Ktoś tu jeszcze fotografuje serią T ?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Marcin B.

    #1

    Ktoś tu jeszcze fotografuje serią T ?

    Jestem szczęśliwym posiadaczem Canona T70. Chciałbym wymienić doświadczenia z nim związane8)
  • jatzzek
    Początki nałogu
    • 2006
    • 355

    #2
    A ja posiadam i uzywam T-90 i troche szkielek FD. Wobec tego odpowiedz na twoje pytanie w moim przypadku brzmi: TAK FOTOGRAFUJE SERIA T!

    Pzdr
    why waste your time looking for proof?
    what if the answer is never the truth?

    Komentarz

    • Viracocha
      Uzależniony
      • 2004
      • 853

      #3
      Niestety, już nie. T70, to mój ostatni aparat na bagnet FD, którego się pozbyłem około roku temu, bo żona coraz bardziej krzywo patrzyła na coraz więcej aparatów i przy piątym nie wytrzymała ;-). Wcześniej fotografowałem też F-1N, AE-1, AE-1P. Używałem głównie stałek, więc oczywiście jakość rewelacja. Co do T70, to aparacik jest moim zdaniem naprawdę super. Zalety to przede wszystkim jasna matówka (naprawdę jasna), prostota wykonania i obsługi. Aha, aparat bardzo dobrze współpracuje z obiektywami M42 (oczywiście prze przejściówkę). Nie pamiętam dokładnie, ale ma osobny program, który pozwala na dobór czasu do zadanej na obiektywie przysłony. Z wad, to silnik - trochę głośny i nieraz przy przewijaniu wstecznym zacinający się/lekko szarpiący (trzeba podczas przewijania trzymać przycisk od spodu, a ten jest naprawdę czuły), ale większość T70 tak ma.

      Komentarz

      • Viracocha
        Uzależniony
        • 2004
        • 853

        #4
        Najbardziej mi żal nie aparatów, ale optyki FD. Nie wiem jakie podpinasz obiektywy, ale polecam stałki Cannowskie. FD 50/1,4 to po prostu bajka, a do tego niedrogi.

        Komentarz

        • Canonek
          Bywalec
          • 2005
          • 150

          #5
          Dla mnie to zbyt nowoczesne, nie lubie plastiku. Fotografuje F-1New i A-1. T70 tez kiedys mialem.
          Canon 5DII, 1.8/50, 2/100, 24-70, 70-200
          inne sprzety

          Komentarz

          • Marcin B.

            #6
            Zgadzam sie w zupełności Viracocha. Podpiełem kiedyś szkiełko M42 (tak na marginesie 20mm/2.8 - niemieckie jakies), przez przejsciówke i tak było
            Fotografuje tylko stałoogniskowym szkłem, bo tylko takie uznaje
            Mam:
            1.8/50mm Canon
            2.8/28mm Canon
            3.5/135mm Canon
            oraz
            5.5/300mm Fodor (którego używałem głównie do fotografowania bocianów)


            Tak na marginesieMam jeszcze T 50, ale chciałbym sie go pozbyc bo to prawie idiotcamera

            Komentarz

            • Viracocha
              Uzależniony
              • 2004
              • 853

              #7
              T50 to jak dla mnie jeden z najgorszych pomysłów Canona, no ale w serii T była jeszcze jedna perełka - T80 - następna wtopa. Seria T jest dla mnie najbardziej nierówna. Razem z dwoma zupełnie nieudanymi modelami, Canon wypuścił rewelacyjny i rewolucyjny T90 oraz dwa naprawdę porządne T70 i T60.

              Komentarz

              • oxeno
                Początki nałogu
                • 2006
                • 291

                #8
                Ja mam T-90 poprostu rewelacja.
                Mam jeszcze A-1 i FTb a miałem pozatym AE-1 AE-1Program, FX, T-80
                Mam tez optyke i ta jest rewelacyjna

                Model T-70 jest naprawdę fajny, mnie denerwują tylko te dwa guziczki zamiast pokrętła.....
                T-90, T-70, FTb i trochę FD szkieł oraz Canonetka

                Komentarz

                • Viracocha
                  Uzależniony
                  • 2004
                  • 853

                  #9
                  T90 to taki EOS na bagnet FD. Canon zupełnie nową stylistyką, wprowadził nowy standard wśród lustrzanek. Szkoda, że bagnet nie był większy, bo być może dałoby się wsadzić AF i lensiki byłyby kompatybilne, a optyka FD jest po prostu mistrzowska (mam na myśli stałki, bo takich tylko używałem).
                  Z serii A najbardziej przypadł mi do gustu nie A-1 (trochę mi nie pasowały kółka nastawcze), ale AE-1 Program.
                  Co do T70, to trzeba się do niego przyzwyczaić.

                  Komentarz

                  • Marcin B.

                    #10
                    Swoja przygode z Canonem zaczełem od modelu AT-1. Srebny korpus i do tego metalowy. Reczny naciąg filmu. A ten dzwięk migawki..
                    Niestety sie zepsuł

                    T50 mozna tez rozsądnie wykorzystac



                    Pozdrawiam:-P

                    Komentarz

                    Pracuję...