Może się przyda: http://www.sprawyprawa.pl/index.php/...nie-prawo.html
Zakaz Fotografowania - Dyskusja&Porady
Zwiń
X
-
-
Canon EOS 450D+S10-20/4,5-5,6 + C15-85 IS USM+C50/1,8+C55-250 ISKomentarz
-
Jeśli chodzi o zakazy fotografowania.. dla mnie jest to irytująca bzdura.... Strasznie nie lubię tego znaku a jeszcze bardziej nie lubię kiosków w których można znaleźć portfolio miejsc oznaczonych zakazem np. różnego typu muzeów.
Dlatego czasem przydaje się kompakt i wyłączenie FLASHA xDKomentarz
-
-
Spisani zaczepiani za fotki?
Zdarzyło Wam się że fotografowaliście i ktoś z policji, straży miejskiej, wojska, pogotowia, ochrony osób, mienia, kolei miał coś przeciwko? I co najważniejsze jak to się skończyło.
Noc latem 2006-kolej. fotografowanie na peronie i tu nagle z sąsiedniego peronu, słyszę zapytania pod moim adresem: skąd jestem, co fotografuje i że mam się do nich zgłosić jak skończę fotografowanie. Nie zgłosiłem się i myślę, że dobrze zrobiłem

Ostatnio edytowany przez rekin; 25004.Komentarz
-
Mi ochroniarz w Carrefour kiedyś kazał powywalać fotki, które robiliśmy sobie w sklepie (takie fajne, z manekinami itp.). Wtedy wywaliłem, teraz bym go wyśmiał. :PMinolta x-300 + 50/1.7 + opemus 6 + 3 x cyfra CanonKomentarz
-
Ostatnio realizowałem pewien projekt wymagający obfotografowania szeregu budynków na terenie kraju. Aby fotografować na terenie prywatnym, składałem prośbę o pozwolenie. Na ok. 30 obiektów, uzyskałem ją 2 razy! W większości po prostu olano mnie lub wykręcano się tym, że administratora to nie obchodzi i ma gdzieś moją pracę, i żeby mu d...y nie zawracać. A każda próba wyciągnięcia aparatu w takiej sytuacji kończyła się nagłym pojawem "smutnych panów w czerni" z napisem OCHRONA. No więc pozostawało fotografowanie z terenu publicznego, tylko dłuższym szkłem. Niestety detalu już w ten sposób się nie uzyska, ale miałem święty spokój.
Dla kontrastu. Na zachodzie, gdziekolwiek bawiłem się w fotografowanie architektury, nawet przy ochroniarzach, nikt nie robił mi najmniejszych problemów. Co kraj, to obyczaj. Polska z pewnością nie jest przyjazna dla fotografów nowoczesnej architektury.Komentarz
-
I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce itKomentarz
-
W Praskiej Katedrze zostałem poproszony przez ochroniarza, o niefotografowanie ze statywu. Za to we Wrocławiu przy próbie fotografowania siedzącego rycerza i stojącego obok skrzata, na placu przed Galerią Grunwaldzką (czy jak tam ona się nazywa), pan ochroniarz groził mi konfiskatą aparatu, bo bez zgody dyrekcji galerii jest to ponoć zabronione. Zmiękł dopiero gdy poprosiłem o wezwanie policji. Sądzę, że jednak była to bardziej próba pokazania, że jest ważnym ktosiem, bo nie sądzę, żeby dyrekcja galerii była aż tak niekompetentna...Nałómta siem odmieniwać kącufkuf po polskiemu!Komentarz
-
Przypuszczam, że dyrekcji galerii to ani nie ziębi ani grzeje kto robi fotki
W większości przypadków to nadgorliwi ochroniarze robią problemy - pewnie na szkoleniu mówili, że nie wolno :P
PS. Wiem, że mogłem odzyskać z karty ale jakoś mi się zapomniało. Teraz bym dzwonił na policję, wszak hipiermarkiet to miejsce publiczne
Minolta x-300 + 50/1.7 + opemus 6 + 3 x cyfra CanonKomentarz
-
-
Nie. Hipermarket jest obiektem uzytecznosci publicznej , ale nie przestrzenia publiczna , dwie rozne rzeczy. Jest regulamin , sa czasem znaczki z zakazem fotografowania. W zdecydowanej wiekszosci galerii itp trzeba miec zgoda na robienie zdjec.no comment...Komentarz
-
pozdrawiam, vidocqKomentarz
-
ochroniarz w Galerii Dominikanskiej (Wro) poprosil mnie kiedys o nie robienie zdjec, widzac jak celuje lusterkiem w dach. grzecznie, ale w miare stanowczo. nie widzialem natomiast, zeby goniono tam soccer-moms fotografujace malpkami swoje dzieci na tle choinki czy czego tam nie ma w okresach handlowych.
w galerii na Grunwaldzie mialem kiedys okazje robic zdjecia rodzinne (tzn. dziecka) w kawiarnii przy stojacym kilka metrow dalej ochroniarzu. zero problemu. natomiast kiedy wycelowalem aparat w strone szyb to podszedl i bardzo sympatycznym tonem wyjasnil, ze dziecku to nie ma problemu, ale co do samego obiektu to jest prikaz, zeby zabraniac i on mi na to musi zwrocic uwage. przestalem, bo w koncu chlop tez chce miec swoja robote a mnie to zdjecie nie jest do niczego konieczne...Komentarz
-
A może masz tam jeszcze telefon bez drutu...? - Podróż za jeden uśmiech - 1971Komentarz


Komentarz