Ktoś naprawiał 70-300 f/4-5.6 IS USM z wadą w ostrzeniu w portrait?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • steku
    Coś już napisał
    • 2006
    • 76

    #1

    Ktoś naprawiał 70-300 f/4-5.6 IS USM z wadą w ostrzeniu w portrait?

    Czy ktoś z Was ma pozytywne doświadczenia z naprawą ww. obiektywu, tj. usunięciem przez serwis Canona słynnej wady polegającej na problemach z ostrzeniem przy kadrowaniu pionowym. Chodzi mi o obiektywy o S/N zawierającym "0" lub "1" na 3. cyfrze:

    http://www.usa.canon.com/consumer/co...&modelid=11922

    Podobno na Zachodzie takie wady były usuwane z dobrym skutkiem przez serwis Canona. Przy okazji poprawiała się "spoistośc" mechaniczna obiektywu tj. zmniejszała się tendencja do wysuwania się do 300mm przy skierowaniu obiektywu w dół oraz wysunięta do 300mm czołówka obiektywu mniej się telepała na boki (co podobno było zauważalne w obiektywach dotkniętych wadą).

    Ciekawi mnie, czy ktoś w Polsce potrafi potwierdzić pozytywny efekt takiej naprawy. Chodzi mi o naprawę, a nie wymianę (z relacji z Zachodu wynika, że po naprawie wraca obiektyw z tym samym S/N).

    Czy ktoś wie na czym polega sam zabieg naprawy? Jakie części są wymieniane?
    Piotr
  • januszP.
    Uzależniony
    • 2006
    • 634

    #2
    Jestem w trakcie naprawy. Naprawę realizuję (na gwarancji) za posrednictwem sklepu w którym kupiłem. (fotomedia). I tutaj nie napotkałem na żadne problemy. Obsługa bardzo sympatyczna, kontakt wzorowy. Wiem ,że od dłuższego szkło jest na Żytniej a oni czakają na jakieś soczewki, które trzeba wymienić w zwiazku z tą wadą. Jutro dowiem sie co się dzieje. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Jak dostanę i sprawdzę napewno zawiadomię zainteresowanych na forum.

    Komentarz

    • herboysta

      #3
      wlasnie odebralem obiektyw po naprawie

      wlasnie odebralem ze sklepu obiektyw po naprawie. rzeczywiscie. jest bardziej spojny, mocniej sie trzyma i tak nie "lata" jak poprzednio. nie zauwazylem zadnych problemow z ostrzeniem. dodac musze ze canon w anglii wymienil mi caly srodek a nie pojedyncze elementy (gratis, rzecz jasna). stara zostala jedynie plastikowa obudowa z nieszczesnym numerem "0", caly natomiast srodek bez rozbierania na czesci zostal wlozony, wiec mam nowy obiektyw ze starym numerem. ps. jesli dostrezge jakies problemy w ostrzeniu zaraz dam znac.

      Komentarz

      • storm
        Bywalec
        • 2004
        • 183

        #4
        Dzis rano oddawalem osobiscie na zytniej.
        Heh, niezle, pani przyjmujaca skomentowala moje proby wyjasnienia problemu slowami: "hmm nigdy o czyms takim nie slyszalam.." , na co ja odpowiadam ze jest oficialne oswiadczenie canona na temat pewnej serii tych obiektywow... na co padlo cos w stylu "... firma canon moze podawac rozne informacje, a u nich baardzo rzadko przychodza do serwisowania te obiektywy...." potem dodala "... moze sie w polsce nie sprzedaja wogule...".

        Heh nic to...

        Obok sytuacja tez niezla..
        Mezczyzna oddaje body bo padla migawka... oraz chce oddac biala Lke kolegi z gazety, aby dokrecili kilka srobek bo sie poluzowala pewna czesc obiektywy... widzac dziwny grymas osoby przyjmujacej wyciaga gwarancje i mowi ze jest gwarancja na ten sloiczek.
        A ona "hmm gwarancyjnie ? hmm to bedzie trwalo do 14dni.. jeden dzien na ekspertyze.... "
        hehe ostro...

        Komentarz

        • januszP.
          Uzależniony
          • 2006
          • 634

          #5
          U mnie mija juz miesiąc jak oddałem do naprawy. Chyba zacznę zgodnie z prawem. Bedzie goraco!

          Komentarz

          • januszP.
            Uzależniony
            • 2006
            • 634

            #6
            No jestem PO! taką mam nadzieję!?.
            Mam nowy egzemplarz (bez fatalnej cyfry[0;1] na trzecim miejscu numeru).
            I tutaj podziękowania miłym Panom ze sklepu Fotomedia! Otóż reklamację załatwiałem przez sklep w, którym obiektyw kupiłem. Obiektyw wysłałem w sierpniu. Sklep oddał do serwisu na Żytnią a tam do środy tego tygodnia nie otrzymali jeszcze potrzebnych do usunięcia tej wady elementów. Ponieważ wyjeżdzam na urlop Panowie z Fotomedia postanowili, że jeżeli do srody servis nie naprawi to pakują nowy egzemplarz i wysyłają do mnie.
            Wczoraj wieczorkiem dotarł.
            Mam nadzieje, że bedę zadowolony. Ale to już się okaże po urlopie.
            Serdecznie dziekuję Fotomedia za profesjonalne podejscie do sprawy.
            A Canon i servis canon-a no cóż!? życzę wszystkiego dobrego.

            Komentarz

            • storm
              Bywalec
              • 2004
              • 183

              #7
              Dzis byl termin odbioru obiektywu z naprawy.
              Na wszelki wypadek zadzwonilem wczesniej by sprawdzic czy juz jest gotowy.
              Polaczono mnie z serwisantem ktory przeprosil mnie ale oznajmil ze czekaja nadal na czesci z magazynu canon europe.
              Otrzymali instrukcje ze w przypadku wad tej parti obiektywow naprawa polega na wymianie ukladu optycznego obiektywu. Ale poniewaz jest to nowy obiektyw to czesci do jego naprawy sa tylko na zamowienie i trwa to sporo czasu.. ale wymienia... a mi niestety pozostaje czekac. Choc tez kupilem w fotomedi, ale wolalem osobiscie oddac.

              Komentarz

              • storm
                Bywalec
                • 2004
                • 183

                #8
                Ok dokladnie miesiac po uplynieciu terminu odbioru, wczoraj przyjechaly czesci, dzis obiektyw byl gotowy.

                Opis naprawy to wymiana kompletnego ukladu optycznego,
                po wyjsciu z serwisu pstryknelem pare kadrow, na kompie okazalo sie ze rewelka.. efekt rozmycia jak reka odjol
                Plusy sa, minusy to to ze czekalem 6tygodni.. a w tym czasie skonczyla mi sie gwarancja.. co prawda przedluzyli ja...

                Komentarz

                • januszP.
                  Uzależniony
                  • 2006
                  • 634

                  #9
                  storm gratuluje.
                  Ja z mojego nowego jestem bardzo zadowolony. Przeszedł b. pozytywnie "testy"
                  w górach. A dodatkowo zadowolony jestem z tego, ze nie ma na nim cyferki 0 i 1 w numerze

                  Komentarz

                  • storm
                    Bywalec
                    • 2004
                    • 183

                    #10
                    hmm porobie jutro rano testy w parku, ale mam wrazenie ze jest ogolnie ostrzejszy ogolnie.

                    Komentarz

                    • Tytusdezoo

                      #11
                      Witam!!Odswierzam temacik.Czy ktos z Szanownych Forumowiczow ma doswiadczenie jak pozbyc sie w/w wady w szkle nabytym w USA.Czy jest konieczne odsylanie go za wielka wode czy mozna probowac np. w jakim sasiednim kraju europejskim?

                      Komentarz

                      Pracuję...