Traktowanie sprzętu w jednym ze sklepów CANON

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • kbalabuch

    #1

    Traktowanie sprzętu w jednym ze sklepów CANON

    Bylem wczoraj w jednym ze sklepow CANON'a w Warszawie -
    AB KOMP.PL (sklep pod szyldem Canon)
    ul. Jana Pawła II 36
    -niefortunnie, a moze fortunnie trafilem na dostawe i bylem swiadkiem tego jak panowie, a wlasciwie jeden z rozładowujacych rzucal z impetem pudelkami ze sprzetem fotograficznym... to nie bylo suwanie po podlodze, tylko rzucanie z wysokosci rąk (1m) na kilka metrów w głąb sklepu!

    Ja na pewno juz nic w tym sklepie nie kupie! i ostrzegam innych!
    Najgorsze jest to, ze ten czlowiek wiedzial, ze nie rzuca ziemniakow i robil to z premedytacja.
    zawiedziony klient.
    Konrad Bałabuch.
  • BelYaal
    Początki nałogu
    • 2007
    • 387

    #2
    Zamieszczone przez kbalabuch
    Ja na pewno juz nic w tym sklepie nie kupie! i ostrzegam innych!
    Najgorsze jest to, ze ten czlowiek wiedzial, ze nie rzuca ziemniakow i robil to z premedytacja.
    zawiedziony klient.
    Konrad Bałabuch.
    Z jednej strony masz racje... gdy wiesz co bylo w srodku, bo mogly byc to tylko np torby.

    Komentarz

    • popmart
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 1721

      #3
      ojej, to straszne..... mało jeszcze widziałeś w życiu i lepiej nie kupuj wogóle nigdzie a juz napewno nie w marketach albo kurierem

      Komentarz

      • akustyk
        gajowy
        • 2004
        • 12226

        #4
        eee... w jednej firmie komputerowej we wroclawiu tak dyskami twardymi rzucaja przy dostawach. albo monitorami

        a co, ludzie tam nie kupuja, myslisz?
        www albo tez flickr

        Komentarz

        • ErnestPierwszy
          Uzależniony
          • 2006
          • 734

          #5
          Poczta, kurier - tam to się rzuca! Ale tego nikt nie widzi i człowiek cieszy się, że w ogóle doszło

          Komentarz

          • HenrykG
            Początki nałogu
            • 2007
            • 276

            #6
            Selekcja naturalna...
            Zwolennik ekumenizmu sprzętowego

            Komentarz

            • popmart
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 1721

              #7
              Zamieszczone przez akustyk
              eee... w jednej firmie komputerowej we wroclawiu tak dyskami twardymi rzucaja przy dostawach. albo monitorami

              a co, ludzie tam nie kupuja, myslisz?
              u mnie się nie rzucało ale sprzęt i tak swoje przechodził ....

              ale naprawdę nie ma o co halo robić

              Komentarz

              • Max_im
                Uzależniony
                • 2006
                • 668

                #8
                a ja uważam że takie postępowanie choć nagminne ale naganne jest
                i nie lubię ignorancji
                ".......abym ochronił wyobraźnię przed złudzeniem, że nowszy aparat zmieni mnie w lepszego fotografa." A Mroczek

                Komentarz

                • KMV10
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 2320

                  #9
                  Zamieszczone przez kbalabuch
                  Bylem wczoraj w jednym ze sklepow CANON'a w Warszawie -
                  AB KOMP.PL (sklep pod szyldem Canon)
                  ul. Jana Pawła II 36
                  -niefortunnie, a moze fortunnie trafilem na dostawe i bylem swiadkiem tego jak panowie, a wlasciwie jeden z rozładowujacych rzucal z impetem pudelkami ze sprzetem fotograficznym... to nie bylo suwanie po podlodze, tylko rzucanie z wysokosci rąk (1m) na kilka metrów w głąb sklepu!

                  Ja na pewno juz nic w tym sklepie nie kupie! i ostrzegam innych!
                  Najgorsze jest to, ze ten czlowiek wiedzial, ze nie rzuca ziemniakow i robil to z premedytacja.
                  zawiedziony klient.
                  Konrad Bałabuch.
                  A to znaczy, że dostawa była?

                  No to nieźle, 2 tygodnie temu kupiłem tam obiektyw - jak na moje oko i praktykę sprzęt nówka i jeszcze działa
                  Ostatnio edytowany przez KMV10; 1454.

                  Komentarz

                  • 1507
                    Początki nałogu
                    • 2006
                    • 327

                    #10
                    profesjonalny sprzęt jest odporny na upadki , tak mi się wydaje, choć nie próbował bym sprawdzać
                    http://canon-board.info/showthread.php?t=38203

                    Komentarz

                    • Kolekcjoner
                      Obertroll
                      • 2006
                      • 18793

                      #11
                      No niestety jest to norma. Ja mam dużo do czynienia z kurierami i przesyłkami. Bardzo często wiele rzeczy przychodzi ewidentnie uszkodzonych w transporcie. I to mimo że często są w paczkach oznaczonych "szkło" lub podobnie .
                      "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                      Kapitan Wagner

                      Komentarz

                      • kogut
                        Bywalec
                        • 2007
                        • 132

                        #12
                        Kurier jak kurier, ale to co poczta polska wyprawia jest po prostu "bezcenne". Jakiś czas temu przyszedł do mnie amortyzator, owinięty 3 razy dookoła kartonem falistym - mocowania do hamulców (5 cm rurki, tępo zakończone) przebiły wszyskie ochronne warstwy... Próbowałem zrobić to samo w warunkach domowych, niestety, pomimo szczerych chęci udało mi się przebić "tylko" 2 warstwy, więc co do cholery oni musieli z tym robić?! Kompresują rozmiar paczek walcem drogowym ?! :/
                        Front Side Studio

                        www.fs-studio.pl

                        Komentarz

                        • 1507
                          Początki nałogu
                          • 2006
                          • 327

                          #13
                          miałem kiedyś dość zabawne zdarzenie, przyszedłem do gościa do fotokomisu sprzedać 70-200 4L i kupić to samo ale 2.8. Niosłem obiektyw w woreczku jaki dołączony jest w pudełku i mi sie francowaty woreczek wymskął z łapek na oczach klientów i właściciela komisu. Z wielkim hukiem mój wspaniały biały obiektyw grzmotnął o podłogę. Kurna spociłem się w 1 sekundzie, ale szubko go podniosłem i co? I nic klasa L! Nic się nie stało, pan w sklepie oczywiście go sprawdził po czym kupił odemnie i sprzedał dalej bez problemów.
                          http://canon-board.info/showthread.php?t=38203

                          Komentarz

                          • nix_on

                            #14
                            Zamieszczone przez kogut
                            Kurier jak kurier, ale to co poczta polska wyprawia jest po prostu "bezcenne". Jakiś czas temu przyszedł do mnie amortyzator, owinięty 3 razy dookoła kartonem falistym - mocowania do hamulców (5 cm rurki, tępo zakończone) przebiły wszyskie ochronne warstwy... Próbowałem zrobić to samo w warunkach domowych, niestety, pomimo szczerych chęci udało mi się przebić "tylko" 2 warstwy, więc co do cholery oni musieli z tym robić?! Kompresują rozmiar paczek walcem drogowym ?! :/
                            Odnoszę wrażenie, że w większości postów problem nagannego traktowania sprzętu w jednym ze sklepów firmowych CANON, jest bagatelizowany.
                            Doskonale zdaję sobie sprawę, że przesyłki są w różny sposób traktowane przez kurierów, na poczcie itp. Ale są to ludzie nie związny w żaden sposób z towarem który przerzucją. Odrobinę inna jest sytuacja z osobą, która znajduje się w konkretnym miejscu (sklepie) z konkretnym logo jednej „prawdopodobnie naljepszej na świecie” firmy produkującej sprzęt fotograficzny i wyładowuje na oczach potencjalnych klientów towar wart grube pieniądze, obchodząc się z nim jaby to były pudełka z ziemniakami. Pomijam fakt, że w niektórych pudełkach mogły być „elki” – ale zawsze mogły to być jakieś plastikowe obiektywy (Canon EF-S 10-22 USM ) za 2 i więcej tysięcy złotych które nie są tak wytrzymałe.

                            Komentarz

                            • popmart
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 1721

                              #15
                              to nie bagatelizowanie to wiedza pochodząca z praktyki ...

                              poza tym , co się dziej ze sprzętem w trakcie transportu morskiego, lotniczego, pakowania w fabryce i milionie różnych miejsc... może masz wrażenie że chińczycy z namaszczeniem umieszczają każdy sprzęt w pudełku .... zdaje się że jesteś don kichotem

                              Komentarz

                              Pracuję...