Skąd się bierze taka różnica w obrazie między odbitką a plikiem

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • fotopasjonat
    • 2009
    • 5

    #1

    Skąd się bierze taka różnica w obrazie między odbitką a plikiem

    Problem, który próbuję rozwiązać opisałem dokładnie wraz z ilustracjami na swoim blogu, mając nadzieję na konstruktywne porady.

    Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    Piotr Sajnog - mój blog | Sprzęt: Canon EOS 50D, obiektywy SIGMA, filtry HOYA i B+W
  • jkl8
    Początki nałogu
    • 2008
    • 274

    #2
    Różnice wyglądu pliku źródłowego i odbitki mogą być spowodowane kalibracją monitora na którym oglądasz/obrabiasz swoje pliki a maszyną ustawioną w punkcie usługowym. Szanujące się punkty usługowe dają możliwość skalibrowania monitora klienta pod ich urządzenie.

    Komentarz

    • remol71
      Zablokowany
      • 2006
      • 371

      #3
      No to masz co robić. Po drodze spłycając mocno temat masz: profil monitora, prolil labu, profil skanera Aby nieco rozjaśnić proponuję na początek rzecz elementarną - skalibruj monitor. Jako amator podpowiem że foty na papierze robię w MM, a monitor mam kalibrowany Spyderem 2 pro. Amatorowi wystarczy bo wszystko się trzyma popularnej kupy i nie drażni. Aaaaa i oczywiście do labu oddaj sRGB, tam dochodzi jeszcze opcja korekcji/nie macane :C Tak aby żyło się lepiej
      Ostatnio edytowany przez remol71; 8076.

      Komentarz

      • Elmarqo
        Bywalec
        • 2007
        • 245

        #4
        Zamieszczone przez fotopasjonat
        Problem, który próbuję rozwiązać opisałem dokładnie wraz z ilustracjami na swoim blogu, mając nadzieję na konstruktywne porady.

        Z góry dziękuję za odpowiedzi.
        Masz skalibrowany monitor?
        mareksliwinski.pl

        Komentarz

        • fabrykant
          Bywalec
          • 2007
          • 177

          #5
          Na oko wygląda na to że przy wywoływaniu odbitki były dokonywane jakieś optymalizacje zdjecia.
          Różnice pomiędzy odbitką a oglądanym jpg będą prawie zawsze, jeżeli korzysta się z punktów usługowych, a nie np. drukuje zdjęcia samemu po uprzednim dostowaniu monitora do wyników drukowania. Niech się tu wypowie ktoś od poligrafii. Ja się z tym pogodziłem, robię około 500 odbitek miesięcznie w zaprzyjaźnionym fotolabie, wiem jak wyglądają odbitki od nich i ustawiam zdjęcia generalnie pod ten minilab. Można kalibrować monitor, można , a nawet trzeba prosić żeby nie dokonywali żadnych zmian w pliku, ale i tak zdarzają się skuchy- np. zabrakło im papieru Kodak Endura i wydrukowali na (teoretycznie znacznie lepszym) Fujicolor Cristal Arch. ale zdjęcia nie wyglądały już tak jak powinny wyglądać. Głowne proste rady to:
          - zawsze ten sam minilab w którym pracuje ktoś z kim da się zamienić kilka słów (wysyłkowe odpadają)
          - umówić się żeby nigdy nie korygowali Twoich zdjęć
          - zrobić kilka prób i porównać wyniki z tym co widać na monitorze
          - dostosować do tego sposób obróbki zdjęć (prostsze) lub poprosić żeby do obróbki Twoich zdjęć używać profilu stworzonego specjalnie "pod Ciebie" (trudniejsze).
          Są na pewno bardziej profesjonalne sposoby, ale w moim przypadku te proste rady działają zadowalająco.

          Komentarz

          • czornyj
            Zasłużeni
            • 2006
            • 2626

            #6
            Ewidenta, agresywna autokorekta. Nawet nie wiedziałem, że minilaby podnoszą też kontrast śródtonowy...
            Marcin Kałuża | foty

            Komentarz

            • fotopasjonat
              • 2009
              • 5

              #7
              Zamieszczone przez Elmarqo
              Masz skalibrowany monitor?
              Monitor nie jest skalibrowany jakimś programem tylko dosyć dużymi możliwościami w menu samego sprzętu (EIZO - średnia półka cenowa tego producenta).

              Chyba najlepszym rozwiązaniem aby się przekonać w czym tkwi problem będzie taki, że podrzucę im przy najbliższej okazji między innymi ten sam plik jeszcze raz zaznaczając, żeby już nic nie było poprawiane w labie. Wtedy się przekonam czy będzie jakaś różnica czy dalej będzie tak samo.

              Co ciekawe takie "kwiatki" zdarzają się losowo. W tym samym zestawie odebranych zdjęć były też odbitki prawie idealnie odpowiadające temu co ja widzę na monitorze.
              Ostatnio edytowany przez fotopasjonat; 29354.
              Piotr Sajnog - mój blog | Sprzęt: Canon EOS 50D, obiektywy SIGMA, filtry HOYA i B+W

              Komentarz

              • remol71
                Zablokowany
                • 2006
                • 371

                #8
                Zamieszczone przez fabrykant
                Na oko wygląda na to.... ale i tak zdarzają się skuchy- np. zabrakło im papieru Kodak Endura i wydrukowali na (teoretycznie znacznie lepszym) Fujicolor Cristal Arch. ale zdjęcia nie wyglądały już tak jak powinny........
                No tak, w labie mamy profil wejściowy, a po drodze profil urządzenia, profil chemii, profil papieru i z tego wszystkiego profil wyjśćiowy.

                Komentarz

                • arturs
                  Pełne uzależnienie
                  • 2006
                  • 4196

                  #9
                  Zamieszczone przez fabrykant
                  - zawsze ten sam minilab w którym pracuje ktoś z kim da się zamienić kilka słów (wysyłkowe odpadają)
                  a to czemu? właśnie dopiero w wysyłkowym mam dokładnie to czego szukałem.. kwestia labu i podejścia do klienta..
                  odkąd mam przyzwoity monitor to teraz zawsze konwertuję do profilu labu i dotychczas mam zawsze praktycznie identyczne odbitki jak na monitorze

                  Zamieszczone przez fotopasjonat
                  Monitor nie jest skalibrowany jakimś programem tylko dosyć dużymi możliwościami w menu samego sprzętu (EIZO - średnia półka cenowa tego producenta).

                  Chyba najlepszym rozwiązaniem aby się przekonać w czym tkwi problem będzie taki, że podrzucę im przy najbliższej okazji między innymi ten sam plik jeszcze raz zaznaczając, żeby już nic nie było poprawiane w labie. Wtedy się przekonam czy będzie jakaś różnica czy dalej będzie tak samo.

                  Co ciekawe takie "kwiatki" zdarzają się losowo. W tym samym zestawie odebranych zdjęć były też odbitki prawie idealnie odpowiadające temu co ja widzę na monitorze.
                  bo je modyfikują.. znajdź kogoś z kalibratorem/spektrofotometrem, parę groszy odżałuj i skalibruj monitor.. wiem jak to było u mnie nawet nie sądziłem że różnica jest tak olbrzymia.. tzn. wiedziałem że będzie ale nie sądziłem że aż tak widoczna
                  5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

                  Komentarz

                  Pracuję...