Czym czyscic matowke ?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • KuchateK
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 4895

    #16
    Zamieszczone przez feder
    To może powietrze w sprayu? Na matryce tego się nie powinno używać, ale matówce to chyba nie zaszkodzi?
    Dla zwolennikow powietrza w spreju...
    Nigdy przenigdy do aparatu... Wiele razy sie uda i swietnie dziala (prawie), ale ktorys raz sie nie uda jak mnie (wypadki chodza po ludziach) i na przyklad pentamirrora potem trzeba wymienic Piekne plamy zostaja po tym.

    Tak samo pod zadnym pozorem nic mokrego do matowki... Jest porowata od zewnatrz (nie od strony pentamirrora), co powoduje ze piekne zacieki i plamy sie robia... i ni ciula potem to wyczyscic...

    Tylko na sucho... dobra grucha albo pedzelek...
    Ostatnio edytowany przez KuchateK; 1338.
    ...

    Komentarz

    • MiKo

      #17
      ehh juz sie boje co ja zrobie jak mi jakis syf siadzie na matowke albo na matryce :/

      Komentarz

      • KuchateK
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 4895

        #18
        Zamieszczone przez djtermoz
        Mam podobny problem. W wizjerze widze mala czasteczke kurzu ale na zdjeciach jej nie ma wiec albo siedzi na matowce albo gdzies w srodku wizjera. Przedmuchalem cale wnetrze - lustro, matowke, ale nadal tam jest ten maly gnojek. Juz sie przyzwyczailem ze tak chyba zostanie. Przy robieniu zdjec nie przeszkadza na szczescie.

        Niestety 10D to nie "jedynka" wiec nie tak latwo cokolwiek tam wyczyscic skoro matowka jest niewymienna...
        Matowka w 300D nie jest tak szczelnie umiejscowiona niestety i jakims sposobem zaliczylem jakis syf od strony pentamirrora. Niewielki, ale nie dalo sie nawet bardzo brutalnie go usunac.

        Po pewnym czasie da sie z tym zyc... Najgorzej to te pierwsze... Potem to "byle bylo co widac"


        TUTORIAL...

        W 300D matowke wyciaga sie praktycznie ruchem reki w ciagu sekund.

        Na gorze za gabka jest taka blaszka z mala dziurka na srodku (wystaje minimalnie... latwo znalezc)... Bierzemy dobra pesete zakonczona na ostro (najlepiej, koszt kilka zlotych albo szukanie w torebce/kosmetyczce/wynalazkach zony/dziewczyny/mamy/siostry/kochanki)... Jeden koniec wkladamy w dziurke tak zeby miec pewny chwyt, drugi wypada od strony lustra wiec lapiemy... Popychamy delikatnie w glab aparatu delikatnie (!) jednoczesnie bardzo delikatnie (!) ciagnac w dol... Zeskoczy z zatrzasku... Odchylamy w strone lustra... Jest tam jeszcze extra blaszka, wiec zapamietac kolejnosc jak bylo powkladane i co ktora strona... Matowke lapiemy owa penseta najbardziej na brzegu jak sie da. Nie srodek, bo porysowac mozna... I nie lapami bo tak to juz napewno bedzie gozej... Rekawiczki gumowe (niepylace) tez polecam.

        Wlozenie jest rownie szybkie i proste jak wyjecie... Nie jest to takie delikatne, ale warto uwazac bo lustro blisko a roznych brutali widzialem... Mozna to rownie sprawnie zrobic srobokretem (nie za wielkim) albo czyms innym. Kwestia experymentow.

        Zastanawiam sie... Skoro to tak latwo wyjac to czemu nie ma zadnych "third party" lepszych... Jak ktos chce to niech sobie dobierze jakas stara z czegos i docina/szlifuje... Problemem bedzie swiatlomierz, ale zapamietanie ile nam falszuje i da sie uzywac... Bez matowki jestesmy z korekta -2EV (albo i lepiej), nie za wielkim kolkiem w wizjerze, odwrotnym obrazem i "wszystko ostre".

        Ostrzegam

        Nie problem to wyjac... Problem i schody to sie zaczynaja, bo trzeba po wyjeciu to doprowadzic do czystosci i tak wlozyc zeby potem nie bylo brudne x10 jak przed wyjeciem. Odkurzenie mieszkania, miejsca pracy i wnetrza aparatu zalecane. Zatyczka na body wrecz konieczna. Trzeba w miejscu robienia tego miec naprawde czysto... Kurz siada niesamowicie na matowke... O czyszczeniu powietrza i okolicy odsylam na inne grupy albo google ;D

        O lustra (pentamirror) nie ma sie tak bardzo co martwic... Nawet spora plama jest malo widoczna, ale potem siada to na matowke... Najlepiej jakas komora bezkurzowa by sie przydala... Albo znajomosci w fabryce tam gdzie wafelki krzemowe dlubia.

        Aha... Nie pisac mi ze to czy tamto jest gozej... Ja tylko mowie jak zrobic... Nie mowie ze bedzie lepiej (to sie trzeba postarac o to). Napewno za to moze byc brudniej w zwyklych domowych warunkach. Myslenie wymagane.
        ...

        Komentarz

        • KuchateK
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 4895

          #19
          Zamieszczone przez MiKo
          ehh juz sie boje co ja zrobie jak mi jakis syf siadzie na matowke albo na matryce :/
          Przyzwyczaisz sie. Albo nauczysz czyscic.
          ...

          Komentarz

          • tpop
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 1465

            #20
            Bardzo przepraszam za OT

            Zamieszczone przez KuchateK
            kochanki)...
            Zamieszczone przez KuchateK
            koniec wkladamy w dziurke
            Zamieszczone przez KuchateK
            Popychamy w glab
            Zamieszczone przez KuchateK
            jednoczesnie bardzo delikatnie
            Zamieszczone przez KuchateK
            I nie lapami
            Zamieszczone przez KuchateK
            Rekawiczki gumowe (...) polecam
            Zamieszczone przez KuchateK
            Wlozenie jest rownie szybkie i proste jak wyjecie
            tu sie zgadzam
            Zamieszczone przez KuchateK
            Mozna to rownie sprawnie zrobic srobokretem (nie za wielkim) albo czyms innym. Kwestia experymentow
            jasne! Grunt to mieć fantazje...
            Zamieszczone przez KuchateK
            Zatyczka na body wrecz konieczna
            hmmm... tego nie probowalem



            Kuchatek czy Ty aby na pewno o wyjmowaniu matówki piszesz?
            Ostatnio edytowany przez tpop; 553.
            photography is like feeding heroin, its highly addictive

            Komentarz

            • KuchateK
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 4895

              #21
              A co do pedzelkow... Zwlaszcza stosowanych na matrycy.

              Caly artykul dla angielskojezycznych...


              A tu moj skrot:

              Po pierwsze powinien byc syntetyczny (nylonowy) a nie z naturalnego wlosia... Swietnie sie elektryzuje i przyciaga syf. Pozatym baaardzo miekki i baaardzo czysty... Takie pedzle sa albo w sklepach kosmetycznych albo artystycznych. Zwykle nie najtansze w sklepie

              Bierzemy umyty pedzelek (dwie krople plynu do mycia naczyn i ciepla woda, dlugo i dobrze pluczemy). Najlepiej suszyc cala noc. Jesli jest w okolicy twarda woda dobrym pomyslem moze byc plukanie w destylowanej.

              Na sprawdzenie czy pedzelek jest czysty i sie nadaje do matrycy (nie bedzie zostawial sladow) jest taki test na filtrze... Bierzemy filter UV z powlokami, czysty! Dokladnie wyczyszczony... Mozna podobnie jak pedzelek.

              Ogladamy pedzelek w dobrym swietle ogladajac np. refleks lampy.

              Machamy koncowka pedzla energicznie set razy po nim (np. 200) i patrzymy czy zostaja takie mikro slady... Jesli tak to niestety myjemy ponownie...

              Obrazki tutaj:
              Ostatnio edytowany przez KuchateK; 1338.
              ...

              Komentarz

              • KuchateK
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 4895

                #22
                Zamieszczone przez tpop
                Bardzo przepraszam za OT

                Kuchatek czy Ty aby na pewno o wyjmowaniu matówki piszesz?
                LOL
                ...

                Komentarz

                • mcdenko
                  Bywalec
                  • 2005
                  • 144

                  #23
                  Zamieszczone przez KuchateK
                  Ogladamy pedzelek w dobrym swietle ogladajac np. refleks lampy.
                  Ogladamy oczywiscie filtr w dobrym swietle. I jesli jest czysty, przystepujemy do mazania. Pedzelek eletryzujemy strumieniem powietrza - tak to zrozumialem. Czy ktos probowal tej metody? Ja przedmuchuje sprezonym powietrzem z daleka, grubsze smieci wylatuja, a drobniejsze - widoczne przy f 22 olewam. Sprezone powietrze oczywiscie do optyki. Pionowo trzymam zbiornik a wczesniej sprawdzalem na czystym lustrze - takim w lazience czy nic nie wylatuje. W serwisie Canona czyszcza napewno powietrzem, bo kiedys wyslalem aparat do czyszczenia i zadzwonili do mnie i powiedzial mi technik jak to robic. Ciekawe, czy zalezy im na tym, zebym oddal aparat z powazniejszym problemem niz paproch na matowce?

                  Komentarz

                  • KuchateK
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 4895

                    #24
                    Tak. Patrzysz czy filtr jest czysty... potem mazesz set razy i patrzysz czy pedzelek nie zostawia sladow... Pedzle sa czesto nasaczane roznym syfem... chemia... kleje... tluszcz z rak... Milo jak nie zostawi tego na matrycy... Nie musisz go koniecznie elektryzowac powietrzem...

                    Do "z grubsza" rzeczywiscie wystarczy powietrze, ale po jakims czasie niestety jest duzo kropek ktorych powietrze juz nie rusza i trzeba miec cos dobrego na to...
                    ...

                    Komentarz

                    • mcdenko
                      Bywalec
                      • 2005
                      • 144

                      #25
                      Wlasnie! Tylko co? Ten pedzelek wyglada kuszaco, ale zwroc uwage, ze opisujacy te metode sprawdzil kilka pedzelkow i tylko bodajze dwa sie nadawaly (dawno czytalem ten artykul) I jeszcze jedno: jesli sa kropki i nie rusza ich powietrze, to moga byc one przyklejon matrycy i obawialbym sie ze suchy pedzelek moze je po prostu rozmazac! Tutaj przydalby sie plyn - np. Eclipse ale czytalem tu na forum, ze ktos sobie filtr zalatwil Sensor swabem, czy innym Pec Padem (Watek "20D obalam mity" bodajze) Ja sobie przy glupim czyszczeniu zalatwilem migawke (odkurzacz ja wciagnal) Teraz dmucham powietrzem ajak cos wylazi to klonowanie w szopie. (A wylazi rzadko, tylko przy mocno zamknietej przyslonie) Ale nie powiem, zeby mnie paprochy nie wkurzaly. Jednak po tym, jak odebralem pierwsze zdjecia z labu - jakby mniej Najbardziej bym chcial raz na jakis czas wyslac do serwisu, zeby mi to zrobili naprawde dobrze i fachowo, ale jak sie okazalo ze tylko sprezone powietrze, to sobie sam moge taniej psiknac.
                      Ostatnio edytowany przez mcdenko; 1410.

                      Komentarz

                      • miszka
                        Bywalec
                        • 2004
                        • 132

                        #26
                        Ja na szczescie nie mam problemu z paprochami na matrycy. Czesto jednak zmieniam szkielka, wiec...... kurza twarz. W dodatku mieszkam na slasku,a moja dziewczyna z mazur twierdzi, ze tu powietrze max nieczyste hahah

                        Tak czy siak, jest mozliwosc wymiany optyki, kosztem paprochow. Cos za cos.
                        3staDe + 18-55 USM + 50 1.8 + 35-135 USM + 100-300 USM + BeGie + 420EX
                        "Photography is 50% photographer, 40% light, 10% equipment"
                        www.jopczynski.art.pl

                        Komentarz

                        • KuchateK
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 4895

                          #27
                          No... serwis niestety... Ja tutaj wyslalem aparat do serwisu m.in. na czyszczenie i na matrycy mam gozej jak bylo... Do tego stopnia ze jak kiedys 99% schodzilo za dmuchnieciem gruszka tak teraz niestety czeka mnie czyszczenie mechaniczne.

                          A sensor i aparat przy czyszczeniu mozna zalatwic na wiele sposobow. A autor artykulu sprawdzal wiele roznych, ale w celu znalezienia alternatywy dla tych oryginalnie sprzedawanych po 100 dolarow za zestaw.
                          ...

                          Komentarz

                          • miszka
                            Bywalec
                            • 2004
                            • 132

                            #28
                            Przykre. Ale jest +. Z tego co czytalem, przed sensorem jest jeszcze filtr (na forum o foto astro bylo o jego wymianie na inny) wiec tak naprawde packasz po filtrze, a nie sensorze.
                            3staDe + 18-55 USM + 50 1.8 + 35-135 USM + 100-300 USM + BeGie + 420EX
                            "Photography is 50% photographer, 40% light, 10% equipment"
                            www.jopczynski.art.pl

                            Komentarz

                            • mcdenko
                              Bywalec
                              • 2005
                              • 144

                              #29
                              Ale jednak packasz I packi przeszkadzaja swiatlu dostac sie do sensora

                              Komentarz

                              • miszka
                                Bywalec
                                • 2004
                                • 132

                                #30
                                Zapackalem z glupoty Moze nie z glupoty, co z nalecialosci Zenkowych Ale nie matryce tylko matowke.
                                3staDe + 18-55 USM + 50 1.8 + 35-135 USM + 100-300 USM + BeGie + 420EX
                                "Photography is 50% photographer, 40% light, 10% equipment"
                                www.jopczynski.art.pl

                                Komentarz

                                Pracuję...