Test - zdjęcia: Canon 70-200 + TC 1,4x i 2x

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Sober
    Uzależniony
    • 2008
    • 513

    #16
    Zastanawia mnie jaki by był efekt porównania:
    1. Konwerter 1,4 i ogniskowa 200 (razem 280)
    2. Konwerter 2.0 i ogniskowa 140 (razem też 280)

    Jeśli efekty byłyby podobne to sensu nabierają konwertery 2.0.

    Komentarz

    • krzysiek29
      Bywalec
      • 2007
      • 189

      #17
      A dlaczego widzę tylko kenko 2.0 ?
      pozdrawiam Krzysiek

      Komentarz

      • zygert
        Coś już napisał
        • 2006
        • 57

        #18
        Nowy lepszy TEST konwerterów

        Proszę admina o wykasowanie wcześniejszej wiadomości - miałem problemy z zamieszczeniem fotek (imageshack zwariował i nie chciał przyjmować fotek pomimo posiadanego kredytu).

        Dzięki - cieszę się, że komuś ten teścik się przydał.
        Właśnie liczyłem, że każdy oceni i poda na forum własne wnioski (ja nigdy testów wcześniej nie robiłem i dlatego chciałem, aby oceny były przeprowadzone wspólnie - jednak się nie udało)

        A teraz uwaga.
        Udało mi się dorwać tablicę testową i troszkę wyniki wypadają inaczej (jednak canona telekonwertery są najlepsze - niestety nie mam 1.4x jak ktoś ma z Warszawki to można zrobić jeszcze raz dokładny test. Taki pro i udostępnić sensownie, aby ludzie mieli na przyszłość problem z głowy przy wyborze konwerterów).
        Testy trzeba przeprowadzać z MF (często przekłamania wychodzą przez AF). Ostro się zdziwiłem kiedy okazało się, że obiektyw przy ognioskowej 200mm ma gorszą jakość jak z konwerterem Canona 2x!!!. 6 fot i wszystkie nie do końca ostre (pewnie jakiś FF lub BF - później sprawdzę). Zrobiłem 2 z MF i obie ostre!!! Więc test co widziałem w necie, gdzie Canona 1.4 wypadł gorzej od Kenko 1.4 sądzę, że był przeprowadzony na AF i wyszedł FF lub BF. U mnie Canon 2x wypada lepiej od Kenko 1.4 - przynajmniej w narożach.
        Proszę sami oceńcie.

        Parametry: ISO200, f5.6, 1/200s, profil STANDARD z body 30D, statyw

        W porządku jakościowym - najwyżej najlepiej.

        1) Canon 70-200 4L na 200mm f5.6


        2) Canon Extender II 2x


        3) Kenko 1.4x


        4) Kenko 2x


        A dla dociekliwych (teraz już wiem, że fotki tablic powinny być robione wg. znaczników - zorientowałem się po teście, a już nie chciało mi się robić ponownie). Tak czy siak różnice widać. Kenko w centrum są niezłe, ale niestety przez aberację poza centrum kadru wypada to nie za specjalnie. Zaleta Kenko to, że 2x chodzi z AF.
        Uważam, że konwertery można mocować nawet i 2x byle sam obiektyw był ostry. Jakość w zupełności do zaakceptowania, a nawet z niektórymi długimi obiektywami lepsza!


        Jeszcze wrzucam z 70mm i 200mm z AF (jak podałem wyżej przy 200 z manuala wychodzi dużo lepiej - oj ten canon i jego FF/BF czy nie ma puszki co nie ma tego problemu?). Chciałbym w łapki dorwać jakiegoś Nikona, bo aż wierzć mi się nie chce, że u nich nie ma takich problemów.
        70mm AF


        200mm AF


        A jeszcze podam procedurkę testu. Wykonałem po 3 fotki z każdego ujęcia przy ponownym ręcznym ostrzeniu i wybrałem najlepsze (ogólnie nie było jakiś większych różnic).
        Jak ktoś chce RAWy (będą prośby - min. 5) to gdzieś wystawię).

        Pozdrawiam
        !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
        Zamieszczone przez Sober
        Zastanawia mnie jaki by był efekt porównania:
        1. Konwerter 1,4 i ogniskowa 200 (razem 280)
        2. Konwerter 2.0 i ogniskowa 140 (razem też 280)

        Jeśli efekty byłyby podobne to sensu nabierają konwertery 2.0.
        Zrobię jeszcze i taki test wykorzystując zoom'a 70-200. Na jakiej przysłonie zrobić? Wcześniej podawałem przy jakich przysłonach najlepiej wypadają konwertery. A uprzedzając pytania: dlaczego na konwerterze 2x mam f5.6 - zalepiłem styki.
        W ogóle super sprawa bo można troszkę więcej światełka jednak wpuścić (nie wiem na czym to polega, ale wydaje mi się, że body w obiektywie też ustawia f8, po co jeżeli przy f4 mamy więcej światła i jakość również OK, oczywiście mając ściemnienie też z powodu samego konwertera. Więc po co jeszcze ściemniać przysłoną?).
        Ostatnio edytowany przez zygert; 7256. Powód: Automerged Doublepost

        Komentarz

        • zygert
          Coś już napisał
          • 2006
          • 57

          #19
          Zamieszczone przez Sober
          Zastanawia mnie jaki by był efekt porównania:
          1. Konwerter 1,4 i ogniskowa 200 (razem 280)
          2. Konwerter 2.0 i ogniskowa 140 (razem też 280)

          Jeśli efekty byłyby podobne to sensu nabierają konwertery 2.0.
          Ja uważam, że lepiej jest robić test na jednej ogniskowej, a sprzęt cały przybliżać (właściwości optyczne się nie zmieniają). A tutaj przy 131mm, a 200mm na tym samym obiektywie mamy różnice. Więc taki test nie jest wg. mojej opinii wiarygodny (całe szczęście 70-200 jest całkiem równy w całym zakresie ogniskowych, ale tak to nie powinno się testować). Zgonie z prośbą zamieszczam fotki. Ogniskowa trochę inna niż to wychodzi z matematyki (ale nie chciałem ruszać statywem, widać tak naprawdę, że kenko oszukuje z mnożnikami bo wątpię, aby canon dawał więcej jak 2x powinno być 140mm przy Ext. a musiałem ustawić na 131mm więc wychodzi na to, że kenko ma tak naprawdę 1,31x, a nie 1,4x, przy 2x sprawa wygląda podobnie). Pozdrawiam.

          ISO200, lampa, statyw (bez zmiany pozycji), 1/200, 262mm (prawdziwa ogniskowa)

          Canon 2x 131mm (262mm) f5.6


          Kenko 1.4x 200mm (262mm) f5.6


          Canon 2x 131mm (262mm) f8


          Kenko 1.4x 200mm (262mm) f8


          Canon 2x 131mm (262mm) f10


          Kenko 1.4x 200mm (262mm) f10


          Jak widać Kenko jednak jest słabsze od Canona i mocno się zastanawiam dlaczego w teście na necie Kenko 1.4x wygrał z Canonem 1.4x - chyba, że 2x jest faktycznie lepsze w co wątpię :>.
          W centrum kadru jest w zasadzie identycznie. A to co w Kenko mi się podoba, że jak robiłem z AF to wszystkie foty były ostre w punkcie ostrzenia. Minus manualnego ostrzenia na Canon 2x Ext II niestety dość dokładne wpatrywanie przy ostrzeniu. Przy szybkich obiektach wręcz niemożliwe. Więc na tym polu może okazać się, że taki Kenko będzie lepszy bo zawsze będzie idealnie ustawiona ostrość, a przy manualnym już część do kosza .
          Więc wybór jest nadal trudny. Najlepiej chyba telekonwertery Canona i obiektyw ze światłem 2.8, ale z drugiej strony 2.8 70-200 mniej ostry i tak w kółko . Więc najrozsądniejszy wybór moim zdaniem jeżeli ktoś nie potrzebuje światła 2.8 to 100-400 4.5-5.6L IS + Canon 1.4x ew. 2x, tracimy niestety uniwersalność 70-200. I tak niedobrze i tak.
          Ostatnio edytowany przez zygert; 7256.

          Komentarz

          • Sober
            Uzależniony
            • 2008
            • 513

            #20
            Dzięki za test! Daje do myślenia, bo wynika z niego że Canon 2x nie dość że daje lepszą jakość to jeszcze pozwala na większe zbliżenie... Tylko faktycznie z tym autofocusem kiszka.

            PS: Jak wypadły czasy naświetlania? Bo to 5,6 dla canona to chyba tylko teoretyczna przesłona - faktycznie otwór względny jest raczej ok 8?

            Komentarz

            • zygert
              Coś już napisał
              • 2006
              • 57

              #21
              Tak z AF to porażka i tylko w Kenko śmiga jak należy (mowa o 2x). Pewnie przez to, że ma te 1,8x .

              A co do faktycznego światła to zakładając konwerter ściemnienie następuje. Jednak gdy np. z f4 przejdę na f8 widać różnicę w świetle więc sądzę, że bez zaklejonych styków Canona Ext. ustawia na dzień dobry przysłonę na f8. Tego mechanizmu za bardzo nie rozumiem. Podam dzisiaj o ile ściemnia Kenko i Canon tzn. jakie czasy uzyskam .

              Komentarz

              • zygert
                Coś już napisał
                • 2006
                • 57

                #22
                Tak jak pisałem wcześniej zrobiłem test konwertera Canon Extender II 2x. I ostro się zdziwiłem, gdy zobaczyłem wyniki. Ale od początku.

                Test przebiegał następująco.
                Aby natężenie światła się nie zmieniło strzeliłem w niebo i ścianę (2 testy). Co ciekawe pomiar światła następuje w momencie naciśnięcia spustu - na nic się ma wywołanie czasowe, gdzie myślałem że zmierzy w momencie lub tuż przed wykonaniem zdjęcia
                Aparat skierowałem na jednolitą ścianę (sprawdziłem czy poruszanie aparatem w zakresie 10cm góra dół lewo prawo zmienia pomiar - nie, więc OK). Wszystko oczywiście na statywie. Tryb AV z ustawionymi różnie przysłonami.

                WYNIKI:
                Musiałem zwiększyć/zmniejszyć ekspozycję, aby zdjęcia miały zbliżoną jasność (dostosowywałem do obiektywu bez telekonwertera).

                W nawiasach "<>" wartość ekspozycji jaką musiałem ustawić i czas jaki uzyskałem "~".

                SAM OBIEKTYW 70-200 4L
                f8 - 1/1600
                f5.6 - 1/3200
                f4 - 1/6400

                ZAKLEJONE STYKI
                f8 - 1/100 <-0.5> ~1/125
                f5.6 - 1/250 <-0.4> ~1/400
                f4 - 1/1000 <-0.5> ~1/1600

                NIEZAKLEJONE STYKI
                f8 - 1/1600 <+0.4 ; +0.5> ~1/1000

                Wygląda na to, że konwerter canona ściemnia o około 0.4-0.5EV. Nie wiem jak działa ten pomiar światła, ale czasy są ustawiane na takie same jak bez telekonwertera (a zdjęcia wychodzą ciemniejsze). Przecież jak jest ciemniej to i czasy powinny być ustawiane inne, aby było zdjęcie prawidłowo naświetlone? Przy zaklejonych stykach zdjęcia wychodzą jaśniejsze i trzeba je ściemnić i z tego co widać po czasach bez zaklejania obiektyw działa jak bez telekonwertera z przysłoną 4.
                Czyli jeżeli chcemy zrobić zdjęcie tak naprawdę przy 5.6 jak zrobiłem wcześniej przy zaklejonych stykach to bez zaklejenia musimy ustawić na f11. Przy f8 obiektyw ustawi się na pełną dziurę. Sprawdziłem to organoleptycznie.

                Więc wygląda na to, że styków nie opłaca się zaklejać bo to nic nie daje Poza tym, że wiemy dokładnie jakiej wielkości jest otwór. Na świetle nic nie zyskujemy, AF nie działa (przy obiektywach od f4). Sądziłem, że obiektyw pracuje od f8 i zalepienie pomaga czas zwykle był lepszy - no ale w teście widać co i jak. Dziwne tylko dlaczego troszkę jednak czasy odbiegają (ale może to mój błąd).
                Z pewnością można założyć, że ten czas co nam światłomierz ustawi trzeba zwiększyć, aby zdjęcie było prawidłowo naświetlone w innym przypadku będzie lekko niedoświetlone.
                Mam nadzieję, że komuś pomogłem.

                Komentarz

                • brunovis
                  Coś już napisał
                  • 2008
                  • 62

                  #23
                  Zamieszczone przez zygert
                  Minus manualnego ostrzenia na Canon 2x Ext II niestety dość dokładne wpatrywanie przy ostrzeniu. Przy szybkich obiektach wręcz niemożliwe.
                  Odświeżam wątek :-D.

                  Czy używając Canon 2x Ext II na 70-200 F4 mamy potwierdzenie ostrości

                  Komentarz

                  • jotes25
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 3609

                    #24
                    Zamieszczone przez brunovis
                    Odświeżam wątek :-D.

                    Czy używając Canon 2x Ext II na 70-200 F4 mamy potwierdzenie ostrości
                    Jak zakleisz odpowiednie styki (patrz forum), to na 40d będziesz miał całkiem nieźle działający autofocus na bocznych punktach

                    Komentarz

                    • brunovis
                      Coś już napisał
                      • 2008
                      • 62

                      #25
                      Dzięki za szybka odpowiedź :-D

                      Komentarz

                      • jacula
                        Początki nałogu
                        • 2007
                        • 319

                        #26
                        Zamieszczone przez jotes25
                        Jak zakleisz odpowiednie styki (patrz forum), to na 40d będziesz miał całkiem nieźle działający autofocus na bocznych punktach
                        Czemu tylko na bocznych? Czy tak samo bedzie kiedy do 300/4l IS podepniemy Canon Ext. 2x II?

                        Komentarz

                        • jotes25
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 3609

                          #27
                          Zamieszczone przez jacula
                          Czemu tylko na bocznych? Czy tak samo bedzie kiedy do 300/4l IS podepniemy Canon Ext. 2x II?
                          Pewnie dlatego, że centralny punkt ma zwiększoną precyzję i jest mu po prostu za ciemno. Dodatkowo, jeśli dobrze pamietam, są też problemy z punktem górnym i dolnym. Natomiast boczne ostrzą bardzo fajnie
                          Z 300/4 L IS będzie tak samo.

                          Komentarz

                          • Janusz Body
                            Moderator
                            • 2004
                            • 5757

                            #28
                            Zamieszczone przez jotes25
                            Jak zakleisz odpowiednie styki (patrz forum), to na 40d będziesz miał całkiem nieźle działający autofocus na bocznych punktach
                            Na bocznych? A od kiedy?

                            Pytanie nr.2 próbowałeś podpinać? Bo ja tak - z zaklejonymi stykami of course. Extender 2x to utrata światła o 2 EV. Autofokus "normalnie" działa do f/5.6, z extenderem wychodzi f/8.0. Będzie cud jak będziesz miał potwierdzenie ostrości. O AF naprawdę można zapomnieć - żółw to bardzo szybkie zwierzę w porównaniu z AF na f/8.0. To jedynie dobry sposób na szybkie rozładowanie baterii.

                            Zamieszczone przez jotes25
                            Pewnie dlatego, że centralny punkt ma zwiększoną precyzję i jest mu po prostu za ciemno.....
                            Zwiększenie precyzji polega na wydłużeniu bazy (fizycznie rozmiar sensora w jednym wymiarze jest większy) i działa tylko na większych otworach względnych tak dużych, że mogą oświetlić całą bazę. Zwykle 2.8 i poniżej. Na f/8.0 oświetlona część bazy robi się bardzo krótka. Najczęściej za krótka do prawidłowego działania AF i nie ma to NIC wspólnego ze zwiększoną precyzją sensora. Zupełnie nic. Przy trochę gorszym świetle (jak np. o tej porze roku) użyteczność takiego "AF" jest mniej niż zero.
                            Ostatnio edytowany przez Janusz Body; 194. Powód: Automerged Doublepost

                            Janusz,
                            Old enough to know better - but I do it anyway.

                            Komentarz

                            • jotes25
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 3609

                              #29
                              Zamieszczone przez Janusz Body
                              Na bocznych? A od kiedy?
                              Od 40d.

                              Zamieszczone przez Janusz Body
                              Pytanie nr.2 próbowałeś podpinać? Bo ja tak - z zaklejonymi stykami of course. Extender 2x to utrata światła o 2 EV. Autofokus "normalnie" działa do f/5.6, z extenderem wychodzi f/8.0. Będzie cud jak będziesz miał potwierdzenie ostrości. O AF naprawdę można zapomnieć - żółw to bardzo szybkie zwierzę w porównaniu z AF na f/8.0. To jedynie dobry sposób na szybkie rozładowanie baterii.
                              Nie tylko próbowałem ale i używam. Boczne punkty działają w 40d znacznie lepiej przy f/8 niż np. w 30d na f/5.6. Lepiej oznacza i szybciej i pewniej.

                              Zamieszczone przez Janusz Body
                              Zwiększenie precyzji polega na wydłużeniu bazy (fizycznie rozmiar sensora w jednym wymiarze jest większy) i działa tylko na większych otworach względnych tak dużych, że mogą oświetlić całą bazę. Zwykle 2.8 i poniżej. Na f/8.0 oświetlona część bazy robi się bardzo krótka. Najczęściej za krótka do prawidłowego działania AF i nie ma to NIC wspólnego ze zwiększoną precyzją sensora. Zupełnie nic. Przy trochę gorszym świetle (jak np. o tej porze roku) użyteczność takiego "AF" jest mniej niż zero.
                              Owszem, zgadza się w 100%. Chciałem zastosować pewien skrót myślowy, niezbyt udany. Tak czy siak konstrukcja centralnego punktu jest inna niż bocznych. Szczegóły techniczne do sprawdzenia (dłuższa baza sensorów podstawowego krzyża?).
                              Ostatnio edytowany przez jotes25; 2590.

                              Komentarz

                              • Janusz Body
                                Moderator
                                • 2004
                                • 5757

                                #30
                                Zamieszczone przez jotes25
                                ...
                                Owszem, zgadza się w 100%. Chciałem zastosować pewien skrót myślowy, niezbyt udany. Tak czy siak konstrukcja centralnego punktu jest inna niż bocznych. Szczegóły techniczne do sprawdzenia.
                                Centralny jest jeden i ten sam - nie ma dwóch różnych baz - wykorzystuje albo całą bazę albo jej część. Tylko centralny krzyżowy jest "o podwyższonej precyzji" (czyli z wydłużoną jedną z baz) pozostałe to zwykłe liniowe i 40D niczym specjalnym się nie wyróżnia.

                                Boczne - również w 40D - są fizycznie mniejsze. Mają krótszą bazę do pomiaru przesunięcia fazowego. Działają (by Canon) do f/5.6. Po zaklejeniu styków i przy bardzo dobrym świetle są w stanie coś tam złapać do ok. f/7.1 czasem do f/8.0 ale polegać na tym to się nie da. Nazywanie tego "całkiem nieźle działający..." to gruba przesada.

                                Janusz,
                                Old enough to know better - but I do it anyway.

                                Komentarz

                                Pracuję...