Oszukana przez fotografa

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • tommas@onet.pl
    • 2009
    • 3

    #136
    Zamieszczone przez Tezet-gdynia
    Gdzie tu jest naruszenie godnosci ? Wyobraz sobie sytuacje, robisz zdjecia - akt, pokazujesz kilka pierwszych zdjec modelce zeby wiedziala jakie beda zdjecia - sliczne akty i w ogole. Pozniej podkrecasz swiatla, inaczej je ustawiasz, modelka rozochocona przykladami juz luzniejsza - i masz porno zdjecia. Ona dalej mysli ze wychodza akty jak na poczatku - nie wie co dzieje sie z drugiej strony, ufa Ci ze zdjecia sa dalej takie jak pokazales na poczatku. Pozniej te zdjecia ida do swierszczyka.

    Oczywiscie jest to czysta teoria, nie znamy zadnych szczegolow. Nie widzielismy zdjec, nie wiemy jaka byla umowa, nie wiemy praktycznie nic, ale sytuacja z przykladu mogla miec miejsce. To tak jak z galeriami na wp, na poczatku niby "akt" - bo do aktu do troche daleko, a pozniej kwasne porno, bez retuszu pryszczy - za przeproszeniem - na dupie :-|
    Dokładnie tak jak opowiedziała modelka. Jutro będę wiedział dokładnie.

    Komentarz

    • robgr85
      Pełne uzależnienie
      • 2007
      • 1719

      #137
      Zamieszczone przez czerwiniak
      :-D
      Zgłosić się do programu " Wybacz mi"
      a dziewczyna, do rozmów w toku 'Fotograf podstępem mnie rozebrał i sprzedał zdjęcia do świerszczyka' - 'Anna nie umiała czytać, więc postawiła X pod jakimś papierkiem'

      ;-)
      Loty widokowe nad morzem - teraz mnie pochłaniają, 1Ds kurzy się na półce...

      Komentarz

      • rOOmak
        Uzależniony
        • 2007
        • 617

        #138
        Zamieszczone przez ripek
        Przypomniałeś mi że żyjemy w takim a nie innym kraju z taką a nie inną mentalnością ludzi ... Smutne to.
        Żyjesz w dobrym kraju. Szacunek zawsze jest połączony w większym lub mniejszym stopniu ze strachem. Jeżeli ktoś się dobrze pozabezpiecza papierkami i paragrafami i nie będzie miał świadomości, że jest człowiekiem ze skóry i kości to będzie się czuł bezkarny. Nikogo nie będzie szanował.
        W stanach już tak jest. Ludzie się przewracają, na twoim podjeździe do garażu i sądzą cię o dziesiątki tysięcy, bo niby było ślisko. I takie sprawy są z góry przesądzone. Podobnych przykładów mógłbym wymieniać.

        Jest powiedziane, że "nie znajomość prawa nie usprawiedliwia". Tylko czy każdy musi studiować prawo żeby się nie dać zrobić w balona.

        Dlatego uważam, że są sytuacje w których należy cwaniaczków sprowadzać na ziemię.

        Komentarz

        • MC_
          Pełne uzależnienie
          • 2009
          • 3444

          #139
          Nie trzeba być prawnikiem, aby czytając tą umowę zacząć się zastanawiać.

          Komentarz

          • rOOmak
            Uzależniony
            • 2007
            • 617

            #140
            tak,tak. Mówiłem teraz ogólnie. Taki OT ale to Hydepark wiec...

            Komentarz

            • robgr85
              Pełne uzależnienie
              • 2007
              • 1719

              #141
              Zamieszczone przez MC_
              Nie trzeba być prawnikiem, aby czytając tą umowę zacząć się zastanawiać.
              Nawet nie trzeba być prawnikiem aby ją zrozumieć.
              Loty widokowe nad morzem - teraz mnie pochłaniają, 1Ds kurzy się na półce...

              Komentarz

              • rOOmak
                Uzależniony
                • 2007
                • 617

                #142
                Co do umowy to wy patrzycie z punktu widzenia inteligentnej osoby. A są przecież tacy którzy zrozumieją tylko że to umowa o zrobienie aktu.

                Szkoda że ta dziewczyna się nie wypowie.
                Wyjaśniłoby się o czym dyskutujemy

                Komentarz

                • Sergiusz
                  Pełne uzależnienie
                  • 2008
                  • 2708

                  #143
                  Ja z punktu widzenia fotografa nie dałbym w życiu takiej umowy do podpisu. Po pierwsze wstyd a po drugie bałbym się, że oberwę butem czy czymś cięższym przez łeb. Do tego prawdopodobnie żadna z modelek, z którymi współpracowałem nie podpisałaby takiej umowy.
                  Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                  Komentarz

                  • MC_
                    Pełne uzależnienie
                    • 2009
                    • 3444

                    #144
                    A ta dziewczyna podpisała. Pytanie czy przeczytała i nie zrozumiała czy podpisała i nie myślała, a teraz płacze.
                    W sumie niewiele mnie to obchodzi. Ponosi konsekwencje swojej głupoty.

                    Komentarz

                    • Sławek
                      Uzależniony
                      • 2008
                      • 968

                      #145
                      Zamieszczone przez Sergiusz
                      Ja z punktu widzenia fotografa nie dałbym w życiu takiej umowy do podpisu. Po pierwsze wstyd a po drugie bałbym się, że oberwę butem czy czymś cięższym przez łeb. Do tego prawdopodobnie żadna z modelek, z którymi współpracowałem nie podpisałaby takiej umowy.
                      Dokładnie !!!
                      Nawet wstydził bym się komukolwiek pokazać taką umowę.
                      www.fotokrajs.pl

                      Komentarz

                      • tezmarek
                        Uzależniony
                        • 2009
                        • 840

                        #146
                        Zamieszczone przez Sławek
                        Dokładnie !!!
                        Nawet wstydził bym się komukolwiek pokazać taką umowę.
                        Mnie się wydaje, że umowa jest celowo skonstruowana w ten sposób, aby nie było wątpliwości, co do charakteru zdjęć. To znaczy, żeby modelka podczas podpisywania była świadoma, na co się decyduje (oraz aby sąd w czasie ewentualnego procesu nie miał wątpliwości na co zdecydowała się modelka). Oczywiście pozostaje kwestia "otoczki" i wyjaśnień słownych poza umową. Niemniej osoba wrażliwa powinna mocno zaniepokoić się treścią umowy i odstąpić od jej podpisania.

                        Komentarz

                        • canis_lupus
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 1252

                          #147
                          Zamieszczone przez Sławek
                          Dokładnie !!!
                          Nawet wstydził bym się komukolwiek pokazać taką umowę.
                          Ty sie tu wstydzisz za umowę a niektórzy się nie wstydzą d*** pokazać. Wszystko jest względne. Szczególnie jesli chodzi o pieniądze.
                          "I love You Cię" Różyczko...
                          Galeria ,
                          Druga galeria,

                          Komentarz

                          • Sergiusz
                            Pełne uzależnienie
                            • 2008
                            • 2708

                            #148
                            Zamieszczone przez canis_lupus
                            Ty sie tu wstydzisz za umowę a niektórzy się nie wstydzą d*** pokazać. Wszystko jest względne. Szczególnie jesli chodzi o pieniądze.
                            To Ty jesteś tym „fotografem”?
                            Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                            Komentarz

                            • muflon
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 6763

                              #149
                              Ja mam pytanie do wszystkich krytykow fotografa, a wlasciwie dwa:

                              a) abstrahujac od tej konkretnej umowy - czy w ogolnosci taka praca hanbi, czy powinno sie ja wykonujacych pietnowac, zabierac aparaty, wsadzac do pudla, itp. itd? Czy tez bardziej "robota jak kazda"? (zakladajac pelnoletniosc, trzezwosc itp., ze nie ma kryminalnych zachowan tylko dwie dorosle osoby)

                              b) jesli odpowiedz na a) jest rozna od "tak, wieszac na suchej galezi!" ;-) - to jak w takim razie Wy wyobrazalibyscie sobie taka umowe? Napisana najuczciwiej jak sie da, z wszystkimi mozliwymi sposobami wykorzystania zdjec? Bo ja mniej wiecej tak jak tutaj.
                              zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                              Komentarz

                              • Dominooo
                                Bywalec
                                • 2006
                                • 199

                                #150
                                Zamieszczone przez rOOmak
                                Co do umowy to wy patrzycie z punktu widzenia inteligentnej osoby. A są przecież tacy którzy zrozumieją tylko że to umowa o zrobienie aktu.
                                Są tacy, którzy żadnych umów nie czytają (umowy ratalne, operatorów sieci komórkowych, czy umów o pracę itp.), a później płacz, rozpacz.
                                Umowa ustna, tzw. "na gębę" jest nie ważna. Powiedzeić można dużo i dużo kłamać szczególnie kiedy chodzi o swoją obronę i o pieniądze.

                                Umowa, którą podpisała moze być w sądzie różnie zinterpretowana. Jej styl w jakim została sporządzona pozostawia wiele do życzenia.

                                Nie mniej jednak słowa zawarte w zdaniu o tematyce zdjęć, powinny dać dużo do myślenia i od razu rodzić pytanie gdzie fotograf zamierza je wykorzystać.

                                Myślę, że sprawa była by do wygrania, ale trzeba by zaangażować jakiegoś dobrego prawnika co oczywiście niesie za sobą koszty.

                                Pozostaje jeszcze jedno wyjście, żeby się dogadać z fotografem, ale myślę, że nie pójdzie na ugodę.
                                Zapłacił modelce za zdjęcia, ona pieniądze przyjęła więc on chce na nich dalej zarabiać.

                                Nauczka na przyszłość i koniec.

                                Komentarz

                                Pracuję...