nie działa AF w 300d?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • mała_amatorka

    #1

    nie działa AF w 300d?

    Aparat był serwisowany, gdyż uszkodzone bylo gniazdo karty. W tym wzgledzie jest wszystko ok i aparat robi zdjęcia ale na manulanych ustawieniach. Przy AF nie łapie ostrości i miga zielona lampka sygnalizująca niepoprawną ekspozycje. Przy innych obiektywach jest ta sama sytuacja. Czy ktoś się orientuje czy to mogło zostac uszkodzone podczas naprawy i czy to jest powazna usterka ( seris nie chce poniesc za to odpowiedzialności). Z góry dziekuje i pozdrawiam.
  • Chomiczq
    Coś już napisał
    • 2006
    • 66

    #2
    serwis?

    Pewnie skopali ci układ AF (może lustro, może coś przekalibrowali - czytaj źle skręcili. Żeby wydobyć gniazdo kart to trzeba sporo odkęcić....) serwis MUSI naprawić swój błąd...
    300D + 18-55 f/3.5-5.6 + 50 f/1.8 + SMC Takumar 50 f/1.4 + MC HELIOS 135 f/4 + MC Helios 50 44M4-7 f/2 + Industar 50mm + MC Auto Revuenon 200 f/3.5 i jakieś inne badziewia...

    Komentarz

    • Diodak
      Uzależniony
      • 2005
      • 696

      #3
      "Naprawcie błąd"... tak sobie można poprosić... ja już się naciąłem na serwis (akurat nie foto) gdzie nie sprawdziłem sprzętu przy odbiorze i okazało się że wciskali mi wadliwy (identycznie... jedno naprawili inne zepsuli). Jakoś się udało, ale trzeba sprawdzać co się odbiera po naprawie czy nawet przeglądzie przed podpisaniem kwitu czy wszystko działa.. nie wstydzić się że będa się dziwnie patrzeć tylko robić swoje .
      Ostatnio edytowany przez Diodak; 2436.
      EOS 450D, EF 24mm 1.4 L, EF 50mm 1.2 L, EF 24-105mm L, EF-S 10-22mm

      Komentarz

      • mała_amatorka

        #4
        Zamieszczone przez Chomiczq
        (może lustro, może coś przekalibrowali - czytaj źle skręcili. ...


        Mam nadzieje ze to jest do naprawienia.

        sprzet byl serwisowany wczesniej gdzie indziej i nie chca poniesc odpowiedzialnosci.

        Komentarz

        • Tomasz Urbanowicz
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 1709

          #5
          U mnie było podobnie - jedna naprawili drugie skopali. Musiałem raz jeszcze im wysłać na swój koszt, bo gwarancja europejska :/

          [email protected]

          Komentarz

          • piast9
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 3267

            #6
            Zamieszczone przez Diodak
            Jakoś się udało, ale trzeba sprawdzać co się odbiera po naprawie czy nawet przeglądzie przed podpisaniem kwitu czy wszystko działa..
            Jak to sobie wyobrażasz przy współpracy z serwisem Canona? Stosunkowo niewiele osób może sobie pozwolić na osobiste odebranie sprzętu z Żytniej...
            650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

            Komentarz

            • Chomiczq
              Coś już napisał
              • 2006
              • 66

              #7
              wybór

              zawsze można się wybrać na weekend do Łodzi. Jechać w piątek i odebrać w sobotę z rana. Czasami może się opłacać
              300D + 18-55 f/3.5-5.6 + 50 f/1.8 + SMC Takumar 50 f/1.4 + MC HELIOS 135 f/4 + MC Helios 50 44M4-7 f/2 + Industar 50mm + MC Auto Revuenon 200 f/3.5 i jakieś inne badziewia...

              Komentarz

              • _invictus
                Bywalec
                • 2006
                • 143

                #8
                Proszę skontaktować się z najbliższą placówką Federacji Konsumentów



                udzielaja bezpłatnych porad "wystawionym" klientom, co i jak robić, by wywalczyć własne prawa. Sam jestem sprzedawcą, i czasami mam do czynienia z takimi "fachowymi serwisantami". Można też udać się do najbliżego rzecznika praw konsumenta, który może zadzwonić do serwisu, i grzecznie wytłumaczyć, że nie ładnie robią

                Komentarz

                • leiho
                  Bywalec
                  • 2006
                  • 117

                  #9
                  nawet mnie nie straszcie, moj sprzet lezy wserwisie, a CIĄGLE słysze o takich akcjach.

                  Komentarz

                  • mała_amatorka

                    #10
                    Invictus - dzięki,
                    tyle ze traz to raczej troudno bedzie dowiesc kto zawinił, ale bede walczyc

                    Zamieszczone przez leiho
                    nawet mnie nie straszcie, moj sprzet lezy wserwisie, a CIĄGLE słysze o takich akcjach.
                    Leiho - moze i tak ale to nie jest reguła.. wiec sie nie martw. Powodzenia

                    Komentarz

                    • _invictus
                      Bywalec
                      • 2006
                      • 143

                      #11
                      Zamieszczone przez mała_amatorka
                      Invictus - dzięki,
                      tyle ze traz to raczej troudno bedzie dowiesc kto zawinił, ale bede walczyc
                      wiesz, z doświadczenia jako takiego wiem, że serwis inaczej podchodzi do tematu jak rzecznik grzecznie poprosi ich, by nie robili "w konia" klienta. Serwis z tego co wiem , nie może odmówić odpowiedzialności za towar powierzony mu, właśne w celu wykonania przez niego towaru, czy to jest na gwarancji czy już po tym okresie. Niech sobie jaj nie robią, to nie dziki zachód [wschód?], bo równie dobrze połowe rzeczy może wracać w opłakanym stanie z serwisu, bo "nie ponosimy za to odpowiedzialności". Ty oddajesz im przedmiot, który ma wrócić sprawny, i nie interesuje Cię, jakie są relacje serwis<-->wykonawca naprawy [a pewnie takie są, wnioskuję]. Rzecznik pomoże Ci, jak "ugryźć" temat, by wszystko było ok. Powodzenia

                      Komentarz

                      • Diodak
                        Uzależniony
                        • 2005
                        • 696

                        #12
                        Zamieszczone przez piast9
                        Jak to sobie wyobrażasz przy współpracy z serwisem Canona? Stosunkowo niewiele osób może sobie pozwolić na osobiste odebranie sprzętu z Żytniej...
                        To już jest problem - i czasem tragedia - tej osoby która decyduje się na wysyłkę do mało rzetelnego serwisu .

                        Zamieszczone przez _invictus
                        Proszę skontaktować się z najbliższą placówką Federacji Konsumentów
                        To niewiele da... sprzęt został wydany jako sprawny... odbierając sprzęt zgadzamy się z tym stanem rzeczy, jeśli jest inaczej to jest to tylko nasza wina że nie sprawdziliśmy. Moim zdaniem ostatnia możliwość to grzecznie prosić i starać się przekonać, że to oni zawinili... zrobią jak będą mieli dobry humor.

                        Zamieszczone przez _invictus
                        Serwis z tego co wiem , nie może odmówić odpowiedzialności za towar powierzony mu, właśne w celu wykonania przez niego towaru, czy to jest na gwarancji czy już po tym okresie. Niech sobie jaj nie robią, to nie dziki zachód [wschód?], bo równie dobrze połowe rzeczy może wracać w opłakanym stanie z serwisu, bo "nie ponosimy za to odpowiedzialności". Ty oddajesz im przedmiot, który ma wrócić sprawny, i nie interesuje Cię, jakie są relacje serwis<-->wykonawca naprawy [a pewnie takie są, wnioskuję]. Rzecznik pomoże Ci, jak "ugryźć" temat, by wszystko było ok. Powodzenia
                        Serwis może wypłacić odszkodowanie lub dokonać naprawy jeśli da się stwierdzić że sprzęt przy odbiorze jest w innym stanie niż wcześniej. Ale muszą być na to dowody... papiery krótko mówiąc jeśli czegoś nie ma na papierze to nikt nie pomoże. Zawsze można odmówic przyjęcia sprzętu i wtedy nie mają wyjścia... musza naprawić. Zresztą w moim przypadku mimo szczerych chęci osób z FK nie byli w stanie mi pomóc dlatego, że brakowało owych "papierów".
                        EOS 450D, EF 24mm 1.4 L, EF 50mm 1.2 L, EF 24-105mm L, EF-S 10-22mm

                        Komentarz

                        • _invictus
                          Bywalec
                          • 2006
                          • 143

                          #13
                          To niewiele da... sprzęt został wydany jako sprawny... odbierając sprzęt zgadzamy się z tym stanem rzeczy, jeśli jest inaczej to jest to tylko nasza wina że nie sprawdziliśmy. Moim zdaniem ostatnia możliwość to grzecznie prosić i starać się przekonać, że to oni zawinili... zrobią jak będą mieli dobry humor
                          nie można stwierdzać, ze jak nie sprawdziliśmy towaru przy odbiorze, to ew. usterki które wyniknęły dalej - to jest to nasza wina.... gdyby tak sprawe rozpatrywać , to jak ja bym oddał klientowi towar z serwisu, i po dniu, albo tygodniu by jakaś usterka wyniknęła [klient nie musi mieć doktoratu z elektroniki i nie musi wiedzieć, ze to co się zepsuło mu, w ledwo co oddanym towarze - np.telewizorze - z serwisu, to jest to winą spartaczenia roboty przez serwis] , klient odda go ponownie i ja mam mu powiedzieć ze to z jego winy? Nie, przyjmuję kolejną reklamację, na inną usterkę.
                          Najlepiej nic nie mówic ze to z ich winy, tylko zglosic kolejna reklamacje.
                          Ostatnio edytowany przez _invictus; 4654.

                          Komentarz

                          • lukep
                            Początki nałogu
                            • 2006
                            • 387

                            #14
                            W!

                            Pracuje w serwisie i powiem tak, jezeli to bylo lub moglo byc lub powstac w wyniku bledu serwisu to nie ma problemu, powinno zostac to zrealizowane nieodplatnie w ramach reklamacji (tak sie dzieje u nas), jezeli natomiast lecze noge a po tygodniu ktos sie zglasza z bolem glowy i pretensjami to chyba wiadomo ze ni jak sie to ma do reklamacji. Napisze Wam iz czesto zdarza sie iz dany aparat trafia z usterka banalna a po jego otwarciu okazuje sie ze jest ogolnie wadliwy... I tu duzo zalezy od podejscia serwisu. U nas informujemy o usterkach, inne serwisy czesto kleca to co sie da i oddaja podreperowany aparat klientowi... Prawda jest taka ze jak masz aparat na gwarancji to po pierwszej naprawie mocno go testuj!! I jak by co staraj sie o wymiane od Canona (jest to mozliwe!!).

                            Dzieki i powodzenia

                            Komentarz

                            • lukep
                              Początki nałogu
                              • 2006
                              • 387

                              #15
                              A i jeszcze jedna sprawa, ze serwis zwykle naprawie tylko !! usterki zgloszone przez uzytkownika. My nie jestesmy od tego aby diagnozowac usterki, no chyba ze sa widoczne lub tez wynikaja z ustalen naprawy (przyjete procedury). Tym bardziej ze uzytkownicy maja roznoraki sprzet zewnetrzny i niektore wady mozna stwierdzic wylacznie podczas specyficznych warunkow uzytkowania. Paaa ;-)

                              Komentarz

                              Pracuję...