Skuteczna regulacja AF w 300D

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • kocis
    Początki nałogu
    • 2005
    • 472

    #1

    Skuteczna regulacja AF w 300D

    Powiem krótko, mój stary 300D upadł z wysokości ~180cm i zauważyłem że zdjęcia zaczęły wuchodzić jakieś takie mydlane. Test i wszystko jasne - AF rozjechany. Po konsultacjach z kolegą Kuchatkiem (chylę czoło przed jego wiedzą) podjąłem wyzwanie samodzielnego przeprowadzenia regulacji AF. I tylko po to, aby nabyć doświadczeń. 300D jest super rezerwą i gdyby się nie powiodło, strata mała.
    Ale do rzeczy. Wykorzystałem mechaniczną regulację położenia lustra pomocniczego za pomocą mimośrodu (było już o tym na forum). Do regulacji wykonałem specjalny zestaw kluczy trzpieniowych o przekroju kwadratowym 1x1mm. Zestaw to 3 kluczyki w kształcie litery "L" (ha!), zaszlifowane tak, aby można było pod różnymi kątami dojść do śrubki regulacyjnej. Przed przystąpieniem do pracy nie wiedziałem jak duże będą przemieszczenia kątowe.
    Było z grubsza tak:
    1. Dokładny test AF/BF wykazał ~10cm FF.
    2. Pokręciłem śrubką regulacyjnę ~20st w dół.
    3. Test wykazał 30cm BF.
    4. kalkulator w łapy i wychodzi, że trzeba cofnąć o 15st.
    5. test wykazał FF 2cm.
    6. i tak jakieś 20 razy ze zmianą obiektywów.

    Cała operacja zajęła mi około 2h.
    Efekt? Idealne zestrojenie AF (błąd dla różnych obiektywów poniżej -2/ +4mm).
    Nie będę publikował fotek tesowych bo sam kiedyś wypowiedziałem się bardzo negatywnie o tym procederze.

    Wnioski:
    - śrubka regulacyjna posiada charakterystykę przybliżoną 1 stopień przemieszczenia na 0,5 cm błędu AF;
    - obrót w dół (korpusu) idzie w kierunku BF;
    - obrót w górę FF (truizm);
    - trzeba dużo cierpliwości i precyzji aby osiągnąć przemieszczenia ~1stopień;
    - lustro najlepiej trzymać palcem (bardzo wygodny sposób i bezpieczny dla migawki i matrycy);
    - kluczyki pasować ciasno w otworze śrubki (robiłem wymiar 0,98mm);
    - trzeba mieć lustereczk dentystyczne albo kawałek dobrze wypolerowanej stali, aby zobaczyć położenie śrubki;
    - wskazane jedno piwo (hi!).

    I to chyba wszystko, poza tym, że wstępna regulacja odbyła się na obiektywie 50/1,4. Ze względu na ekstremalną GO.

    Moje 300D działa jak nowe. Przy okazji sprawdziłem i podregulowałem ostrzenie z 16-35L i 70-200L. Jest OK.

    No to czas na powietrze, bo u nas upał dzisiaj był okrutny.
    Jeszcze raz podziękowania dla Kuchatka za wsparcie.
    300D; 17-40/4L; 24-105/4L; 70-200/4L; 430EX
  • djtermoz
    Uzależniony
    • 2004
    • 995

    #2
    No niezle. Brawo! Juz widze teraz te zastepy Canonierow biegnacych do sklepu po pilniczki do szlifowania imbusow, lusterka dentystyczne i... piwo.

    Wszystko fajnie, ale ciekawe jak uderzenie rozregulowalo AF? Przeciez srubka sie sama nie wykrecila. Pewnikiem musialo sie cos obluzowac...
    djtermoz@pbase

    Komentarz

    • Dołek
      Dopiero zaczyna
      • 2005
      • 34

      #3
      Do Kuchatka

      Czy tak samo mozna zrobic w 350D??

      Dołek

      Komentarz

      • DoMiNiQuE
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 3548

        #4
        zaczelo sie

        Komentarz

        • Alzail
          Uzależniony
          • 2005
          • 574

          #5
          a jak ;]
          350D

          Komentarz

          • Moris
            Początki nałogu
            • 2005
            • 302

            #6
            No to kręcimy !!!
            | Fotografia ślubna | Zdjęcia ślubne | BLOG |

            Komentarz

            • gr86
              Początki nałogu
              • 2005
              • 328

              #7
              Zamieszczone przez Moris
              No to kręcimy !!!
              najgorsze co może spotkać przy takim rozkręcaniu że jakieś części zostaną

              Komentarz

              • kocis
                Początki nałogu
                • 2005
                • 472

                #8
                Zamieszczone przez djtermoz
                Wszystko fajnie, ale ciekawe jak uderzenie rozregulowalo AF? Przeciez srubka sie sama nie wykrecila. Pewnikiem musialo sie cos obluzowac...
                I to jest pytanie.
                Myślę, że problem istniał wcześniej. Bo, na logikę, upadek nie mógł spowodować poluzowania mimośrodu, który musi dokonać obrotu żeby zmienić położenie. Uczciwie mówiąc nie sprawdzałem tego wcześniej. Mam w ciągłej dyspozycji 20D i 1Ds więc 300D było mało eksploatowane.
                Do napisania tego postu skłoniłą mnie bardziej chęć podzielenia się praktycznie przeprowadzoną "opercją".
                Regulacja AF jest możliwa, lecz wymaga precyzji.
                Sensowny zakres obrotu mimośrodu to nie więcej niż +/- 3 stopnie.

                I jeszcze do Morisa - kręcimy!!!
                300D; 17-40/4L; 24-105/4L; 70-200/4L; 430EX

                Komentarz

                • Polaco
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 1135

                  #9
                  Kocis, Ty to masz mocne nerwy chyle czolo...
                  Canon 20D + kit, Tamron 28-75 F/2.8, Canon 70-200 F/4, w planach cala reszta
                  Troche moich knotow

                  Komentarz

                  • kocis
                    Początki nałogu
                    • 2005
                    • 472

                    #10
                    Zamieszczone przez gr86
                    najgorsze co może spotkać przy takim rozkręcaniu że jakieś części zostaną
                    Tam się nic nie odkręca, tylko obraca mimośród więc nie ma ryzyka, że coś zostanie.
                    Przećwiczyłem dość szeroki kąt obrotu i stwierdzam,że praktycznie nie ma możliwości nieczego zepsuć (zalecana najwyższa ostrożność i staranność).

                    Ale może nie polecam tej metody dla niecierpliwych i zbyt szybkich.
                    300D; 17-40/4L; 24-105/4L; 70-200/4L; 430EX

                    Komentarz

                    • muflon
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 6763

                      #11
                      Dolaczam sie do gratulacji - kocis: stalowe nerwy i stalowa reka ;-)
                      zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                      Komentarz

                      • Jurek Plieth
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 2087

                        #12
                        Zamieszczone przez kocis
                        Sensowny zakres obrotu mimośrodu to nie więcej niż +/- 3 stopnie.
                        Chłopie, jak tyś ten kąt zmierzył
                        http://plieth.com

                        Komentarz

                        • Semtex
                          Początki nałogu
                          • 2005
                          • 347

                          #13
                          gratuluję - prawdziwy Adam Słodowy jeżeli go jeszcze pamiętacie - masz jakieś zdjęcia tej operacji ????
                          5d + plecak

                          Komentarz

                          • kocis
                            Początki nałogu
                            • 2005
                            • 472

                            #14
                            Dzięki za uznanie.
                            Jurek - pomiar kątowy przeprowadziłem pośrednio poprzez zmierzenie przesunięcia liniowego końcówki klucza. A później to już trygonometria.

                            Semtex - żałuję, ale nie mam fotki z operacji. Byłem sam w domu i w trakcie roboty jakoś o tym nie pomyślałem.
                            300D; 17-40/4L; 24-105/4L; 70-200/4L; 430EX

                            Komentarz

                            • Jurek Plieth
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 2087

                              #15
                              Zamieszczone przez kocis
                              Jurek - pomiar kątowy przeprowadziłem pośrednio poprzez zmierzenie przesunięcia liniowego końcówki klucza. A później to już trygonometria.
                              Policzmy wobec tego. Załóżmy, że klucz miał długość ok. 60 mm, co oznacza, że końcówka klucza pruszała się po kole o obwodzie większym 2xPi razy = około 360 mm. 3 stopnie kątowe odpowiadają więc 3 mm na obwodzie koła.
                              Hmmm, przypuszczam, że to jest czysta teoria
                              http://plieth.com

                              Komentarz

                              Pracuję...