Wakacje marzen

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Zielony
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 2928

    #61
    A jak z dojazdem na Bornholm? Promem z Gdańska najlepiej?
    Z tego co patrzę to 100zł w jedną stronę za dorosłą osobę.
    Aha, czytałem że biwakowanie na dziko jest zakazane i podlega ponoć dużej karze grzywny
    sigpic


    Komentarz

    • Kubak82
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 2348

      #62
      Zamieszczone przez Zielony
      A jak z dojazdem na Bornholm? Promem z Gdańska najlepiej?Z tego co patrzę to 100zł w jedną stronę za dorosłą osobę.
      ja plynalem promem z Darłowa.. placilem 150 zl w obie strony.. cennik masz tu - http://www.zegluga.pl/rejsy-bornholm-cennik.html .. nie wiem tylko czy te 150 to nie jest cena za powrot w ten sam dzien - tu musisz sie dopytac..

      Zamieszczone przez Zielony
      Aha, czytałem że biwakowanie na dziko jest zakazane i podlega ponoć dużej karze grzywny
      nam przewodnik mowil, ze nie ma z tym problemu, byle tylko zostawic teren na ktorym sie spalo w stanie nienaruszonym (czyli smieci itp.).. podobnie o ile sie nie myle jest w skandynawii ale to tylko "ze slyszenia".. co do Bornholmu - taka inf. dostalismy od przewodnika :-)

      Komentarz

      • Saurus
        Początki nałogu
        • 2006
        • 269

        #63
        Jak bez ograniczeń - to Brazylia, amazonia itp. Klimat nieprzyjazny, natura nieprzyjazna, ludzie też nie bardzo bo ponoć za marne kilka dolarów można i już nawet nie wrócić - taka bieda, ale za to ile tam można zdjęć świetnych zrobić! I zwłaszcza ta mnogość owadów na makro mnie w tym zachwyca
        Saurus

        Prawo Murphy'ego: "Nigdy nie kłóć się z głupcem, ludzie mogą nie dostrzec różnicy"
        "Sztuczna inteligencja jest niczym przy prawdziwej głupocie" - Elbert Hubbart

        Galeria WWW

        Komentarz

        • Kubak82
          Pełne uzależnienie
          • 2006
          • 2348

          #64
          mnie juz wystarczy tego "bez ograniczen" ;-) ..swoje zobaczylem na pograniczu Kazachsko-Kirgijskim i nad Bajkalem - teraz wole juz te nasze przyziemne "ograniczenia"

          ps. nawetnie wiesz jak czlowiek moze za zwyklym kiblem zatesknic


          edit: aby nie byc goloslownym - moj wklad w cywilizacje nad Bajkalem 8)

          to biale cos czym owinieta jest "deska" bylo nawet podobne do jedwabiu

          Ostatnio edytowany przez Kubak82; 4962.

          Komentarz

          • vasco
            Dopiero zaczyna
            • 2007
            • 39

            #65
            Zamieszczone przez Zielony
            Aha, czytałem że biwakowanie na dziko jest zakazane i podlega ponoć dużej karze grzywny
            My spalismy na dziko na plazach i nikt nie robil nam zadnych problemow. Bylo to w 1999, bylismy studentami i wydatek 40-60zl za noc na polu namiotowym byl poza naszymi mozliwosciami.

            7-10 dni na rowery to calkowicie wystarczajaco zeby spokojnie objechac cala wyspe wzdluz i wszerz. Pomimo ze jest ona niewielka jest tam ponad 200km drog rowerowych

            Super miejsce, chyba najczystsze i najbardziej zadbane gdzie dotad bylem:-o
            Pozdrawiam!

            Daniel

            Komentarz

            • Zielony
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 2928

              #66
              Zamieszczone przez Kubak82
              ja plynalem promem z Darłowa.. placilem 150 zl w obie strony.. cennik masz tu - http://www.zegluga.pl/rejsy-bornholm-cennik.html .. nie wiem tylko czy te 150 to nie jest cena za powrot w ten sam dzien - tu musisz sie dopytac..
              Dokładnie tak. 150zł w obie strony jeśli wracasz tego samego dnia. Inaczej to 100zł w jedną stronę.


              Zamieszczone przez Kubak82
              nam przewodnik mowil, ze nie ma z tym problemu, byle tylko zostawic teren na ktorym sie spalo w stanie nienaruszonym (czyli smieci itp.)..

              Zamieszczone przez vasco
              My spalismy na dziko na plazach i nikt nie robil nam zadnych problemow.

              Tyle, że na dziko to już lepiej nocować chyba w parę osób a nie samemu z panną.

              W każdym bądź razie znajoma ma biuro turystyczne więc ją tez podpytam.

              Drugą opcją na moje tegoroczne wakacje może okaże się Kornwalia.
              A jak nie Kornwalia to przynajmniej okolice Bristolu - bo rodzinkę tam niebawem będę mieć, więc będzie raźniej.
              sigpic


              Komentarz

              • vasco
                Dopiero zaczyna
                • 2007
                • 39

                #67
                Zamieszczone przez Zielony
                Drugą opcją na moje tegoroczne wakacje może okaże się Kornwalia.
                A jak nie Kornwalia to przynajmniej okolice Bristolu - bo rodzinkę tam niebawem będę mieć, więc będzie raźniej.
                Kornwalia tez jest super, ale trudno jest trafic z pogoda, tam prawie caly czas leje
                A jakbys byl w okolicach Bristolu to z przyjemnoscia bym sie wybral z Toba na jakis plener, to tylko 2h od Londynu
                Pozdrawiam!

                Daniel

                Komentarz

                • adamek
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 2265

                  #68
                  ja dopisałem jeszcze jedną rzecz... wyjazd na Igrzyska Olimpijskie.
                  Jakiekolwiek.
                  Jako fotoreporter, bądź kibic.
                  Miłego dnia
                  adam jastrzębowski
                  cyfra i analog. obiektywy, statyw i monopod
                  tu tu

                  Komentarz

                  • Zielony
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 2928

                    #69
                    Zamieszczone przez vasco
                    Kornwalia tez jest super, ale trudno jest trafic z pogoda, tam prawie caly czas leje
                    Hehe, to tak jak głoszą legendy: W Londynie przez caly rok są mgły
                    Jakoś mieszkałem tam przeszło rok, i tego nie zauważyłem.
                    Ale być może masz rację :wink:

                    Zamieszczone przez vasco
                    A jakbys byl w okolicach Bristolu to z przyjemnoscia bym sie wybral z Toba na jakis plener, to tylko 2h od Londynu
                    2h. Pociągiem? Z tego co się orientuję to chyba odległość circa 180km.

                    Spoko. Na pewno się tam wybiorę - to kwestia czasu. Brachol dostał tam pracę i się przenosi z rodzinką. Nie ma co kiełczeć dłużej w Polsce, tym bardziej na prowincji...
                    Dlatego albo spędzę wakacje u niego i będziemy zwiedzać okolice Bristolu, albo jak sytuacja pozwoli to może uda się zrealizować Kornwalię.
                    A jak ani to, ani to - to Bornholm na ~ tydzień.
                    sigpic


                    Komentarz

                    • Viracocha
                      Uzależniony
                      • 2004
                      • 853

                      #70
                      Ja bym pojechał dookoła świata rowerem. Myślę, że w trzy lata bym się wyrobił. Ech, to dopiero byłaby przygoda...

                      Komentarz

                      • Kubak82
                        Pełne uzależnienie
                        • 2006
                        • 2348

                        #71
                        Zamieszczone przez Viracocha
                        Ja bym pojechał dookoła świata rowerem. Myślę, że w trzy lata bym się wyrobił. Ech, to dopiero byłaby przygoda...
                        eee, szybciej bys sie wyrobil 8) .. sadze tak rok i "z glowy"

                        w razie czego polecam ta ksiazke - http://www.bezdroza.com/?page=shop/f...strona=Rumunia .. czasem mozna jeszcze kupic gdzies na allegro - swietne relacje :-D

                        Komentarz

                        • Skipper
                          Pełne uzależnienie
                          • 2006
                          • 1112

                          #72
                          Zamieszczone przez Kubak82
                          nam przewodnik mowil, ze nie ma z tym problemu, byle tylko zostawic teren na ktorym sie spalo w stanie nienaruszonym (czyli smieci itp.).. podobnie o ile sie nie myle jest w skandynawii ale to tylko "ze slyszenia".. co do Bornholmu - taka inf. dostalismy od przewodnika :-)
                          w skandynawi obowiązuje zwyczajowe prawo które mozna przetłuamczyc jako "prawo wszelkiego cżłeka" . polega to na tym iz masz prawo rozbic sie w dowolnym miejscu na jedna noc byle oczywiscie nie zniszczyc nic i nie zasmiecic. związane jest to z koczownicza tradycją ludów pólnocy gdzie cięzkie warunki zycia nauczyły ludzi niewymuszonej uprzejmosci bo nikt nigdy nie wiedział czyjej pomocy potrzeboiwał bedzie swoją drogą fajna sprawa

                          a druga ciekawostka to, tylko tu nie dam głowy czy jest to szwecja czy norwegia, ale obowiązuje prawo ze jesli zapukasz do kogos do domu bo bedzie nagle potrzebował w krytycznej sytuacji(chyba nie musze opisywac co mam na mysli ) z toalety i ktos ci jej nie udostepni podlega karze grzywny jesli zgłosisz to władzy... i to sa zwyczaje

                          a w temacie... zdobycie pucharu ameryki.... a w ostatecznosci rejs dookoła swiata... ale bez szaleństw, ot taka 3-4 letnia eskapada


                          EOS Digital 17-200; f/1.4; f1.8; f/4; ; IS; Speedlite 580EX + Apple

                          Komentarz

                          • vasco
                            Dopiero zaczyna
                            • 2007
                            • 39

                            #73
                            Zamieszczone przez Zielony
                            Hehe, to tak jak głoszą legendy: W Londynie przez caly rok są mgły
                            Jakoś mieszkałem tam przeszło rok, i tego nie zauważyłem.
                            Ale być może masz rację :wink:
                            Pewnie nie pada non-stop, ale zawsze jak sie tam jedzie na kilka dni
                            Ale to tak jest w calej anglii


                            Zamieszczone przez Zielony
                            2h. Pociągiem? Z tego co się orientuję to chyba odległość circa 180km.

                            Spoko. Na pewno się tam wybiorę - to kwestia czasu.
                            Samochodem tak 2-3h nie liczac wyjazdu z samego Londynu. Jak cos to daj znac, trzeba by jakis plenerek zorganizowac, mysle ze kilka osob chetnych sie znajdzie.

                            A wracajac do tematu - mi i mojej dziewczynie marzy sie taki rok przerwy od pracy i studiow i podroz dookola swiata zachaczajac o wszystkie miejsca z tego watku (i nie tylko). Na spokojnie, bez pospiechu, jak sie podoba to zostac dluzej, jak nie to jechac dalej...
                            No coz, pozyjemy, zobaczymy
                            Pozdrawiam!

                            Daniel

                            Komentarz

                            • snowboarder
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 1358

                              #74
                              Fajne tu pomysly padaja. Przy okazji, czy ktos moglby napisac,
                              czy mozna zwiedzic w tydzien jakies fajne miejsca w Turcji?
                              Nie chodzi mi o plaze, ale o wnetrze i gory o tych dziwnych ksztaltach.
                              Powiedzmy start w Istanbule - czy kilka dni wystarczy, zeby wlasnie
                              zobaczyc cos wiecej? Czy tam jest bezpiecznie? Czy mozna normalnie
                              wynajac samochod i znalezc jakies normalne hotele po drodze?
                              Czy podrozujac bocznymi drogami i zahaczajac o jakies male swiatynki
                              nikt nas nie napadnie? Sorry za naiwne pytania, ale Turcja ma taka
                              sobie reputacje...

                              Komentarz

                              • Viracocha
                                Uzależniony
                                • 2004
                                • 853

                                #75
                                Zamieszczone przez snowboarder
                                Fajne tu pomysly padaja. Przy okazji, czy ktos moglby napisac,
                                czy mozna zwiedzic w tydzien jakies fajne miejsca w Turcji?
                                Nie chodzi mi o plaze, ale o wnetrze i gory o tych dziwnych ksztaltach.
                                Powiedzmy start w Istanbule - czy kilka dni wystarczy, zeby wlasnie
                                zobaczyc cos wiecej? Czy tam jest bezpiecznie? Czy mozna normalnie
                                wynajac samochod i znalezc jakies normalne hotele po drodze?
                                Czy podrozujac bocznymi drogami i zahaczajac o jakies male swiatynki
                                nikt nas nie napadnie? Sorry za naiwne pytania, ale Turcja ma taka
                                sobie reputacje...
                                Byłem dwa razy w Turcji i zjechałem ją praktycznie całą. Raz byłem tylko z żoną. Spaliśmy w tanich hotelikach, pod namiotem, na plażach. Co do bezpieczeństwa, to nie miałem żadnych zastrzeżeń. Nawet na terenie Kurdystanu było spokojnie, tylko np. podczas około ośmiogodzinnej jazdy autobusem zdarzyło się 6 kontroli wojskowych. Z jednej strony to uciążliwość, ale z drugiej czuje się człowiek spokojnie.
                                Jeśli masz tylko tydzień, polecam jechać do Kapadocji. Najlepszym środkiem lokomocji na dłuższe trasy jest moim zdaniem autobus (pod tym względem Turcja zostawia Polskę daleko w tyle). Najlepiej byłoby jechać autobusem do Kapadocji. Kapadocja jest po prostu przepiękna. Na miejscu da radę wynająć auto, czy skuter, można nawet przelecieć się balonem. Wg mnie tydzień wystarczy tylko na samą Kapadocję.

                                Komentarz

                                Pracuję...