Poczatki studyjne w domowych warunkach

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • robgr85
    Pełne uzależnienie
    • 2007
    • 1719

    #31
    Tła fotograficzne: żadna agrowłóknina, żadne plastikowe badziewia, czy tam polipropylenowe. Kup kartonowe tła. To primo.
    Jeśli chce białe/szare tło to dość wytrzymałym, nie gniecącym się tłem jest 'lewa strona' takiej wykładziny czasem (kiedyś częściej) stosowanej w kuchniach(chyba fachowo nazywa się to linoleum). Można to kupić w obi/castorama/itp. Patrzysz czy lewa strona jest odpowiedniego koloru, bierzesz odpowiedni płat i idziesz z tym do kasy... do zamocowania musisz mieć do tego jakieś solidny stelaż.
    Loty widokowe nad morzem - teraz mnie pochłaniają, 1Ds kurzy się na półce...

    Komentarz

    • Merauder
      Pełne uzależnienie
      • 2008
      • 1092

      #32
      Tak z wielkim zaciekawieniem obserwuje ten topic, bo sam po zakupie lusterka bede organizowal amatorskie studyjko w pokoju. Sam bede mial do dyspozycji 3,5x4,5 m stad tez uwazam, ze duzej mocy nie bede potrzebowal, oczywiscie mowa o swietle blyskowym. Sorry za podpiecie pod temat, ale mysle ze w miare sie pokrywamy w potrzebach.

      Pytanie jakie sie dla mnie rodzi to czy lepiej kupic jedna lampe mocniejsza + blenda + jakis 68WS na doswietlenie tla i wlosow czy moze lepiej jednak dwie lampy sredniej mocy + 68 WS.

      Pierwsza opcja to powiedzmy CY200MR lub 180WS Delicacy + blenda plus 68WS. Pytanie tylko co lepsze czy CY200 czy 180WS.

      Druga opcja to 2 x CY100MR + 68WS.

      To wszystko ze statywami i teraz wlasnie softboxami czy parasolkami, bo duzo opini jest przychylnych softboxom.

      Ponadto system zaiweszenia tla tj. dwa statywy, beelka, klipsy i tlo.

      Opcja nr 1 orientacyjnie spokojnie w 1000 mozna sie zmiescic, zas opcja 2 to 100-200 zl wiecej.

      Co otym sadzicie?
      7D | 450D | C10-22 3.5-4.5 | S8 3.5 Fish | C28 1.8 | C50 1.4 | C85 1.8 | 430EX II | Phottix|

      Komentarz

      • Mumin
        Dopiero zaczyna
        • 2006
        • 32

        #33
        Jeśli chce białe/szare tło to dość wytrzymałym, nie gniecącym się tłem jest 'lewa strona' takiej wykładziny czasem (kiedyś częściej) stosowanej w kuchniach(chyba fachowo nazywa się to linoleum).
        Prawdopodobnie chodzi o ceratę ?

        JG
        5D, 400/5.6L ;17-40/4L ;50/1.4 ;70-200/4 L;24-105/4L; M42

        Komentarz

        • Maciej
          Bywalec
          • 2005
          • 175

          #34
          Zupełnie niedawno wykombinowałem sobie takie małe pseudo-studio w pokoju.
          Zestaw składa się z:
          - 2 parasolki
          - 3 lampy błyskowe (w tym jedna z własnoręcznie wykonanym "softboxem")
          - tło czarne dł. 5 m rozwijane kupione na allegro (teraz chcę kupić jeszcze białe)
          Wszystko to stoi na statywach foto, których mi się trochę uzbierało.
          Zestaw wygląda tak (brak jedynie 3-ciej lampy z "softboxem" i tło nie jest rozwinięte):
          http://www.mcyl.netrunner.pl/studio/back.jpg
          Jak widać miejsca mam tyle co nic.
          Efekty takiego fotografowania wyglądają tak:
          http://www.mcyl.netrunner.pl/studio/1.jpg
          http://www.mcyl.netrunner.pl/studio/2.jpg
          http://www.mcyl.netrunner.pl/studio/3.jpg

          Są to moje absolutne początki więc wybaczcie błędy :-)
          https://www.flickr.com/photos/80042060@N07/albums

          Komentarz

          • Rjan
            Dopiero zaczyna
            • 2006
            • 29

            #35
            Do tej pory byłem tylko czytelnikiem tego forum, ale w tym wątku postanowiłem akurat zabrać głos, bo przechodziłem podobny etap związany z zakupami lamp. Z góry przepraszam za tak koszmarnie długie przynudzanie.

            Bardzo ciężko doczytać gdzieś rzetelną i pełną informację o niskobudżetowych lampach studyjnych, a oferty na allegro z reguły są obarczone sporą ilością błędów i niedomówień (imho celowo wprowadzając w błąd np. podawaniem LP wziętej z sufitu).

            Moje próby skompletowania studia fotograficznego pozwoliły mi wyciągnąć pewne wnioski dotyczące rodzaju i potrzebne "mocy" oświetlenia.

            1. Światło ciągłe.
            Zdecydowanie odradzam "supermagiczne" świetlówki energooszczędne ze względu na spore "dziury" w widmie.
            Jeśli nie ma innego wyjścia (czyli dysponujemy bardzo ograniczonym budżetem) to tylko halogeny najlepiej w połączeniu z filtrem niebieskim (np. takim: http://www.foton.kalisz.pl/?strona=s...rupa3=&pid=486 - temperatura barwna na pewno nie wyniesie 5600K, ale i tak dość mocno ulegnie zmianie na około 4200-4300K, a może nawet trochę więcej). Niezbędne minimum to 4 x 500W - uzyskanie czasów pozwlajających fotografowanie czegoś więcej niż statyczne scenki z przedmiotami w roli głównej (packshoty) moze być trudne - wiele zależy od zakładanych przesłon. Można przyjąć, że przesłona 4-5,6 będzie osiągalna dla blisko ustawionych lamp (zdjęcia całej sylwetki raczej odpadają).

            Wady:
            • ilość emitowanego ciepła szybko zniechęci zarówno modeli jak i fotografa
            • energożerność takiego oświetlenia jest oczywista
            • zmiekczanie światła z halogenów jest o wiele trudniejsze (w zasadzie tylko parasolki, bądx własnej roboty dyfuzory) niż w przypadku lamp błyskowych
            • ciągle za mało światła (do komfortowej pracy przydałoby się chwilami 10x500W - problemy z samym rozstawieniem tego sprzętu i rozproszeniem światła, pomijam już kwestię temperatury)
            • brak sterowania mocą światła (można jedynie włączać/wyłączać i ewentualnie oddalać żródło światła, co jednak skutecznie utrudnia pracę uniemożliwiając wykonywanie niektórych rodzajów zdjęć)
            • kontrolowanie światła jest baaardzo ograniczone ponieważ (z powodu dłuższych czasów naświetlania) pracujemy w zasadzie otoczeni lekko rozproszonym swiatłem. Sytuacja, w której część planu zdjęciowego pozostaje w mroku jest praktycznie nie do zrealizowania (a przynajniej wyjątkowo trudna)


            Zalety (tak, tak - są pewne zalety, choć niektórzy będą chcieli zjeść mnie żywcem):
            • cena zakupu (do rozpoczęcia zabawy wystarczy niewiele, a zakupione statywy i parasolki będzie można wykorzystać również po "przesiadce" na lampy błyskowe - wydatek rzędu kilkunastu zł za halogen jest do przyjęcia)
            • poczatkującemu znacznie łatwiej ustawić światła, które świecą - po prostu widać efekt
            • w pewnych sytuacjach lampy błyskowe nie dadzą takich efektów (albo inaczej: wykonanie pewnych radzajów zdjęć za pomocą lamp błyskowych będzie o wiele bardziej skomplikowane i czasochłonne) Przykłady zastosowań: fotografia produktowa (packshoty) przedmiotów o sporych rozmiarach (meble, instrumenty typu fortepian), aranżacje wnętrz (w tym przypadku chodzi o zdjęcia w świetle zastanym dodatkowo "wzmocnionym" swiatłem ciągłym).


            Podsumowanie:
            Do portretów - raczej nie, albo w ostateczności.
            Do packshotów dużych przedmiotów - tak, ale to zależy.
            Warto kupić i nauczyć się używać, bo nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać. Wydatek rzędu 100 zł na halogeny to chyba nie jest jakiś wielki problem. Zakup statywów i parasolek to oddzielny koszt, ale nie oznacza wyrzucenia pieniędzy w błoto - przydadzą się w studiu bez wzgledu na źródło światła.

            2. Świało błyskowe - żarówki błyskowe
            Mała moc bardzo ogranicza zakres zastosowań. Packshoty małych przedmiotów w namiocie bezcieniowym i ew. portrety z przesłoną 1.8-2.8 Zdjęcia całej sylwetki raczej niemożliwe (może ew. low-key)

            Wady:
            • brak sterowania mocą światła
            • ciągle mała moc i związane z tym ogranicznoe mozliwości
            • zmiękczanie światła jest utrudnione (tylko parasolki i własnej roboty dyfuzory - o softboksie można zapomnieć nie tylko z powodu nietypowego rozmiaru żarówki, ale przede wszystkim z powodu jej zbyt małej mocy)
            • brak pilota utrudnia ustawianie świateł szczególnie początkującym


            Zalety:
            • nareszcie trochę chłodniej (można postawić źródło światła w miarę blisko twarzy modelki, która z tego powodu nie roztopi się w ciągu kilku sekund)
            • koszt zakupu nadal niewielki
            • teraz można korzystać z czasów 1/200 lub 1/250 (czas synchronizacji błysku zależny od puszki) i "zamrażać" ruch. Zdjęcia "dymków", pary wodnej z czajnika, przelewanych cieczy, różnych "bąbelków" są od teraz "osiągalne"
            • wkraczamy w świat innych kontrastów i rozkładu cieni niż w przypadku użycia źródeł światła ciągłego (mamy wiekszą kontrolę nad światłem)


            Podsumowanie:
            Ewenualny nietrafiony zakup nie jest już taki tani jak halogenów. Na sprzet, który być może nie spełni naszych oczekiwać wydajemy trochę więcej niż na halogeny: żarówka 68Ws + oprawka to ok. 100 zł.
            Małe przedmioty w namiocie bezcieniowym i portrety szerzej otwartym obiektywem możemy pstrykać.

            3. Swiatło błyskowe - najtańsze lampy błyskowe o deklarowanej mocy ok. 100-150Ws.
            Taki zestaw (2-3 lampy) pozwoli nam w zasadzie na wszystko to co żarówki błyskowe, ale równocześnie możemy już pokusić się o zdjęcia całej sylwetki, bądź użycie przysłon dających wiekszą głebię ostrości, co w przypadku packshotów jest istotne.

            Zestaw tego typu posiada wszystkie zalety żarówek błyskowych (poza niską ceną oczywiście), a dodatkowo:
            • możliwość regulacji mocy
            • możliwość rozpraszania światła przy użyciu softboksu (bez rewelacji, ale zawsze to coś)
            • jak już kogoś zaprosimy do naszego "studia" to wyglądamy bardziej profi:-D


            Wady:
            • ciągle za mało światła
            • dalej mamy problem z mocowaniem akcesoriów do naszych lamp (ograniczona ilość możliwości: softboksy tylko "uniwersalne", strumienice, wrota i inne cudeńka wymagają nietypowego mocowania)


            Podsumowanie:
            Zestaw kilku (powiedzmy 3) lamp o małej mocy to dość sensowna propozycja, która zapewni amatorowi wystarczająco duże możliwości. Niebagatelne znaczenie ma tu korzystny stosunek jakości (czyli tego co otrzymujemy) do ceny.

            4. Światło błyskowe - lampy o średniej i dużej mocy
            To jest luksus pozwalający zrealizować praktycznie każde zadanie stojące przed fotografem. Czy warto zainwestować czasami znacznie więcej niż w puszkę i obiektywy? To zależy od tego, jaki rodzaj zdjęć wykonujecie, a także (a może przede wszystkim) od tego, czy zarabiacie na fotografii choćby tyle, by sprzęt na siebie zarobił.

            O wiele łatwiej jest mi zrozumieć zakup aparatu i obiektywów z wyłącznej chęci realizacji swojego hobby, niż inwestycję - z podobnych pobudek - w studio fotograficzne. Ale każdy sam wybiera.

            Wady:
            - brak (no może tylko cena)

            Zalety:
            - pełen komfort focenia tego co chcemy i jak chcemy

            Moje sugestie dotyczące zakupów oświetlenia:
            Na początek mała uwaga: wszystko o czym piszę dotyczy wersji niskobudżetowych - nawet nie wspominam o rozwiązaniach renomowanych światowych producentów i lampach za kilka tysięcy złotych. Pisząc "porządne lampy dużej mocy" mam na myśli chińskie konstrukcje, które i tak dla wielu są szczytem marzeń.
            Jeżeli podaję jakieś ceny to są one przybliżone i biorę je z głowy (czyli sięgam pamięcią do czasów kiedy dokonywałem zakupów, albo widziałem na alledrogo).


            1. Nie warto kupować żarówek błyskowych, bo i tak prędzej czy później wylądują w szafie/koszu* (niepotrzebne skreślić). Albo spodoba Wam się "zabawa w studio" i wtedy szybko stwierdzicie, że żarówki to za mało, albo szybko zniechęcicie się do "fotografii studyjnej". Tak czy siak długo przy żarówkach nie pozostaniecie. Zakup 3 żarówek i uchwytów do nich to ok. 300 zł, które przepadną.

            2. Lampy o niskiej mocy warto kupić, bo nawet kiedy rozbudowujemy nasze studio nie musimy rezygnować z ich używania. Nie warto szaleć z osprzętem do nich, gdyż z racji nietypowego mocowania pozostanie on częściowo niewykorzystany. Słabsze lampy możemy wykorzystywać jako światło dodatkowe: doświetlenie cieni, tła, stołu bezcieniowego itp.

            3. Nie wolno wierzyć sprzedawcom jeśli chodzi moc lamp błyskowych. Praktycznie wszyscy kłamią. Sprawdziłem kilka różnych modeli i wiem dobrze, że:
            - lampa Delicacy 180 posiada moc ok. 120Ws i LP w granicach 12. Sprawdzone osobiście i 100% pewne.
            - lampa CY 100MR posiada moc ok. 80Ws i LP w granicach 10. Jest słabsza od Delicacy 180 jednak nie tak jak wynikałoby to z ich nazw
            - lampy KH 120M i KH150M posiadają prawdopodobnie mniejsze moce niż to wynika z ich symboli - zapewne proporcjonalnie do lampy CY 100K
            - moc żarówek błyskowych jest przekłamana - ich realna moc jest o ok. połowę mniejsza
            - lampy studyjne Fighter mają moc mniejszą niż wynikałoby to z ich symbolu. Z całą pewnością Fighter-600 (na alledrogo za ok. 750 zł) nie posiada mocy 600Ws a co najwyżej 300-350Ws. Prawdopodobnie dotyczy to całej serii Fighter
            - dość wiarygodnie przedstawia się moc lamp serii CY 200-600K oraz Powerlux 200-800 sprzedawanych przez funsports
            - lampy serii quantuum mają moc rzeczywiście taką jak deklaruje producent

            4. Bez względu na rodzaj lamp statywy i tak kupić trzeba. Odradzam zdecydowanie maleństwa typu w W802 i W803 - może żarówkę błyskową utrzymają, ale bałbym się na nich powiesić tło. Polecam natomiast duże statywy typu W806 - są solidne i nie mam obaw założyć na nie lamp 600Ws z softboksem 80x120

            5. Na początek kup tanie polipropyenowe tło o gramaturze 120-150 g/m2 - nie jest mistrzostwo świata, ale daje radę (to tło ma specyficzną fakturę, więc ustawiaj modela w odpowiedniej odległości od tła, by nie znajdowało się ono w GO). Kartonowe tła są super i w ogóle, ale droższe i nieodporne na zagniecenia. Miejcie świadomość, ze tło jest jednorazowe - jedna sesja z buciorami ta tle i trzeba kawałek odciąć. Polipropylenowego będzie Wam trochę mniej żal:-D Jeśli studio urządzacie w domu zwijanie i chowanie teł będzie koniecznością - kartonowe jest pod tym względem mniej wygodne (nie rozważam sytuacji, kiedy macie system zwijania teł). Zapomnijcie o agrowłókninie na tło!!! - to kiepski pomysł na oszczędzanie dosłownie kilku złotych.

            6. To kupić tą agrowłókninę czy nie? To coś nadaje się do zrobienia własnego dyfuzora i swoje zadanie w tym zakresie spełnia (bez rewelacji, ale cenowo wypada nieźle). Jak zrobić duży dyfuzor z agrowłókniny i rurek PVC poszukajcie w sieci.

            7. Blendy można kupić bądź zrobić. Taniej zrobić - chyba coś na ten temat jest w Tips&Tricks. Polecam osłony przeciwsłoneczne na szybę samochodową (koszt rzędu 5-6 zł w Pepco i różnych supermarketach) albo taką dziwną karimatę pokrytą z jednej strony srebrną folią. Może też być folia za kaloryfer (Castorama, Leroy, Nomi). Koca opatrunkowego nie polecam, chyba że macie patent na jego sensowne rozpięcie/naklejenie na coś.

            Sugerowane zestawy:

            W granicach 300 zł
            Tylko żarówki niestety:
            - 2 żarówki
            - 2 uchwyty
            - 2 statywy

            Nie polecam - lepiej dołożyć parę złotych do zestawu

            W granicach 600-800 zł
            Lampy małej mocy:
            - 2 lampy
            - 2 statywy
            - 2 parasolki

            Trochę mało, chyba że dozbieramy do zestawu

            W granicach 1000-1300 zł
            wersja nr 1 - lampy małej mocy
            - 3 lampy
            - 3 statywy
            - 3 parasolki
            - może softboks

            wersja nr 2
            - 1 lampa średniej mocy (300Ws)
            - 1 lampa małej mocy
            - 2 statywy
            - 2 parasolki
            - softboks

            Swego czasu wybrałem wersję nr 1 i byłem zadowolony. Nie uważam wersji "lepiej jedną mocniejszą niż dwie słabsze" za dobrą, ale każdy ma swoje preferencje. Dla mnie łatwiejsze było operowanie trzema źródłami światła (słabszymi), niż dwoma (gdzie jedno było mocniejsze).

            Czas na prawie luksus:-D, czyli zestaw
            W granicach 2000-2500 zł
            - 2 lampy 300Ws
            - 1 lampa małej mocy
            - 3 statywy
            - 2 softboksy
            - 3 parasolki

            Imho to w zupełności wystarczy do domowego studia. Mam lampy 600Ws w pokoju 4x6 m i pracując na przesłonie 11 pracuję maksymalnie na połowie ich mocy. Zdjęcie grupy osób (np. klasy) korzystając z 2 lamp o mocy 300Ws i parasolkami powinno być możliwe przy przesłonie 5.6-6.3 - daje to trochę wyobrażenia o mocy lamp.

            Ważne:
            Jeśli piszę o mocy lamp "średnich" (np. 300Ws) to mam na myśli realną moc, a nie pobożne życzenia sprzedawcy/kupującego (patrz wyżej).

            Sam przeszedłem drogę od halogenów, przez 3 lampy małej mocy, aż do 4x600Ws + 3x180Ws (no dobra 3x120Ws). Pominąłem żarówki błyskowe (a miałem przez chwilę taki pomysł) i bardzo mnie to cieszy.
            Polecam poczekać i inwestować w lampki przynajmniej małej mocy (zestaw 1000-1300 zł). Mam wrażenie, że ich pozbycie się na rynku wtórnym będzie łatwiejsze niż żarówek.

            Jeśli pomogłem w wyborze to świetnie, a jeśli przynudziłem to sorry.
            Zarabianie na fotografii to niestety najczęściej przyjemność wynikająca z zarabiania, a nie z fotografii.

            Komentarz

            • adino
              Początki nałogu
              • 2008
              • 404

              #36
              wow no to chyba wiemy wszystko

              dzięki wielkie
              ____________________________________________
              Canon 5DmkIII + 5D + 350D + szklarnia i pozostałe bajery

              Komentarz

              • piday
                Coś już napisał
                • 2008
                • 94

                #37
                Zamieszczone przez Rjan
                1. Światło ciągłe.
                Jeśli nie ma innego wyjścia [...] to tylko halogeny najlepiej w połączeniu z filtrem niebieskim [...]
                Wady:
                • brak sterowania mocą światła (można jedynie włączać/wyłączać i ewentualnie oddalać żródło światła, co jednak skutecznie utrudnia pracę uniemożliwiając wykonywanie niektórych rodzajów zdjęć)
                Oczywiście sterować mocą światła w takim zestawie da się. Należy w tym celu udać się do najbliższej hurtowni elektrycznej lub osiedlowego sklepu elektrycznego, a następnie nabyś tzw. ściemniacz, któr umożliwi kontrolę mocy lampy (jeżeli kupując halogeny wybierzemy właściwą lampę). Ponadto niektórzy znajdą na strychu autotransformator, który też często zadziała z naszym halogenem.

                Komentarz

                • robgr85
                  Pełne uzależnienie
                  • 2007
                  • 1719

                  #38
                  Zamieszczone przez Mumin
                  Prawdopodobnie chodzi o ceratę ?

                  JG
                  taka gładka wykładzina podłogowa, w marketach budowlanych są na rolkach o szerokościach od 2m wzwyż. Z jednej strony mają taką jakby gumową powłokę (ta wspomniana lewa strona) a z drugiej nadruk imitujący drewno.

                  @Rjan - ale debiut, powiem Ci że nawet nie mam czasu przeczytać całego tekstu
                  Ostatnio edytowany przez robgr85; 10571.
                  Loty widokowe nad morzem - teraz mnie pochłaniają, 1Ds kurzy się na półce...

                  Komentarz

                  • Rjan
                    Dopiero zaczyna
                    • 2006
                    • 29

                    #39
                    Zamieszczone przez piday
                    Oczywiście sterować mocą światła w takim zestawie da się. Należy w tym celu udać się do najbliższej hurtowni elektrycznej lub osiedlowego sklepu elektrycznego, a następnie nabyś tzw. ściemniacz, któr umożliwi kontrolę mocy lampy (jeżeli kupując halogeny wybierzemy właściwą lampę). Ponadto niektórzy znajdą na strychu autotransformator, który też często zadziała z naszym halogenem.
                    Rzeczywiście to możliwe - mój błąd.

                    Małe rozwinięcie:
                    Największy problem przy pracy z halogenami to przede wszystkim za mała moc. Ci, którzy korzystają ze światła ciągłego woleliby pewnie kupić "rozjaśniacz", a nie ściemniacz:-D
                    Zarabianie na fotografii to niestety najczęściej przyjemność wynikająca z zarabiania, a nie z fotografii.

                    Komentarz

                    • piday
                      Coś już napisał
                      • 2008
                      • 94

                      #40
                      Niektóre autotransformatory mają taką opcję, ale lepiej w domu nie próbować...

                      Zamiast rozjaśniacza można kupować lampki w wersji 1500W ;-). Są dostępne w sprzedaży, chociaż niezbyt rozpowszechnione (przykład), dość drogie i strasznie grzeją.

                      Komentarz

                      • Olszewski
                        Uzależniony
                        • 2006
                        • 782

                        #41
                        Zamieszczone przez Mumin
                        Zastanawiam się nad tymi 600Ws wydaje mi się że na taki pokój to będzie za duża lampa. Ja mam 180Ws i pokój 6x4 lampa jest skręcona na minimum i tak jest za dużo.

                        JG
                        Kwestia tego co chcesz osiągnąć. Ja nie robiłem na 200Ws, więc autorowi wątku nie zbyt pomogę. mają 2x200Ws myślę, że coś już zdziała. A za jakiś czas jak dokupi 2x400Ws to ma wszystko elegancko wyposażone


                        Zamieszczone przez piday
                        Niektóre autotransformatory mają taką opcję, ale lepiej w domu nie próbować...

                        Zamiast rozjaśniacza można kupować lampki w wersji 1500W ;-). Są dostępne w sprzedaży, chociaż niezbyt rozpowszechnione (przykład), dość drogie i strasznie grzeją.
                        Wiesz, grzeją to jedno. A takich byłyby potrzebne minimum 3 Ale pomyśl o tym żółtym świetle

                        Zamieszczone przez Maciej
                        Zupełnie niedawno wykombinowałem sobie takie małe pseudo-studio w pokoju.
                        Zestaw składa się z:
                        - 2 parasolki
                        - 3 lampy błyskowe (w tym jedna z własnoręcznie wykonanym "softboxem")
                        - tło czarne dł. 5 m rozwijane kupione na allegro (teraz chcę kupić jeszcze białe)
                        Wszystko to stoi na statywach foto, których mi się trochę uzbierało.
                        Zestaw wygląda tak (brak jedynie 3-ciej lampy z "softboxem" i tło nie jest rozwinięte):
                        http://www.mcyl.netrunner.pl/studio/back.jpg
                        Jak widać miejsca mam tyle co nic.
                        Efekty takiego fotografowania wyglądają tak:
                        http://www.mcyl.netrunner.pl/studio/1.jpg
                        http://www.mcyl.netrunner.pl/studio/2.jpg
                        http://www.mcyl.netrunner.pl/studio/3.jpg

                        Są to moje absolutne początki więc wybaczcie błędy :-)
                        Mogę zobaczyć nie kaczki i martwą naturę, ale fotografię ludzi, portret i sylwetkę, ale w kolorze?

                        Polecam tła z tej firmy:

                        Rolki kartonowe jednolitego koloru o wymiarach 2,75x11m to koszt 210zł.
                        Ostatnio edytowany przez Olszewski; 7725.
                        40D/BG-E2N | 17-40/4.0 L | 85/1.8 USM | 430 EX |
                        Ktoś naruszył Twoje prawa?

                        Komentarz

                        • Merauder
                          Pełne uzależnienie
                          • 2008
                          • 1092

                          #42
                          Przede wszystkim dzieki wielkie Rjanowi, ktory doglebnie naswietlil temat i to od kuchni, a nie na sucho o czym traktuja ksiazka.

                          W takim razie mam pytatanie, a raczej kilka zwiazanych z kompletowaniem takiego mini studyjka.

                          Moj przyklad:

                          Pomieszczenie
                          Pokoj 3,5 4,5 m czyli realna przestrzen po malym przemeblowaniu to 3,5 m na 2,8 m. Bez rewelacji, ale jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma.

                          Przeznaczenie
                          Fotografia stricte portretowa, raczej ciasna to jest max popiersia. To ze wzgledu chociazby na preferencje, ale nie ukrywajmy tez na warunki pracy oraz szkla, ktore kupie.

                          Moje pytania brzmia:
                          -czy zestaw 2 x 180 Delicacy lub 2 x CY100 plus 68WS (doswietlenie tla) bedzie wystarczajacy? Budzet to ok 1000 zl w tym ok 140 zl to statywy do tla, belka i jedno tlo.
                          -czytajac to co napisales to zastanawiam sie czy softbox czy parasolka
                          *jesli parasolka to rozumiem, ze to kwestia malej mocy lamp
                          *jesli softbox to dlaczego i tak naprawde jakie zalety maja softboxy w stosunku do parasolek

                          Rozwazalem tez inna opcje, mianowicie: zakup mocnej lampy tj ok 300 plus blende i i jedna 68WS na tlo. Co lepsze.
                          7D | 450D | C10-22 3.5-4.5 | S8 3.5 Fish | C28 1.8 | C50 1.4 | C85 1.8 | 430EX II | Phottix|

                          Komentarz

                          • Picia
                            Początki nałogu
                            • 2006
                            • 337

                            #43
                            Zamieszczone przez Merauder
                            Moje pytania brzmia:
                            -czy zestaw 2 x 180 Delicacy lub 2 x CY100 plus 68WS (doswietlenie tla) bedzie wystarczajacy? Budzet to ok 1000 zl w tym ok 140 zl to statywy do tla, belka i jedno tlo.
                            -czytajac to co napisales to zastanawiam sie czy softbox czy parasolka
                            *jesli parasolka to rozumiem, ze to kwestia malej mocy lamp
                            *jesli softbox to dlaczego i tak naprawde jakie zalety maja softboxy w stosunku do parasolek

                            Rozwazalem tez inna opcje, mianowicie: zakup mocnej lampy tj ok 300 plus blende i i jedna 68WS na tlo. Co lepsze.
                            - kupujac na poczatek 2x 100ws to 68ws na tło spokojnie sobie poradzisz z malymi portretami (nie kupuj delicacy's bo one w rzeczywistosci maja 100ws a nie 180, a sa pare PLN'ow drozsze). jezeli sie w to wciagniesz to pewnie 100ws pójda na tło a do doswietlenia postaci kupisz jakies 400/600ws
                            - do studio zdecydowanie i tylko softboxy.. pracuje na SB i na parasolkach. jak najszybciej chce wymienic parasolki na SB. światło jest równomiernie rozłożone i lepiej "świeci".. moim zdaniem. przy parasolce dużo światła ucieka bokiem.. no i nie jest takie miekkie. przy kupowaniu softboxa do lampy nie mozna przesadzic z jego wielkoscia. przy zbyt duzym SB i slabej lampie duzo swiatla moze pochlonac SB.

                            pozdrawiam



                            Komentarz

                            • Merauder
                              Pełne uzależnienie
                              • 2008
                              • 1092

                              #44
                              Dzieki, teraz mam pytanie do tego co napisales. W taki mrazie do lamp 2 x CY100 i 68WS jakie odpowiednio dobrac wielkosci softboxow?
                              7D | 450D | C10-22 3.5-4.5 | S8 3.5 Fish | C28 1.8 | C50 1.4 | C85 1.8 | 430EX II | Phottix|

                              Komentarz

                              • andres
                                Początki nałogu
                                • 2006
                                • 257

                                #45
                                @Rjan włąściwie naświetlił wszystko i myślę że warto by było jego wpis gdzieś przykleić. Pamiętajcie, to o czym pisałem i ja i Olszweski... Skręcić ilość światła zawsze można , ale już w drugą stronę nie da się zrobić (mowa oczywiście o błyskowych). Nigdy nie można założyć że światła będzie się używało tylko w takim małym pomieszczeniu... a zabawa na dworze z takimi światłami jest naprawdę przednia.
                                I powtórze to co pisałem wcześniej i już kilka osób pisało to samo. Parasolki kontra softbox?? Zdecydowanie softbox!!!!
                                kompakcik i stara smiena
                                www.sport.3ct-phototeam.pl
                                http://whitedreamsphoto.blogspot.com/

                                Komentarz

                                Pracuję...