Załóż sobie filtr UV na obiektyw
Bo pewnie paluchami ktoś napewno Ci pobrudzi. A gdzie idziesz na te foty?
Bo ja jak chodziłem po Pradze[Warszawa], to nikt sobie zdjęcia nie pozwolił zrobić poza grupką podchmielonych panów, a pytałem dość dużo osób. Z kolei na śródmieściu już po spytaniu piątej osoby dostałem jej zgodę na fotę
Koniec straszenia
Jak nie będziesz nikomu obiektywem prosto w twarz celował to nie powinno być problemów
O skutkach organizowania plenerów na Dworcu Centralnym w Wawie
Zwiń
X
-
-
Będę robił w centrum miasta [Kraków:wink:]. Mam małą przewagę, gdyż będzie to na szerokim kącie (o ile 35mm można uznać za szeroko). Zdaje mi się, że wtedy trudniej przechodniom wykryć gdzie się dokładnie celuje. A UV ani żadnego innego chwilowo nie posiadam :sad: Na szczęście aparat jest na tyle pancerny, że powinien wytrzymać spotkania 3-go stopnia :-)Załóż sobie filtr UV na obiektyw
Bo pewnie paluchami ktoś napewno Ci pobrudzi. A gdzie idziesz na te foty?
Bo ja jak chodziłem po Pradze[Warszawa], to nikt sobie zdjęcia nie pozwolił zrobić poza grupką podchmielonych panów, a pytałem dość dużo osób. Z kolei na śródmieściu już po spytaniu piątej osoby dostałem jej zgodę na fotę
Koniec straszenia
Jak nie będziesz nikomu obiektywem prosto w twarz celował to nie powinno być problemów
Ostatnio edytowany przez Bagnet007; 6605.
Komentarz
-
-
Odrobinę spóźnione, ale dzięki
Jednak się czepiali. Grupka 4 dresów + jakaś panna mieli za złe, że znaleźli się w kadrze (choć wmówiłem im, że nie :razz: ). Próbowali mnie również przekonać, że moja torba foto. wcale nie jest moja
Na szczęście jeden z nich poszedł po rozum do głowy i rozkazał im (widocznie był wyżej w hierarchii) mnie zostawić. Chyba muszę rozważyć kupno jakiegoś gazu obezwładniającego 
P.S. Czy jakiś Canonier przypadkiem nie robił zdjęć dziś ok 7:20 na Rynku ? Raz się minęliśmy. Czarny statyw, jakaś czarna puszka (nie zwróciłem uwagi jaka).Ostatnio edytowany przez Bagnet007; 6605.
Komentarz
-
Mungo, jesli masz taka sytuacje jak cytuje, to zastanow sie gdzie robisz blad w podejsciu do ludzi. Ze znajomymi czesto jezdze na Polesie i tam miedzy innymi fotografujemy ludzi (takie portrety srodowiskowe). Robimy czesto zdjecia starszych i bardzo ubogich (choc tylko finansowo) ludzi, ich zagrod, itp. Czesto konczy sie to poczestunkiem kawalkiem ciasta, obdarowaniem workiem jablek czy tez zerwanym dorodnym slonecznikiem
. W takich sytuacjach kluczem do sukcesu jest czas. Pojedyncza sesja zajmuje nam okolo 2 godzin z czego przez pierwsza wogole nie wyjmujemy aparatow tylko rozmawiamy (zapoznajmy) sie z czlowiekiem.
Podsumowujac: duzo czasu, duzo rozmowy, duzo kultury i na koncu troche zdjec.Komentarz
-
-
Będą będą, ale to w battle więc na razie nie ujawniam :-) . Oni byli w wieku może I liceum ? Trudno ocenić, ale ja nad nimi górowałem (wzrostem). Mimo wszystko przy czterech na jednego już może być problem :-?
Komentarz
-
-
Ja bym obstawiał również kolano lub krocze, takie dwa punkty witalne
Ale też nie lubię przemocy. Później by mnie po sądach ciągali, że ich napadłem.

Komentarz
Komentarz