Manfrotto 804 RC2

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • APP
    Uzależniony
    • 2006
    • 664

    #1

    Manfrotto 804 RC2

    Czy ktoś widział już ten wynalazek? Nowość, ale pierwsze egzemplarze już zdaje się dotarły... Czy ktoś miał to w rękach? Jak ma się "toto" np. do 141RC?
  • Jac
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 4813

    #2
    z tego co pisza na stronie manfrotto to bedzie znacznie lepsza, ale chyba plytka nie jest kompatybilna ze starszymi modelami... zatrzask tak jakby z boku? - a moze nie?

    Instagram

    Komentarz

    • APP
      Uzależniony
      • 2006
      • 664

      #3
      Zamieszczone przez Jac
      z tego co pisza na stronie manfrotto to bedzie znacznie lepsza,
      Tralalala, marketingulala, ulalala...
      Choć jeśli dobrze ich rozumiem, to chcą wycofać 141RC, więc może coś w tym jest (choć znów - nowsze nie musi być lepsze, martwi mnie trochę to, że podobno udźwig spadł do 4kg, co raczej nie jest dobrą kartą).

      Zamieszczone przez Jac
      ale chyba plytka nie jest kompatybilna ze starszymi modelami... zatrzask tak jakby z boku? - a moze nie?
      Ponoć jednak stare 200-PL-14 pasują.
      Tutaj cytat z wypowiedzi (pl.rec.foto) osoby ponoć związanej z Manfrotto w PL :

      "(...)w pierwszej chwili efekt - troche plastykowy w porownaniu z glowicami ze
      stopow metalicznych, jednak po wpieciu lustrzanki (20D) z niezbyt dlugim
      szklem wszystko zaczelo dobrze dzialac. uzywa sie tych samych plytek co w
      141RC - 200PL-14. jest lekka, co nie znaczy, ze zla. niektorzy moga
      marudzic, jak obmacali 141, lecz bedzie to bardzo dobry produkt do lzejszych
      lustrzanek. do wiekszych aparatow polecam - 808RC4"

      804RC2.jpg
      808RC4.jpg
      Ostatnio edytowany przez APP; 5125.

      Komentarz

      • APP
        Uzależniony
        • 2006
        • 664

        #4
        No i zobaczyłem, pomacałem, więc podzielę się wrażeniami.

        Mam bardzo mieszane uczucia.
        Ogólnie rzeczywiście wrażenie sprawia plastikowe (vs np 141RC), ale naprawdę nie jest źle (nie ma co porównywać do zwyklych "plastików").
        Uchwyty, owszem nieco mniejsze i jakoś tak może "fajniej" wyglądają, ale czy dają większą wygodę? To rzecz gustu, ale "stare" szerokie pokrętła dają lepszy chwyt (a mam normalne ręce, nie łopaty) i przyjemniej się nimi kręci. Głowica po złożeniu nie jest aż tak rewelacyjnie mniejsza, aczkolwiek sprawia przynajmniej optycznie bardziej zwarte wrażenie (może to zasługa kształtu uchwytów). Najbardziej odczuje się chyba to pomniejszone pokrętło blokady obrotu w poziomie, reszta dość podobnie.
        Inny jest mechanizm blokowania płytki - nie ma tego złotego "psztyczka" - zamiast tego, aby zwolnić dźwignię blokady trzeba jednocześnie docisnąć położny obok przycisk - rzecz gustu, ale to też sprawia mniej solidne wrażenie.
        Osie obrotu i podziałki są ustawione jak należy (na zdjęciach jakoś dziwnie to trochę wygląda, nie wiem o co chodzi, ale już nie wnikam).
        Ten mechanizm z kontrującą sprężyną w pierwszym odruchu wydaje mi się trochę lipny - przy normalnym "manewrowaniu" nic nie czuć (nie wiem czego należałoby się w sumie spodziewać, sprężyna działa właściwie tylko jako "odbój" w skrajnym połozeniu apratu "na plecy"), a wręcz... no właśnie - to co rzuciło mi się najbardziej w oczy (...w ręce?) - praca głowicy przy pochylaniu/obracaniu daje (na moje wyczucie) o wiele mniejszą pewność i precyzję ruchu, może to cecha egzemplarza (za nowy?), ale w bezpośrednim porównaniu z 141RC, to jakby nie ta klasa, byłem niemiło zaskoczony. Po wrażeniu jakie zostawił we mnie pierwszy kontakt z 141RC, próba z 804RC2 przypomniała mi raczej mojego starego Velbona CX (no może troszkę koloryzuję, ale ruch był zdecydowanie mniej płynny niż w 141RC - jeszcze raz... może to taki egzemplarz?).
        Jeśli ktoś przedkłada lekkość i gabaryty nad długowieczność i solidność, to IMHO 804RC2 może być niezłym wyborem do mniejszych statywów, ale np. do 055 ma się już jakoś tak... nijak.
        Ostatnio edytowany przez APP; 5125.

        Komentarz

        • tom634
          Bywalec
          • 2006
          • 123

          #5
          Mam statyw 190PRO i głowicę 804RC2. To moja pierwsza przygoda z statywami. Nie narzekam, a nawet podoba mi się ten zestaw.
          Moje zdjęcia

          Komentarz

          • ripek
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 1486

            #6
            Od czego jest skrót RC ? Bo mi sie kojarzy z Release Candidate w programowaniu
            Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

            Komentarz

            • b'Art
              Początki nałogu
              • 2005
              • 370

              #7
              Noszę się z zamiarem zakupu... Podpowiedzcie jaki rodzaj kupić? Mi się bardziej podoba kula - jest szybciej ustawialna i nie ma tylu mocowań -> vide foto u góry.
              Nie wiem jesnak czy mi utrzyma stabilnie 300D + sigmę 70-300. Any hints?
              _______________________________________________
              taaaaa... Fed, Zorka 5, Zuch Digital, Smena 16:9 ha!

              Komentarz

              • Jac
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 4813

                #8
                Kule sa OK, ale na statyw to raczej proponuje jakas 3 osiowa, latwiej sie to obsluguje, choc kulowa szybciej ;-)..
                Instagram

                Komentarz

                • APP
                  Uzależniony
                  • 2006
                  • 664

                  #9
                  Ja ostatecznie zdecydowałem się na 190PRO i 141RC.
                  Odnośnie tezy, iż macana przeze mnie 804RC2 była "zbyt nowa" - jestem posiadaczem 141RC, bo nawet świeżutko rozpakowana 141RC pracowała o wiele płynniej (w zasadzie tak jak ta z wystawy wcześniej). Nie wiem, może to był jakiś "kiepściejszy" egzemplarz, ale to plus 1kg udźwigu mniej... no i wreszcie "konwencjonalne" uchwyty przeważyły - niewielka różnica w masie i gabarytach oraz poziomiczka nie wystarczyły żebym "zaryzykował" -wybrałem sprawdzone.

                  b'Art:
                  Co do kula vs. 3D, to tak naprawdę najwięcej zależy od tego jak wykorzystujesz swój sprzęt, bo w miarę przyzwoita kula utrzyma taki zestaw bez większych trudności, ale czy zapewni dostateczną precyzję kadrowania? Temat rzeka, dlatego najlepszy możliwy hint jest IMHO mniej więcej taki: "Idź do sklepu ze swoim sprzętem, zamocuj, pokręć, popukaj w aparat, pobaw się i sam oceń." - konkretne potrzeby, konkretny model, konkretny egzemplarz - wtedy będziesz spokojny o swój wybór. Ja przed zakupem (a miałem już w zasadzie swój typ, bo macałem wcześniej i naczytałem się, że hoho) stałem w sklepie dobre 1,5h na przemian przekładając aparat między statywami i głowicami, manipulując, składając, rozkładając, zakładając na siebie itd itp.
                  A jeśli taka odpowiedź jest zbyt "standardowa" - no cóż, dla mnie praca z kulą to wątpliwa przyjemność - owszem szybko i wesoło, ale bez mrugnięcia okiem wybrałem 3D nawet jeśli uchwyty sterczą w transporcie (bawiłem się też 322 i bodaj 486 i "jakość pracy" IMHO jest na korzyść prostej zwykłej 141... ale mi kręcenie i ustawianie krok po kroku nie przeszkadza tak, jak zapewne niektórym).

                  Komentarz

                  Pracuję...