Forum Canon-Board.info jest własnością prywatną. Decyzje Właściciela Forum są ostateczne.
Celem serwisu i forum Canon-Board.info jest wymiana doświadczeń i gromadzenie wiedzy z zakresu fotografii,zarówno techniki fotografowania jak i dot. sprzętu, w szczególności sprzętu fotograficznego marki Canon.
Zasady Forum
Wypowiedzi na Forum należy konstruować z zachowaniem ogólnie przyjętych zasad dobrego wychowania. Naruszenia nie będą tolerowane. Nie zezwala się na publikowanie materiałów (linki, zdjęcia, treści) o treści wulgarnej, sprzecznej z prawem lub mogące wywoływać spory, polemiki , działania, na tle religijnym, politycznym czy światopoglądowym.
Pisząc nową wiadomość - sprawdź czy wnosi ona coś do dyskusji oraz czy nie odbiega ona od tematu wątku. Niemile widziane jest pisanie postów w stylu "zgadzam się" i koniec lub powtarzanie argumentów.
Zanim założysz nowy temat, sprawdź w wyszukiwarce, czy nie był on już wcześniej poruszany na forum. W 90% przypadków był. Jeśli masz pytania związane z takim tematem, dopisz nowego posta do istniejącego wątku (o ile już nie ma w nim na nie odpowiedzi).(Z uwagi na ograniczenia techniczne wbudowanej wyszukiwarki Forum, alternatywnie proponujemy używać wyszukiwarki Google z komendą
"szukana_fraza site:Canon-Board.info")
Zakładając wątek nadaj mu tytuł, który dobrze podsumuje jego treść. Jeśli masz pytanie dotyczące obiektywu/aparatu, to podaj jego nazwę i zaznacz na czym problem polega. Nie jest mile widziane pisanie postów pod tytułem: "Pomocy", "Nie działa", "Co kupić?".
Należy przestrzegać tematyki na poszczególnych forach. Mam nadzieję że tematyka poszczególnych
forów jest dość jasna i proszę o jej przestrzeganie. Pisanie w nieodpowiednich miejscach powoduje dodatkową pracą dla moderatorów.
Ortografia - każdy piszący na forum powinien dokładnie sprawdzić pisownie przed wysłaniem posta. Zwracanie uwagi innym użytkownikom na ich błędy ortograficzne może odbywać się jedynie przez przesyłanie prywatnej wiadomości do użytkownika lub zaraportowanie posta do moderatorów. Należy unikać niechlujnego pisania wiadomości. Jeżeli szanujesz czas i wiedzę innych użytkowników Forum i chcesz od nich otrzymać odpowiedź, zadbaj o schludny i poprawny ortograficznie wygląd swojej wiadomości. Moderatorzy mają prawo poprawiać błędy w treści posta i przyznawać ostrzeżenia za rażące naruszenia niniejszego punktu. Dopuszczamy pisanie bez polskich liter.
Nie mile widziane jest odsyłanie do archiwum bez podania linka do odpowiedniego wątku.
Reklama na forum.
Dopuszczalne jest reklamowanie działalności fotograficznej tj. usług fotograficznych, wykonywania fotografii.
Wszystko co jest przeznaczone DLA fotografów uznawane jest za działalność komercyjna (np. warsztaty, albumy, odbitki, cały sprzęt fotograficzny).
Zasady reklamowe uregulowane są szczegółowo w odpowiedniej sekcji FAQ 'Zasady reklamy i działalności komercyjnej' które stanowią załącznik do niniejszego regulaminu.
Oferty sprzedaży/kupna sprzętu należy umieszczać jedynie w odpowiednim podforum zgodnie z zasadami Działu Giełda. Użytkownicy naruszający zasady działalności komercyjnych będą odpowiednio ostrzeżeni/ukarani, a ich wpisy usunięte.
Prezentowane zdjęcia muszą mieć rozmiar do 1280 pikseli w poziomie i do 900 pikseli w pionie.
Dostęp do forum z bramek internetowych może być niemożliwy z przyczyn technicznych - dla ograniczenia dostępu "anonimom" lubujących się w nagminnym łamaniu Regulaminu Forum. Zakładanie kolejnych użytkowników w celu ominięcia nałożonych ograniczeń na użytkownika (blokada tzw. Ban czasowy lub stały) skutkować będzie blokadą na numer IP.
Zasady porządkowe
Moderatorzy mają prawo ostrzegać w przypadku naruszenia ww. zasad lub netykiety oraz zablokować możliwość wypowiadania się na forum (czasowo lub stale) w przypadku poważnych/powtarzających się przypadków łamania regulaminu przez użytkownika. Administrator ma prawo zablokować konto użytkownika w przypadku rażącego naruszenia regulaminu. Administrator forum nie usuwa kont "na życzenie".
Posty i wątki naruszające regulamin, prawo lub dobre obyczaje będą edytowane, przenoszone lub kasowane przez moderatorów. Moderatorzy nie usuwają postów, ani nie zamykają wątków "na życzenie", tak więc proszę się dwa razy zastanowić zanim się coś napisze.
Zastrzeżenia co do decyzji i działań Moderatorów należy zgłaszać w pierwszej kolejności poprzez prywatną wiadomość do danego Moderatora. Kolejnym krokiem jest link 'Kontakt' na dole strony Serwisu do Właściciela forum ? użytkownik fomag . Moderatorzy nie mają prawa zmieniać decyzji innych moderatorów.
2014.10.12 - zmiana dot. działań komercyjnych; patrz też tutaj: http://www.canon-board.info/faq.php
2017.12.01 - zmiana pkt 9. dotycząca dopuszczalnych rozmiarów zdjęć, od teraz można 1280 x 900 pikseli.
arturs/"Żeby sprecyzować - np. sklep ogólne dostępny (np. przywoływane CH Janki) mieści się w definicji miejsca publicznego"
Masz jakieś konkrety na poparcie tej tezy? Bo z tego co ja słyszałem, to niestety ale CH są wyjątkiem od reguły.
Konkrety napisałem wyżej - CH/sklep jest miejscem publicznym ogólnodostepnym a nie prywatnym (z definicji z ograniczonym dostepem) - każdy może tam wejść bez spełnienia dodatkowych warunków i np. zapoznać się z ofertą handlową a czasem nawet coś kupić . Napisz może z jakiego źródła słyszałeś bo ja mam tą wiedzę z dwóch stron - jak pisałem pracuję w agencji ochrony (jako techniczny ale przepisy i uprawnienia ochroniarzy są mi znane - stąd stwierdzenie że mogą nam tak naprawdę "skoczyć") i ze strony policji (stąd opisana procedura wymogów podstawy prawnej, a nie "widzimisię ochroniarza", protokołów, skarg, dostępności terenu/regulaminu itp).
Z innej beczki ostatnio w Empiku przy wejściu doskoczył do mnie ochroniarz (miałem reklamówki z zakupami) i kazał zostawić przy wejściu "bo takie są przepisy" - na pytanie jakie przepisy już nie umiał odpowiedzieć - więc stwierdził że taki mają nakaz od kierownictwa - ja na to że nie zgadzam sie i wszedłem sobie dalej.. i na tyle było jego interwencji..
Podobnie w praktikerze - moja żona zamist z torebką chodzi z plecakiem - kazali jej zostawić w jakiejś szafeczce - odpowiedź brzmiała "nie" i zaproponowaliśmy żeby pan z ochrony podążał za nami krok w krok jeśli boi się że wyniesiemy w plecaku wannę lub płytę gipsowo-kartonową - nie chciał..
arturs/ostatnio miałem zajęcia w szkole foto z prawa ogólnie pojętego , czyli prawa autorskie, blablabla, miejsca publiczne, i koleś (wykładowca UG) mówił, że CH są wyjątkiem i obowiązują w nich regulaminy.
Nie będę się przy tym upierał, bo nie jestem prawnikiem.
Ale już jakiś czas temu widziałem śmieszną sytuację, że ochroniarze nie wpuścili na teren CH ekipy TVP ze sprzętem, która chciała się po prostu napić kawy Ostatecznie ochrona pozwoliła im wnieść sprzęt ( kiedy operator powiedział, że ochroniarz bedzie pilnował sprzętu za xxxxxxxxx zł na własną odpowiedzialność )pod warunkiem, że nie będą nic kręcić.
arturs - no własnie też mnie to ciekawi. Ponieważ w Warszawie znam budynek, który co prawda nie jest Centrum Handlowym, ale w swoim gmachu ma sieć luksusowych sklepów a na wyższych piętrach są biura firm o których w życiu nie słyszałem (wszystko zagraniczne) i w regulaminie jest zapis że na terenie budynku obowiązuje zakaz fotografowania. Kiedyś chciałem z niego zrobić panoramę, to z racji na fakt iż miałem torbę fotograficzną pan z ochrony (uprzejmy) zaprowadził mnie do pokoju, w którym mogłem porozmawiać z osobą odpowiedzialną za wykonanie zdjęcia w tym budynku. Pan z ochrony odprowadził mnie tylko dlatego, żebym nie wyjął gdzieś aparatu i nie zrobił kilku zdjęć (co oczywiście graniczy z cudem z racji na fakt, iż budynek ma tyle kamer, że ochrona na spokojnie byłaby w stanie to wychwycić). Tak więc jestem pewien, że w tym budynku jakbym chciał zrobić zdjęcie bez pozwolenia to ochronę miałbym szybciej na karku niż to jakakolwiek ustawa przewiduje
Fakt, że jest to budynek prywatny, z resztą jak każde centrum handlowe.
Z pewnych źródeł wiem i jestem tego pewny, że zdjęcia można robić w każdym miejscu jak i również każdej osobie !! .... Przykładowo idąc na stację benzynową gdzie teren jest prywatny nie możemy robić zdjęć TYLKO wtedy jak jest widoczny "ZAKAZ FOTOGRAFOWANIA". Jeśli takiego zakazu nie ma możemy pstrykać do woli !! Dopóki ktoś z WŁAŚCICIELI terenu nas nie poprosi o opuszczenie go - nie może nam nie pozwolić fotografować lecz może nas poprosić do opuszczenia lokalu czy też terenu inaczej może wezwać policję, a wtedy panowie w mundurkach poproszą nas o opuszczenie tego terenu. W przypadku opisywanej przykładowej stacji benzynowej wyjdziemy poza teren, powiedzmy na drugą stronę ulicy wtedy możemy fotografować dany obiekt bez problemu i NIKT !! Nie może nam tego ZABRONIĆ . Podobnie jest w przypadku fotografowania osób i ich publikacją
kucza21 - odnośnie fotografowania budynków to się zgadzam, bo sam to zastosowałem odnośnie opisanej sytuacji z budynkiem firmy WARTA. Ale odnośnie ludzi, to większej głupoty nie czytałem - wybacz.
Jeśli jestem sam na zdjęciu i ktoś to publikuje bez mojej zgody to łamie prawo.
Jeśli mnie pamięć nie myli to mówi o tym ustawa o prawie prasowym, że jeśli na zdjęciu jest więcej niż 4 osoby to wtedy jest to traktowane jako zdjęcie grupowe i nie trzeba mieć zgody, w przeciwnym razie, jeśli to jest zdjęcie jednej czy dwóch osób trzeba mieć pisemną zgodę.
arturs/ostatnio miałem zajęcia w szkole foto z prawa ogólnie pojętego , czyli prawa autorskie, blablabla, miejsca publiczne, i koleś (wykładowca UG) mówił, że CH są wyjątkiem i obowiązują w nich regulaminy.
Nie będę się przy tym upierał, bo nie jestem prawnikiem.
Ale już jakiś czas temu widziałem śmieszną sytuację, że ochroniarze nie wpuścili na teren CH ekipy TVP ze sprzętem, która chciała się po prostu napić kawy Ostatecznie ochrona pozwoliła im wnieść sprzęt ( kiedy operator powiedział, że ochroniarz bedzie pilnował sprzętu za xxxxxxxxx zł na własną odpowiedzialność )pod warunkiem, że nie będą nic kręcić.
No i tu dochodzimy do sedna sprawy - jakby ludzie z TVP się uparli to by weszli "na chama" bo co - ochroniarz rzuciłby sie z pięściami czy co?
Zamieszczone przez Olszewski
arturs - no własnie też mnie to ciekawi. Ponieważ w Warszawie znam budynek, który co prawda nie jest Centrum Handlowym, ale w swoim gmachu ma sieć luksusowych sklepów a na wyższych piętrach są biura firm o których w życiu nie słyszałem (wszystko zagraniczne) i w regulaminie jest zapis że na terenie budynku obowiązuje zakaz fotografowania. Kiedyś chciałem z niego zrobić panoramę, to z racji na fakt iż miałem torbę fotograficzną pan z ochrony (uprzejmy) zaprowadził mnie do pokoju, w którym mogłem porozmawiać z osobą odpowiedzialną za wykonanie zdjęcia w tym budynku. Pan z ochrony odprowadził mnie tylko dlatego, żebym nie wyjął gdzieś aparatu i nie zrobił kilku zdjęć (co oczywiście graniczy z cudem z racji na fakt, iż budynek ma tyle kamer, że ochrona na spokojnie byłaby w stanie to wychwycić). Tak więc jestem pewien, że w tym budynku jakbym chciał zrobić zdjęcie bez pozwolenia to ochronę miałbym szybciej na karku niż to jakakolwiek ustawa przewiduje
Fakt, że jest to budynek prywatny, z resztą jak każde centrum handlowe.
Ale dostęp do budynku jest ograniczony - choćby bramkami na dole - więc biura to nie centrum handlowe gdzie masz nieograniczony dostęp, Jak piszesz ochronę miałbyś na karku - i co dalej - są dwie opcje - albo poruszamy się w granicach prawa i nie mogą cię tknąć albo przekraczamy tą granicę i wtedy... no właśnie.. W takim biurowcu nie bardzo masz nawet jak narobić rabanu - a w CH masz
Zamieszczone przez kucza21
Z pewnych źródeł wiem i jestem tego pewny, że zdjęcia można robić w każdym miejscu jak i również każdej osobie !! .... Przykładowo idąc na stację benzynową gdzie teren jest prywatny nie możemy robić zdjęć TYLKO wtedy jak jest widoczny "ZAKAZ FOTOGRAFOWANIA". Jeśli takiego zakazu nie ma możemy pstrykać do woli !! Dopóki ktoś z WŁAŚCICIELI terenu nas nie poprosi o opuszczenie go - nie może nam nie pozwolić fotografować lecz może nas poprosić do opuszczenia lokalu czy też terenu inaczej może wezwać policję, a wtedy panowie w mundurkach poproszą nas o opuszczenie tego terenu. W przypadku opisywanej przykładowej stacji benzynowej wyjdziemy poza teren, powiedzmy na drugą stronę ulicy wtedy możemy fotografować dany obiekt bez problemu i NIKT !! Nie może nam tego ZABRONIĆ . Podobnie jest w przypadku fotografowania osób i ich publikacją
A jaka jest moc tabliczki "ZAKAZ FOTOGRAFOWANIA" wiszącej na stacji benzynowej?? Co do nakazu opuszczenia terenu masz rację, i do fotografowania spoza terenu też..
Co do publikowania wizerunków ludzi musisz mieć ich zgode jeśli to oni są przedmiotem zdjęcia, jeśli są gdzieś tam z boku czy w tłumie już takiej zgody mieć nie musisz
arturs - zgadza się, żeby wejść dalej niż recepcja, trzeba mieć kartę elektroniczną bez której bramka się nie otworzy. Ogólnie to parter jest dostępny, wszędzie indziej do biurowców itd. jeśli nawet jest się umówionym np. w biurze Kowalskiego to dzwonią, potwierdzają i ochrona Ciebie prowadzi do biura. Na parterze z tego co zdążyłem się zorientować są różne drogie sklepy z biżuterią chyba itd.
Na dobrą sprawę to po tym co dowiedziałem się od znajomego który interesuje się takimi rzeczami ochrona może mnie zamknąć w pomieszczeniu nie ruszając się zza biurka - elektronicznie zablokuje wszystkie zamki w pomieszczeniu w którym się znajduję i poczeka na przyjazd Policji
Opowiem swoja "przygode".
W maju tego roku bylem na "polowaniu" na swoim tradycyjnym terenie lowieckim czyli Dolnym Slasku. Bylo nas trzech (2x5D + 350D). Jezdzimy sobie od palacu do palacu, pstrykamy i jest ogolnie fajnie. Szlak nas zawiodl do wsi Siecieborowice. Tam oczywiscie byl sobie palacyk. Znalezlismy go, podjezdzamy. Brama otwarta, napis na OTWARTEJ NA OSCIEZ bramie wskazuje, ze teren jest we wladaniu jakiejs spodzielni rolniczej. Ale zakazu wstepu nie ma. No to wchodzimy. Wyjmujemy aparaty i zaczynamy pstryk, pstryk. Natknelismy sie na jakichs robotnikow i dla pewnosci pytamy czy mozna wejsc. Oni tylko wzruszyli ramionami. Swiadomie pytalismy o wejscie na teren a nie o zgode na fotografowanie. W chwili gdy juz konczylismy, z palacu wybiega do nas jakis sniady gosc. Biegnie i drze jape - oddawac aparaty! W pierwszym odruchu byl u nas smiech i uznalismy to za dobry zart ale facet nie zartowal. Okazal sie byc turkiem z Niemiec. Przedstawial sie jako wlasciciel obiektu. Oczywiscie bylismy grzeczni (naprawde) przepraszalismy za wtargniecie, powiedzielismy, ze jego pracownicy pytani przez nas nie reagowali. Gosc mial to gdzies i zaczal od razu nas wyzywac od zlodziei. Po niemiecku. Tak nas okreslil w rozmowie ze swoja polska zona. Ja mu zwrocilem uwage, ze to nie jest jezyk ktorego w Polsce nikt nie zna i zeby dalej nas tak nie nazywal. I wtedy sie zaczelo. Padly konkretne "slowa", grozby, itd. Do tego stopnia, ze chcial abysmy wykasowali juz zrobione fotki. Oczywiscie kazdy mial przy sobie Data-Bank i w trakcie pyskowy uzyty byl guzik "copy". Mniej wiecej do tego momentu bylismy spokojni aczkolwiek facet sie rozkrecal. Ostatecznie zaczal nam grozic policja. I tu juz przegial. Zaproponowalismy mu, ze nawet podamy telefony do komendy wojewodzkiej w Breslau zeby bylo skuteczniej. On na nas popatrzyl tylko jakos dziwnie i kazal swojemu robolowi zagrodzic nasze auto. Sam zablokowal nas z drugiej strony. Pomyslalem sobie "koles, teraz to juz dales d... na maksa". Wyjalem telefon i sam wezwalem Policje. Final byl taki, ze ludkowie zostali spisani a policjanci zadali nam pytanie czy podtrzymujemy swoja skarge na bezprawne zatrzymanie. Oczywiscie policja otrzymala pelna relacje obu stron calego zajscia. W obu podstawowym elementem bylo robienie zdjec. NIKOGO (Policje) TO NIE INTERESOWALO. A przy okazji okazalo sie, ze turek nie byl wlascicielem tylko dzierzawca. Konczy mu sie umowa w grudniu. Raczej mu nikt nie przedluzy
Aha, przy okazji napomknal, ze ten palacyk to nie zabytek bo tak sobie zalatwil. No, coz... Nie tylko on umie zalatwiac
Tak wiec wniosek jest jeden. Pytac czy mozna wlazic na teren (to jasne). Ale zabronic utrwalenia wizerunku, zwlaszcza zabytku to (srodkowy palec mi sie wyprostowal).
kucza21 - odnośnie fotografowania budynków to się zgadzam, bo sam to zastosowałem odnośnie opisanej sytuacji z budynkiem firmy WARTA. Ale odnośnie ludzi, to większej głupoty nie czytałem - wybacz.
Jeśli jestem sam na zdjęciu i ktoś to publikuje bez mojej zgody to łamie prawo.
Jeśli mnie pamięć nie myli to mówi o tym ustawa o prawie prasowym, że jeśli na zdjęciu jest więcej niż 4 osoby to wtedy jest to traktowane jako zdjęcie grupowe i nie trzeba mieć zgody, w przeciwnym razie, jeśli to jest zdjęcie jednej czy dwóch osób trzeba mieć pisemną zgodę.
Oczywiście z pośpiechu źle napisałem, że podobnie(chciałem napisać "inaczej") jest z fotografowaniem i publikowaniem....
Więc teraz będę chciał to sprostować....
Osoby możemy fotografować kiedy chcemy i gdzie chcemy w miejscu publicznym. Jeśli ktoś jest sam na zdjęciu i ja to publikuję co prawda jest to złamanie prawa aczkolwiek jeśli osoba jest przedstawiona nie w negatywnym znaczeniu w większości przypadkach nawet jeśli znajdzie takową publikację (powiedzmy na forum) nie widzi problemu w tym, że jest umieszczana aczkolwiek może złożyć donos o wykroczeniu i wtedy sprawą zajmują się wyższe organy - zazwyczaj usunięcie zdjęcia i przeprosiny. Natomiast kiedy opublikujemy zdjęcie w negatywnym świetle wtedy może nas spotkać kara pieniężna lub jakieś odszkodowanie poszkodowanemu. Zgody na publikację grupy osób powyżej 3 osób nie potrzebujemy tak jak osobą znanym publicznie - Polityk, Komendant Policji, Dyrektor Szkoły, Prezydent miasta itp.
Ah .. I napisałeś, że potrzebujemy pisemnej zgody na publikację w świetle prawa wystarczy umowa słowna lecz nie zawsze można ją udowodnić ...
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
Zamieszczone przez arturs
A jaka jest moc tabliczki "ZAKAZ FOTOGRAFOWANIA" wiszącej na stacji benzynowej??
Artur
Pomyśl!! Jeżeli ktoś sobie tego wyraźnie nie życzy i jest to widoczne to powinniśmy się dostosować do tego zakazu(kultura tego wymaga)!!
Ostatnio edytowany przez kucza21; 11320.
Powód: Automerged Doublepost
Pomyśl!! Jeżeli ktoś sobie tego wyraźnie nie życzy i jest to widoczne to powinniśmy się dostosować do tego zakazu(kultura tego wymaga)!!
To nie wątek o aspektach kulturalnych tylko prawnych - nie piszemy tu o tym co sobie ktoś ŻYCZY tylko czy nam może tego zabronić... Skoro na wejściu do np. CH wisi zakaz fotografowania to oczywiście będąc kulturalnymi ludźmi możemy się z nim zgodzić lub nie, jak ochrona na nas krzyczy że "nie wolno bo on sobie tego nie życzy" to też możemy przestać ale jak pisałem to nie wątek o kulturze tylko kto i dlaczego nie może nam tego zabronić... a napis "ZAKAZ FOTOGRAFOWANIA" na przykładowej stacji beznynowej nie ma żadnej mocy prawnej (bo o tym tu piszemy)..
Inaczej wszędzie wisiałyby tabliczki zakaz fotografowania a my aparatów używalibyśmy jedynie w domach..
[OT]
Czy jakby był napis "polakom,żydom i murzynom wstęp wzbroniony" to wg ciebie byłby ważny bo "ktoś sobie nie życzy" i lepiej go nie łamać bo kultura tego wymaga? Albo "Zakaz wstępu blondynów" - i przypadkiem będąc blondynem nie wchodziłbyś do sklepu bo kultura.. o tym tu dyskutujemy - że niektóre zakazy nie mają żadnej mocy prawnej.. czasy "Nur fur Deutsche" na szczęście już minęły..
[/OT]
No tak a co wy na zakazy używania lamp błyskowych i statywów. Z tymi statywami to jest najleniej:-)
Znajomy ostatnio był na wycieczce w jaskiniach w Czechach i nie pozwolili mu używać statywu. Ale jak kładł aparat na skałach i robił foty samowyzwalaczem to wszystko było OK a foty jak ta lala wyszły, ładniejsze niż na widokówkach:-p
No tak a co wy na zakazy używania lamp błyskowych i statywów. Z tymi statywami to jest najleniej:-)
Znajomy ostatnio był na wycieczce w jaskiniach w Czechach i nie pozwolili mu używać statywu. Ale jak kładł aparat na skałach i robił foty samowyzwalaczem to wszystko było OK a foty jak ta lala wyszły, ładniejsze niż na widokówkach:-p
Statywy i lampy to całkiem inny problem - statyw może całkiem skutecznie odciąć/utrudnić drogę ewakuacji - całkowicie popieram w przywołanej tu jaskini - przy wąskim przejściu w razie potrzeby nagłej ucieczki takie ustrojstwo może się np. zaklinować w skale i np. skutecznie przy napierających ludziach doprowadzić do przewrócenia kogoś i stratowania go - w takich wypadkach przed rozpoczęciem kłótni przydałoby się włączyć na chwilę myślenie , jak aparat leżał sobie na skałce to w razie najgorszego aparat by się potłukł/popsuł/został w miejscu ale nie byłby przyczyną jakiegoś nieszczęścia - zwłaszcza w jaskini na wycieczce.. Statyw także może posłużyć do zniszczenia czegoś albo zdemolowania jakiegoś zabytku czy obrazu więc tu zdania też są podzielone..Co do tego akurat siedzę w tematach pożarowych (instalacje wykrywające, drogi ewakuacji itp.) i ma też za sobą kurs zabezpieczeń różnorakich w Ośrodku Ochrony Zbiorów Publicznych - zdziwilibyście się jakie ludzie mają pomysły żeby coś uszkodzić lub ukraść..
Co do lamp to mówią różnie - osobiście uważam że takie zakazy robienia zdjęć w muzeach czy gdzie indziej nie mają sensu (co innego gdzieś gdzie np. siedzą jakieś nietoperze czy inne zwierzęta).. Co do szkodliwości światła z lamp na tzw. dzieła sztuki to raczej nie wierzę że to ma jakiś wpływ ale są różne szkoły.. i tu już bym był za respektowaniem ewentualnych zakazów
Zwłaszcza że jak gdzieś jest już taki zakaz to z reguły musisz kupić tam bilet i tym samym akceptujesz regulamin danej instytucji..
Jeśli mnie pamięć nie myli to mówi o tym ustawa o prawie prasowym, że jeśli na zdjęciu jest więcej niż 4 osoby to wtedy jest to traktowane jako zdjęcie grupowe i nie trzeba mieć zgody, w przeciwnym razie, jeśli to jest zdjęcie jednej czy dwóch osób trzeba mieć pisemną zgodę.
Ustna wystarczy. Chyba nie sadzisz iz jesli zrobisz zdjecie jakiejs babince a ona sie na to zgadza, to musisz miec jej pisemna zgode.
Komentarz