UZywac oryginalnych tuszy czy zamieniki do ip 4200

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • mirqu
    • 2006
    • 12

    #16
    Do swojego hp zawsze kupuje zamienniki zregenerowane za te same pieniadze dostaje dwa razy wiecej tuszu w zamienniku. Nigdy nie mialem problemów z drukowaniem na zamiennikach. Rzadnych przecieców, rzadnych zabrudzeń a rachunek ekonomiczny -- bardzo prosty. A gdzie je kupowalem na allegro i to nie zawsze od jednego sprzedającego. Polecam.

    Komentarz

    • amroz
      Uzależniony
      • 2006
      • 772

      #17
      tylko oryginaly do mojej 4300

      Komentarz

      • jacekxyz
        Bywalec
        • 2007
        • 105

        #18
        Ja tylko zamienniki ale dobre czyli ActiveJet, kolorki bardzo fajne niewiele odbiegaja od oryginalow, nie polecam natomist tych najtanszych z allegro kiepska jakosc i latwo zatkac glowice, ActiveJet przerobilem juz kilkanascie kompletow na mojej ip4200 i dopiero teraz czyli po oka 2 latach uzytkowania zalatwilem glowice, nowa to wydatek ok 190zl wiec kupilem na allego 2 uzywki ip4200 po 140 zl za sztuke, po przegladzie serwisowym, daja gwarancje 30 dni, stan igielka przeszly pewnie ze 2-3 kpl tuszy, te 2 wyszly mnie taniej niz jedna nowa, warto nawet dla samych glowic, ja akurat drukuje bduzo na plytach wiec nie oplaca mi sie kupowac oryginalow nawet kosztem padnietej co jakis czas glowicy
        60d + grip, 85mm 1,8, C 17-55/2,8 IS, 70-200 f4, 580 EX II Stofen

        Komentarz

        • ARN
          Uzależniony
          • 2008
          • 757

          #19
          ja używam WYŁĄCZNIE oryginałów Canon'a. czasem tylko, jak mnie "przyciśnie" pozwolę sobie na zamiennik koloru czarnego. kolorowe tylko oryginały.
          używam tej pixmy 4000 od 4 lat i to bez problemów

          Komentarz

          • TMAJCHER
            Dopiero zaczyna
            • 2006
            • 45

            #20
            jA DO MOJEJ IP 4300 ładuje activjety i na razie nie ma problemu
            http://tmajcher.flog.pl/

            Komentarz

            • arturs
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 4196

              #21
              Mam pytanko - na ile wydruków A4 full color takie zestawy starczają i jaki jest koszt wydruku na orginałach a jaki na zamiennikach? Pytam bo zastanawiam się nad zakupem drukarki tylko do zdjęć.. i na jakim papierze drukujecie?
              5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

              Komentarz

              • Bingant
                Uzależniony
                • 2006
                • 507

                #22
                Podpinając się pod wątek, mam pytanie. Czy ktoś z Was ma lub widział jakiej jakości wydruki produkuje Canon PIXMA MP610?
                6D + 35L + 85f/1.8 + 24-105L

                Komentarz

                • grzbiet
                  Bywalec
                  • 2006
                  • 180

                  #23
                  Canon Pixma IP 4000, dwa lata na zmiennikach (nie licząc pierwszych oryginałów w komplecie z drukarką). Od 2-ch tygodni bujam się z czarnym kolorem - dysza zatkana i go nie drukuje. Kupie jeszcze płyn do czyszczenia głowic i jesli nie poskutuje 3 stówki w plecy - kupuję IP 4500 i zerro zamienników (nawet Aktive Jet, których do tej pory używałem). Zerro zamienników - jeśli z nową będzie to samo będę umiał "poszukać" producenta...

                  Komentarz

                  • Janusz Body
                    Moderator
                    • 2004
                    • 5757

                    #24
                    Nie używam zamienników i drukując naprawdę dużo przez 3 lata zero problemów. Czy można używać zamienników? To pytanie z gatunku "czy można żyć bez Coca Coli?". Odpowiedź: "można, ale po co?"

                    Wszyscy mieli problemy z mniej lub bardziej wiernym oddawaniem barw? Chyba tak. Jedyne lekarstwo to oprofilowanie zestawu "tusz-papier-drukarka". Zmiana któregokolwiek elementu i cały proces kalibracji trzeba przerabiać od nowa. Pytanie na ile stabilne i powtarzalne są tusze-zamienniki. Odpowiedź jest prosta - nie są stabilne i powtarzalne. Na dobrą sprawę każdy zakup nowej partii tuszu-zamiennika wymaga profilowania a to się staje cokolwiek bez sensu.

                    Papier. Używałem długo, długo Ilforda. Ostatnio "odkryłem" PermaJet. REWELACJA. Niby-biały Ilford wygląda na żółty (i to mocno) jak położyć obok PermaJet Oyster. Papiery Textured Art Silk, Portrait, Parchment, Museum o gramaturach rzędu 300gsm są rewelacyjne do zdjęć wieszanych na ścianie. Ilford był dla mnie mercedesem w porównaniu z EMTECami, Kodakami czy Tetenalami (poziom fiata 126P). PermaJet to Rolls-Royce. Pytanie czy ktoś malowałby Rollsa farbami no-name?

                    Profilowanie kosztuje. Nie tylko sama usługa ale również papier i tusz - trzeba wydrukować minimum dwie strony formatu A4 a zwykle dodatkowe dwie, trzy żeby określić jakie są poprawne ustawienia drukarki. Oszczędzając na tuszu wydamy więcej na profilowanie i ewentualną wymianę głowic. Zamienniki mają sens chyba tylko w przypadku systemów ciągłego zasilania tuszem i ogromnej ilości wydruków.

                    Janusz,
                    Old enough to know better - but I do it anyway.

                    Komentarz

                    • MarcinekP
                      Bywalec
                      • 2005
                      • 114

                      #25
                      Witam,
                      do zeszłego roku przez okres jakiś 4 lat miałem Canona i550.
                      Poza pierwszymi tuszami używalem tylko zamienników.
                      Przez ten okres nie wymieniłem głowicy, chociaż pod koniec
                      użytkowania w trybie szybkim trukowała lekko paskowato (druk poprawiała
                      zmiana na tryb normalny).
                      Coś mnie pokusiło i zamówiłem tusze w duzych pojemnikach i .....
                      po miesiącu klapa. Drukarka przestała drukowac.
                      Teraz używam ip4300 tylko na oryginalnych

                      pozdrawiam
                      ___
                      Canon

                      Komentarz

                      Pracuję...