Naruszenie praw autorskich

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • fotomoto
    Coś już napisał
    • 2006
    • 74

    #1

    Naruszenie praw autorskich

    Szukam porady jak postępować w przypadku naruszenia praw autorskich.
    Przypadek jakich wiele: diler motocyklowy ściągnął bezprawnie ze strony internetowej zdjęcie mojego autorstwa i wykorzystał na okładkę firmowego folderu reklamowego.
    Polubowne załatwienie sprawy nie przyniosło skutku a w ZPAF coś utknęło, więc postanowiłem sam to doprowadzić do końca.Wysłanie listem poleconym informacji o naruszeniu wraz z żądaniem zapłaty mam już za sobą i co dalej?. Czy kradzież taka jest ścigana z urzędu i wystarczy gdzieś to zgłosić czy muszę założyć sprawę cywilną a jeśli tak to jak się to robi i czy koszty sądowe nie przekroczą kwoty sporu ( 682zł wg stawek minimalnych ZPAF)
  • Driver
    Zablokowany
    • 2005
    • 786

    #2
    Mogę się wypowiedzieć tylko o stawkach

    Ustawa o prawie autorskim mówi że za bezprawne użycie należy się dwukrotna stawka jaka musiałaby zostac zapłacona normalnie

    Komentarz

    • fotomoto
      Coś już napisał
      • 2006
      • 74

      #3
      żadałem pojedyńczej stawki więc już nie będę zmieniał ,zresztą chodzi raczej o zasady bo to nie pierwszy taki przypadek i zaczyna mnie wkurzać że osoby i firmy kradnące zdjęcia zamiast się przyznać do błędu traktują autora jak naciągacza który chce im wyrwać niesłusznie kasę.

      Komentarz

      • Driver
        Zablokowany
        • 2005
        • 786

        #4
        Normalną stawke można zaakceptować prz dogadaniu się i jeszcze należy się "przepraszam"

        Jak sprawa trafi do sadu to i tak poniesiesz ( chyba ) jakieś wydatki więc nie miałbym skrupułów. Cisnąłbym ich ile ustawa przewiduje.

        Komentarz

        • Routlaw
          Uzależniony
          • 2005
          • 983

          #5
          moge zapytać jakiej rozdzielczości miałeś to zdjęcie na stronie że zdołali w folderze je umieścić?
          14, 24, 50, 85, 135, 70-200

          BLOG

          Komentarz

          • Driver
            Zablokowany
            • 2005
            • 786

            #6
            Nie ma znaczenia większego chyba
            Jak zobaczyłem plakat 100x70 zrobiony z 300x200 pixeli to szczena mi opadła

            Komentarz

            • fotomoto
              Coś już napisał
              • 2006
              • 74

              #7
              564x423 i zrobili z tego A5 wyszła kaszana a mogli mieć tanio i w dobrej jakości http://www.enduro.livenet.pl/relacje/oborniki2005.html

              Komentarz

              • Vitez
                zło konieczne
                • 2004
                • 19804

                #8
                Skoro to nie pierwszy przypadek to chyba najwyzszy czas sie z jakims prawnikiem na w miare stala wspolprace dogadac . Przy okazji zalegle sprawy tez mozna zasądzić.

                Komentarz

                • fotomoto
                  Coś już napisał
                  • 2006
                  • 74

                  #9
                  a swoją drogą czy do udowodnienia autorstwa wystarcza orginalny JPEG ?

                  Komentarz

                  • Theoo
                    Bywalec
                    • 2006
                    • 157

                    #10
                    Przed sądem bedą się liczyły nastepujące sprawy: data zamieszczenia twojej foty na stronie, dane które powinny być zapisane razem z jpeg iem - model aparatu, data wykonania fotki, przesłona etc. Inne ujęcia tego "czegoś" tak aby nie było wątpliwości że jest "to" samo. Do pozwu możesz dorzucić jeszcze zwrot zastepstwa procesowego - adwokat, a kwota - moze być zdecydowanie większa niż tę jaką zaproponowałeś złodziejowi. Ja miałem inna sytuację dealer Hondy poprosił o przesłanie prewek i z prewek jakoś mu się jedno tak spodobało ze bez mojej wiedzy i zgody wrzucił do broszurki reklamowej. Skończyło się na szczęście wizytą z adwokatem u niego i pozwem sądowym. Koniec końców dogadaliśmy się na 3 krotną wartość zdjęcia + 500 zet dla adwokata, płatne gotówką za potwierdzeniem i pismem że bardzo przeprasza za naruszenie praw autorskich i wykorzystaniem bez mojej wiedzy foty.
                    Myslę że rozsądny adwokat to weżmie i tyle. Precz ze złodziejstwem. Na przyszłość wstawiaj znak wodny albo gdzieś we focie mikrodrukiem pisz prawa autorskie zastrzeżone + swoje nazwisko rozmiar czcionki tak ze 2 pkt. w podobnym kolorze. Do pliku dorzuć dane i finito.
                    MOŻE MI SIĘ CHCEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!

                    Komentarz

                    • fotomoto
                      Coś już napisał
                      • 2006
                      • 74

                      #11
                      pytanie było o zasady bo w tym konkretnie przypadku udowodnienie autorstwa będzie proste ponieważ fotka była opublikowana pod moim nazwiskiem w Świecie Motocykli z VI 2005 a katalog jest na 2006r. ( może to ten sam dealer , Honda z Bielska?) Zdjęć dalej nie będę zabezpieczał bo jak ktoś się uprze to i tak sobie poradzi ,wolę doprowadzić do sytuacji w której po paru nagłośnionych sprawach środowisko motorowe nauczy się podstawowych zasad pozyskiwania materiałów do wykorzystania komercyjnego.

                      Komentarz

                      • Theoo
                        Bywalec
                        • 2006
                        • 157

                        #12
                        Zamieszczone przez fotomoto
                        pytanie było o zasady bo w tym konkretnie przypadku udowodnienie autorstwa będzie proste ponieważ fotka była opublikowana pod moim nazwiskiem w Świecie Motocykli z VI 2005 a katalog jest na 2006r. ( może to ten sam dealer , Honda z Bielska?) Zdjęć dalej nie będę zabezpieczał bo jak ktoś się uprze to i tak sobie poradzi ,wolę doprowadzić do sytuacji w której po paru nagłośnionych sprawach środowisko motorowe nauczy się podstawowych zasad pozyskiwania materiałów do wykorzystania komercyjnego.
                        Po pierwsze - nie nauczy się nigdy szanować naszych praw/ zawsze wychodzi wąż z kieszeni/
                        Po drugie - wyrazna informacja o copyrightingu powoduje że usunięcie ze zdjęcia elektronicznie takiego napisu bedzie traktowane jako: ŚWIADOMĄ kradzież, z góry zaplanowaną, bo usunął tę informację celowo, wiec "działał w z góry zaplanowanym postanowieniu popełnienie przestepstwa" inaczej jest to kwalifikowane - od razu do prokuratora
                        Po trzecie - łatwiej udowodnić,
                        po czwarte - może mu się nie bedzie chcialo z tym paprać więc nie ukradnie
                        I to by było na tyle.
                        MOŻE MI SIĘ CHCEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!

                        Komentarz

                        Pracuję...