No i pięknie i z kulturą Tomasz odpisał Marcie
Dylemat amatora: 5D czy 1D mark III
Zwiń
Ten temat jest zamknięty
X
X
-
-
Problem z tym dylematem to jest taki, ze autorka-amatorka zle sie czuje z posiadanym sprzetem, ma nadmiar pieniedzy i mysli, ze jak wyda kase na najlepszy mozliwy aparat to bedzie lepiej pod wzgledem uzytkowym. I nie slucha, ze to nie takie oczywiste i proste i ze istnieja tansze zabiegi, znaczenie bardziej poprawiajace komfort uzytkowania niz kupno wypasionej puszki.
To tak jakby, poslugujac sie ulubionym samochodowym porownaniem, napisala:
"Mam opla, i co chwile mam stluczki na drodze. Kupic porsze czy ferrari zeby bylo ich mniej." I do tego nie przyjmuje do wiadomosci, ze byc moze nie w samochodzie problem, i jego zmiana tak naprawde nic lub niewiele poprawi.
Przy czym prawdopodobnie poprawi sie jej samopoczucie :-) Jakby mnie bylo stac na ot taki zakupi Marka, to tez bym mial dobry chumor. Pal szesc fotki ;-)
MarcinChciałbym mieć więcej czasu na fotografowanie.Komentarz
-
zacznij wyciągać wnioski z tego co sama piszesz
jeżeli dla ciebie jest to ważne to wybór jest bardzo prosty:Aha. Może robię błąd, na pewno raczej, to taka moja maniera. Strasznie staram się uchwycić taki specyficzne momenty. Jakiś koński grymas pyska czy zachowanie, zagranie mięśni podczas wysiłku jeźdźca i konia. No i okazuje się, że ten moment umknął mi pomiędzy jedną a drugą klatką.
1 D MKIII - 10 fps
5 D - 3 fps
dodam tylko że:
30 D - 5 fps
1 Ds MII - 4 fps
moim zdaniem poza wielkością matrycy (co nie dla każdego jest zaletą) 5 D w każdej kategorii jest gorszy od 1 D Mk III.Komentarz
-
A ja trochę odnoszę wrażenie, że niektórych szlag trafia, że dziewczyna ma taki dylemat zakupowy i w dodatku ze ośmieliła się do tego publicznie przyznać. Zadała w miarę konkretne pytanie: "Który z tych aparatów sprawdzi mi się lepiej w warunkach trudnych". Jednocześnie jak byk napisała w pierwszym poście, że zamierza kupić odpowiednie szkła. A tu cała kolekcja odpowiedzi zbawiających zainteresowaną od onanizmu sprzętowego i sugerujących, że podepnie do marka jakiś słoik. A tak BTW w końcu 1ką też da się chyba zdjęcia tym koniom zrobić?
Komentarz
-
Napisałaś, że jesteś amatorką... OK, jak większość na tym forum... Zadajesz pytania faktycznie jak totalny amator, szczególnie to główne z tematu w odniesieniu do tego co robisz... Piszesz, że masz możliwości robienia zdjęć kiedy chcesz i gdzie chcesz (fajnie, zazdroszczę Ci bardzo), przy okazji bardzo to lubisz - super. Chcesz się dalej rozwijać i robić coraz lepsze zdjęcia itd. - popieram... Nie rozumiem więc dlaczego problemów z jakością swoich dotychczasowych zdjęć doszukujesz się w korpusie aparatu mając do niego podpięte "średniej" jakości szkło... Zamiast posłuchać dobrych rad kolegów co do szkieł, stroszysz się, że nie o to pytałaś i z uporem uważasz, że wybór korpusu za 10.000 - 15.000 zł rozwiąże Twoje problemy w uchwyceniu tych "jedynych" momentów. Moim zdaniem masz zbyt wygórowane wymagania co do sprzętu, którego nie potrafisz prawidłowo wykorzystać i jeśli Cię stać na zakup body i szkieł za 20 - 25 tys. zł to nie zadawaj pytań, który jest lepszy bo jak już wielu napisało to są "różne" aparaty - tylko zakup ten, który robi więcej klatek na sekundę i już, dokup szybkie szkła i "strzelaj" do zwierzątOj. Za przeproszeniem. Nawet jak ze mnie **** nie fotograf to czy to grzech, że chcę mieć coś lepszego
Nie pasuje mi aktualny sprzęt i już...
...Jakiś koński grymas pyska czy zachowanie, zagranie mięśni podczas wysiłku jeźdźca i konia. No i okazuje się, że ten moment umknął mi pomiędzy jedną a drugą klatką. Może powinnam iść na żywioł...
...Napisałam, że jestem z 400D niezadowolona. Chyba mam prawo?
Nie pytam specjalnie o szkła bo sporo już info na forum, a po za tym raczej w Polsce nie będę kupować bo już mi obiecał ktoś pewną pomoc w zakupie za granicą w tańszej opcji...
.
Jeśli natomiast masz te 15 tys. (przez 2 lata zbierane) to kup 30D+ 3 - 4 porządne szkła i uwierz, będziesz bardziej szczęśliwa z dużo szerszych możliwości twórczych takiego zestawu niż z SUPER body i czegoś tam dopiętego na szybko.
Oczywiście to tylko moje zdanie, bez urazy i pozdrawiam serdecznie.EOS 50D|EF24-105/4LIS|VelbonKomentarz
-
Dziękuję wszystkim za uwagi. Naprawdę czytam wszystkie posty i staram się wyciągać wnioski. Wiem, że "babsko" bywa uparte ;-) Wiem także, że staracie się doradzić przy okazji jak oszczędnie wykorzystać przeznaczone na zakup pieniądze. Siedząc dzisiaj na padoku z końmi i obserwując je przemyślałam parę waszych uwag. 90% mojego przekonania skłania mnie za 1D.
Wzięłam pod uwagę:
-obudowę (wykonanie, szczelność)
-szybkość
-tematy przeze mnie najczęściej robione
-warunki
- itp
Jeszcze raz powtarzam, że zdaję sobie sprawę z potrzeby posiadania odpowiednich obiektywów.
Obecny mój aparat kupiłam właściwie po to aby zapełnić lukę czasu jaki potrzebowałam na doskładanie odpowiedniej ilości sumy, która mi brakowała, a bez aparatu nijak nie mogłam funkcjonować. Kwestią pozostał tylko wybór. Oczywiście w czasie zmieniały się one bo trochę zajęło mi odkładanie.
Aha. I uwagi pod tytułem zakup kamery itd nie są miłe. Ja mam nadzieję, że dorosnę do sprzętu jaki będę posiadać. Co innego gdybym po prostu kupiła, pochwaliła, że mam i nazwała siebie zawodowcem.
Pomysł z 30D też nie jest najgorszy, ktoś mi już kiedyś nawet taki aparat zaproponował. Ale jakoś nie przekonałam się.
Obiecuję, że następne pytania na tym forum postaram się zadawać bardziej mądre.
P.S. Dlaczego porażająca większość na tym forum (wszyscy?) to mężczyźni? Kobiety nie fotografują?
Ratunku!
Jaroo- ja się nie stroszę. Ja tylko jestem wrażliwa na niektóre komentarze. Jak to baba :-) I nie twierdzę BROŃ BOŻE, że aparat załatwi wszystko. Mam kiepskie szkła bo akurat obiektyw zafundowano mi w prezencie. Nie byłam przekonana do moje 4-setki więc nie zainwestowałam w obiektywy od razu. Coś tam podpięłam przy okazji itd. Przyznam się, że wcześniej rozważałam także inne marki ale jakoś firma canon budzi moje zaufanie. Chociażby jeśli chodzi o bliskość serwisu. Jest stosunkowo niedaleko ode mnie. I tak cieszę się, że przypadkowo wyszukiwarka znalazła wasze forum. Wiele fajnych rad można tu uzyskać. Wiesz. Przez to, że jestem samoukiem mam braki i nie wstydzę się tego. Pierwszą lustrzankę miałam jak skończyłam 12 lat. Odziedziczyłam od Ojca wraz z cała masą sprzętu do ciemni fotograficznej. Jeszcze leży w domu i czasem mam ochotę sięgnąć do niego. Niestety nie miałam dostępu do osób z doświadczeniem. Trochę korzystałam z książek. Więc wybaczcie mi proszę małość mojej wiedzy i tak straszną chę zakupienia czegoś co sobie kiedyś wymarzyłam.Ostatnio edytowany przez marta_o; 11152.Komentarz
-
fotografują właśnie a my tu siedzimy i piszemy..
a odnośnie tematu jeżeli Cię stać i czujesz taką potrzebę to weź 1D. Myślę, że ogromna większość (szczegółnie która tak marudzi) sama bardzo chciałaby mieć taką możliwość. Nie oszukujmy się, 1D jest lepszy od 5D choćby niewiadomo ile postów się pojawiło o plastyce zdjęć z 5D (Mi to powoli brzmi jak "ale aparaty firmy *** daja taki ladny blekit na zdjeciach"). Zycze powodzenia i przede wszystkim przyjemnosci z fotografii
Ostatnio edytowany przez zjawa; 8848.Komentarz
-
racja.
moim zdaniem kupowanie 5d albo 'jedynki' to powinien byc swiadomy wybor.a nie wybor na zasadzie : mam 400d i slabe szklo,zdjecia nie wychodza-kupie 5d i bedzie super. to szklo robi zdjecie,nie puszka.
to tak jakby ktos wsiadl do subaru impreza po raz pierwszy(jezdzac wczesniej np. golfem 1,4 po bułki w niedziele),pojechal na rajd i sie dziwil,ze go wszyscy 'objechali'. a potem stwierdzil,ze jak kupi mocniejsza fure,to juz na pewno wygra rajd. nie tedy droga.
ktos kto umie robic zdjecia,zrobi dobre zdjecie 300D z kitem,a ktos kto marudzi,ze 400D jest do bani bo "jakos mi nie pasuje" ... to i jedynka nie pomoze.z 5cioma Lkami w plecaku.Komentarz
-
Nikt jej nie zabrania kupowac :-) Ale z jej wypowiedzi wynika, ze nie ma do konca zdefiniowanych potrzeb i brak jej swiadomosci mozliwosci roznego sprzetu, wiec na wszelki wypadek chce kupic najlepsza puche. Obecna jej wiedza i potrzeby/checi zakupowe sa ekstrapolacja niezbyt wyrafinowaneo zestawu i doswiadczen z nim. Wiec pojawily sie sugestie o kolejnosci zakupow, ktora to kolejnosc moze wyklarowac potrzeby i pozwoli lepiej poznac sprzet. Co zaowocuje lepsza decyzja w sprawie puszki (30D/5D/1D).A ja trochę odnoszę wrażenie, że niektórych szlag trafia, że dziewczyna ma taki dylemat zakupowy i w dodatku ze ośmieliła się do tego publicznie przyznać. Zadała w miarę konkretne pytanie: "Który z tych aparatów sprawdzi mi się lepiej w warunkach trudnych". Jednocześnie jak byk napisała w pierwszym poście, że zamierza kupić odpowiednie szkła. A tu cała kolekcja odpowiedzi zbawiających zainteresowaną od onanizmu sprzętowego i sugerujących, że podepnie do marka jakiś słoik. A tak BTW w końcu 1ką też da się chyba zdjęcia tym koniom zrobić?
Na kupnie topowych szkiel nie straci. Jakies tam body ma. Pobawi sie ze szklami z miesiac zdecyduje, ktora puszka jej potrzebna. Moze nawiaze znajomosci na forum i ktos jej da do reki dana puszke zeby sie pobawic.
Oczywiscie moze kupic L-ki i Marka. ALe moze tez to zrobic inaczej i byc moze zaoszczedzic pieniedzy.
Marcin
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
Ja wiem, ze jest silna presja psychiczna kupic najlepszy sprzet. Kupisz co zdecydujesz. Ale,
- obudowa, szczelnosc
Cos, 30D, 5D to naprawde solidne aparaty. Ludzie donosza, ze robili w naprawde kiepskich warunkach tym zdjecia, i nie bylo problemow. Nie demonizowalbym wiec uszczelnien. Nice to have, ale jak nie robisz zdjec przez 2 godziny na stadionie, gdy leje deszcz, to byc moze to przerost formy.
- szybkosc. Masz wolne szklo i body co potrafi 3 kl/s. Gwarantuje, ze L-ka z 30D by Cie pozytywnie zaskoczyla :-)
Na tym forum jest mnostwo ludzi z Wawy. Takze ja ;-)
Moze sie z kim umowisz, uzyjesz sprzetu. W pierwszy tydzien lipca bede mial tydzien wolnego. Z checia popstrykam konie :-) Sprawdzisz jak dziala 5D, 70-200L4, 24-70L.
[/QUOTE]Chciałbym mieć więcej czasu na fotografowanie.Komentarz
-
Ojej! Zjawa! naprawdę kobieta na forum? Poczułam się raźniej
Wiem jak taki zestaw wyciąga ramię do ziemi. Jakoś się nie zraziłam. Słodki ciężar. Mieszkam na wsi, uprawiam sporty, krzepę mam ;-)
mjastrzębski - dobry pomysł. Ja nawet wpadłam na pomysł zorganizowania takiego pleneru. Założyłam nawet wątek. Oczywiście jeżeli masz ochotę przyjechać ja chętnie porozmawiam z Tobą na tematy foto i skorzystam z Twoich rad. Nie palę się, żeby kupować już natychmiast właśnie też z powodów nie tylko mojego zadowolenia ale i trafności wyboru. Co do warunków to na plenerowych zawodach też leje. Bywa i tak. A muszę przyznać, że w jeździectwie to niezłe rzeczy się dzieją jak popada, jest ślisko, wodze w rękach jeźdźców ślizgają się, konie gubią równowagę. Wychodzą czasami ekstremalne ujęcia. Bardziej niż sytuacja na żywo wskazuje. Aż żal przepuszczać taką okazję.Ostatnio edytowany przez marta_o; 11152.Komentarz
Komentarz