Bezpieczna zmiana obiektywów.. Sposób?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • jazzY
    Bywalec
    • 2005
    • 116

    #1

    Bezpieczna zmiana obiektywów.. Sposób?

    Wiadomo, że zmiana obiektywu w trudnych warunkach atmosferycznych (kurz, wiatr, zacinający deszcz), albo zapylonych pomieszczeniach.. wiąże się z duzym ryzykiem nałapania róznych syfów w body i zapaprania matrycy...
    Podobno jednak jest do kupienia jakiś wynalazek w formie niewielkiego worka.. pojemnika miękkiego i przeżroczystego.. w ktorym można bezpiecznie zmieniać obiektywy nawet w najtrudniejszych warunkach.
    Słyszeliście coś o tym.. I gdzie to ustrojstwo można zakupić..

  • Zielony
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 2928

    #2
    Nic tylko
    sigpic


    Komentarz

    • pazurek
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 1294

      #3

      noo ale zeby juz tak bardzo nie bylo offtopic, to w sumie zawsze mozna sprobowac tego:
      Ostatnio edytowany przez pazurek; 1830.
      http://plfoto.com/4986/autor.html

      Komentarz

      • DoMiNiQuE
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 3548

        #4
        Jeszcze nie spotkalem sie z warunkami, w ktorych nie daloby sie zmienic szkla. Kurde. Przeciez to trwa doslownie chwile. Musialaby by byc burza piaskowa aby cos Ci w tym czasie do puszki wpadlo.

        Komentarz

        • Routlaw
          Uzależniony
          • 2005
          • 983

          #5
          Zamieszczone przez DoMiNiQuE
          Musialaby by byc burza piaskowa aby cos Ci w tym czasie do puszki wpadlo.
          Klimat się zmienia.. Tylko patrzeć jak wszędzie będą pustynie i burze piaskowe

          Przecież zawsze można się odwrócić od wiatru, zmienić obiektyw pod kurtką/koszulą..
          14, 24, 50, 85, 135, 70-200

          BLOG

          Komentarz

          • Vitez
            zło konieczne
            • 2004
            • 19804

            #6
            Zamieszczone przez DoMiNiQuE
            Jeszcze nie spotkalem sie z warunkami, w ktorych nie daloby sie zmienic szkla.
            Pojedz do dzungli i powodzenia w wyczyszczeniu wnetrza body z owadow.

            Komentarz

            • DoMiNiQuE
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 3548

              #7
              Zamieszczone przez Vitez
              Pojedz do dzungli i powodzenia w wyczyszczeniu wnetrza body z owadow.
              Juz byla dyskusja nt. namiociku do zmiany obiektywow i jego przydatnosci w dzungi. Wyszlo na to, ze to bezedura.

              Komentarz

              • mario1275
                Początki nałogu
                • 2005
                • 420

                #8
                pazurek a to co podałeś w linku to nie jest przypadkiem do zmiany negatywu ??
                www.modelownia.pl

                Komentarz

                • pazurek
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 1294

                  #9
                  no do negatywow, dlatego napisalem ze mozna sprobowac a nie ze znalazlem dokladnie to o co chodzilo. worek jak worek, jedyne utrudnienie to ze trzeba zmienic szklo bez patrzenia
                  http://plfoto.com/4986/autor.html

                  Komentarz

                  • minek
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 1386

                    #10
                    Tak ogólnie, to wiecie jak to trzeba robić? No jak?
                    Szybko!

                    Komentarz

                    • Tomasz Golinski
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 8623

                      #11
                      Mxdanish kiedyś pisał, że mu z drzewa jakaś żywica pociekła do aparatu D
                      30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                      Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                      Komentarz

                      • McKane
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 2015

                        #12
                        Ja pracuje caly rok w takich warunkach (naprzemiennie deszcz, kurz, snieg wiatr itp). Jedyne sensowne rozwiazanie jakie znalazlem to czyszczenie wnetrza puchy co jakis czas Na upartego mozna zmieniac w torbie/plecaku na czuja .. nie jest to jakies bardzo skomplikowane ale denerwujace i najczesciej nie ma na to czasu.
                        http://www.bykom-stop.avx.pl/

                        Najnowsze fotografie cegiel znajdziesz w mojej galerii http://canon-board.info//showthread.php?t=11296

                        Komentarz

                        • jazzY
                          Bywalec
                          • 2005
                          • 116

                          #13
                          Zamieszczone przez pazurek

                          noo ale zeby juz tak bardzo nie bylo offtopic, to w sumie zawsze mozna sprobowac tego:
                          http://photography.search.ebay.co.uk...R40QQsacatZ625
                          Kiedyś dawno temu chyba widziałem jednak coś typowo przeznaczonego do zmiany obiektywów..


                          Zamieszczone przez DoMiNiQuE

                          Jeszcze nie spotkalem sie z warunkami, w ktorych nie daloby sie zmienic szkla. Kurde. Przeciez to trwa doslownie chwile. Musialaby by byc burza piaskowa aby cos Ci w tym czasie do puszki wpadlo.
                          Wg Twojej optymistycznej teorii, to jest tak jak z jedzeniem grzybów.. zawsze i wszystkie są jadalne. Tylko, że potem się okazuje, że niektóre tylko raz.
                          Ja zmieniałem bezproblemowo obiektywy przez dłuższy czas i było wszystko ok.. Aż pewnego pięknego dnia, akurat w momencie zmieniania, tak paskudnie i złosliwie podwiało, że potem doczyścić się matrycy nie mogłem, a w ciągu miesiąca zasyfiona migawka padła (cale szczęście, ze na Zytniej uznali reklamację i migawkę bezpłatnie wymienili)


                          Zamieszczone przez minek
                          Tak ogólnie, to wiecie jak to trzeba robić? No jak?
                          Szybko!
                          minek.. jesteś widocznie szybki niczym wiatr i rączy niczym błyskawica:wink:

                          Zamieszczone przez TomaszGolinski
                          Mxdanish kiedyś pisał, że mu z drzewa jakaś żywica pociekła do aparatu
                          Uuu, to chyba musiało być dość traumatyczne przeżycie dla niego. Wyobrażasz sobie potem to nieoczekiwane wydłużenie czasów otwarcia migawki

                          Zamieszczone przez McKane
                          Jedyne sensowne rozwiazanie jakie znalazlem to czyszczenie wnetrza puchy co jakis czas. Na upartego mozna zmieniac w torbie/plecaku na czuja
                          Jasne, ze można.. tylko, ze każda prowizorka jest dobra tylko do pewnego momentu i do pewnego czasu. My na tym forum lubimy fachowe rozwiązania, prawda

                          No i częste czyszczenie matrycy.. chyba więcej kosztuje niż taki do zmiany obiektywów worek :-)

                          Dzieki wszystkim za wypowiedż. Jak ktoś natrafi na takie cuś o czym mowię, niech da znać i rzuci linkiem.. myslę, ze nie tylko ja chętnie bym zakupił. Dzięx :smile:
                          Ostatnio edytowany przez jazzY; 3080.

                          Komentarz

                          • akustyk
                            gajowy
                            • 2004
                            • 12226

                            #14
                            najwieksze problemy z jakimi osobiscie sie spotykam, to np. potworny kurz w gorach w Grecji, przerazliwa wilgotnosc w strefie podrownikowej (wynosisz aparat na dwor - hops - wszystko zaparowane ), chlapiaca wszedzie woda w deszczu, czy na brzegu morza, wszedobylskie komary nad Odra poznym latem. w wiekszosci przypadkow wystarcza odrobina wzgledu na dobro aparatu (np. wilgoc), ostroznosc przy zakladaniu szkla (komary!) i regularne dmuchanko grucha - np. na wyjazdach foto kazdego wieczora urzadzam czyszczonko matrycy, obiektywow i filtrow.


                            mam zasade, ze obiektyw zmieniam kladac korpus w plecaku mocowaniem w dol, po czym zakrecam zdjete szklo, odkrecam nowe i dopiero siegam po body. idzie szybko, a jednak nie wystawia komory matrycy niepotrzebnie na czynniki zewnetrzne.
                            www albo tez flickr

                            Komentarz

                            • McKane
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 2015

                              #15
                              Zamieszczone przez jazzY

                              Jasne, ze można.. tylko, ze każda prowizorka jest dobra tylko do pewnego momentu i do pewnego czasu. My na tym forum lubimy fachowe rozwiązania, prawda

                              No i częste czyszczenie matrycy.. chyba więcej kosztuje niż taki do zmiany obiektywów worek :-)
                              Czyszczenie matrycy nic nie kosztuje - chyba ze jestes McKwaczem i uwazasz ze strata wacika kosmetycznego to tez wydatek

                              Co do profesjonalnych rozwiazan to sie oczywiscie zgadzam ale jakos nie wyobrazam sobie uzytkowania w terenie takiego worka. Ze niby co wyciagam worek wkladam do niego dwa szkla i aparat robie podmiane i chowam to wszystko ?
                              Takie cos mozna zrobic w gornej komorze Orion Trekkera bądź pod pokrowcem Lowepro Stealth Reporter AW. Mozna takze pod klapa torby foto badz pod kurtka przeciwdeszczową. Kupowanie dodatkowego gadzetu w tym wypadku moim zdaniem mija sie z celem.

                              W przypadku kiedy warunki sa bardzo niesprzyjajace najwazniejszy jest zwykly zdrowy rozsadek. Bez niego to i worek na nic sie nie przyda.
                              http://www.bykom-stop.avx.pl/

                              Najnowsze fotografie cegiel znajdziesz w mojej galerii http://canon-board.info//showthread.php?t=11296

                              Komentarz

                              Pracuję...