Co robić z zepsutym EOSem 3?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • adamek
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 2265

    #16
    Ja kiedys miałem podobny problem z 33V - ale występował tylko rpzy podłączaniu przez kostkę na sanki lampy błysykowej kabel do wyzwalania lamp studyjnych (i oczywiście ich wyzwalaniu).

    I też tylko raz na jakiś czas.

    Nie rpzejąłem się tym zupełnie.
    Miłego dnia
    adam jastrzębowski
    cyfra i analog. obiektywy, statyw i monopod
    tu tu

    Komentarz

    • mort_subite
      Dopiero zaczyna
      • 2006
      • 45

      #17
      Zamieszczone przez adamek
      Nie rpzejąłem się tym zupełnie.
      I ja chyba zacznę podchodzić do sprawy w ten sposób.
      Wczoraj odkurzyłem aparat i "na sucho", bez filmu, pokłapałem trochę lustrem. Klikadziesiąt razy - pojedynczo, w serii, z rozmaitymi ustawieniami przysłony i czasów naświetlania, trzymając aparat obiektywem w dół (początkowo blokowało się niemal wyłącznie w takiej pozycji), górę, poziomo. Śmigało bezbłędnie, jakby aparat dopiero z fabryki wyszedł. A "normalnie" średnio 2-3 razy na jednej rolce kliszy się "zawieszał".
      Czarna magia, ani chybi. Mam nadzieję, że zły duch, który w wakacje zamieszkał w moim Eosie, na stałe znalazł sobie inne lokum (oby tylko nie było to moje niedawno kupione T90!)... :wink:

      Komentarz

      • MacGyver
        Cenzor
        • 2006
        • 7043

        #18
        Eos 33 jest generalnie modelem podatnym na niedomagania związane z brakiem kompatybilności: wiesza się ze starymi sigmami (to samo co w lustrzankach cyfrowych) potrafi się gryźć ze starszymi egzemplarzami szkiełek Tokiny (znów: podobnie jak cyfranki) a dodatkowo wczesne egzemplarze tego modelu mają feler w oprogramowaniu, najprawdopodobniej celowo wprowadzony przez Canona, polegający na przekłamywaniu, o stałą wartość EV, pomiaru ze szkłami manualnymi, podłączanymi przez przejściówki bez symulacji automatyki (dandeliony).
        Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

        Komentarz

        • Jachor

          #19
          Polecam konsultacje w Krakowie. Mistrz Adam Kadeja & synowie, przy ul, Czapskich 1. Już nie raz wyciągnęli mój sprzęt z opresji.

          Komentarz

          • Mordas

            #20
            Dziękuję za radę. Ale przydałby się jeszcze telefon, bo przed nadaniem aparatu z Warszawy wypadałoby zadzwonić. Z góry dziękuję.
            Mordas.

            Komentarz

            Pracuję...