Można się załamać...

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • piast9
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 3267

    #16
    Acha. Tak wygląda sprawa.
    Jak na autolevele to źle ta matryca nie wygląda. To, ze są brudki po powrocie z serwisu to trudno, paprochy wlatują przy każdym otwarciu puszki. Takie życie. Jeśli widać je tylko przy autolevelach to nie są one kłopotem. Jeśli przeszkadzają w życiu to się bierze gruchę, wacik do ucha i czyści matrycę.

    BTW, ja ostatnio zamiast gruchy używam nożnej pompki do materaca - rewelacja. Nogą pompuję a rękami swobodnie manipuluję dmuchaniem. Dużo wygodniejsze przy domowym utrzymywaniu higieny matrycy niż gruszka.
    650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

    Komentarz

    • decha
      Bywalec
      • 2006
      • 110

      #17
      Na pocieszenie masz moją matryce. f22 strzał w niebo, auto levels w PS. aparat używany głównie do reporterki także często wachluję obiektywami i przy normalnym użytkowaniu kompletnie tego nie widać

      www.piotrdeska.pl
      www.piotrdeska.pl/blog

      Komentarz

      • tomdz
        Uzależniony
        • 2007
        • 637

        #18
        Zamieszczone przez decha
        Na pocieszenie masz moją matryce. f22 strzał w niebo, auto levels w PS.
        Wow, gwiezdzista noc w negatywie?! Już mi lepiej, wszak wiadomo, że prawdziwy Polak szczęśliwszy, gdy inny ma gorzej ;-)
        A tak na serio - czyli uważacie, że to normalka i nie należy się przejmować? A ten ryso-maz? Akceptuję fakt, że kurz się z czasem pojawiać będzie (inaczej bym lustra nie kupił), ale z drugiej strony aparat kosztował mnie niemałe, jak na mnie pieniądze, a nie będzie na siebie zarabiał, więc chciałbym by służył jak najdłużej. Dlatego te "wady" (na które grucha na pewno nie pomoże) obecne już na starcie tak wkurzają...
        Tak czy siak dzięki za wszelkie uwagi!!!
        Body, stałki, zoomik

        Komentarz

        • ewg
          Pełne uzależnienie
          • 2006
          • 1079

          #19
          Zamieszczone przez piast9
          [...] Jeśli przeszkadzają w życiu to się bierze gruchę, wacik do ucha i czyści matrycę.
          No wreszcie jakiś domowy sposób (zakładam że skuteczny/bezpieczny)! :-)

          Bo ja mam z kolei problem przeciwny do autora wątku. A mianowicie nie widzę żadnych paprochów nawet na f/22 a martwi mnie to tak dlatego, że to już prawie 1,5 roku i wciąż nic! :-( Wielu pisze jak to regularnie czyści i że to nieodzowne wiec sobie już pomyślałem: nawet jeśli po takim czasie nie mam paprochów wielkości choćby pixela, to na pewno jest już jakaś jednolita warstwa "supermikro" nalotu i wypadałoby to wreszcie przetrzeć... No ale ten strach przed dziewiczym kontaktem z matrycą, że mogę się mylić i tylko pogorszyć... Z drugiej strony irracjonalna kusząca perspektywa, że nagle zdjemę z fotek jakiś niewidzialny woal, który być może dotąd korygowałem jakimś ustawieniem wywoływarki raw... :rolleyes: - Piszę trochę jak ciota, ale nie jestem zbyt delikatny i przed takimi subtelnościami mam prawdziwego stracha. Tym bardziej podziwiam ludzi, którzy zaraz po zakupie czyszczą matrycę. (Z tym że w tym wypadku/wątku widać, że przed naprawą na Żytniej był ku temu powód! :-()

          Komentarz

          • gacek
            Bywalec
            • 2007
            • 129

            #20
            Zamieszczone przez ewg
            ...
            Bo ja mam z kolei problem przeciwny do autora wątku. A mianowicie nie widzę żadnych paprochów nawet na f/22 a martwi mnie to tak dlatego, że to już prawie 1,5 roku i wciąż nic! :-(
            ...
            No, na ten problem metoda jest jeszcze prostsza. Idź do jakiegoś tartaku z kompletem stałek i żongluj nimi intensywnie. Satysfakcja gwarantowana

            Puzzle Canona: 50/1.8, 3 kawałki, od lat 6.

            Komentarz

            • kucza21
              Uzależniony
              • 2007
              • 518

              #21
              Moim zdaniem do wymiany !! Ja od razu po zakupie sprawdziłem czy wszystko jest DZI i tak było... Nie dałbym sobie wcisnąć bubla od poprzedniego klienta ... Jest coś nowe, płacimy za to w tysiącach więc oczekujemy czegoś na poziomie... Takim podejściem to w Polsce takie buble będą nam sprzedawali jeszcze HoHo..!!

              Komentarz

              • Kabu
                Początki nałogu
                • 2007
                • 370

                #22
                Ja tam zazwyczaj czyszczę gruchą a jeżeli pozostają plamki to biorę wacik do ucha i jadę z czyszczeniem - pomaga. Co zdjęć które zostały zamieszczone to fakt, matryce tomdz masz z paprochami ale kolega pokazał Ci jaką on ma i się nie przejmuje. Jeżeli to Ci przeszkadza to możesz reklamować nadal póki aparat jest na gwarancji. Nie wiem jak z takim sprzętem ale kiedyś było coś takiego że jak sprzęt 3 razy odwiedzi serwis to sprzęt wymieniany jest na nowy przez producenta. Istnieje tylko takie małe ryzyko że każda następna wizyta w serwisie jak i wymiana na nowy sprzęt może się okazać w Twoim odczuciu za gorsze rozwiązanie gdyż dostrzeżesz coś jeszcze i po prostu się zagotujesz.

                Komentarz

                • decha
                  Bywalec
                  • 2006
                  • 110

                  #23
                  Zamieszczone przez Kabu
                  Co zdjęć które zostały zamieszczone to fakt, matryce tomdz masz z paprochami ale kolega pokazał Ci jaką on ma i się nie przejmuje.
                  Ja po prostu wychodzę z założenia, ze to normalne nic się niestety na to nie poradzi. Staram sie regularnie przedmuchać matryce raz na tydzień dwa i jakoś strasznych problemów przez to na zdjęciach nie widzę. Aparat po to jest żeby robić nim zdjęcia a nie białe ściany czy cegły na małych dziurach. Jeśli już faktycznie robisz makra na f22 czy nawet więcej to przed każdym foceniem dmuchnij gruchą na matryce żeby trochę odkurzyć bo niestety innej rady nie ma. Brudzić się będzie i tyle. Albo trzeba się nauczyć z tym żyć albo wściekać, że jest do ****. Ja wybrałem opcję numer jeden i jestem zadowolony ze swojego sprzętu. a tak BTW to mam też starego C24-85 z rysą na tylnej soczewce i też sie to jakoś drastycznie na zdjeciach nie odbija.
                  www.piotrdeska.pl
                  www.piotrdeska.pl/blog

                  Komentarz

                  • gacek
                    Bywalec
                    • 2007
                    • 129

                    #24
                    Zawsze zostaje dust mapping jak ktoś jest bardzo wrażliwy

                    Puzzle Canona: 50/1.8, 3 kawałki, od lat 6.

                    Komentarz

                    • ewg
                      Pełne uzależnienie
                      • 2006
                      • 1079

                      #25
                      No i kurna straciłem dziewictwo a raczej moja matrix! Nigdy więcej! :-(

                      A gdybałem o jakimś tam psia krew woalu, którego oczywiście nie było. Za to starciłem 25pln na czyszczenie, tyle że po sobie (Kordysz Jerzy, Naprawa Sprzętu Fotograficznego, 41-105 Siemianowice Śl. , ul. Wróbla 7 B/43, tel. 032 7657011 - podaję bo mi pomógł). Matryca mimo 1,5 roku była czysta jak łza dopóki nie machnąłem po niej suchym wacikiem, bo jak już machnąłem to oczywiście coś tam zostało a jak zostało to trzeba było znowu machnąć a potem dmuchnąć no ale przecież jakaś mikro kropeljka musiała paść a to znowu rozsmarowało się na całej powierzchni no i tak w kółko... Żadne elektryzowanie, żadne dmuchanie, ssanie, zawracanie du#y marynie. Spociłem się tylko i nakląłem jak ten grek co wymyślił catarsis... Dopiero w/w pan ze spokojem przywrócił sprzęt do normy. No ale ja oczywiście musiałem się już nauczyć jak on to robi :-( i potem sam spróbowałem, w sumie tym samym wacikiem co na początku tyle że spokojniej. W sumie matrycę mam czystą, ale przy okazji matówkę mi się zachciało samemu wyciągać, bo Pan to też wykonał standardowo no i sobie tylko zapuściłem ją do końca a był tylko jeden włosek, teraz jest kilka... :-(

                      Kurde......

                      Pisane ku przestrodze. ??:

                      Komentarz

                      • mk20
                        Coś już napisał
                        • 2007
                        • 71

                        #26
                        Tak na zdrowy rozum. Kupiłeś nowy sprzęt i masz poważne zastrzeżenia co do jego jakości ? Serwis wykonał naprawę poprawnie a sklep twierdzi iż minęło dwa tygodnie więc oni wszyscy wynika z tego zrobili wszystko by tobie dogodzić. A ty masz dylemat bo aparat za ciężko zarobione pieniądze dalej do bani. Rozwiązanie jest proste albo dostosujesz się porad kolegów co to akceptują lub będziesz walczył o sprzęt bez wad. W pierwszym przypadku niepotrzebnie kupowałeś nowy powinieneś kupić z wadą lub uszkodzony byłoby taniej i bez stresu. W drugim przypadku są dwa wyjścia oddać do serwisu by naprawili sprzęt tak jak się należy lub oddać do sprzedawcy z adnotacją niezgodności towaru z umową. Sprzedawca ma 14 dni na podjęcie decyzji. Proponuję skontaktować się z federacją konsumenta http://www.federacja-konsumentow.org.pl/. Pamiętać należy iż w obecnej formie prawa więcej pożytku mamy z reklamacji niż gwarancji. Gwarant świadczy nam usługi z własnej dobrej woli a sprzedawca z obowiązującego prawa. Naprawa już była więc masz prawo do reklamacji i żądania wymiany sprzętu na nowy bez wad. Decyzję jednak podejmiesz sam.

                        Komentarz

                        • wojtek_j
                          Początki nałogu
                          • 2006
                          • 352

                          #27
                          Nic nigdy nie musisz naprawiać.Nawet 1 dzień przed końcem gwarancji masz wybur-albo oddajesz sprzęt i muszą ci go wymienić albo oddajesz do naprawy.Jak czytałem co zrobiłeś to odrazu widać że ludzie nie znają podstawowych swoich praw jako konsumenci
                          7d / 580 EXII / 430ex / 10-22 / 17-55 2.8 / 24-105 / 70-300 is / 50 1.4 / filtry i różne tam

                          Komentarz

                          Pracuję...