7
              Mniejsza matryca -> wieksze upakowanie elementow elektronicznych (gestosc) -> wieksze cieplo -> wieksze szumy

              Zamieszczone przez Jester
              Chciałeś chyba napisać: "mniej wyrafinowanych algorytmów".

              J
              Podejrzewam ze zwykle skalowanie w PS jest mniej wyrafinowane niz to ktore odbywa sie w procesorze obrazowym aparatu.
              D700 + N24-70/2.8 + MB-D10 + SB-900 + Slik 700DX Pro + URBAN GEAR U120 Naneu Pro + Canon IXUS 850IS + PQI mPack P800 40GB + inne duperele

              Komentarz

              • muflon
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 6763

                #8
                Zamieszczone przez qwerty1237
                Podejrzewam ze zwykle skalowanie w PS jest mniej wyrafinowane niz to ktore odbywa sie w procesorze obrazowym aparatu.
                Dobrze podejrzewasz Mniejsza zresztą o PS, bo w nim jest tych algorytmów raptem trzy na krzyż - istnieją jeszcze lepsze, tyle że koszmarnie wolne. Ale co by nie mówić, takie skalowanie w aparacie ma jedną zaletę: odbywa się na czymś w rodzaju RAW, przed konwersją do JPEG.
                zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                Komentarz

                • Jester
                  Początki nałogu
                  • 2005
                  • 337

                  #9
                  Zamieszczone przez Fotoster
                  Z tym naświetlaniem "większych" pikseli chyba tak poprostu jest.
                  To jest fizyka - tu nie ma żadnego "chyba".

                  Z nikąd nie wzięły się problemy typu "mniejszy sensor - większy szum", zakładając te same upchanie ilości MPix. Im mniejsza matryca, tym mniejszy pixel, a im mniejszy pixel tym trudniej go tak samo naświetlić.
                  Jego wcale nie jest trudniej naświetlić. Sęk w tym, że (łopatologicznie) sąsiednie pikselki przszkadzają sobie tym bardziej, im są mniejsze i im bardziej próbują wzmocnić sygnał. A efektem tego przeszkadzania jest szum. Do naświetlenia drobnoziarnistej kliszy nie potrzeba więcej światła, niż do gruboziarnistej (a uwierz mi, tam też można zobaczyć potężne różnice w rozmiarze ziarna), a obowiązują tam takie same prawa fizyki, jak w cyfrze.

                  Dlatego mniejsza matryca OK, ale tylko w parze z jaśniejszym obiektywem.
                  Ale ciągle nie wiesz dlaczego.
                  Kupuj sobie obiektywy jakie chcesz, ale do naświetlenia mniejszej matrycy NIE potrzeba większej ilości światła.

                  J

                  Komentarz

                  • muflon
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 6763

                    #10
                    Zamieszczone przez Jester
                    do naświetlenia mniejszej matrycy NIE potrzeba większej ilości światła.
                    Ba, jakby tak policzyć fotony "zużyte" przy "produkcji" takiej samej pod względem kąta widzenia fotki 8Mpix z kompakta i DSLRa i obiektywu np. f/2.8, to wyszłoby że potrzeba dużo mniejszej ilości
                    zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                    Komentarz

                    • Jester
                      Początki nałogu
                      • 2005
                      • 337

                      #11
                      Zamieszczone przez muflon
                      Dobrze podejrzewasz Mniejsza zresztą o PS, bo w nim jest tych algorytmów raptem trzy na krzyż - istnieją jeszcze lepsze, tyle że koszmarnie wolne.
                      Czyli jeżeli masz w komputerze trzygigowy procesor, który przeskalowuje rawa w 3 sekundy, a z drugiej strony aparat, który to samo robi z prędkością 3 zdjęcia na sekundę - to świadczy to o większym wyrafinowaniu procesora w aparacie? I o lepszej jakości konwersji? Coś mnie to nie przekonuje, ale ja się nie znam...
                      A tak przy okazji: wie ktoś może jakie procesory pakują do dslr-ów? Mocniejsze niż do pralek?

                      J

                      Komentarz

                      • qwerty1237
                        Bywalec
                        • 2005
                        • 240

                        #12
                        Sam procesor to jedna rzecz. Procesory DSP sa specjalizowanym kawalkiem krzemu i porownywanie ich z prockami z kompa to wielkie nieporozumienie. Druga to algorytmy obrobki obrazu, ktore moim zdaniem sa dosyc skomplikowane aby uzyskac mozliwie najwieksza jakosc przy skalowaniu.
                        D700 + N24-70/2.8 + MB-D10 + SB-900 + Slik 700DX Pro + URBAN GEAR U120 Naneu Pro + Canon IXUS 850IS + PQI mPack P800 40GB + inne duperele

                        Komentarz

                        • muflon
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 6763

                          #13
                          Zamieszczone przez Jester
                          Czyli jeżeli masz w komputerze trzygigowy procesor, który przeskalowuje rawa w 3 sekundy, a z drugiej strony aparat, który to samo robi z prędkością 3 zdjęcia na sekundę - to świadczy to o większym wyrafinowaniu procesora w aparacie? I o lepszej jakości konwersji? Coś mnie to nie przekonuje, ale ja się nie znam...
                          To niestety (czy też raczej "na szczęście") nie jest takie proste. Procesor w aparacie to wyspecjalizowane DSP, które w te klocki jest lepsze od procesora z peceta dokładnie tak jak traktor jest lepszy od Porsche w oraniu pola Tyle że ten DSP ktoś zaprogramował raz, jako kompromis między szybkością/jakością/uniwersalnością i nie masz na proporcje między tymi rzeczami żadnego wpływu. Skalując w kompie masz wybór - super-duper progresywny Zinc, z 10 przebiegami, podostrzaniem co trzeci i wstępnym upscale o 200%? Nie ma problemu, minutkę poproszę....
                          zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                          Komentarz

                          • Jester
                            Początki nałogu
                            • 2005
                            • 337

                            #14
                            Zamieszczone przez qwerty1237
                            Sam procesor to jedna rzecz. Procesory DSP sa specjalizowanym kawalkiem krzemu i porownywanie ich z prockami z kompa to wielkie nieporozumienie.
                            Czemu? Szczególnie jestem ciekaw czemu to jest WIELKIE nieporozumienie. Każdy komputer potrafi robić to, co procesor w aparacie. Kwestia softu i tyle. Na pewno można je porównać, zarówno pod względem jakości obróbki zdjęć, jak i szybkości.

                            Druga to algorytmy obrobki obrazu, ktore moim zdaniem sa dosyc skomplikowane aby uzyskac mozliwie najwieksza jakosc przy skalowaniu.
                            Im bardziej skomplikowane, tym większe znaczenie ma moc procesora, prawda?
                            Mało kto decyduje się na skalowanie zdjęć bezpośrednio w aparacie (ja nie robiłem tego NIGDY). Jeżeli już dopracowywałbym jakieś algorytmy - to te od skalowania zostawiłbym na szary koniec. Sprawdzałeś może w archiwum czy ktoś wcześniej miał takie problemy, jak Ty? Jeżeli taki problem się kiedyś pojawił - to założę się, że w kontekście oszczędzania miejsca na karcie, a nie poprawiania jakości zdjęć przez ich zmniejszanie...

                            J

                            Komentarz

                            • Jester
                              Początki nałogu
                              • 2005
                              • 337

                              #15
                              Zamieszczone przez muflon
                              To niestety (czy też raczej "na szczęście") nie jest takie proste. Procesor w aparacie to wyspecjalizowane DSP, które w te klocki jest lepsze od procesora z peceta dokładnie tak jak traktor jest lepszy od Porsche w oraniu pola Tyle że ten DSP ktoś zaprogramował raz, jako kompromis między szybkością/jakością/uniwersalnością i nie masz na proporcje między tymi rzeczami żadnego wpływu. Skalując w kompie masz wybór - super-duper progresywny Zinc, z 10 przebiegami, podostrzaniem co trzeci i wstępnym upscale o 200%? Nie ma problemu, minutkę poproszę....
                              I co, pecet się będzie męczył minutkę z czymś, co 350D robi w locie, 3 zdjęcia na sekundę?
                              Ale jakość tego, co wylizie z peceta usprawiedliwia to czekanie? Bo jak nie, to ja chcę w swoim następnym kompie Digica, a nie jakiegoś marnego G5

                              J

                              Komentarz

                              Pracuję...