Ja mam kupiony wlasnie ten z baltrade - tylko dlatego ze moglem podjechac i kupic na miejscu
Jak narazie zrobilem 124 zdjcia - czesciowo z lampa wbudowana - i wskaznik bateri nawet nie ma ochoty pokazac ze jest cos mniej niz full
Aku naladowany 7.04 i ciagle trzyma
Akumulator BP-511A Zamiennik
Zwiń
X
-
-
-
-
Witam, jakiś czas temu zakupiłem do mojego EOSa 50D zamiennik BP-511A --> Active Jet BP-511 (bez litery A) za ok. 50zł. Co ciekawe na opakowaniu pisze napięcie 7,2V (A oryginał canona ma 7,4V). Na razie tylko naładowałem tę baterię na canonowskiej ładowarce (bez problemu) i na chwilę podłączyłem do mojej puszki (wszystko działa i zrobiłem nawet kilka zdjęć). I wrzuciłem do torby. Czyli dalej nie korzystam bo nie wiem czy to źle że kupiłem taki zamiennik, i boję się że uszkodzę sobie aparat. Niepokoi mnie ta różnica w napięciu.
Pozdrawiam.Komentarz
-
nie bój się .. nie uszkodzisz.. jakby było dużo wyższe napięcie to i owszem,, przy za małym najwyżej nie ruszy.. ale przy takiej różnicy to nie ma się co przejmować..5DmkI, C85f1.2|580 EXII|Komentarz
-
Ok, dzięki za info. Za kilka dni będę robił dużo zdjęć w studiu fotograficznym i pewnie jedna bateria (oryginalna) nie wystarczy i spróbuję tę drugą. Jak będę miał pogląd, to podzielę się z wami informacją.Komentarz
-
Na chwilę obecną TUTAJ można dostać Hahnela w cenie niższej niż allegrowej
Dostępny - ja już zamówiłem.Moje zdjęcia na forum
7d 17-35 18-135STM 35/2 50/1.8 85/1.8 100/3.5 70-200/4 580EXII
http://jaceklosko.blogspot.com/Komentarz
-
Bakterie Li-Ion (wszystkie a więc i BP-511) mają:
- napięcie 3.6V/ogniwo
- maksymalne napięcie ładowania 4.1 V/ogniwo (nie przekraczać!!! grozi samospaleniem)
- maksymalny prąd ładowania 1C
- napięcie poniżej którego grozi śmiercią 2.5 V/ogniwo (nie rozładowywać poniżej tego napięcia!!!)
UWAGA: Ważne jest zbalansowanie ogniw w pakiecie (wyrównanie napięć) więc ładować powinno się ładowarką z balanserem.
7.4 V mogą mieć dwa ogniwa LiPo (litowo polimerowe) ale tych się nie stosuje w foto. Dają ogromne prądy nawet rzędu 60-70A ale mają skłonność do samopalenia. Z niewiadomych przyczyn Canon sygnuje bakterie napięciami jak Li-Po chociaż są Li-Ion.
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.Komentarz
-
Co to za jednostka?
Nie tylko sygnuje. Jeżeli chodzi o ogniwo BP-511 oraz jego odpowiedniki, to fizycznie składa się ono z dwóch połączonych szeregowo podstawowych ogniw Li-Ion, które to w konsekwencji wytwarzają napięcie równe w przybliżeniu 8 V.EOS + SpeedliteKomentarz
-
ok. 1-2 miesięcy temu kupiłem zamiennik BP-511 w Baltrade - MAX-Power Li-Poly (2500mAh) przeszedł 2-3 cykle ładowania/rozładowania i teraz zaczęły się problemy, aparat po zrobieniu kilku zdjęć (najczęściej w serii) stwierdza że karta pamięci jest zapełniona albo uszkodzona albo zgłasza problemy z zasilaniem (nie pamiętam dokładnej treści komunikatów zgłaszanych przez puszkę) - jednym słowem cyrk. W tym samym czasie taki sam akumulator kupiła też koleżanka i u niej pojawiły sie podobne problemy.
Wczęsniej miałem raczej pozytywne doświadczenia z zamiennikami - nawet tego samego producenta, tyle że innego typu - do 350D.Komentarz
-
To od Capacity czyli od pojemności - tak się umownie oznacza zarówno maksymalny stały prąd rozładowania jak i maksymalny prąd ładowania. Podkreślam "stały" w sensie ciągły. Większość ogniw może dać więcej "chwilowo", zwykle kosztem żywotności. 1C oznacza, że ładować można z maksymalnym prądem "równym" pojemności. Np 2000 mAh można ładować z max prądem 2A (2000 mA) a ogniwo o pojemności 800 mAh ładujemy z max. 0.8A.
Są ogniwa, które pozwalają na szybsze ładowanie. Np Kokam robi ogniwa z prądem ładowania 2C.
Ja bym podejrzewał ładowarkę. Standard Canonowski to 1390 mAh i ładowarka Canona zapewne ładuje baterie 2500 mAh źle. Albo je przeładowuje albo ładuje zbyt dużym prądem bo ich nie "rozpoznaje". Najlepiej naładować te aku jakąś solidniejszą ładowarką z mikroprocesorem. A jeszcze lepiej zrobić im ze dwa-trzy cykle kontrolowanego roz- i na-ładowania w takiej ładowarce.ok. 1-2 miesięcy temu kupiłem zamiennik BP-511 w Baltrade - MAX-Power Li-Poly (2500mAh) przeszedł 2-3 cykle ładowania/rozładowania i teraz zaczęły się problemy, aparat po zrobieniu kilku zdjęć (najczęściej w serii) stwierdza że karta pamięci jest zapełniona albo uszkodzona albo zgłasza problemy z zasilaniem (nie pamiętam dokładnej treści komunikatów zgłaszanych przez puszkę) - jednym słowem cyrk. W tym samym czasie taki sam akumulator kupiła też koleżanka i u niej pojawiły sie podobne problemy.
Wczęsniej miałem raczej pozytywne doświadczenia z zamiennikami - nawet tego samego producenta, tyle że innego typu - do 350D.
Nie nie wytwarzają takiego napięcia. Napięcie wytwarzane przez bakterię mierzy się pod obciążeniem. "Na luzie" to bakteria może se dawać i 2 kV i co z tego skoro po niewielkim obciążeniu leci w dół. Na to też jest norma i ta norma mówi, że żadne ogniwo Li-Ion nie daje więcej jak 3.6V. Podobnie rechargable AA ma napisane 1.5V a naprawdę NiMH (albo Nixx) nie daje więcej niż 1.2V.
Jestem marynarz a nie elektryk
więc nie pamiętam dokładnie normatywnego prądu jakim trzeba obciążać ogniwo - coś mi chodzi po głowie C/10 ale nie mam pewności.
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.Komentarz
-
Pierwsze słyszę aby jednostką prądu elektrycznego był Kulomb (C), chyba jakaś nowa teoria. Jeżeli piszesz o ładunku elektrycznym to podane przez Ciebie wartości prądu należy odnieść do jednostki czasu - wtedy zapis taki ma sens.
Ależ jak najbardziej wytwarzają.
Rozmawiamy o akumulatorach, nie o bateriach. Swego czasu wykonałem pomiary spadku napięcia na ogniwach BP-511 po ich znamionowym obciążeniu. Średni procentowy spadek napięcia ogniwa obciążonego znamionowo w porównaniu do ogniwa nieobciążonego zawierał się w przedziale 6-8%, tak więc był on naprawdę niewielki.
Ciekawe, chętnie zapoznał bym się ze źródłem (byle nie w stylu Wikipedii) takowej teorii.
Osobiście nigdy nie spotkałem się z akumulatorami typu AA na etykiecie których zaznaczone było by ich napięcie wynoszące 1.5 V. Wszystkie akumulatory AA które posiadałem, posiadam oraz z którymi miałem styczność zawsze sygnowane były napięciem wynoszącym 1.2 V.Ostatnio edytowany przez axk; 16601.EOS + SpeedliteKomentarz
-
Należy pamiętać że to co na etykiecie nie zawsze się potwierdza z tym co w środku.
ostatnio zakupiłem 2 zamienniki-jeden okazał się padnięty - nie możną było go naładować po pierwszym rozładowaniu.
Nie chciało mi się bawić w odsyłanie zamiennika za 18 zł więc rozebrałem obudowę aby sprawdzić cele i elektronikę. okazało się że są w niej 2 ogniwa po 1300mAh połączone szeregowo czyli pojemność takiego aku powinna tyleż wynosić - na obudowie pisało 2500 o tym że na zewnątrz lit- poly a w środku lit-jon też warto wspomnieć.
podmieniłem elektronikę z jakiegoś staruszka który jeszcze z G2 miałem i nic nie trzymał i chodzi aż miło.
Trzyma tyle co oryginał i to jest najśmieszniejsze
-ciekaw jestem jak długo.
Komentarz
-
Łomatoboskajezusienazareński. I po co te złośliwości w rodzaju "pierwsze słyszę"? Czy gdzieś pisałem o Kolumbach albo innych jednostkach? Napisałem dość wyraźnie "C od Capacity". Przyjęło się mówić o prądach ładowania i rozładowania w odniesieniu do pojemności bakterii. To taki "skrót myślowy" ale nawet producenci ładowarek używają tegoż skrótu pisząc: ...prąd ładowania równy pojemności baterii.... Dość oczywiste, że pojemność to nie prąd. Tak się po prostu przyjęło upraszczać zamiast pisać całe długie zdanie, że chodzi o prąd, który naładuje baterię w czasie nie krótszym od jednej godziny ble, ble, ble...
Nie, nie wytwarzają - przynajmniej nie wytwarzają napięcia nominalnego. Napięcie baterii (akumulatorów czy innych ogniw w ogólności) podaje się dla ogniw obciążonych prądowo. Podawanie "odczytu woltomierza" bez obciążenia nie ma sensu. Woltomierz też obciąża baterię tyle że mało. Podając odczyt woltomierza należało by dodać o jakiej rezystancji wewnętrznej jest tenże woltomierz. Bakteria może mieć i 2 kV i co z tego skoro po podłączeniu byle odbiornika napięcie leci do zera.
nooooooo... 8% to z "około" 4 V robi się właśnie 3.6V. Tak apropos a jakie jest znamionowe obciążenie BP-511??? 10% pojemności (znowu skrót myślowy) czy tyle ile "bierze" aparat?Rozmawiamy o akumulatorach, nie o bateriach. Swego czasu wykonałem pomiary spadku napięcia na ogniwach BP-511 po ich znamionowym obciążeniu. Średni procentowy spadek napięcia ogniwa obciążonego znamionowo w porównaniu do ogniwa nieobciążonego zawierał się w przedziale 6-8%, tak więc był on naprawdę niewielki.
Mnie się wydaje, że po prostu japońska norma JIS jest nieco inna niż ISO albo ASTM i Canon używa którejś z nich (nie ISO) podając napięcie znamionowe 3.7 V dla baterii Li-Ion.
A tego to Ci nikt przecież nie broni.
Zobacz poniższe zdjęcie (marne bo robione Sony) z mojej kolekcji bakterii (jedni kolekcjonują znaczki pocztowe a ja bakterie). Oznaczane "Dizczardżing rate": 10C, 25C, 30C - sądzisz, że to C to w Kolumbach?
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.Komentarz
-
Ależ żadne złośliwości.
Wprost nie, jednakże w pierwszej chwili jednostka na to wskazywała. Teraz rozumiem co miałeś na myśli.
Jeżeli mamy trzymać się fachowej nomenklatury to nie nominalnego a znamionowego (bardzo często popełniany błąd).
Czy ja gdzieś podawałem "odczyt woltomierza bez obciążenia"? Tak na marginesie to do pomiarów nie używałem woltomierza a oscyloskopu.
W większości przypadków prąd pobierany przez woltomierz w czasie pomiaru jest na tyle mały iż spokojnie można go pominąć.
Jeżeli chodzi o pomiary które wykonywałem, to wszystkie one wykonane były przystawką różnicowo-napięciową której rezystancja wejściowa liczona jest w MΩ, tak więc praktycznie w żadne sposób nie obciąża ona badanego układu/obiektu.
Przez znamionowe obciążenie rozumiem wartość prądu pobieraną przez korpus w stanie ustalonym, nie ma to żadnego związku z pojemnością. Jeżeli chodzi o wartości liczbowe, to prądy nie przekraczały kilkudziesięciu mA. Oczywiście wartości te są orientacyjne ponieważ nie byłem w stanie przewidzieć wszystkich konfiguracji sprzętowych, oraz warunków w jakich znaleźć się może korpus. Pomiary wykonywane były dla korpusów serii xx0D, jednakże wydaje mi się iż wyniki otrzymane podczas badania serii x0D były by zbliżone.
Jeżeli chodzi o wartości krotności prądu ładowania podawane na etykietach akumulatorów które przedstawiłeś, to w niektórych przypadkach są one czysto abstrakcyjne na przykład akumulator Kokam : 1.8 A * 30 = 54 A. Nie sądzę aby taki akumulator długo pożył po ładowaniu prądem o wartości bliskiej 50 A (zakładając oczywiście iż przeżyłby ładowanie), kwestię wydajności prądowej ładowarki pominę milczeniem.Ostatnio edytowany przez axk; 16601.EOS + SpeedliteKomentarz

Komentarz