Zakaz Fotografowania - Dyskusja&Porady
Zwiń
X
-
-
Jakoś nie doczytałem w stawianym pytaniu, że to będą "starsze panie w zimowych ciuchach" - dlatego powiedziałem o zasadzie ogólnej.---------------
Don_Pedro_123
---------------Komentarz
-
Napisali o "wydarzeniu" w Sunderland: Pedofilia i fotografia - paranoi ciąg dalszy
Rzeczywiście paranoja chociaż tam, to chociaż przepraszają :neutral:
Kilka wcześniejszych incydentów opisano tu.
Pamietam gdy o sytuacji z pierwszego linku pisali na onecie. Tam najłatwiej wychwycić reakcję "normalnych obywateli"
Pamiętam, ze były tam wpisy typu:
Dobrze że zatrzymali bo co by było, gdyby fotografował pedofil?
No co by było?
Nie potrafię zrozumieć, skąd bierze się ta fobia przed fotografowaniem dzieci?
W takich miejscach dzieciaki są ubrane, w zwykłych, codziennych sytuacjach.
Skąd więc ten lęk przed obiektywem?
pozdrawiam, vidocqKomentarz
-
Po prostu ludzie się nasłuchali od psychologów, ekspertów, specjalistów, że pedofil może się onanizować przy zdjęciach Twojego dzieciaka, nawet jak jest ubrane. Jak już sobie to wyobrazisz, chciałbyś by tak było? Ja nie, ale rzeczywiście trochę przesadą jest traktowanie każdego, który robi dzieciom zdjęcia jak pedofila. Przecież na miasto nie przypada cała dzielnica pedofilów, to są jednostki.. Takie sprawy powinno się załatwiać delikatnie, by uniknąć niepotrzebnego szumu w razie wpadki takiej jak ta i żeby dziecko też uniknęło traumy, gdy zobaczy, że jego dzielnego ojca wynosi 2 złych ochroniarzy, za coś czego nie zrobił.Komentarz
-
Komentarz
-
Komentarz
-
A ja w swojej naiwności sądziłem że każdy głupim się kapnie, że pedofil nie będzie robił zdjęć w tłocznym i dobrze widocznym miejscu, ale cóż człowiek uczy się całe życie.Quidquid latine dictum sit, altum videtur.Komentarz
-
Fetyszysta może onanizować się przy zdjęciu buta/papierosa/czuchwieczego, i co z tego? Przypominam, że gość robił zdjęcia własnemu dziecku. Nie mojemu, czy Twojemu.
zdRAWkiFotograf platoniczny
Komentarz
-
Zacznijmy, że nie mam dziecka. Podałem po prostu przykład, którym posługują się ludzie walczący z pedofilią. Na naszej-klasie nawet edukują dzieci, by nie wstawiały swoich zdjęć w stroju kąpielowym itp., bo nie wiadomo co może pedofil z nim zrobić czy że staną się powodem do kpin. Może to przesada, ale po prostu takie coś jest no... niesmaczne tak jak zresztą większość innych dewiacji.
@HuleLam
Moje zdanie na temat tego artykułu jest takie, że ochroniarz dobrze zrobił interweniując, ale zrobił to w zły sposób. Mógł najpierw zapytać czy to na pewno jego syn, znaleźć sposób by się upewnić itd. Pomińmy sam fakt, że robił zdjęcia, ale jeśli by to był na prawdę pedofil to mógłby przecież porwać to dziecko, nie? Różne rzeczy się dziś słyszy, może trochę przesadzam, może za młody jestem, by to zrozumieć.Komentarz
-
Komentarz
-
Człowieku, wiesz ile setek a może tysięcy zdjęć zrobiłem swoim dzieciom w najprzeróżniejszych miejscach? Na plaży, na ulicy, w sklepie, w parku. Mam nosić przy sobie aktualny odpis z aktu urodzenia? Zgodnie z tym, co mówisz, policja i inne służby wręcz powinny ode mnie żądać okazania tego dokumentu. Bo może jestem porywaczem-gwałcicielem. Absurd!
To Cię nie zwalnia z prawa i obowiązku samodzelnego myślenia.Różne rzeczy się dziś słyszy, może trochę przesadzam, może za młody jestem, by to zrozumieć.Komentarz
-
Czyli załóżmy, że robisz zdjęcia nieswojemu dziecku, podchodzi do Ciebie ojciec i mówi, żebyś przestał, a ty go ignorujesz. On Ci grozi, a ty go psikasz swoim gazem i uciekasz?

@Kolaj
Nie mówię żeby sprawdzać na każdym kroku, ale jeśli istnieje podejrzenie to można to jakoś sprawdzić. Może nie odpisem, ale przecież dziecko też jest wiarygodne w miarę, przecież nie nazwie byle jakiej osoby ojcem/matką/dziadkiem/babką.Ostatnio edytowany przez nortonec; 29807.Komentarz
-
Nie od razu gazem:
1. mowie że nie pokarze fotek bo nie chce mi się
2. mówię że nie skasuje fotek bo są moje
3. proponuje żeby dał sobie spokój a nikomu nic się nie stanie
4. Kilka słów w zależności od sytuacji
5. próba pójścia a swoją stronę
6. Blokowanie mnie w sposób fizyczny (atak z jego strony) -użycie gazu
7. szybkie oddalenie się od nieznającego prawa agresywnego napastnikaOstatnio edytowany przez rekin; 25004.Komentarz
-
Też mi reportaż, strach podchodzić - najlepiej od tyłu babcie fotografować..
bla, bla..Nie od razu gazem:
1. mowie że nie pokarze fotek bo nie chce mi się
2. mówię że nie skasuje fotek bo są moje
3. proponuje żeby dał sobie spokój a nikomu nic się nie stanie
4. Kilka słów w zależności od sytuacji
5. próba pójścia a swoją stronę
6. Blokowanie mnie w sposób fizyczny (atak z jego strony) -użycie gazu
7. szybkie oddalenie się od nieznającego prawa agresywnego napastnikaKomentarz
-
Ale Ciebie życie (ktoś) kiedyś pokarze, jak nie pokażesz fotek
Jak czytam takie posty (nie tylko w tym wątku) to szlag ciężki mnie trafia. Przepraszam czytających za bezpośredniość, ale moja cierpliwość ma swoje granice.
To znaczy, że co : Normalny człowiek wychodząc z dziećmi na spacer ma być narażony na atak tego typu "pseudofotografów" i nie może nawet takiemu zwrócić uwagi , czy wręcz zabronić fotografowania !!! A niby dlaczego mam pozwolić na coś takiego ???
Przecież to jest chore !!!Komentarz
Komentarz